Dodaj do ulubionych

Bukowina 2009 kilka pytań.

IP: *.aster.pl 06.06.09, 14:37
Witam!
Ostatni raz w Rumunii byłem dwa lata ale na Bukowinie aż cztery lata
temu. Teraz wybieram się tam ponownie bo chcę pokazac troszkę
Rumunii mojej prawie narzeczonej, zresztą sam nie wszędzie byłem i
chce uzupełnic braki. Ponieważ dawno tam nie byłem sporo mogło się
zmienic dlatego mam kilka pytań głównie komunikacyjnych. Nie
jesteśmy niestety zmotoryzowani. A zatem:
1) Jak dostac się z Suczawy do Dragomirnej. Możemy , nawet wolimy
iśc pieszo ale skąd wyruszyc ile to zajmnie i jak wrocic?
2) Jak dostac się z Suczawy do Kaczyki. Tu pieszo raczej nie wchodzi
w grę. Podobno jest jakis autobus z Centrun Suczawy. Czy on jeszcze
jest aktualny i czy jeżdzi w niedziele?
3) Jak wyglądają obecnie połaczenia z Gura Humurului?
4) Jak wyglądają obecie połączenia z Czerniowcami i z Czerniowiec do
Suczawy bo będziemy wcześniej objeżdżac Ukrainę?
5) Czy warto iśc z Suczawy do sanktuaruim ormiańskiego Hagigadarze?
Poodobno cerkiew jest zamknięta. Czy po drodze są jakieś ciekawe
miejsca kulturowo lub przyrodniczo?

Za wszystkie informacje i odpowiedzi z góry serdecznie dziękuje!
Obserwuj wątek
    • avroml Re: ad 1 - Dragomirna 07.06.09, 02:35
      ad. 1 - Dragomirna - Spokojnie możecie iść na piechotę, to 10 km, na
      niemal płaskim terenie, więc zajmie wam to 2 do 2,5 godziny. Z
      centrum kierujecie się na północ, lub dojeżdżacie autobusem albo
      maxi-taxi do dworca Suceava Nord (po suczawsku Ițcani czyt icKAń)
      Cofacie się trochę do wiaduktu (oczywiście możecie wcześniej
      wysiąść;) albo przechodzicie przez tory i wchodzicie na główną
      drogę, która leci na północny wschód do Seretu (Siret) i ukraińskiej
      granicy. Idziecie w tę stronę, 300 metrów od wiaduktu nad torami
      kolejowymi, po prawej stronie drogi zobaczycie kierunkowskaz
      "Dragomirna 10" (chyba, nie pamiętam cyferki dokładnie).
      Idziecie prosto, po 5 minutach wyjdziecie z miasta, a po ok.
      godzinie marszu dojdziecie do rozstajnych dróg. Wszystko jedno, w
      którą stronę pójdziecie i tak dojdziecie do celu, ale idźcie lepiej
      w lewo, bo jest łatwiej i chyba nieco krócej. Wejdziecie do wsi
      Mitocu Dragomirnei. To duża wieś, będziecie nią szli ok. 30 minut.
      Ma mnóstwo rozwidleń i uliczek, ale idźcie prosto na północ-północny
      zachód (warto mieć ze soba kompas).Po kolejnych 30 minutach
      dojdziecie do kępy drzew. Omińcie ją z prawej strony, zobaczycie
      gęsto wysadzaną lipami i bukami alejkę, która wiedzie prosto do
      klasztoru.
      Ta droga jest najprostsza i najbardziej ruchliwa, najłatwiej na niej
      złapać stopa, więc możecie nią np. wrócić, a dojść inną, nieco
      ciekawszą moim zdaniem.

      Wychodząc z Suczawy zostawiacie kierunkowskaz "Dragomirna 10" i
      idziecie dalej, prawie kilometr. Na skrzyżowaniu z trójkątną wysepką
      i zdaje się, kierunkowskazem "Lipoveni" skręcacie w prawo, tak jak
      pokazuje kierunkowskaz. Mijacie po prawej stronie duży staw, a jak
      go miniecie, to po lewej stronie będziecie mieć las. Wchodzicie do
      wsi Lipoveni, w której, jak sama nazwa wskazuje, mieszkają
      staroobrzędowcy, czyli po rumuńsku właśnie lipoveni (po polsku też
      czasem "lipkowie"). Podobno mówią jeszcze po staro-rosyjsku. We wsi
      jest molenna, czyli ichnia cerkiew, nowa, ale ciekawa. Dojdziecie do
      niej, idąc w lewo na skrzyżowaniu po ostrym zakręcie drogi (tak 300
      metrów od zakrętu) - będzie po lewej stronie, 60 metrów od drogi,
      otynkowana na szaro-biało, z czarnym dachem.
      Idziecie dalej przez wieś, na północny zachód, na prawie samym jej
      końcu wchodzicie w prawo na polną drogę. Idziecie nią na północny
      wschód, później prosto na północ, po lewej ręce macie bukowy las, a
      po prawej wijący się potok. Tak dojdziecie do Dragomirnej. Tam, przy
      cygańskich lepiankach skręcicie w prawo i dojdziecie do rzeczonej
      lipowej alejki.
      • Gość: Petrus75 Re: ad 1 - Dragomirna IP: *.aster.pl 07.06.09, 11:29
        Wielkie dzięki. Przy takim dokładnym objaśnieniu raczej się nie
        zgubimy!
    • avroml ad 2, 3, 4 i 5 08.06.09, 00:46
      2) Można pociągiem, są 4 dziennie, ale nie jestem pewien, czy od
      Stacji Kaczyka nie będziecie mieli zbyt daleko do "tej" części wsi.

      Można busikiem do wsi Paltinoasa (czyt. peltinŁAsa) - po drodze do
      Gury Humoru. Są tylko 2 busiki z dworca autobusowego, ale bez
      problemu całe ich hordy znajdziecie na wylotówce z Suczawy w stronę
      Gury Humoru (droga nr 17) - zapytajcie np. w Domu Polskim, jak się
      nazywa dokładnie to miejsce, skąd jeżdżą te busiki i "okazje", to
      sobie tam dojedziecie taryfą albo trolejbusem. Kierowcy powiecie
      "Paltinoasa intersectie spre Cacica"( peltinŁAsa ynterSEKcje spre
      kaCZIka to was wysadzi, gdzie trzeba, czyli przy klubo-sklepiku. Tam
      po prostu będziecie łapać stopa.
      Rzuć okiem na: mapkę -
      daleko nie macie. Ta Kaczyka, która was interesuje, to nie ta
      wytłuszczonymi literami, w nawiasie Pârtești de Sus, tylko ta
      niżej, na uboczu.
      3) Jak wyżej, są 2 busiki z dworca, oba po południu, dlatego polecam
      "okazje" z wylotówki.
      4) Jest bodajże jeden czy dwa autobusy, o ile ich nie zlikwidowali.
      Nie warto, bo się wloką jak "Moda na sukces". W pobliżu dworca
      autobusowego w Czerniowcach (awtowakzał) - koło bramy do piekarni,
      albo po drugiej stronie ulicy, koło banku zwykle stacjonują
      sympatyczni panowie, którzy zajmują się międzynarodowym przewozem
      osób bez licencji. Czasem przewożą też inne rzeczy, w obie strony,
      jak np. papierosy, paliwo, alkohol, materiały budowlane, tiul do
      sukien ślubnych, zatyczki do długopisów, obojętnie, byle po którejś
      ze stron tej granicy była na badziewie dobra cena, a po drugiej na
      badziewie był popyt. Bez obaw, spokojnie możecie z nimi jechać,
      panowie zatroszczą się, by włos wam z głowy na granicy nie spadł (w
      opłatę za przejazd wliczone jest "smarowanie" dla świętego spokoju -
      wiadomo, "nie pidmażesz nie pajediesz"). Przed rokiem brali 10 dolca
      od głowy w dowolnej walucie, ale nie wiem, czy ta cena jest aktualna
      - no wiecie, kryzys. Niech będzie 15. Ale to jest najszybszy i
      najpewniejszy środek transportu na tym odcinku. Jak przypadkiem nie
      będziecie mogli takiego pana znaleźć - pokręćcie się tam, sam
      podejdzie. Jeśli go chwilowo nie będzie - spokojnie, przyjedzie to
      będzie. Długo czekać nie będziecie, ale wiadomo, że łatwiej ich
      będzie znaleźć raczej ranem.

      Panowie "kontrabanda-taksówkarze" dowożą ludzi na bazary w Suczawie
      - "towarowy" na przedmieściach i "spożywczo-przemysłowy" - (Piața
      Centrala) w centrum. Tam też zatrzymują się - w Suczawie znajdziecie
      ich na parkingu przed targowiskiem, opodal dworca autobusowego. Tu
      łatwo ich poznać - ich samochody mają ukraińskie blachy. Panowie ci
      to przede wszystkim Rumuni, mieszkający na ukraińskiej bukowinie -
      równie biegle mówią po ukraińsku, jak po rumuńsku.
      5) Warto. Nawet, jak cerkiew będzie zamknięta, to miejsce ma taką
      magię, że ciarki przechodzą. Ciekawostki... hm. blokowisko Obcini -
      koszmar Le Cobusiera o betonowym labiryncie :)

      • Gość: Petrus 75 Re: ad 2, 3, 4 i 5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.09, 17:23
        Multumesc frumos Avroml!
        Si eu vorbesc un pic romaneste si stiu cum se citeste.Totusi
        multumesc
        Myśle że te informacje dużo mi pomogą. W 2004 r. jechałem właśnie z
        takim taksówkarzem przemytnikiem ale w 2005 r. było dosyć trudno ich
        znależć bo Rumunii wprowadzili wizy dla hromadian Ukraini. Jeżeli są
        znowu to świetnie.
        Jeżeli chodzi o kwestie Kaczyki to jak daleko jest do tej części
        wsi, i ile jest od klubosklepiku gdzie trzeba łapać stopą bo może
        mozna przejść się na piechotę.
        Na tej wylotówce to jest coś w rodzaju dworca lub przystanku , czy
        trzeba łapać busiki tak jak okazje?
        • avroml Re: ad 2, 3, 4 i 5 08.06.09, 21:59
          Przemytnicy są zawsze - póki są granice. Są pewni jak śmierć i
          podatki :) W razie czego, gdyby akurat ich nie było, zawsze macie
          możliwość łapania stopa do granicy. Autowakzał stoi na wylotówce w
          stronę Suczawy - trzeba tylko podjechać 3 albo 4 przystanki
          trolejbusowe dalej. Raz zdarzyło mi się pojechać do granicy taksówką
          za $20, ale sytuacja była rozpaczliwa: wczesny poranek, zima, święto
          u rumuńskich prawosławnych więc żadnego przemytnika nie bylo.

          Szczerze, nigdy nie jechałem pociągiem do Kaczyki - zawsze
          samochodem albo wymienionym transportem. Nie jestem pewien, czy
          wiem, gdzie tam jest stacja kolejowa. Wg google maps znajduje się
          ona 2 km od bazyliki - jeśli to co znalazłem na zdjęciu
          satalitarnym, jest naprawdę haltą kolejową.
          Spójrz no
          tutaj
          : na samym środku zdjęcia drogi tworzą jakby wielką
          literę T. Podstawa to droga z Paltinoasy. Na końcu prawego ramienia,
          zielonym znacznikiem z literką A oznaczyłem to, co wydaje mi się
          przystankiem kolei (ta zawijająca się linia to na pewno kolej). Na
          końcu lewego ramienia masz ciemny prostokącik: to bazylika w
          Kaczyce. Po drugiej stronie drogi masz kopalnię soli i basen
          solankowy.

          Od klubosklepiku w Palinoasie do bazyliki w Kaczyce jest równo 10
          km. Możecie iść, a po drodze łapać stopa, ale spokojnie: tam właśnie
          z powodu braku regularnych połączeń autobusowych wszyscy łapią
          stopa, a kierowcy wiedzą, że "łapacza" trzeba podwieźć. Długo
          kwitnąć na tym skrzyżowaniu nie będziecie. Tylko trzeba będzie dać
          kierowcy ze 4 leje "dla przyzwoitości".

          Na wylotówce w Suczawie nie ma przystanku - to tylo szersze pobocze,
          na którym na pasażerów czeka kolejka 3-4 busików i samochodów. Nie
          musisz ich łapać. To jest to miejsce na

          google maps
          .
          • Gość: Petrus 75 Re: ad 2, 3, 4 i 5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.09, 13:54
            Jeszcze raz wielkie dzięki za cenne i szczegółowe porady.
            Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka