Bidula z Kłodnicy

02.09.10, 12:02
Biedna ta była dyrektorka ze szkoły na Kłodnicy. Niedopuścili biedaczkę do konkursu na dyrektora następny okres
z powodu braków formalnych, przegrała więc. A mogło być tak pięknie dalej. A tu nagle trzeba się rozliczyć i oddać
to, co się wzięło i korzystało w domku. Ale koleżanki z MZOPO (z królową MZOPO na czele) oczywiście udają, że nic
nie wiedzą.
    • stefan_st Re: Bidula z Kłodnicy 02.09.10, 13:22
      neveras napisał:

      > Biedna ta była dyrektorka ze szkoły na Kłodnicy. Niedopuścili biedaczkę do kon
      > kursu na dyrektora następny okres
      > z powodu braków formalnych, przegrała więc. A mogło być tak pięknie dalej. A tu
      > nagle trzeba się rozliczyć i oddać
      > to, co się wzięło i korzystało w domku. Ale koleżanki z MZOPO (z królową MZOPO
      > na czele) oczywiście udają, że nic
      > nie wiedzą.

      A bardziej konkretnie???

      Stefan St.
    • waple Re: Bidula z Kłodnicy 02.09.10, 14:24
      Słyszałem,że tam posiłki dla dzieci wynosili nauczyciele dla swych całych rodzin, bo były prawie za darmo.Wygadała się pewna pani ,bo nie była z klanu i odmowa na takie udogodnienia.
      • 2kazan Re: Bidula z Kłodnicy 02.09.10, 20:38
        Z tego co wiem, to w każdej szkole nauczyciele mogą wykupić obiady! I dużo nauczycieli z tego
        korzysta! Nie rób z igły widły!


        waple napisał:

        > Słyszałem,że tam posiłki dla dzieci wynosili nauczyciele dla swych całych rodzi
        > n, bo były prawie za darmo.Wygadała się pewna pani ,bo nie była z klanu i odmow
        > a na takie udogodnienia.
    • 2kazan Re: Bidula z Kłodnicy 02.09.10, 20:27
      Ciekawe co, można wziąść ze szkoły do domu! Kredę czy tablicę. Jak piszesz to pisz do końca, bo w ten
      sposób sam się ośmieszasz!!!

      • waple Re: Bidula z Kłodnicy 03.09.10, 12:56
        Do 2 kazan: Bidule nauczycielki ,głodne i nie dają im zjeść.Co piszę to wiem a jak ich tak bronisz to jesteś jednym z nich.I nie jest mi wcale do śmiechu.Jak już są takie głodne to zgoda,ale nie dla całych rodzin,bo,to są nauczyciele.Śmiechu jesteś wart pajacu! I jeszcze pytanie? kto bierze najlepsze,dzieci?
        • 2kazan Re: Bidula z Kłodnicy 03.09.10, 13:19
          Ja od pajaców cię nie wyzywam! To już świadczy o Twojej kulturze nie tylko osobistej ale i umysłowej!!!
          Nie pracuję w szkole! Mam swoją firmę. Ale mam w rodzinie kilkoro nauczycieli i wiem jak to jest. Jeżeli
          piszesz, że nauczyciele wyjadają to co najlepsze dzieciom, to proszę podaj choć jeden przykład!
          A nie obrażaj ludzi pomówieniami!
          Nie jestem fanem nauczycieli i szkolnictwa, uważam, że jest tam dużo do poprawienia ale nie tym stylu co
          Ty uprawiasz!
          Zresztą po stylu pisania widać, że ze szkołą było trochę na bakier!
          Co!
          I trzeba trochę odreagować!



          > Do 2 kazan: Bidule nauczycielki ,głodne i nie dają im zjeść.Co piszę to wiem a
          > jak ich tak bronisz to jesteś jednym z nich.I nie jest mi wcale do śmiechu.Jak
          > już są takie głodne to zgoda,ale nie dla całych rodzin,bo,to są nauczyciele.Śmi
          > echu jesteś wart pajacu! I jeszcze pytanie? kto bierze najlepsze,dzieci?
        • waple Re: Bidula z Kłodnicy 03.09.10, 22:26
          Do: 2 kazan Nie będę przytaczał przykładow bo nie jestem i nie byłem" kapustą ". A co do mojego wykształcenia i kultury to nie będę się spowiadał.Widać,że zabolało profesorze.Jeżdziłem po szkołach z książkami i każde moje,prawie każde zaczynało się od jakiejś okazji w szkole.A to urodziny nauczyciela,cielki a to imieniny a to jeszcze inne.Torty,ciasta,wódy nie widziałem, ale nasze święta bez tego to nie byłyby święta.A jak by Ci bytło mało to można jutro kontynuować,jestem zmęczony. Pozdrawiam.
    • marynik Re: Bidula z Kłodnicy 02.09.10, 20:35
      neveras napisał:

      > Biedna ta była dyrektorka ze szkoły na Kłodnicy. Niedopuścili biedaczkę do kon...

      A tu nagle trzeba się rozliczyć i oddać to, co się wzięło i korzystało w domku.

      A co takiego musi oddać? Napisz je.sli wiesz, a jesli to tylko domysły (a może zazdrość) to nie
      pomawiaj.

      Ale koleżanki z MZOPO (z królową MZOPO na czele) oczywiście udają, że nic nie wiedzą.

      A skąd niby maja wiedzieć? Trzeba doniesć , i czekać czy będzie jakś reakcja czy nie.
      • misia_bella2 Re: Bidula z Kłodnicy 04.09.10, 10:52
        Kolejny post z cyklu :

        Wiem, ale nie powiem.

        Po zakładać wątek, z którego nic nie wynika i nic nie wnosi.
        W końcu, co ta "Bidula" takiego zrobiła. Zamiast gotować w domu, kupowała obiady
        dla swojej rodziny w szkolnej stołówce i inni nauczyciele też się tego
        "przestępstwa" dopuszczali???
        O co chodzi? Czy to jest zabronione??
        Nie pracuję w tej szkole, żeby było z góry jasne.
        • marynik Re: Bidula z Kłodnicy 04.09.10, 13:08
          misia_bella2 napisała:

          > W końcu, co ta "Bidula" takiego zrobiła. Zamiast gotować w domu, kupowała obiad y
          > dla swojej rodziny w szkolnej stołówce i inni nauczyciele też się tego "przestępstwa"
          dopuszczali???
          > O co chodzi? Czy to jest zabronione??

          No powinno byc zabronione i to bardzo poważnie, łącznie z kontrolami w szkołach. Stłówki szkolne
          maja służyć uczniom (nie jest to stołówka ZAKŁADOWA, a więc dla pracowników) lecz SZKOLNA -
          czyli dla uczniów. W pierwszej kolejności dl a uczniów z rodzin ubogich, którym obiady ma
          obowiązek opłacac MOPS oraz dla uczniów, którym rodzice opłacaja obiady. Nie wiedzę nic w
          wykupieniu i zjedzeniu obiadu przez nauczyciela. ( na miejscu a nie na wynos) i tenże obiad
          powinien kosztowac drożej, aniżeli dla ucznia, bo:
          na pewno nauczycil więcej zje, aniżeli uczeń i ni emoze płącić np 3 zł tyle co uczeń
          ponadto tzw "wsad do kotła" to nie wszystko jeszcze dochodzż "koszty wytowrzenia posiłku" i tu
          jest woda, prąd, płace pracowników kuchni itp itd - za to płaci gmina.
          Dlaczego więc ktos ma sobie kupic obiady dla cłąej rodziny a my podatnicy mamy za to bulic ?
          Niech sobie każdy wykorzysta w domu wodę, prąd, swoją pracę itd itp. Ale jeśłi ktos wykupi obiady
          na cąły miesiąc w takiej cenie, że zapłąci równeiz za "koszty wytwarzania" oraz drożej bo i porcje sa
          pewnei wieksze - to niech tak bedzie.

          I teraz widzisz, że nei jest to ani zgodne z prawem, ani etyczne.
          Stołówki szkolne powinny byc pod wiekszą kontrolą, jasne i przejrzyste działanie a i wówczas nei
          będzie takich podejrzeń - jak w cąłym tym wątku.
          > Nie pracuję w tej szkole, żeby było z góry jasne.
          • 2kazan Re: Bidula z Kłodnicy 04.09.10, 14:15
            Niby tak! Ale nie kieruj tych słów do nauczycieli, tylko do zarządców miasta radnych i prezydenta, oni
            ustalają stawki, osobno dla dzieci i osobno dla nauczycieli. Więc nikt nie łamie prawa tylko prawo jest
            złe. A pisanie, że nauczyciele więcej zjedzą od dzieci jest po prostu śmieszne.
            Sprawdź jak jest w rzeczywistości a potem pisz!
            Możesz też zapytać w najbliższej szkole ile zostaje jedzenia po dzieciach, oczywiście tego co im
            nauczyciele nie wyjedzą i co z tym się dzieje.
            Kiedyś można było dać do schroniska dla zwierząt, a teraz sanepid nie pozwala! Trzeba zlewać do
            pojemników i płacić za wywóz (tu nie jestem pewien, ale raczej tak). To jest absurd.
          • g-48 Re: Maryniko 04.09.10, 16:39
            Tu chodzi o fakty i dowody ale tego zes zawsze nie umiala poszkopic.
            A ze klodnicka szkola ma pecha do dyrektorow to bylo znane juz za PRL.Widocznie pechowe mury
            szkolne.
            • pipi43 Re: 05.09.10, 15:15
              g-48 napisał:

              > Tu chodzi o fakty i dowody ale tego zes zawsze nie umiala poszkopic.

              He, he, he; znawca g(48)wary się odezwał...
              Ten ostatni wyraz to od "szkopa" pochodzi?
              • g-48 Re: pipi pampers 08.09.10, 16:26
                Ten ostatni wyraz to od "szkopa" pochodzi?

                A co szkopy ci spac nie daja bo ci sklepy zapelniaja?
                A tak szkyrtni do Bronka Watroby lon ci to wyekleruje.
                • pipi43 Re: g zużyty pampers 08.09.10, 17:31
                  Nie muszę "szkyrtać" do nikogo żeby wiedzieć, że chodzi o słowo "spokopić", a nie "poszkopić".
                  A co do reszty ... szkoda gadać ...
                  • g-48 Re: ty robisz pipi... 08.09.10, 22:37
                    .... w pampüersy to niech cie mama przewinie.
                    jak zes niy szkyrtnela to tysz glupoty piszesz.
          • asia15555 Re: Bidula z Kłodnicy 08.09.10, 15:32
            Witam
            Nieraz widziałam jak z przedszkola mojej córki kucharki wychodzą z takimi ciężkimi torbami.Ciekawe co One tam noszą:-))) heheheeh
            • jankolodziej Re: Bidula z Kłodnicy 08.09.10, 15:46
              Noszą obierki z kartofli, niezjedzone resztki pieczywa. W domu hodują króliki i kózki (w przedszkolu nie wolno), potem królicze mięsko i kozie mleczko idzie na obiady dla dzieci.

              A teraz udowodnij, że tak nie jest, skoro tak łatwo ferujesz wyroki.
              • asia15555 Re: Bidula z Kłodnicy 08.09.10, 15:54
                Mojej koleżanki teściowa pracuje w przedszkolu i się chwaliła jak to teściowa obiadki jej nosi hehehe a nasze dzieci dostają po pół porcji bo przecież taką gwardię ludzi wykarmić to nawet intendentka nie jest w stanie zaopatrzyć.
              • waple Re: Bidula z Kłodnicy 08.09.10, 17:31
                Do: jankołodziej- to nie są wyroki,to są fakty.Mowa była o wygadaniu się pewnej wiarygodnej osoby.A teraz przy świadkach,jestem pewien,że by się wycofała.Ale problem pozostał.Ale się dowiedziałem,że nauczyciele to bidule i miasto ich dożywia.Z naszych podatkow! TO SKANDAL,A CHCĄ CORAZ WIĘCEJ..
                • 2kazan Re: Bidula z Kłodnicy 08.09.10, 22:21
                  waple napisał:

                  > Do: jankołodziej- to nie są wyroki,to są fakty.Mowa była o wygadaniu się pewne
                  > j wiarygodnej osoby.A teraz przy świadkach,jestem pewien,że by się wycofała.Ale
                  > problem pozostał.Ale się dowiedziałem,że nauczyciele to bidule i miasto ich do
                  > żywia.Z naszych podatkow! TO SKANDAL,A CHCĄ CORAZ WIĘCEJ..

                  Już Tu o tym pisałem, czytaj ze zrozumieniem: To nie nauczyciele są winni, tylko zarząd miasta! On ustala stawki osobno dla dzieci i dla nauczycieli. Trudno wymagać, żeby nie korzystali, jak dano im taką możliwość! Kieruj swoje pretensje do radnych tego miasta!
                  Co innego jest wynoszenie jedzenia przez personel! A to wystarczy zgłosić na policję jak coś wiesz i sprawa załatwiona.
                  Nie siej nienawiści! W tym kraju jest jej i tak za dużo!

                  • waple Re: Bidula z Kłodnicy 09.09.10, 13:20
                    Jak kogoś uraziłem to przepraszam.Nie o to mi chodziło.Wiele rzeczy stoi na głowie i nikt tego za nas nie zrobi.
Pełna wersja