19.04.07, 18:42
Witam.

Jestem 18 dzień na ścisłej. Od przyszłego tygodnia zaczynam etap wychodzenia z diety i co za tym idzie wprowadzam powoli normalene jedzenie. Ukladam sobie jadłospis i mam jedno pytanie: Dlaczego nie powinno się jeść pomidorów, a jeżeli już to w bardzo malej ilości?
Uwielbiam pomidory i z tego co wiem w 100 gramach mają TYLKO 20 kcal (białko 0,9 g; tłuszcze 0,1 g; węglowodany 3,7 g; reszta to woda 93,4 g), więc dlaczego nie można ich jeść do woli. Może znacie odpowiedź na moje pytanie...

Pozdrawiam i życzę wszystkim wytrwałości.

Aha, jeszcze jedno... jestem wegetarianką. Czy zna ktoś jakąś fajną stronkę z przepisami na dania niskowęglowodanowe i bez mięsa?
Obserwuj wątek
    • voluptas Re: pomidory 19.04.07, 19:12
      Hej Saona!
      Kurcze, nie wiem, niestety, dlaczego pomidory są "na indeksie", pamiętam, ze
      kiedyś coś o nich Balbina pisała, może zajrzy na forum i odpowie, bo ja nie
      pamiętam.
      Aha, co ważne: pamiętaj, że na mieszanej nie powinno się też wprowadzać soi -
      dlatego jako wegetarianka będziesz chyba musiała na początku bazować na
      warzywach i nabiale. Rozumiem, że ryb też nie jesz? A jajka? Bo jajka w niedużej
      ilości, ale wolno. Przykro mi, wiem, że nie pomogłam Ci specjalnie, ale
      serdecznie pozdrawiam! :)
      • weekenda Re: pomidory 19.04.07, 19:47
        O! to ciekawe. A dlaczego soji nie? Ja piję od lat mleko sojowe. Nawet w czasie
        ścisłej. Teraz kończę pierwszy tydzień 3+1 po ścislej, wciąż piję mleko sojowe
        i wciąż chudnę :)
        • saona Re: pomidory 19.04.07, 21:37
          weekenda:
          soja ma sporo węglowowanów (suszona 18,7 g; gotowana 5,8 g w 100 gramach)
          jeżeli chodzi o napoje i mleko sojowe to w 100 gramach produktu jest ok 9 g ww
          zwykłe mleko zawiera o połowę mniej ww tj. w granicach 5g
          myślę, że jeżeli chudniesz i zakładam, że jesteś w stanie ketozy to spokojnie możesz kontynuować spożywanie mleka sojowego - to wszystko pewnie zależy od organizmu, jeden wchodzi w stan ketozy przy 50g ww, inny dopiero przy zejściu do 30g ww

          voluptas:
          zachodzę w głowę z tymi pomidorami, muszę jeszcze poszperać w internecie...
          mam czas do czwartku, bo przez pierwsze 3 dni tylko odtłuszczony twarożek z ziołami i warzywa gotowane
          ryb też nie jem... jajka jedynie w czymś - koniecznie muszę wypróbować przepis balbiny_alexandry: super pomysł z tym sufletem ze szpinaku - też jestem szpinakożercą :)

          aaa, jeszcze jedno: czy na mieszanej można jeść ogórki kiszone i kapustę kiszoną?
          od początku ścisłej mam straszną ochotę na coś kiszonego i właśnie na te pomidory - załamię się jak nie będe mogła ich jeść, ale mimo wszystko proszę o odpowiedź na moje pytanie ;)
          • voluptas Re: pomidory 20.04.07, 10:57
            saona napisała:


            > aaa, jeszcze jedno: czy na mieszanej można jeść ogórki kiszone i kapustę kiszon
            > ą?
            > od początku ścisłej mam straszną ochotę na coś kiszonego i właśnie na te pomido
            > ry - załamię się jak nie będe mogła ich jeść, ale mimo wszystko proszę o odpowi
            > edź na moje pytanie ;)

            Można, ale uważaj na kiszeninę tuż po ścisłej, bo - wybacz dosłowność - z kibla
            nie wyjdziesz. Ja sobie taką przyjemność kiedyś zaserwowałam, więc wiem, jakie
            to daje efekty. Po 3-tygodniowej głodówce masz b. wydelikacony przewód
            pokarmowy, więc jeśli zaserwujesz mu ogóreczka czy kapustę - oszaleje. Dlatego
            szczerze radziłabym Ci zaczekać parę dni, a jeśli nie mozesz wytrzymać, to na
            początek tylko plasterek-dwa, na smak.

            A jeśli znajdziesz coś n/t pomidorów, wrzuć info na forum, chętnie uzupełnię
            wiadomości ;) Z góry dzięki! :)
        • voluptas Re: pomidory 20.04.07, 11:01
          Cholerka, przydałaby nam się tutaj konsultantka, która takie rzeczy by
          tłumaczyła, bo ja nie wiem. Pamiętam tylko, że pytałam moja Małgosię o
          tofu/soję-ziarno i odpowiedź była taka, że nie, bo za tłuste, poza tym soję
          traktujemy na mieszanej jak strączkowe.
          Co do mleka - nie mam zielonego pojęcia, ja z kolei maniakalnie stosuję sos
          sojowy, oczywiście nie szklankami, ale zawsze i jakoś tyż chudłam :) Więc myślę,
          że do wszystkich zaleceń trzeba jeszcze dołożyć porcję zdrowego rozsądku ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka