15.06.18, 10:47
Ustaliłam z ogrodnikiem cenę za wykonanie pewnych prac, ustnie. Był na działce, widział co i jak. I w trakcie prac, pojawiły się problemy, a konkretnie ziemia na tym terenie okazała się być znacznie oporniejsza w obróbce, niż ogrodnik sądził. Trzeba było użyć m.in. maszyn, więc dodatkowy koszt, prace się przeciągnęłyitd. Teraz ogrodnik chce dodatkowych pieniędzy. Z jednej strony, widziałam, że rzeczywiście problemy były. Z drugiej strony on już w tym ogrodzie kiedyś pracował, a że nie pamiętał co i jak to nie mój próbkę. Z trzeciej - na tutejszej glinie glebogryzarka mu padła ( koszt). Ale z czwartej ja nie byłam finansowo przygotowana. Co robić?
Obserwuj wątek
    • alexxa6 Re: ogród 15.06.18, 11:00
      Ha! mleko się już rozlało wink negocjuj z ogrodnikiem, niech zredukuje do jakiejś rozsądniejszej sumy ten rachunek. W ostateczności można jeszcze nie zapłacić i już wink ale wtedy jest prawdopodobieństwo, że przyjdzie do Ciebie komornik .....i nie tylko zainkasuje sadzonki rzodkiewki i krzewy porzeczek , to jeszcze bądzie papierosy palił............czy jakoś tak wink
      • reinadelafiesta Re: ogród 15.06.18, 11:37
        @Alexxa
        Bardziej niż komornika bałabym się jakiegoś "randapu", który mi rośliny unicestwi. Nie żebym miała podstawy podejrzewać go o coś takiego, ale im dłużej żyję, tym mniej mam zaufania do ludzi.
    • reinadelafiesta Re: ogród 15.06.18, 11:34
      * to nie jest mój problem
    • parawany Re: ogród 15.06.18, 11:45
      Masz dwa wyjścia.
      1. Zapłać tyle, ile było umówione, ale już zacznij szukać innego ogrodnika.
      2. Negocjuj cenę i zapłać więcej, niż było umówione. Wtedy nie musisz szukać nowego ogrodnika.
      O ile wiem podaż ogrodników jest sporo mniejsza, niż popyt na nich. Wybór należy do Ciebie.
    • annthonka Re: ogród 15.06.18, 11:50
      Ja bym negocjowała obniżenie tej dodatkowej opłaty.

      Ja tam faceta trochę rozumiem - jeżeli problemy nie były możliwe do przewidzenia wtedy kiedy umawialiście i wyszły dopiero podczas wykonywania prac, to nie ma się co dziwić, że facet chce więcej kasy. Ogrodów zapewne robi wiele, więc nie musi pamiętać, że akurat u Ciebie ziemia jest trudna w obróbce.

      Chociaż w sumie powinien był Cię o tym uprzedzić już w trakcie prac, a nie dopiero po zakończeniu.
      • jolanta4447 Re: ogród 15.06.18, 12:29
        Ogrodnik raczej nie popisał się.
        Fachowiec powinien najpierw ocenić glebę, rodzaj prac, przewidzieć możliwe trudności i dopiero potem podać cenę usługi.
        To, że sprzęt mu się popsuł, to też jego ryzyko zawodowe (może też był już stary). Jeśli malarzowi połamie się jego drabina, to nie kupujesz no nowej.

        Faktem jest, że prac jest więcej niż oboje sądziliście.
        Może spróbuj żądaną nadwyżkę ceny podzielić na pół i zapłać mu o tyle więcej (negocjacje).
        Jeśli nie masz już pieniędzy, to zapłać umówioną cenę i pożegnaj pana. Ogród będzie musiał poczekać na finanse.
        • annthonka Re: ogród 15.06.18, 14:41
          @Jolanta
          Nie wszystko da się przewidzieć z góry. Ogrodnik się nie popisał w tym, że postawił ją przed faktem dokonanym, zamiast uprzedzić w trakcie pracy, że cena wzrośnie z uwagi na te nieprzewidziane problemy. Wtedy Reinadelafiesta ma możliwość zdecydowania, czy chce dalej prowadzić te prace, czy też nie. Teraz pozostają negocjacje.
    • panna.ze.dworku Re: ogród 15.06.18, 12:45
      Ogrodnik postąpił jak kretyn a nie fachowiec. Skoro już zaczął pracę i okazało się, ze bez jakiejś tam drogiej maszyny się nie obejdzie - powinien był się PIERW, przed rozpoczęciem pracy, skomunikować z właścicielem i ustalić, że koszty wzrosną o tyle i tyle,i czy robić, czy nie. A nie że samowolnie używa czegoś tam, po czym oczekuje, że właściciela za to zapłaci.
      Kiedyś był taki watek o kosmetyczce: że klientka zawsze płaciła około 100,-, kosmetyczka zmieniła lokal, na kolejną wizytę klientka przyszła, zapytała o cenę zabiegu, usłyszała, że bez zmian, a PO całości okazało się, ze rachunek jest na blisko 300,-. Kosmetyczka tłumaczyła, że użyła dwóch ampułek czegoś tam, a nie jednej, że "musiała" dodać ekstra olejek, że masaż, blablabla. Sorry, ale kosmetyczka dała ciała - bo przystępując do zabiegu - ustaliła kwotę na 100,-. A skoro MUSIAŁA w trakcie dodać to czy śmo - to jej zakichanym obowiązkiem było uświadomić to klientce, i poinformować o podwyższeniu kosztów!
      • positronium Re: ogród 15.06.18, 13:16
        To trochę tak jak w modnych kawiarniach. Zamawiasz sobie ulepek zwany kawą, a miły sprzedawca pyta - to może bitej śmietany? To może jeszcze podwoimy espresso? To może żelki na wierzch, żeby ładniej było?
        Ani słowem się nie zająknie, ile to wszystko kosztuje, a informacji dobrze widocznej też brakuje. Jakby to był wstyd powiedzieć, że usługa czy przedmiot kosztuje tyle a tyle.
      • reinadelafiesta Re: ogród 15.06.18, 13:43
        @Panna.ze.dworku
        Gwoli wyjaśnień: aby wykonać zaplanowane prace, trzeba było zedrzeć 20 cm.ziemi. Później miała zostać ona położona, zagrabiona, zwałowana z powrotem. Ale po jej zdarciu przez koparkę, okazało się, że ta wierzchnia, zdarta warstwa jest tak przerośnięta przez darń, tak twarda, zaschnięta z powodu suszy, że trzeba ją było dodatkowo rozbić glebogryzarką, żeby móc z powrotem powierzchnię nią zasypać i wyrównać. Na zbitej, supertwardej ziemi z darnìą padła glebogryzarka, więc to znowu prace opóźniło.
        Ogrodnik do tej pory sprawdzał się, nie miałam większych zastrzeżeń. Tak więc, sama widzę, że napotkał dodatkowe trudności, poniósł dodatkowe koszty. Ale z drugiej strony: cena jest ustalona, nie jest moją winą, że ogrodnik nieprawidłowo oszacował pracę i koszty. W tym regionie taka ziemia jest normą i wiadomo o tym ze szkoły podstawowej, to nie powinno być zaskoczenia. Zapłacić za tyle ile zrobił nie mogę, bo zostałabym z na wpół rozkopanym trawnikiem.
        • aqua48 Re: ogród 15.06.18, 14:04
          reinadelafiesta napisała:

          > aby wykonać zaplanowane prace, trzeba było zedrzeć 20 cm.ziemi
          > . Później miała zostać ona położona, zagrabiona, zwałowana z powrotem. Ale po j
          > ej zdarciu przez koparkę, okazało się, że ta wierzchnia, zdarta warstwa jest ta
          > k przerośnięta przez darń, tak twarda, zaschnięta z powodu suszy, że trzeba ją
          > było dodatkowo rozbić glebogryzarką,

          No i w tym dokładnie momencie ogrodnik powinien był Cię poinformować, że praca będzie wymagała dodatkowych usług, które będą kosztowały tyle i tyle i zapytać czy się na to godzisz. Za uszkodzoną maszynę nie musisz mu płacić. Nie Ty na niej pracowałaś. On daje maszynę, robociznę i ponosi ryzyko napraw.
          • reinadelafiesta Re: ogród 15.06.18, 15:21
            @Aqua
            Będę negocjować. Uważam, że gdyby to było coś niespodziewanego, to ryzykiem należałoby się podzielić. Tutaj mam wątpliwości, czy nie dało się przewidzieć problemów. W końcu zaschnięta glina zawsze zachowuje się podobnie, czyli twardnieje.
            • bene_gesserit Re: ogród 17.06.18, 16:47
              Albo podał niższą cenę bez widełek, żebyś wybrała właśnie jego, czyli był cyniczno-marketingowy, albo uznał, że twoja ziemia po jakiś jego z nią wcześniejszych obróbkach zachowa się inaczej, czyli był szczery i pełen wiary we własne siły.

              Negocjacje przeprowadziłabym po tym, jakbym spróbowała wyczuć, czy to cynik, czy nie. Kto jak kto, ale ty sobie z tym poradzisz wink
              • reinadelafiesta Re: ogród 17.06.18, 17:03
                @Bene_gesserit
                Mówisz, że taka jędza ze mnie?☺
                • bene_gesserit Re: ogród 17.06.18, 17:14
                  Ależ skąd, żadnego chili, sam cukier smile. Mówię, że mam wrażenie, że wyczujesz, czy masz do czynienia z wyrachowanym draniem czy mało ogarniętym człowiekiem uczciwym. I że wynik negocjacji od tego powinien zależeć.
                  • reinadelafiesta Re: ogród 17.06.18, 17:38
                    @Bene
                    Jako że okres wakacyjny, funduszożerczy, to rzeczywiście nie mam wyjścia i nad jakimś rozsądnym kompromisem popracuję. Facet jest generalnie dobrym fachowcem, stąd w ogóle nie brałam pod uwagę, że coś takiego może się wydarzyć. No ale bywa i tak...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka