25.01.11, 15:46
mam pytanie, moja kicia jest z natury łagodna i strachliwa. Teraz jest w trakcie rui i postanowiłam ja pokryć. Jak się okazało, jest strasznie agresywna w stosunku do kocura :-0 i nie daje mu sie zbliżyć, ale on jest nią wyraźnie zainteresowny. Zachowuje się jak glonojad, cały czas jest przyklejona do podłogi.... objawy rujki wracają równocześnie z powrotem do domu. Nie wiem teraz czy to normalne, czy moze to dla niej za duży stres (zaniosłam ją do kocura) zmiana otoczenia i obcy kot.... czy ktoś spotkał się z taka sytuacją?
Obserwuj wątek
    • wladziac Re: ruja 25.01.11, 19:18
      -postanowiłam ją pokryć-a co kotka to twoja niewolnica jest bo tobie zachciewa się małych kotków?jak tak to idź do schroniska są wypełnione po brzegi małymi kotkami
    • asfo Re: ruja 26.01.11, 11:00
      Wysterylizuj ją zamiast pokrywać. Historyjka o tym, że kotka musi mieć w życiu jeden miot jest nieprawdziwa, chociaż zdarzają się weterynarze którzy ten przesąd kultywują.

      Schroniska są pełne niechcianych kociąt, większość z tych zwierząt nie znajduje domu i umiera ze stresu i chorób. Chętnych na kocięta nie ma.
    • ewa_m8 Re: ruja 27.01.11, 08:43
      co z wami ludzie??? te teksty o konieczności sterylizacji każdej kotki są już przesadzone. Jak tak strasznie wam przeszkadza toważystwo kotów, to po co piszecie na takim forum????
      Ja nie napisałam o żadnej historyjce, ze kotka MUSI mieć małe choć raz, bo nie musi, a co do hamskiego tekstu, ze co to ona moją własnością jest, to już ręce opadają.... nie chcę kota ze schroniska, ponieważ mam przepiękną kotkę rasową i chcę właśnie od niej mieć kocięta. A jak jedno z drugm nie potraficie udzielić informacji na zadane w poście pytanie, to się nie udzielajcie po prostu w danym temacie
      • asfo Re: ruja 27.01.11, 11:18
        A rodowód ma ta kotka? Gdybyś miała rasową kotkę z licencją hodowlaną i zarejestrowaną hodowlę kotów rasowych nie pisałabyś o takim problemie na forum gazetowym, tylko przedyskutowała kwestię w gronie innych hodowców.

        Jak nie masz papierów to kotka nie jest rasowa tylko podobna do rasowej i należy ją wysterylizować, bo kocięta mogą mieć wady genetyczne.
      • kasiak37 Re: ruja 27.01.11, 15:03
        rece opadaja...i przez takie podejscie schrony pelne sa biednych kociakow.Ta rasowa kotka ma rodowod?Mysle ze nie ma skoro zakladasz tutaj watek z radosna checia rozmnazania.
        • ewa_m8 Re: ruja 28.01.11, 09:21
          tak ma rodowód, a ręce opadają jak się czyta takie posty osób, które myslą ze pozjadały wszystkie rozumy. Oczywiście, hodowcom lepiej krzyczeć na forum o konieczności sterylizacji każdej kotki, bez wyjątku, bo przez to zapewniają sobie niezły zysk eksploatując je na potęgę i potępiając każdego, kto sam chce rozmnożyć swojego kota i nie kupi od niego kociaka za min 1,5tys
          Ja nie chcę zakładać hodowli, chcę ja pokryc tylko raz i zatrzymać jednego kotka dla siebie, jeden by był dla właścicieli kocurka, a na pozostałe też są chętni, więc kociaki trafiłyby w dobre ręce, do osób, które będą je kochac, a nie byłyby w stanie wydac takich pieniędzy na zakup.

          Widzę, ze nie ma sensu dyskutować z wami, ani tym bardziej pytać o radę, bo nie posiadacie potrzebnej do tego wiedzy, ani umiejętności rzeczowego odpowiadania na zadane pytania. Jak się nie zna odpowiedzi, to się nic nie pisze, ja nie prosiłam o czyjeś wynaturzenia i czcze domysły...
          • asfo Re: ruja 28.01.11, 13:32
            A hodowca od którego masz kotkę wie co planujesz? A kocur ma rodowód? I czy kocięta też będą miały rodowód?
          • seidhee Re: ruja 28.01.11, 13:54
            Nie jesteśmy hodowcami więc wiedzy o kryciu nie posiadamy, bo i po co?

            Jak kupiłaś kotkę "na kolanka" to krycie jej jest złamaniem umowy z hodowcą.

            Hodowla to nie tylko spiknięcie rasowej kotki z kocurem, to studiowanie rodowodów, uczenie się genetyki, wiedza o standardzie rasy i jej ulepszanie etc.

            Nie kryj tej kotki tylko ją wysterylizuj, i tak za dużo jest już kotów na świecie.
            • kasiak37 Re: ruja 28.01.11, 15:44
              jezeli kupila kota na kolana to najpewniej w umowie bylo zastrzezenie ze kot musi ,najszybciej jak to mozliwe, byc poddany sterylizacji.Chociaz najczesciej koty na kolana sa sprzedawane juz po kastracji/sterylizacji jako 12-16 tygodniowe kocieta.
              • seidhee Re: ruja 28.01.11, 15:56
                Wielu hodowców ma opory przed wczesną kastracją, tak pewnie też było i w tym przypadku, niestety.
                Mam nadzieję, że kotki nie uda się pokryć tongue_out
                • wladziac Re: ruja 28.01.11, 18:18
                  też mam taką nadzieję że kotka uniknie bólu i cierpienia bo babie się kotków zachciewa
          • lauralay Re: ruja 28.02.11, 21:23
            ewa_m8 napisała:

            > Ja nie chcę zakładać hodowli, chcę ja pokryc tylko raz i zatrzymać jednego kotk
            > a dla siebie, jeden by był dla właścicieli kocurka, a na pozostałe też są chętn
            > i, więc kociaki trafiłyby w dobre ręce, do osób, które będą je kochac, a nie by
            > łyby w stanie wydac takich pieniędzy na zakup.

            Gdy urodzą się chore i kalekie, też będziesz miała kolejkę chętnych?

            > Widzę, ze nie ma sensu dyskutować z wami, ani tym bardziej pytać o radę

            Gdy się do kogoś zwraca na forum, pisze się z dużej litery ("Wami", nie "wami"). Ot, kultura tego wymaga. Tak gwoli poinformowania na przyszłość.

            > bo nie
            > posiadacie potrzebnej do tego wiedzy, ani umiejętności rzeczowego odpowiadani
            > a na zadane pytania.

            Większość ludzi wypowiadających się w tym wątku znam z forum i wierz mi - posiadają wiedzę, do której Tobie jeszcze bardzo daleko.

            >Jak się nie zna odpowiedzi, to się nic nie pisze, ja nie p
            > rosiłam o czyjeś wynaturzenia i czcze domysły...

            Czy będę wynaturzona wystarczająco, jeśli na podstawie moich czczych domysłów doniosę na Ciebie hodowcy i związkowi fenologicznemu?
    • cassie525 rujka 09.02.14, 19:45
      Boże ludzie... "Kastruj" "Sterylizuj"! Co was poje*ało?!
      Niektórzy nie uznają czegoś takiego jak STERYLIZACJA/KASTRACJA!
      Moi rodzice wysterylizowali naszą sukę, która potem dostała hopla, bo nigdy nie miała młodych i ciągle szukała czegoś, czym mogłaby się zająć. To najpierw miśki, a potem pierwsza kotka, którą mieliśmy 3 lata, ale zmarła na raka.
      Na urodziny dostałam również kotkę, którą NIE MAM ZAMIARU STERYLIZOWAĆ! Ja osobiście tego nie uznaję i nie będę jej krzywdzić!!!!!
      Na prawdę ch*j opada przy waszych wypowiedziach. Jest pytanie, co zrobić, aby kotka dała się pokryć, a nie co z nią robić! Jak nie wiecie, to się nie wypowiadajcie i tyle...
      • marslo55 Re: rujka 11.02.14, 15:07
        cassie525 napisał(a):
        "Jest pytanie, co zrobić, aby kotka dała się pokryć, a nie co z nią robić! Jak nie wiecie, to się nie wypowiadajcie i tyle..."
        Szkoda, że sama się nie zastanowiłaś, czy masz coś do powiedzenia. Naprawdę suka opiekująca się kotem to dla ciebie większy problem niż ropomacicze?
        Na pytanie autorki wątku odpowiedziano zresztą dość szybko: w problemach z kryciem kotki powinien pomóc jej hodowca. Chyba że hodowca nie ma pojęcia, że ktoś nielegalnie rozmnaża jego kotkę, i w tym wypadku nie rozumiem, czemu forum miałoby udzielać pomocy. Czy kiedy ktoś spyta, jak ukraść rower, też mamy mu służyć pomocą?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka