07.10.21, 10:36
Witajcie smile Zatęskniłam za wami już niemożebnie. W życiu KF więc zatoczyła Kolo no i jestem smile Wybacznie angielskie zniknięcie, tak to czasem każdego 4Miecze dopadają. Ostatnio za to coś wyjątkowo karta mi idzie. Nie czuję się jakoś specjalnie duchowo, ale co postawię to w miarę się sprawdza smile A jak u Was ? Co porabiacie jesienną porą ?
Obserwuj wątek
    • camaretto Re: Powitanie 08.10.21, 18:50
      ;D
      Postaw,pani,postaw - na Miłość, na tą że, ale jak na razie agape, (za)poznanie się i ról ,i rólek...

      MI tu za to Animalsy, coraz to nowe piękne -choć niebezpieczne i w wymowie teź - show fundują.Ich like'ów jestem coś świadoma, babki coraz starsze, a starych drzew...wiadomo. PomYślałam, że "oryginał" "szczęśliwy odwrotnie " niby potrzebuje po prostu życia dla siebie i własnego miejsca w Kosmopubie, ja na max się "udzielałam" z apartią Animalsów i eko, i naturoterapią, na forach, ty - no cóż, Uran planeta ważna, uwięzila, dopóki o twoje być może IC nie "walnął" coś Mars ze Słońcem i Merkurym.Wolność za to przekształcona padła ofiarą być może Jowisza i Saturna gdzieś koło DC, więc i ja i inni się przypomnieli o padziernikowej porze. Brunet, pani, brunet wieczorową porą... postanowiłam więc o tegoż bruneta fikcyjnego niestety, zawalczyć, zwłaszcza że piosenkarz Zaucha mi przypomniał byłe znajomo0ści,no i wolnąnieskrępowaną, i skrępowanie tymi kosz...układami,gdzie wystawiłam jedną miłość koszem na dno, zmarła niestety, pisałam.Na umór zakochana wtedy... w Starówce, chciałabym tam wrócić - ale zawroty mam coś takie, że chodzić nie mogę, jak po dwóch trzech dniach "fikcji" mogę to góra do sklepu i zero tam lansu.
      Też - mój trafiony zatopiony by cards niegdyś, teraz nawet czasami na urzędy stawiam.

      Odpissuję - jestem ,mimo lumbago- "niestety" lekarsko i psychicznie zdrowa - a każdy kto by się miał do nas tu "przypiąć" - zostanie by magic pogięty, by us -odeslany z kwitkiem, supermożliwości as our convent zaznaczy się, sądownie w razie potrzeby. W życiu swoim NIE WIDZIELIŚMY czasami agresorów na oczy, ale by Intuition and by divine, by Gods zostali czasami ukarani.
      Z innymi fajnymi formami Milości i seksu walczyła Lola, znudziła się, ale ja będzuie nas potrzebować...jesienią, w noc listopadową bądź rewolucję październikową...?
      Ojjj...czyzno miła, chrzanię...a prawda była taka, Tab, że zmusiliśmy z panem naszym kogoś do wycofania "wojsk religijnych" i duchów z tymi księżmi.
      Zapraszamy, do wróżbienia zawsze chętni coś przychodzili do mnie w Andrzejki albo przed, ale w Dziady.
      Może na miłość postaw dla mnie nawet taką uduchowioną - bo nie chcę teraz, konieczności bolących w krzyżach później ? Hormony czy zdrowe, - a ja tobie,o starą- nową tallię teraz znów.. jakby na zawołanie. Czyżby return nie tylko do Japonii... ?
      Masz jakieś 'wspomnienia 'z czasów Tokugawy i Anjin - sana? Bo ja Musashiego Miyamoto traktat prawie zjadłam, tudzież Sunów, ale moje zainteresowania znasz jakby, są z gruntu typu Uran w Wadze - no i Pluton, wszystko się wala u góry horoskopu.. Ekstrawertyzm upubliczniony, wyśmianie trampków i akcya żon i medióff - i zmiana ról i rólek w teatrzyku złudzeń...
      U ciebie,mówiłaś,teatr. Działało coś oprócz 4 kochającego domu, z wirusami? Praca była?
      Adopto bywa(ł) też , i donnie, Lolith pewno wyjechała na wakacje, a ja przypięta bólem kręgów do fotela.
      NIE było długo Rozzie, na prośbę dopiero wróciła na moment rok temu ale ma total zło - karty na NIE RUSZAJ.
      • tabularasa22 Re: Powitanie 08.10.21, 22:41
        Oj Cam wiedźmaś i basta smile Saturn u bram DC , Jowisz na 8 , darzyli aż miło - tydzień może big_grin W retro popadły dziady i psikusa wycięły smile Czekam już aż do przodu ruszą. Staruszka w 7 wypatruję już, coś się go nie boję, wręcz czekam z utęsknieniem smile Mam przeczucie piękne. W 6 przyniósł uporządkowanie spraw zębowych - książkowo. Zadrutowana jestem na dwa lata smile
        I u mnie animalsy zawitały - prosiaczki puchate, z problemami zdrowotnymi, bite kilka miesięcy operacji, pielęgnacji, dokarmiania, tulenia, bujania, śmierci - ale i życia uratowanego.
        Agape ach ... wiesz że do dziśt ak pięknie rozróżniają ? Agape i Erotas to zupełnie inne znaczenia, inne rzeczy nazywają. Ja rozwijam agape .. - własne smile Podróż wędrowca do świtu.
        Postawię a postawię Cam .. świece zapalę i popatrzę ...
        Praca była - doszły nowe kontakty, fajnie to poszło, i piękne wakacje z dziećmi smile po sprawach zwierzaczkowych wróciłam do życia towarzyskiego. Rozpoczynam kształcenie w kierunku muzyki smile
        Dużo dobrego dla siebie zrobiłam i robię smile
        A jużci że Wrocław. Energia mnie tutaj trzyma , lubię. I zapraszam smile jak tylko kręgi pozwolą Cam ... daj znaki , uwidim se na żywo smile
        • camaretto Re: Powitanie 09.10.21, 11:25
          Bo ja tam też mieszkam, siostra czarownica big_grin, i mieszkalam, przed Tokarczuk w tej samej miejscowości prawie że, moi rodzice byli tam podówczas nauczycielami, jak i u niej, ale później wybyli do Wawy , żeby zostać urzędasami,choleira...
          Jak widzisz, horoskopy prawie że się wyłączają.Ja wyjechałam, a oni przyjechali do tej samej gminy. Ona - saturniczny Koziorożec z lat 70, ja ...też, ale w opozycyjnym Raku.Ona za to dostała Nobla, kiedy ja choruję. Jak ci się sprawdza, który dom może za tego Nobla odpowiadać?Boja na połamanych batach jadę, i mam z tym nawet dość wiele wspólnego, bo mój kawał przeszedł do ... historii politycznej. Lubię mianowice żartować OD DZIECIŃSTWA ,również rysunkowo(może wiesz z bloga) no i FOX -News- i "co trampek będzie robił, z tym psychologicznym obciążeniem - to mój kabarecik.;P
          O,Saturn jak masz na DC to jak i ja at home- i kumpelki moje, mimo zaprzedania się w dziedzinie designu, Wenus i Mars na bramce w 5 - 6 domu - dziewczynka i chłopczyk "zakochani w sobie" - okazały się tylko marzeniem. Ona też z Wrocka, ale ciążęnie bardzo na zawodzie ma.Ale wszystko w pracę poszło, a 6 dom nie próżnował, i w choroby od dziecka- też.Nie mamy więc dzieci, jeszcze z tym Saturnem.Ale to na całeżycie - a u ciebie Lewek,nic ino.Tak jak i myślałam po tym co mówiłaś - tak wypadało i odwracając mój horoskop"do góry nogami",no i jej, bo mamy w kwadracie światło, ale na linii MC - Urana i Słońce właśnie, biuro dla niej - ale wygasłe na moment - i mój Uran widoczny nawet na fryzurze - (mówił o tym Jóźwiak, a on też ma tyle że AC ma w Bliźniakach - Raku, więc zna się, pierwszy dom.). Ja z kolei bioterapeutka -zaraz mnie tym ESP "wyłapali" z tego Towarzystwa Psychotronicznego ludzie i z Cechu.No problem.
          Za to tego Skorpiona i "zaplutonowanie" (niedaleczko, w Gaqueline aktywne obie planety) - widzisz, to ta energia tętniąca tam i napędzająca możei koła świetlne, bo grawitacja zmienna ,planetty na oucie - prawie kosmiczny pył połączony z wielkim, choć dalekim ciążeniem.. Coś jak Diamentowa Droga w buddyźmie, którą mam obecną po prostu wszędzie w symbolice.
          Prosiątka to jak rozumiem - kocięta puchate, futrzęta po prośbie?

          big_grin - wiesz, ale Orbit - owski i ten system "kociej" filozofii to i mój jest pomysł.I moi koledzy kolegów z Krakowa. Łukasz "Orbit" - chociaż oni z Prezesem bodajże jeszcze - mieszkają teraz w Wawie.
          Podróż wędrowca do świtu.
          Zębowo to ja nie mam co gadać, dentystka mi wycięła jakoś wiertłem tak, że pół mostka się... połamało, a teraz cierpię okrutnie, bo nie wolno tego bez zniszczenia twarzy - zaplombować. Koszmar, ale mam nadzieję, że nie tylko dawni znajomi facecibędąprynajmniej przyjaciółmi. Bo ja mam facetów całemnóstwo, no i w horoskopie też - znajomych i przyjaciół. Inaczej niż w innych astro.
          MC tranzyt Uran - blokady na 10 coś.Oryginalność " leży " przez te maski.
          Wiesz jak "zadziałał" Neptun w pieniądzach podłączony do 3 domu w tranzycie?
          Kupiłam "bliźniaka Tarotowego"! I będęrbić eksperymenty,na początek -jak i w "Triumfach owiec" - dodam 2 razy więcej Demonów.
          Ponoć poprawiają się statystyki o 50 % trafności średnio.
          Muza to może być coś Neptun w okolicach 9 domu big_grin, a 6 dom to mała i kochanezwierzaki. Duże
          ;D
          Witaj koleżanko wróżko. Oprócz tego, że sporo pracy mamy w ogóle, bo opozycje planetarne i kwadraty zmieniają nasz sposób myślenia i wyrażania siebie o 90- albo i 180 stopni.
          ;D Witaj koleżanko wrózko.

          Powiedz co w miłości,mówią, że jak nie w zdrowiu, to w miłości.
            • tabularasa22 Re: Powitanie 10.10.21, 16:48
              Ja mam świnki .. tyle że morskie smile dwa cudowne puchate kapcie smile Pochowałam inne dwa ... Dużo trudu mnie to kosztowało.
              Pojęcia nie mam czemu Toakrczuk Nobla dostała – to już za wysoka szkoła jazdy smile teraz to już mogę podciągnąć wszystko co ino się wypatrzy smile
              ja Lewek jako i się patrzy. Właśnie mars w progresjach rezyduje nareszcie w I , ale nie tego się delikatnie mówiąc spodziewalam. Mars w Lwie to sobie wyobraź co wyprawiam big_grin
              I natalny kwadrat asc/Uran i gotowy Don Kichote big_grin
              Z przejęcia zapomniałam o Neptunie .. i już wiem skąd ta muzyka i pęd do nauki smile – ano na szczycie 9 się kręci.

              W Miłości Cam na dzień dobry stary znajomy smile Układ własny , bo nie używam w zasadzie cudzych pomysłów
              - Cam w sprawach Agape – XV Diabeł … Karma i Saturnus , nie wiem jak długo i głęboko kopałaś, ale to jeszcze nie to.. To materiał nie na forum zdaje się, już i ty wiesz sama. To są stare i głębokie ciernie.
              - Co służy Cam nawiązywaniu relacji – I Mag – o jak pięknie smile Wszelakie talenta Twoje są mile widziane. To co w sobie masz – aktywność, różnorakie kompetencje, wiedza , elokwencja – wszystko ci służy. Używaj tego jak sztukmistrz smile Wymyślaj, baw się flirtem smile
              W rękach 4 jakości – w kontekście karty poniżej – dąż do równowagi Cam
              - co przeszkadza Cam w relacjach ( z intencją aby czytać energię bardziej jak kartę odwróconą )– Rycerz Buław. Czy ty jakoś jesteś w ogóle aktywna towarzysko ? Rozumiem iż masz w otoczeniu mężczyzn jak pisałaś – ale to ciągle te same kręgi ? Poznajesz nowych ludzi ? Nawiązujesz kontakty w duchu randek ? Przeszkadza zatrzymanie energii ognia , energii działania, inicjowania, okazywania. Skupiona w sobie, nie spożytkowana trawi od środka , a nie promieniuje na zewnątrz. Jakoś łączy mi się to z Diabłem. Żywioł Ognia nieujarzmiony, niezrównoważony.
              - co nadchodzi – As Kielichów smile No No …. winter is over. Dostaniesz swój prezent , trzepot rzęs , wzruszenie serca. Otwórz się na to Cam , na tę delikatną energię. Ona nie musi mieć tej jakości jaką do tej pory znałaś, lub o jakiej już wśród trudów życia zdążyłaś zapomnieć. W karcie rady Paź Kielichów. Bardzo łagodny, i tak bardzo inny od ciebie jaką cię znam przez forum. To młodzieńcza radość , słodycz, empatia, kobiecość. Jakby pozwolić sobie zaufać znów w duchu niewinności. Poszukaj tej łagodności w sobie Cam

              Piękny rozkład wyszedł – wielki trud, ale i dużo narzędzi do ujarzmienia tych silnych energii. Z przełożenia pokazała się jeszcze VIII Moc.
              Ogólnie na sprawy te polecam moje najnowsze odkrycie .. metodę IFS wink samemu na się można zastosować smile i duuuużo się dowiedzieć oj dużo...
              • camaretto Re: Powitanie 10.10.21, 18:57
                Oh, Tab - trafiłaś,choć jeszcze nie wiem w co najlepiej.
                Rzeczywiście,kopałam, ale dotarłam jak zwykle"pod własną wycieraczkę".

                Mówiąc krótko- mam wrażenie ,że jakiś stary dziad mnie może trolluje, nie chcę być artycha jak mamman', mam kosz... marne bole w d.... i opcję nie tylko zębową. W dodatku zmuszeni byliśmy do izolacjii od tego momentu "siadło "
                Wirusy miałam wszędzie, w końcu zmieniłam godzinę, bo się przed chwilą okazało, że serwer ściga mnie,a nie odwrotnie, i ciągle mam niewłaściwą godzinę. Niby sugerował mi się serwis - zmieniamy zegarek, tyle że nie 10-tego ale "lecialam z prądem", pewna, że mam właściwą.
                A tu - Internet chodzi, ale źle - i przegolądarki na google sobie, podobnie niezależne, wszystko godzinę do tyłu, a ja zauważyłam, że teraz coś za jasno.
                I nic , tyle że w punkcie pytań na necie źle, bo ma to uzależnione ode mnie na dziś. Włąśnie sprawdzałam.
                • camaretto Re: Powitanie 10.10.21, 19:45
                  Co do randek... coś rzeczywiście,zaniedbałam, głównie dlatego, że mam zapalenia i kręgów ale dcoś pośrodku, w dodatku mieliśmy ooprócz tych arcykłopotóqww pubach ostatnio w klubiku randex ZERO, po prostu zero.
                  Kolegamienowicie siedział znów, tym razem, bo pojechał per taxi driver z panienką z tzw. mafiąseksualn, paręolat temu wystraszyli nas, bo go na jakiś rok posadzili w Austrii - bo tam złapano paręnie wolno im byłorozmawiać, a on jest zakazanym milczkiem i w ogóle - zareagował mój kotek i skończyłam siłą rzeczy oprócz choroby - " bywalstwo". Inna rzecz, chudnę wkońcu, i nareszcie -straciwszy chorobowe 15 -20 cieszę się własnym wyglądem, zębami niestety nie. Co jedak z tym - oprocz "grzęźniecia" i starych kontaktów - pojęcia nie mam. Tyle, żę przez łzy się w końcu uśmiecham, radośnie, jak kiedyś, Mam już mianowicie, w swoim wieku 45+ dosyć sztuczności. W ogóle.
                  W ogóle, to przystojniaki "zostawiły mnie" - bo ciążenie mamy wiesz na przeciwieństwo - i za to byśmu możei dużo dali - a czując się - i lubiąc i może nawet kochając - wciąż to jest jakoś jak rodzeństwowe.Za to - przyjaciele mówią mi - wiadomo, blondynka.
                  Wiadomo,dodaję,żona...Być musi "u mamusi" utrzyma, wszystko wytrzyma, kochaskrycie i w przenośni , nagrodzi sowicie i takie jest życie...a ja mały głupi - lecę do klikierni żeby się... upić.
                  Ładne?
                  Co do metody IFT - popierwsze, od lat nie mam rodziny. Rozdrapałam więcstare rany, ale nic mi nie sugeruje żadnego kursu, bo kroki prawne przed którymi zwiałam, mówiąc szczerze prawnie -sugerowały pewną dobrowolność, bo przymus finansowy docierał ze wszyskich stron, niestety, materialna karma... kórej jestem per reinkarnacja - tarot i nie tylko -świadoma do bólu.
                  W Bogów jedynie wierzę, z ojcem kontaktów nie mam - rozdrapałam,ale stare przyniosło jedynie stare. No i to per prawnik, bo 20 lat się... odnowiło, z Owieczką u nas przyszło odnowienie .Tak, że szczęśliwsza jestem jak na razie - póki chora - sama.
                  Wiem już zato, skąd ta depra - bo czułam się skatowana a tu się okazuje, że to babunia "jedziezprondem".
                  W życiu bymnie pomyślała, dobrze o tym,niedawno siępłaczącawczepiław mojespodnie -suknie noszę tylko dla zwierząt i w pracy, bo oczekują, aja buddystka naogół i pagan with no cross in my life.Bez chrztu,bez JAHWE.Nie lubię i nie przyjmujęoprócz kultury niczego , żadnycharchetypów typu jestem gorszy też od nikogo.
                  Może stąd jestem s stanie zawalczyćnawet jokersko - z trampkiem czy kańczyńskim,dć wnos rodzince sikorskich jak greenhorny(naprawdę,kolejność obojętna) cz wypiąć się na loewusy, i samamu "najwyżej" zakładać własne stowarzyszenie, którenastępnie z racji przejęcia niby przez selfieleader , z nutką antysekciarskiej - opuściłam.Na zawsze.
                  Jak widzisz, u mnie Uran nie próżnował, życie jak rodeo.
                  Konie, psy - zwłaszcza wilki, koty z kolei są ponad wszystko, radzę się nawet w dziedzinie mężczyzna - właśnie u nich. Nie ufa - musi się przyznać do etapu włatcy móch choćby.
                  • camaretto Re: Powitanie 10.10.21, 19:54
                    Ssame literówki.
                    Sorry,ciemno mam (y) z kolegami, o światło ciężko płacić,grzejniki drożyzna a czynsze w Warszawie siwizna.Śmieciarka uzależniona od zużycia wody i pomnożona 12 zet razy metr sześć.
                    Płacęwięcteraz 12 zł. drożej, czyli ponad 60 zł. za wyrzucenie ciągle tego samego koszyka.
                    Już naprawdę, motywacji do segregacji to ci" ludzie' nie dają...
                    Chociaż - dużo to moje własne jokes... Dlaczego to bawi i ile osób pojęcia nie mam.
                    • camaretto Re: Powitanie 10.10.21, 20:01
                      Zgadza się.Zwłaszcza ten Diabeł.
                      Jutro może coś wymyślę,bo analiza konieczna, ale moje CV wymyśliłaś,i tą energię ...ustaje jednak dzień po dniu -jak i piszesz taka "lepkość". Trzeba było może podrapać stare mury, ustanowić jakieś granice, chociaż te dawne
                      • camaretto Re: Powitanie 11.10.21, 14:07
                        PS.Ty jeśli masz te wszystkie terapie na IC, to wejścia w podświadomość są z natury rzeczy bardzo Yin, wejścia w kontakt z ciałem to wszystko jest świetne. Ja miałam z kolei "wyrzuty" do r9odziny, ale autentycznej - że mnie zostawili, że to, że tamto.."Czułam" za to intuicyjnie,że powinnam mieć jakiś zawód. Braciaposzlii zrobili choć by średnie dyplomowe, ja...niby "preznaczona" przez mamusię -nie ukachałam niczego już związanego z mamsiami,nauczycielkami i w ogóle, tak żetacała wewnętrzna"rodzinka" czy " manedzer wewnętrzny" raczej mnie odrzuca, j9ie dałam sobie "pojechać" zatrudniłam prawników,mama miała kość i przerzuty neuropatologiczne w mózgu, więcto wszystko jakoś zacerowaliśmy z rodziną i znajomymi na jakiś czas..Tyle tylko powiedziało EEG i niebieskie szmizjerki - ODJAZD,pani,odjazd.
                        Wolę Musashi'ego i Sunów, klasyka militariów sprawia mi radość, podobnie jak przymierzanie się do tresury psów,kotówi tygrysów.

                        Pisz -cie , powróżę!!!
                  • tabularasa22 Re: Powitanie 11.10.21, 14:06
                    To zroumiałe że jak boli to i nie w głowie inne podniety. Natomiast mocno jestem zdania , iż nigdy nie należy czekać aż coś tak zmienię, odmienię, poprawię, naprawię i dopiero wtedy zacznę zmiany. Nie, Tu i Teraz. Ze wszystkim tym co pod bokiem, z kotem, z zębami, w fotelem , rodziną i nierodziną, z 45+. Klubik niejeden na świecie. Nowe otwarcie jest gdzieś. jak zasiedzone to i rozejrzeć się można co tam za miedzą robią. A może się spodoba. a co on i ów przystojny to już nieważne. Jako blondynkę byłą swatają mnie na każdym zakręcie z osobnikami których zalet nie dostrzegam. Mają mi trochę za złe. Chcieli dobrze a ja mam chimery i niemaniery.
                    IFS - zupełnie nie ima się tematu rodziny pokrewnej. Kompletnie nie o to chodzi i nie ma nic do rzeczy. Od prababek z prundem to ustawienia, inna bajka. Poczytaj bliżej, Pan Richard Shwartz u źródeł. Dla mnie fenomen.
                    • camaretto Re: Powitanie 11.10.21, 14:19
                      Teli - patycznie, technologicznie - dopierowidzę, że pisałyśmy jednocześnie.
                      Pisz,co byś chciala usłyszeć, masz rację właśnie, że czekaćnie należy w milości,baam się trochę...dzieci, ale z wodą i hormonamidla ciała wsparcia - odeszły coś lęki.
                      Chociaż - mama Musashi'ego odeszła ponoć z tego świata w wieku 48 lat wydając na świat ostatniego potomka- 180cm- później młodego samuraja,któąry zabijal nawet drewnianym palcatem, stworzywszy nową klasykę walki.
                      Mnie się przypomina zkolei ekstra pozorowany widocznie atak w czasach nirównego p Tokugawy, coś jak Sun - owie.
                      Jak chcesz, to wszystko znajdziesz, nawet u swoich stóp, ogłoszenia o twojądziałkę, np. Wyprzedaliby mnie z kretesem najchętniej, i sprzedali w łyżce wody ;D. Byłam w medytacji diamentów i zen szybsza o włos...Mam nadzieję,żejednak " zaskoczy "jak ikiedyś,bo rację - masz, cholera.
                      Mysleć trzeba, ot co!!!
                      Skąd wiedziałaś, że to by była pra- babka?
                      • tabularasa22 Re: Powitanie 11.10.21, 14:48
                        Do IC to jeszcze tam tranzyty trochę mają , akurat za to przewędrowały przez Plutona, to może stad te wejścia. prababka przeszła razem z nimi. Oraz ciało si brawo Cam ... zaczęłam nową bardzo ożywczą aktywność cielesną, od której miałam rok przerwy.
                        A zobacz .. czy ty nie jesteś na Wojnie ? "klasyka militariów" ... Walka, konfrontacja ..co życie nie podrzuci to sama znajdujesz .. Diabeł tym razem nie tylko w szczegółach . Tyle że i pod latarnią najciemniej . Tak myślę jak czytam. Co to ja bym chciała usłyszeć .... siebie bym chciała Cam. To czego się boję najbardziej, tak bardzo że odcina mi słuch i wzrok, ale po efektach w życiu widzę iż u steru to ja sama świadoma rzadko zasiadam.
                        • camaretto Re: Powitanie 11.10.21, 20:59
                          U mnie Anioły przy respiratorach i dzieciach, więc się wydaje, że zen uciekł w popłochu...
                          A samuraj był niezwykle ciekawą osobistością, jako mistrz szermierki, prowokowany do pojedynku, wystrugał razwiosło, żeby nie poranić przeciwnika, zresztą było wtedy w kendo takie jedno prawko ,że tak powinno wyglądać kumite.
                          No, ale silniejszy i lepszy, w końcu zabił prowokatora.
                          Ja też się tego obawiałam, co prawda niby mordujący powinni być stricte zdecydowani, ale mi niby nic nie zrobili, co nie znaczy że nikt nie próbował, przeciwnie - tyle że na ogół się nie udawało.Albo ileś ludzi to byli milii kochani faceci, którzy np. ze mnągaworzyli do rana, żeby jak i ja nie dać się okraść, w znanych pociągach.
                          Ale już parę lat młodszą Anię wyrzucono z pociągu, widzisz, że działa prawo Karmy i ... poprzednie chyba też.
                          Od tego zaczęło się moje 'Milczenie.stadka"
                          Mój się chowa w Bliźniakach... a Urana mam na samym wierchu, nawet myslałam ,że na 9 działa, bo zainteresowana moją pracą i zawodem jestem bardzo. Możliwe, dlaczego nie - bo rodziłam się chyba cały dzień, albo i więcej, więc nie wiadomo.
                          Ale strefa kontaktowa bez zarzutu, nawet jako samotny zawód było to pewien czas, dopóki nie zaczęłam tych wibracyjnych elementow wiązać jako całość, która się już jak dywanik rozpościera teraz przede mną.
                          Zresztą, co tu duzo mówić - zwierzęta też mają naturę Buddy, tylko ze tego nie dostrzegamy.
                          Co do żeńskości to masz rację (*"Słowiańska Wiedźma")- słodko jeszcze nie jest, ale coraz zdrowiej wyglądam i chodzę, ściślej pilnuję diety i BMI od razu i kręgosłup się poprawiło bardzo, stądtez tak jestem happy - troszkędzięki tobie i kotu big_grin więc dzięki .
                          Naprawdę tak "odstraszająco"działam?To może dalekie planety w Gaqueline?
                          Nic, ino Wenus.
                          Postawię jutro i odpiszę, bo dzisiejszy "lans w sklepie" mnie wykończył totalnie,ból trochę minął, ale rwa kulszowa jest jeszcze. Muszę COŚ widzieć. Inna sprawa, że okularki ayurwedyjskie i ta "joga oczu"pomaga na moje dolegliwości tak samo i ćwiczenia Bates'a...Ale okularow chciałabym się mimo tego pozbyć,chociaż niewielkich,to przeszkadzających nawet w jeżdżeniu samochodem.
                          • tabularasa22 Re: Powitanie 12.10.21, 16:38
                            Wenus Wenus być może . Jak się tak zerknie do mitologii toż to anioł nie był, a diabelica wcielona smile zdradzała, romansowała, generalnie potrafiła niezgodę zasiać wink przyczyniła się wybitnie do wojny trojańskiej wink
                            Generalnie myśle o tym Paziu, bardziej nawet i o innych kielichach, czemu nie Królowa, ani Król, ani co innego, li tylko Paź właśnie , hmmm...
      • camaretto Re: Powitanie 12.10.21, 14:57
        Hello, ludź!Miło widzieć, i słyszeć. Ja tew jaki8kś transie, myślałam już, że alzheimer czy skleroza, ale miałam zawsze gimnastyczne zdolności i kreatywne, myślę te, że te Mars- Wenus wpływają na astrozdrowie z kumpelą najlepszą, po kwadracie dla zabawy, ona też z Tab z dużych miast..;D Oprócz Wólki Kosowskiej wszystko ra.
        Tab, przepraszam,że znów i zagadalam coś - ale fajnie że w październiku sobie znów przypomnoieliojmnie ludzie,mimo ataku wirusa callypso i zepsutego" czasu z internetu",strona uległa i serwery rządowi malware. Podejrzewam tu nie tylko pseudoepidemię, ale i trampkoleki.
        Dobrze, że powzięto decyzjęniedzieową, ja pisałam o 7 coś teksty tu ośmieszające metodę, oni o 16 podjęli natychmiastową decyzję o szczepionce.
        le przypomniało mi się co innego - mianowicie, oprócz form Gestalt, Roberto Cialdiniego, wybitnego psychologa, z którego na 1 roku psychologii zdaje się egzaminy. Biblia o wpływie na ludzi ma ileś rozwinięć, fajne. Lubię go i nikt mi nie wmówi, że ten rozwalający skurcz w żołądku to co inego niz śrubka psychoterrorystyczna. Też tak mam.Polecam.
        To w gruncie rzeczy, tak jak moja ulubiona Biblia na temat psychologii procesu i emojonalnej inteligencji, był następny etap rozwoju,jednak, uzupełniony,doczekał się nietylko rozwinięć typu antysekciarskiego czy eksperymentów Abgralla, uniwersytetu w Stanford, czy Milgrama, sama(sami) też robiłam(liśmy )także różne, np. całakongresówka działała po dobrym show na nasze skinienie.Ile razy wzniecaliśmy oklaski w małej grupce - tyle razy ludzie w całej sali klaskali, a później się rozeszli. Mieliśmy zatem grupę " kieszeni". No , ale moi kumple z odzysku,do dziś mający lieś dyplomów - byli nadinteligentni. Inna rzecz, że olimpiady nie pomogly- ani pierwsze miejsca matematyczne językoweczy sportowe, ani muzyczne - pełna zagłada tej Bohemy dziecięcia widoczna jak na dłoni.
        Byłam jestem i pozostałam niewierna, a sport tylko utwierdził mnie w błędnym przekonaniu, że do łaźni i sauny tomożna nietylko zawodowo, albo topless - lans nie tylko obok plaży nudystów robić.
        crying
        Uśmiecham się przez łzy - zostalam OLANA...
        Pisz/cie. Sevrenko, powróżyć? Może na sport bo jak się wydaje, jeszcze ćwiczysz? Może teraz Krav Maga wyjdzie?
        Tabulce za chwillę, człowiek żądny czekolady założy nowy wątek.
        • tabularasa22 Re: Powitanie 12.10.21, 16:40
          Nadinteligencja nie pomaga niestety sad(( wystarczy uchylić rąbka umysłu a sieje popłoch. Ciężko utrafić w środek. Bo albo za głupi, a jak mądrzejszy to ma ten sam problem - głupszego nie chcą big_grin zatem wracamy do Magicznego kuglarza wink
          • camaretto Re: Powitanie 13.10.21, 14:51
            Dokładnie tak. Jedna z koleżanek mastopkę "Maszzaduż to się potkniesz. Przyklady z zewnątrz też nie pomagają - pewna pani z wyższym wykształceniem twierdzi,że dlatego nie ma męża.
            Aja to miałam taką najśmieszniejszą rozmowę o pracę : myśli facet, niby trochę znajomek, myśli nad moim CV. W końcu wypalił: "Gdyby pani miała ten dyplom europeistyki, to bym panią zrobił dyrektorem. Ale że pani go nie ma, to jak na pomoc biurową ma pani wykształcenia... za dużo!"

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka