Dodaj do ulubionych

witajcie odebrałam wyniki proszę zerknijcie

22.05.06, 10:10
Witam
Leczę się na niedoczynność od grudnia'05
Obecnie jestem na dawce 100ml euthyrox
Czuję się dobrze
Chcę starać się o dzidzie
Mam wyniki robione miesiąc temu
tsh 6,51 (0,2-1,5)
ft4 1,02 (0,93-1,7)
ft3 2,34 (2,57-4,43)
prl w 22 dc 65.07 (6-29,90)
Dzisiaj odebrałam wyniki które sama z ciekawości sobie zrobiłam
tsh widzę że bez zmian 6,36 (0,27-4,2)
ft4 1,34 (0,93-1,7)
ft3 2,68 (2,57-4,43)
prl 10.88 (6-29,90)

Jak sądzicie mam zapisać się do endo aby zwiększył mi dawkę?
Obserwuję też siebie przy owulacji i widzę że od 2 miesięcy nie mam
owulacji ,czy to jest związane z takim wynikiem TSH czy to jest może
związane z czym innym?bo prl mam juz widze w normie
Hashi też u mnie wykryto

Pozdrawiam
Mirinda
Obserwuj wątek
    • to-ja-007 Re: witajcie odebrałam wyniki proszę zerknijcie 22.05.06, 11:02
      Jesli tsh bez zmian to niestety trzeba zwiekszyc dawke.

      Owulacja przy niedoczynnosci tarczycy jest zaburzona nie tylko przez prl.
      Wysokie tsh oznacza niskie fsh i lh - a obydwa hormony sa niezbedne do
      prawidlowej owulacji - zeby pecherzyki prawidlowo rosly (fsh) i pekaly (pik lh).

      Kiedys - dopoki sluchalam lekarzy - to bylam pewna ze "wszystko przez
      prolaktyne". Ale im wiecej sama czytam na ten temat tym bardziej utwreidrzam sie
      w przekonaniu, ze wplyw prolaktyny na owulacje jest przereklamowany. Ostatnio
      np. czytalam, ze przy invitro obnizanie prolaktyny nie tylko nie pomaga ale
      wrecz pogarsza jakos zarodkow oraz powoduje ze potrzebne sa wieksze dawki lekow
      do stymulacji (linki podawalam na forum nieplodnosc).


      pozdrawiam
      ula
      • mirinda74 Re: do Uli 22.05.06, 11:25
        dziękuję za pomoc.Mam pytanko to powiedz mi czy mam zrobić sobie dodatkowo
        badania tych hormonków o których pisałaś i w jakim dc?
        Dziękuję i pozdrawiam
        Mirinda
        • nikita7778 Re: do Uli 22.05.06, 12:12
          Ja na hashi leczę się od wrzesnia 05, o dziecko staram się od roku. Moje wyniki
          przy TSH (kwiecień) 1,38 LH 12,14 , a FSH 6,1, prolaktyna 22,37
          przy TSH (maj) 1,65 LH 15,99, a FSH 4,1 , prolaktyna 32,72 Ula co Ty na to z
          góry dziękuje.
          Wyniki LH i FSH wg mnie należy badać 1-4 dniem cyklu. Pozdrawiam
          • to-ja-007 Re: 22.05.06, 15:32
            Nikita
            Mnie to wyglada na pco (jesli wyniki sa z badan w 1-3 dniu cyklu).
            FSH jest ladne (wiec rezerwa jajnikowa w porzadku). Ale to LH troche wysokie.
            PRL tez wysoka. Nie znam sie na pco - nie wiem czy obniza sie wtedy PRL czy nie.

            pozdrawiam
            ula

        • to-ja-007 Re: 22.05.06, 15:38
          Mirinda
          Badanie hormonow LH/FSH najlepiej robic 1-3 dnia cyklu.
          Jesli stosujesz testy owulacyjne to one tez badaja czy poziom LH w okolicach
          owulacji jest odpowiednio wysoki. Dlatego moim zdaniem nie warto badac LH kolo
          owulacji.
          LH jest wydzielane pulsacyjnie i podobno badanie LH we krwi kolo owulacji jest
          obarczone najwiekszym bledem.

          U mnie przed leczeniem - lh i fsh byly ponizej 3 (okolice dolnej normy w moim
          lab.) - a po unormowaniu hormonow tarczycy i tsh - lh i fsh byly miedzy 6-8.

          pozdrawiam serdecznie
          ula
          • mirinda74 Re: 22.05.06, 15:52
            Dziękuję bardzo za odpowiedź.Zbadam sobie to LH i FSH ale chyba muszę czekać na
            wynik TSH ok.1 i wtedy myślę będzie w porządku.Właśnie na podstawie testów owu
            nie mam owulacji.Droga Ulko jak myślisz mam zwiększyć dawkę euthyroxu i czekać
            cierpliwie? 2 razy już poroniłam i nie chcę przeżyć po raz trzeci tej
            tragedii,dlatego wszędzie czytam i szukam,a teraz te cykle bezowulacyjne mnie
            martwią.Pozdrawiam
            • to-ja-007 Re: 22.05.06, 18:24
              Jak nie przezylabys poronienia po raz 3-ci to lepiej poczekac. To tsh jest za
              duze i trudno zgadnac na jakiej dawce to tsh ruszy w dol. A jak ruszy w dol to
              zawsze jest ryzyko ze sie wpadnie w nadczynnosc, ktora niestety moze powodowac
              poronienia.

              Owulacja sie nie martw. Jesli bylas w ciazy to znaczy ze z owulacja nie mialas
              problemow. Nawet jesli teraz hormony temu przeszkadzaja - to po uregulowaniu
              wszystko sie naprawi. Nawet nie wiem czy jest sens badac to lh i fsh.

              Po 2 poronieniach i z Hashimoto - powinnas moim zdaniem pojsc do immunologa. Te
              poronienia nie dzieja sie bez powodu. U zdrowych kobiet (bez Hashimoto czy innej
              choroby autoimmunologicznej) lekarze moga mowic, ze 2 poronienia pod rzad to
              "pech". Jednak im pozniej to poronienie - tym mniej prawdopodobne, ze nie mozna
              znalezc przyczyny. Po prostu lekarze potrzebowali kryterium wiec sobie takie
              wymyslili ale moim zdaniem te kryteria dla kobiet z Hashimoto powinny byc inne.
              Z tego co widze na naszym forum i z tego co czytalam to u kobiet z Hashimoto -
              albo sie nie ma problemow z zajsciem i donoszeniem ciazy, albo ma sie problemy
              (poronienia nawykowe) i bez pomocy immunologa sie nie obejdzie.

              Ja czekalam do 4 ciaz biochemicznych ... bo lekarka mnie uspokajala ze taka
              ciaza to nie jest ciaza, ze to wady genetyczne etc. A pierwsez badanie jakie
              zlecil mi immunolog - przeciwciala antykardiolipidowe wyszly dodatnie. Nawet nie
              trzeba bylo dalej nic sprawdzac.


              pozdrawiam
              ula
              • nikita7778 Re: do Uli 22.05.06, 18:34
                Ula a co powiesz na wyniki mojej siostry przy TSH 0,8 LH 2, a FSH 8. Jest po
                dwóch zabiegach invtro. Ma bardzo wysokie przeciwciała ATG, TPO. Nie ma
                owulacji, bo nie pekają jej pęcherzyki. Jak sądzisz co powinna robić, do kogo
                się udać.
              • mirinda74 Re: 23.05.06, 10:57
                Witam.Jestem po wizycie wczorajszej u endo.Po oglądnięciu wyników stwierdził że
                mam zostać na dawce 100euthyrox i odczekać 1 miesiąc i przyjść z wynikami.Do
                tego dołączył mi jod200 1 tabletkę dziennie.Zobaczę czy tsh coś ruszy w
                dół.Jestem ze śląska i zastanawiam się czy nie poszukać lekarza gin-endo i
                immunologa.Pozdrawiam serdecznie
                Mirinda
                • rosteda Re: 23.05.06, 23:03
                  Witaj Mirinda74
                  Powinnas w pierwszej kolejnosci poszukac innego endo i to koniecznie jak
                  najszybciej. Nie pisalas nigdzie w swoich postach o przeciwcialach i wyniku USG.
                  Czy robilas to kiedykolwiek? Jesli nie to powinnas to zrobic.
                  Tego jodu 200 nie powinnas brac. To co doczytalam sie w twoich postach, to moge
                  przypuszczac ze tez masz Hashi. A przy Hashi nie wolno jodu. Po jodzie TSH sie
                  ruszy, ale Twoja biedna chora tarczyca tez sie wykonczy. Tobie jest koniecznie
                  potrzebne zwiekszenie dawki. I dlatego potrzebujesz lekarza ktory umie leczyc
                  Hashimoto. Najlepsi specjalisci gin-endo i immunolog nie pomoga jak hormony
                  tarczycy sa nie w porzadku. Chyba ze trafisz na takiego immunologa, ktory bedzie
                  sie znal na chorobach tarczycy.
                  Pozdrawiam Rosteda
                  • mirinda74 do Rostedy 24.05.06, 11:27
                    Witaj!Dziękuję za pomoc i od dziś szukam dobrego endo na śląsku.Leczę się od
                    grudnia 05 wtedy zdiagnozowano niedoczynność przy tsh 13 .
                    Podaję Ci wyniki
                    P/c anty TPO 190,34 (0-34)
                    P/c anty -TG >3000 (0-40)
                    Robił mi lekarz również USG tarczycy ale nie dał mi opisu,tylko co usłyszałąm
                    to przewlekłe zapalenie i bez guzków.
                    Droga Rostedo jak długo potrwa leczenie tej tarczycy i z ciążą się mam
                    wstrzymać ?z tego co wyczytuję to poziom tsh 1 powinien utrzymać się przez
                    conajmniej 3 miesiące czy tak jest?Pozdrawiam serdecznie
                    Mirinda74
                    • to-ja-007 Re: 24.05.06, 13:21
                      Tak jak napisala Rosteda - zadnego jodu i zmien lekarza. Jod szkodzi przy
                      Hashimoto (ktore masz choc moze lekarz tego tak nie nazwal).

                      Aha - rowniez w czasie ciazy mozna spokojnie nie brac jodu. Dopoki hormony
                      tarczycy u matki sa w porzadku to dziecko sie bedzie normalnie rozwijac.
                      Pewna ilosc jodu zawsze jest dostarczana organizmowi w pozywieniem. A jesli tego
                      jodu bedzie za duzo to przy Hashimoto ma to odwrotny skutek i powoduje
                      niedoczynnosc.

                      pozdrawiam
                      ula
                    • rosteda Re: do Rostedy 24.05.06, 21:50
                      Witaj Mirinda
                      Leczenie tarczycy z powodu Hashimoto trwa do konca naszego zycia.
                      Jesli pytasz jak dlugo trwa ustalanie optymalnej dawki i unormowanie poziomu
                      hormonow we krwi tego nie powie nikt. To nie jest latwe i czasami trwa rok, a
                      czasami i dwa lata. U kazdego inaczej. Dopiero jak wyniki beda calkiem
                      prawidlowe (TSH jest jeszcze dosc wysokie), to nalezy odczekac conajmniej 3
                      miesiace aby byc pewnym czy te hormony sa juz unormowane.
                      Rosteda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka