Trochę inaczej niż zazwyczaj - nie mam problemu do omówienia.
Poczytałabym za to chętnie, jeśli macie jakieś mrożące krew w żyłach historie o tym, jak to ludzie (nie)umieją się zachować podczas imprez firmowych. Sezon opłatkowy tuż, tuż.
Może w jakiejś opowieści rozpoznam siebie?

Kto wie...