scarlet111
02.02.06, 23:28
Ostatnio z wielkim smutkiem zauważam że staje się Matką Mojej Mamy.
Sytuacja wygląda tak, Moja Mama b. silna osoba kontolująca wszystkich wokół
siebie załamuje się kompletnie po śmierci swojej Mamy, i nagle w tej
depresji , w tych trudnych chwilach które przezywa - ona zaczyna robić coś
czego nigdy nie zrobiła - zaczyna mówić że mnie kocha , chociaż nigdy nie
mówiła i zaczyna wciskać w jakiś szablon _ w którym według niej ja mam cechy
charakteru babci , których tak naprawde nie mam a łącznikiem naszych cech
staje się wspólny pogląd na jedną rzecz , na religijnośc , ponieważ moja
babcia i ja uczęszczałyśmy do kościoła katolickiego
zastanawiam się co może być dalej -już zaczeła mi wmawiać chorobe, od której
może mnie uratować
bo ona chyba myśli że przez swój brak kontroli nad życiem, myśle że Mamy
perfekcjonizm działa tak
że ona nie godzi się ze śmiercią babci , i zaczyna szukać utraconej miłości
Mamy i jej wybaczenia, i nie dostrzega jak ja szukam miłości swojej Mamy
utraconej,
Jedyne co bym chciała wiedzieć to jak z nią rozmawiać jak dotrzeć, bo boli
mnie że ze mną jest okej ale czuje lęk o mame , współczucie do niej, poza
tym boli mnie wmawianie mi że musze zachowywać się tak żeby stac sie
osobowoscia jaka nie jestem
- nie moge tego wszystkiego znieść.