Dodaj do ulubionych

pocieszacze

17.01.07, 21:38
a ja dzis miałam jakis ciezki dzien - glod okrepny, slaba i na dodatek
kiepski humor
wiec w ramach pocieszenia kupalam sobie zaj...czerwone kozaki.
Nie wiem gdzie i do czego bede je nosic , ale piekne sa:))
Humor od razu lepszy, odzyskalam sily i wigor, nawet jesc mi sie przestalo
chciec:))
A jak wy sie pocieszacie w tych chwilach? (oczywiscie pocieszacze jedzeniowe
zakazane;)
Obserwuj wątek
    • 87lnbv Re: pocieszacze 17.01.07, 22:16
      widziałam dzis babeczkę w czerwonych kozaczkach, tak zaparkowała, że wszyscy na
      nia trabili sobie, hi hi i wiem w związku z tym do czego mozna je nosić, ano do
      krótkiej brązowej skóry, krótkiej czarnej i czarnego mercedesa, acha ha ha
      wyglądała supcio
      • santamanana Re: pocieszacze 17.01.07, 22:25
        ja jezdze czerwonym maluchem, wiec do niego bede je nosic:))
        • anna.belle Re: pocieszacze 18.01.07, 07:56
          myślę, że wrażenie będzie jeszcze lepsze :) ja pocieszałam się najczęściej
          wybierając się na dodatkowe warsztaty lepienia z gliny (tak standardowo chodzę
          raz w tygodniu).
          • kropka1005 a do zmotywowania 18.01.07, 07:59
            ja z kolei kupiłam sobie wrzeszcząco rózowy sweterek z kaptuerm i bojóweczki
            czarne-trochę przymałe, ale w walentynki musze w nie wejśc.Więc mam motywację:)
    • iwkaga Re: pocieszacze 18.01.07, 09:42
      Ja to sobie fundowałam wizyty w extra ciuchlandzie i szperałam ile się da. Za
      30zł potrafiłam się obkupić w kilka swetrów lub bluzek.Ale nie myślcie sobie że
      to taki obskórny lumpeks.Wszystko wycenione w b. dobrym stanie.W soboty 30%
      taniej.A jak zeszłam z 52-54 rozmiaru na 46 (-17kg)to przyjemne szło w parze z
      pożytecznym. Humor od razu lepszy jak wchodzisz w coraz mniejsze ciuchy a to że
      wszystko z ciebie zlatuje albo wisi na tobie to super motywacja.Nie jesz dalej
      bo chcesz zmieścić się w te ciuchy.
      Te kozaczki to super zakup.Pod tego malucha(he he he).Noś je na co dzień, do
      czarnego spokojnie pasują, i będzie z Ciebie laska jak się patrzy.Szczupła i
      piękna!!!Czegóż chcieć więcej?! Pozdrawiam mocno!!!Iwona-IWKAGA
      • santamanana Re: pocieszacze 18.01.07, 10:40
        Dzieeeeki, dziewczyny!!!
        Nawet nie wiecie jak mi teraz pomagacie (no i kozaczki oczywiscie:)))
        Zwlaszcza ze waga sie nie rusza. Ale czuje sie lzejsza i ciuchy taż wyraznie
        luzniejsze sa:))
        A co do ciuchów motywujacych to tez mam takie jedne odledne spodnie - ale
        jeszcze z 5 kilo do nich musze zrzucic. Wtedy jak wystrzele w miasto, to.....
        Magda
        • 87lnbv Re: pocieszacze 18.01.07, 22:32
          to Cię jeszcze pocieszę, waga zleci w dół, bo zaparta jesteś mocno, te kozaki i
          ten maluch kobieto trzymaj się, dla czerwonych warto...
          ja też mam czerwone auto...witaj w gronie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka