zawichrowana
13.02.12, 12:56
Witam. Jestem tu po raz pierwszy, o Hashimoto wiem od miesiąca i mam w związku z tym kilka pytań. Obawiam się, że mogłam już chorować przed ciążą. Czy może to mieć jakiś wpływ na moje dziecko? Słyszałam, że niedoczynność może być groźna dla płodu a ja nigdy wcześniej nie miałam badanego TSH. W tej chwili biorę codziennie pół Euthyroxu 25, mam więcej siły ale z psychiką nadal nie najlepiej. Czy powinnam dodatkowo szukać pomocy u psychologa, czy może jeszcze poczekać? Wszyscy piszą, że objawem niedoczynność jest ospałość, osłabienie itp. U mnie natomiast głównym problemem były (i są) niekontrolowane wybuchy agresji. Czy to też może być objaw Hashimoto?
Dziękuję za odpowiedzi.