Dodaj do ulubionych

Obiektywizm Filara

10.12.13, 22:47
Jak sam tytuł wskazuje dzisiejszy artykuł będzie z dziedzin paranormalnych, gdyż tyczy się sprawy której najzwyczajniej w świecie nie ma, czyli obiektywizm Naczelnego szmatławca Prawdy o Rudzie Śląskiej. Żeby powrócić do ów jegomościa, skłoniło mnie rozszerzenie działalności jego mediów na miasto Świętochłowice.
Rozpoczynając czytanie miejscowej jego gazetki zastanawiałem się po której stanie stronie. Podobnie jak u nas będzie wrogiem prezydenta, jego wielbicielem, czy będzie w miarę obiektywny. Wystarczy przeglądnąć dwie pierwsze strony by zdać sobie sprawę że w tamtym mieście stał się oddanym klakierem Kostempskiego (PO).
Cały numer pierwszego wydania Naszej Gazety Świętochłowice czyli odpowiednika naszej PoRSL to nic innego jak zbiór peanów na rzecz obecnego prezydenta Kostempskiego. Możemy przeczytać jak to zła opozycja próbuje za pomocną niecnych zagrywek go oczerniać, jak to dzięki jego hojności prężnie działa budżet obywatelski i co najważniejsze jakie to inwestycje podejmuje. Normalnie niczym wzór politycznych cnót.
Jako że nasze miasta są dość podobne pewne rzeczy się zwyczajnie powielają więc postanowiłem Wam przedstawić różnice w ich ukazaniu w Rudzie i na Świonach.
Zacznijmy od wizerunku prezydenta. Normalnie czytając ten tekst aż mi się biedaka żal zrobiło. Źli internauci coś puścili w eter i biedactwo musi się tłumaczyć z jakiś niańki w urzędzie i tym podobne. Ogólnie to opozycja gra nie fair i zależy jej tylko na stołkach i zdyskredytowaniu tak wspaniałego człowieka PO.
ngs24.pl/ngs_11_2013.pdf Artykuł Gra o Tron
Natomiast o sposobie przedstawiania naszej Prezydent chyba nie muszę dużo pisać. Najkrócej mówiąc zła niedobra, niczym wiedźma, niszcząca wszystko co jej stanie na drodze, wspierana przez hordy barbarzyńców oraz Tęczowego sojusznika ze swoją gromadką którzy chcieli paradę równości zrobić. Naprzeciw niej szlachetna nieskalana opozycja, z twarzami dwójki troszczących się o miasto posłów, a także dzielna grupa radnych których symbolem jest nieskazitelny Jarek Kania spod znaku PO, a także jego pisowski odpowiednik przeinteligentny Jarek Wieszołek.
Kolejną kwestią podjętą to budżet obywatelski. W Świętochłowickim wydaniu czytamy że Mieszkańcy wybrali inwestycje na które przeznaczono sumę 250 tyś złotych. O tym że niektóre pomysły nie spełniły wymogów formalnych i je odrzucono, gdzieś między wierszami tylko wspomniano. Następnie dalej między wierszami wspomniano iż w dwóch dzielnicach (Piaśniki Lipiny) ani jeden projekt nie spełnił wymogów formalnych, więc możemy się tylko domyślać iż tylko trzy inwestycje na łączną sumę 150 tyś zostaną z tej puli zrealizowane! Natomiast czytając artykuł ma się wrażenie, że sam projekt jest czymś wspaniałym i rewolucyjnym dla Świętochłowic.
Teraz przejdźmy do przedstawienia naszego budżetu obywatelskiego. Kwota 2 mln małą czcionką z zaznaczoną adnotacją, że to mniej niż pół procenta budżetu miasta. Cały artykuł dotyczący tematu, to próba znalezienia afery, gdzie na siłę próbowało się szukać drugiego dna. Lansowano że celowo uwalono jedno boisko na Rudzie, by móc zrealizować projekty w dzielnicy gdzie mieszka Prezydent. Co więcej sugerowano, że cały budżet obywatelski jest ustawiony, a projekty w ramach jego realizowane, to tylko te które są na rękę władzy.
Założenia obu budżetów były identyczne, u nas była tylko kwota 8 razy większa i podział na 4 obszary o ile dobrze pamiętam a na Sowinach na 5. W efekcie u nas na jeden obszar szło 500 tyś, natomiast u sąsiadów na jedną dzielnicę tylko 50 tyś., z czego w dwóch dzielnicach nie będzie nic realizowane! O tym jednak Filar już wspomnieć nie raczy.
Podsumowując Ruda dała 2 mln z budżetu 560 mln, natomiast Świony 250 tyś z budżetu (co w rzeczywistości da 150) z budżetu 162 mln. Daje to odpowiednio )0,35% dla nas i 0,09 % w wersji ostatecznej u sąsiada. (planowano 0,15%)
Ostatnią rzeczą porównywaną będą inwestycje. Co do tych w naszym mieście to wszyscy wiemy w jakim tonie były opisywane. Pamiętamy artykuły o topieniu się w Adua, itd. Nie twierdzę w tym miejscu, że wszystko w tym zakresie było nieprawdą, ale ciekawie się robi jak poczytamy o inwestycjach w Świętochłowicach.
My mieliśmy swój aquacośtam, natomiast sąsiedzi mają podobny problem z inwestycją na skałce. Postawienie tam nowoczesnego kompleksu, basen otwarty, 6 sal do squosza, jakieś ścieżki. Ogólnie cud miód. Tylko że na samym końcu dowiadujemy się że wszystko z …kredytu. Ale ogólnie fajnie bo się inwestuje.
O inwestycji Filar ngs24.pl/ngs_11_2013.pdf Wyburzyli teraz zaczną budować
Jeśli się wgłębić w temat, to opozycja nie zostawia na projekcie suchej nitki. Przytaczany jest nasz Aqua, podnoszona jest kwestia, że kompleks nie będzie nawet wstanie na siebie zarabiać, nie mówiąc już o spłacie kredytu. Pojawia się argument o stawianiu drogiego pomnika władzy.
Ta sama inwestycja swietochlowicki.pl/aktualnosci,wiadomosci,1,1,skalka_publiczna_skladka_na_pomn,30.html
Okiem opozycji.
Na tym przykładzie świetnie widać że bardzo podobne inwestycje, z góry skazane na biznesową plajtę w dwóch różnych miastach można oceniać zgoła odmiennie, w zależności od tego kto je realizuje.
Pozostałe artykuły w Swietochłowickiej gazetce Filara pisane w zupełnie odwrotnym tonie niż u nas. Gdyby ktoś w to uwierzył i po przeczytaniu takiego czegoś tam pojechał mógłby mieć nastawienie, że to kraina mlekiem i miodem płynąca.
Porównując treści w obu tytułach Rudzkim i Swiętochłowickim można mieć nieodparte wrażenie, że brakuje na dole napisu. Sponsorem powyższych wydań jest
fifik.blox.pl/resource/po.jpg


Obserwuj wątek
    • aloes69 Re: Obiektywizm Filara 10.12.13, 23:02
      47 minut spóźnienia ! :)
    • w36 Re: Obiektywizm Filara 11.12.13, 01:18
      fifik_rsl napisał(a):

      > Rozpoczynając czytanie miejscowej jego gazetki zastanawiałem się po której stan
      > ie stronie.


      Filar jako że nie żyje tylko słońcem i powietrzem, stanie po stronie swojego własnego wynagrodzenie za wykonywaną pracę. Proste i nie wymagające Twojego długiego i skomplikowanego dowodzenia.
      Popatrz w stopkę. Firma prywatna wydająca obydwie (i więcej) gazetki bezpłatne, zarabia na reklamodawcach i ewentualnie, jak można się tylko domyślać, zleceniodawcach "tekstów sponsorowanych". I najwidoczniej co innego bardziej pasuje na opakowanie reklam w Rudzie a co innego w Świętochłowicach. A obiektywność nie jest w tej działalności żadnym istotnym czynnikiem. I tyle. CBDO.

      Ale użycie przez Ciebie tematu pragmatyki ekonomicznej Filara i firmy w której pracuje, do falsyfikacji wszystkich tematów, które poruszał Filar, uważam z Twojej strony za nadużycie. Tym bardziej do rozgrzeszania Dziedzicowej z jej postępków.
      • meg114 Re: Obiektywizm Filara 12.12.13, 22:14
        Fifiku - przypomnę, że był czas, kiedy Filar pisał peany na cześć Dziedzicowej. Najwyraźniej wyczerpała u niego pulę. Może Kostempski też kiedyś wyczerpie. w36 ma rację. Nie rozumiem Fifiku, co cię tak boli - czy pisze za twoje pieniądze? Dziwi mnie natomiast, że nie analizujesz "twojego" tygodnika - finansowanego przez nas wszystkich. Nie obchodzi cię jakość za takie pieniądze?
        • bjbax Re: Obiektywizm Filara 13.12.13, 07:33
          Ta jakość to zawsze była taka jak sobie życzył "wódz" (ktokolwiek nim był) i zawsze taka będzie !!
        • fifik_rsl Re: Obiektywizm Filara 13.12.13, 11:50
          Ja w pełni rozumiem, że ten człowiek to prywatna inicjatywa i może pisać jak tylko chce. W moim tekście chciałem tylko wykazać jak bardzo jest nieobiektywny. Przeraża mnie coś innego, mianowicie że dla tak wiele osób powołuje się na artykuły w jego szmatławcu. Porównując oba wydania RSL i Św. każdy może dostrzec jak te same inicjatywy można różnie oceniać.
          W-36 napisaleś coś czego zabrakło w moim tekście, mianowicie że większość artykułów o charakterze politycznym ma charakter tekstów sponsorowanych.

          Nie pisałem tego absolutnie by kogokolwiek działania wybielać, nawet więcej w samym tekście zaznaczyłem że w tekście o aquacoś tam jest dużo racji. Szokuje coś innego że Kostemski próbuje podobne gÓw** z kredytu przeforsować u siebie, a gość sprzedaje to jako świetna inwestycja, nie próbując nawet jednym zdaniem wyjaśnić w jaki sposób operuje się środkami z programu Jessica.

          Domyślam się, meg114 że pisząc "mojego" tygodnika miałaś na myśli WR. Wybacz ale przytyk zupełnie nie trafiony. Nie mam z nim nic wspólnego. Jako że to gazetka miejska, wydawana za kase z miasta więc jej linia programowa jest jakby nakreślona. Tak było przed 2010 rokiem i tak jest teraz. Podobnie jak Ciebie mi się też to nie podoba, o czym pisałem wielokrotnie. Z Zapewniam Cię że także, że jeśli jakiś artykuł mnie mocno zniesmaczy pod względem darmowej promocji kogokolwiek, to ten temat poruszę. W ostatnich tygodniach nie było żadnego, który mógłby się chociaż zbliżyć do poziomu obiektywizmu uprawianego przez Filara.

          • amarian2 Re: Obiektywizm Filara 13.12.13, 14:39
            1. Gdyby po jednym artykule oceniać jako szmatławca to nie ma gazety w Polsce, która na taki tytuł nie zasłużyła.
            2. Nie wiem kiedy krytykowałeś WR ale wiem, że broniłeś prezydent przy absolutorium gdzie podstawowym oskarżeniem było finasowanie szmatławca bez zgody radnych i mówiąc wprost po cichu.
            3. Szmatławiec czyli WR lata sobie wyrabia taką opinię. Mnie nie interesuje „obiektywizm” prywatnych gazet bo jak mi się nie podoba ich linia to ich normalnie nie czytam. NIE płaci za to społeczeństwo, mieszkańcy.
            4. Szkoda, że nie dokonałeś takiej samej analizy przy „artykule” w NIE, który ostro atakował wcześniej Dziedzic (ten sam autor) kiedy dostawał takie zlecenie.
            5. A co powiesz o takim artykule szmatławca:
            wiadomoscirudzkie.pl/aktualnosci/zobacz/3047
            i takiej wypowiedzi:
            „Ważne jest, by do Aquadromu przychodziło bardzo dużo osób. Jeżeli zyska on wielu klientów, to będzie w stanie się sam utrzymać. Nie chodzi już o spłatę raty kapitałowej, ale o to, by zapewnił on sobie bezpieczeństwo energii i płac - mówi Grażyna Dziedzic”
            Jak rozumiem, jest to zapowiedź, dalszego spłacania przez nas poręczenia i innych kosztów byle tylko tzw. padlina zarobiła na energię i wypłaty. Bardzo dziwna postawa.

            • meg114 Re: Obiektywizm Filara 13.12.13, 18:25
              Fifik, nie zrozumiałeś mnie: pisząc "twój" mam na uwadze to, że go finansujesz (jak i ja) jako mieszkaniec, podatnik - taki produkt otrzymujemy zamiast czegoś, czego naprawdę potrzebujemy. I to są niemałe pieniądze. Powiedz: z jakich pieniędzy to drukują i utrzymują zarząd, tak duży zespół, auto służbowe itp? I największą winą tego czegoś, jest to, że ty i ja musimy sięgać po piśmidło Filara. Gdyby w tym mieście była rzetelna informacja i gazetki przynajmniej ociupinkę obiektywne, Filar nie miałby najmniejszych szans, pozostałyby mu inne miasta (jak Świony). Mógłby sobie pisać, a ja na pewno bym po to nie sięgnęła, podobnie jak nie zaglądam do "Nie", bo ten poziom mnie nie interesuje. Ale sytuacja jest niestety smutna i tylko z tej gazetki czasem mogę dowiedzieć się tego czy owego. Muszę przy tym stosować pewne filtry, ale pokaż mi alternatywę. I dlatego uważam, że trzeba się skupić na "naszym" piśmidle, a ściśle na kasie wydawanej na nie. Inaczej kiedyś przejmie ją znów twój ulubiony F.
              • fifik_rsl Re: Obiektywizm Filara 14.12.13, 00:24
                meg114
                „Fifik, nie zrozumiałeś mnie: pisząc "twój" mam na uwadze to, że go finansujesz (jak i ja) jako mieszkaniec, podatnik - taki produkt otrzymujemy zamiast czegoś, czego naprawdę potrzebujemy. I to są niemałe pieniądze.”

                Jeśli tak to zgoda. Mogłaś użyć słowa „Nasz” byłoby łatwiej wyłapać mi kontekst.

                meg114
                „Powiedz: z jakich pieniędzy to drukują i utrzymują zarząd, tak duży zespół, auto służbowe itp? I największą winą tego czegoś, jest to, że ty i ja musimy sięgać po piśmidło Filara.”

                Szczerze to nie wiem, nie mam zwyczajnie dostępu do tych informacji. Domyślam się że po części z reklam, po części ze zleceń UM i miejskich spółek. Skoro bez tych źródeł dochodu utrzymuje się F. to oni mając to wsparcie, plus reklamodawców itd., to nie powinni mieć problemu egzystować. Chociaż z drugiej strony obstawiam że obie gazety mają źródła dochodu z tzw artykułów sponsorowanych. Tylko sponsor inny.

                meg114
                ” I największą winą tego czegoś, jest to, że ty i ja musimy sięgać po piśmidło Filara.”

                W mojej ocenie musimy, to tylko kiedyś umrzeć a do tego czasu płacić podatki 

                meg114
                „Ale sytuacja jest niestety smutna i tylko z tej gazetki czasem mogę dowiedzieć się tego czy owego. Muszę przy tym stosować pewne filtry”, ale pokaż mi alternatywę.

                Nie wiem jak Ty, ale ja o większości rzeczy jakie tam są opisywane dowiaduje się wcześniej czy to z portali miejskich, czy z tego forum. Tam to jest jedynie opisane, tak jak ktoś to zleci.
                Żeby było jasne PoRsl ani WR nie traktuje jako opiniotwórczych mediów. Dla mnie obie gazety tworzą jedynie pewien folklor.

                meg114
                ” ale pokaż mi alternatywę.”

                Dla mnie alternatywą dla tych dwóch jest Sfera. Oczywiście do ideału też troszkę brakuje, ale trzeba im oddać w szczególności Grzywaczewskiemu i Wieczorkowi że starają się być obiektywni. Osobiście za to ich cenię, w szczególności tego pierwszego, gdyż po upadku Gwiazdy zakładałem w ciemno, że będzie drugim Filarem, a zachował klasę i poziom z jakiego był znany. Za to należy się szacunek.
            • fifik_rsl Re: Obiektywizm Filara 13.12.13, 23:59
              amarian2
              „1. Gdyby po jednym artykule oceniać jako szmatławca to nie ma gazety w Polsce, która na taki tytuł nie zasłużyła.”

              Pełna zgoda, tutaj mieliśmy do czynienia z jednym ohydnym paszkwilem na Rafała, plus całkowicie nieobiektywna pisanina. Dla mnie to kryteria wystarczające by nazwać to szmatławcem.

              amarian2
              „2. Nie wiem kiedy krytykowałeś WR ale wiem, że broniłeś prezydent przy absolutorium gdzie podstawowym oskarżeniem było finasowanie szmatławca bez zgody radnych i mówiąc wprost po cichu.”

              Tak broniłem, bo jeśli z budżetu +- 560 mln głównym zarzutem jest źle wydane 160 tyś, to jest jasny sygnał ,że był to najlepszy budżet ostatnich lat. Prezentacja Skarbnik miasta udowodniła ponad wszelką wątpliwość, że decyzja o nieudzieleniu absolutorium miała podłoże stricte polityczne. Dopełnieniem okazała się natomiast krytyka umorzeń, w której opozycja do dnia dzisiejszego nie ustaliła czy było ich za dużo czy za mało. Zgadzali się do jednego, niewłaściwa wielkość 

              amarian2
              „3. Szmatławiec czyli WR lata sobie wyrabia taką opinię. Mnie nie interesuje „obiektywizm” prywatnych gazet bo jak mi się nie podoba ich linia to ich normalnie nie czytam. NIE płaci za to społeczeństwo, mieszkańcy.”
              Oczywiście co do obiektywizmu WR to jest on wątpliwy, natomiast nigdy nie spotkałem się w nich z paszkwilem na Mieszkańca jakiego dopuścił się Filar.

              amarian2
              „4. Szkoda, że nie dokonałeś takiej samej analizy przy „artykule” w NIE, który ostro atakował wcześniej Dziedzic (ten sam autor) kiedy dostawał takie zlecenie.”
              Nie zdążyłem, w przeciągu jednego dnia pojawiło się kilkanaście komentarzy w których użytkownicy napisali dokładnie to, co sam na ten temat uważałem. O ile pamiętam osobiście wywołał mnie Pan do odpowiedzi w tamtym temacie i napisałem wtedy to, co też powtórzę dziś. Była to chamska próba gloryfikowania polityki G. Dziedzic, z posunięciem się do obrzydliwej praktyki mieszania i dopasowywania do wcześniej przygotowanych tez elementów życia prywatnego.

              amarian2
              „5. A co powiesz o takim artykule szmatławca:
              wiadomoscirudzkie.pl/aktualnosci/zobacz/3047 „

              Smutne jest to, że ten obiekt nie może nawet wyjść na swoje, nie mówiąc już spłacaniu rat kredytu. Osobiście nowej prezes daje 6 miesięcy, żeby wyprowadzić to chociaż na poziom w którym nie będzie trzeba dokładać do bieżącego utrzymania. Jeśli to się nie uda, to chyba podzielę zdanie użytkownika W-36 czyli wysadzić zaorać i spłacać tylko raty…
              Natomiast co do artykułu, to powiem Ci że bardzo mi się podobał. Uważam że budowanie pozytywnego PRu wokół padliny jest w interesie nas wszystkich, bo być może dzięki temu artykułowi będzie kilku klientów więcej, a przez to mniej zapłacimy my wszyscy.
              Jednocześnie nie była to jakaś chamska propaganda, tylko przedstawienie tego co tam się działo podczas pierwszej rocznicy.
              • aloes69 Tak w podsumowaniu. 14.12.13, 07:52
                Jeżeli ktoś wydaje “gazetkę” w której umieszcza wyłącznie reklamy,ewentualnie krzyżówkę, horoskop , fragment powieści czy wierszyk, to nie jest to ta “prawdziwa prasa” rozumiana jako „dzinniki czy czasopisma o charakterze informacyjnym, wydawane periodycznie, nie rzadziej niż raz do roku, wyróżniające się stałym tytułem i kolejnym numerem” - wikipedia.

                Gdy ktoś pokusi się, aby jednak w takiej „gazetce” zacząć umieszczać informacje, opisywać zdarzenia, wyrażać swoje poglądy, przeprowadzać wywiady itd. itp... czyli ma ambicje by ta „gazetka” stała się prasą , to z automatu obowiazuje go Kodeks Etyki Dziennikarskiej

                www.dziennikarzerp.pl/wp-content/uploads/2010/06/kodeks.pdf

                Polecam lekturę tego dokumentu, bo mam wrażenie , że jest on niektórym wybitnie mało znany. Przy okazji sygeruję zapoznać sie z Kartą Etyczną Mediów.

                www.radaetykimediow.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=2&Itemid=3
                Poniewaz wiekszość piszacych z dużą nonszalancją odnosi się do treści które zamieszcza publicznie to poniżej link do ciekawego opracowania tematu odpowiedzialności dzinnikarskiej.

                www.lex.pl/czytaj/-/artykul/wolnosc-wypowiedzi-dziennikarza-przywileje-i-odpowiedzialnosc--europejski-przeglad-sadowy-numer-1-z-2010-r-
                A tak na marginesie...gdyby przyjąć założenie, które pojawiło się w tym wątku, że ekonomia usprawiedliwia wszystko ( w tym przypadku jak rozumiem właścicieli gazetki opozycyjnej ) i nie interesuje nas obiektywizm prasy ( bo jest prywatna ) to do czego dojdziemy?
                Dla mnie podział prasy to prasa obiektywna albo tendencyjna (nieobiektywna), żerujaca na niskich instynktach albo mającą aspiracje by uczyć lub kształtować jakieś społecznie pożądane wartości. Forma własności nie ma tu znaczenia.

                Jeżeli faktycznie tylko pieniądz rządzi światem to jaki jest on naprawdę, a jaki jego obraz wciskają nam media ?



              • amarian2 Re: Obiektywizm Filara 14.12.13, 11:26
                Fifik napisał:
                „natomiast nigdy nie spotk
                > ałem się w nich z paszkwilem na Mieszkańca”
                Mo chyba zapomniałeś o lutym 2012, ten paszkwil raczej nie da się porównać nawet w zbliżeniu doj jakiegokolwiek artykułu PRAWDY.

                • meg114 Re: Obiektywizm Filara 14.12.13, 19:16
                  Fifik, popatrz ile płacimy na tę "naszą" gazetkę:
                  www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=6112&idmp=14&r=o
                  w ciągu tych lat mamy niemal półmiliona strat i niecałe 40 tys. zysków. Rekordowe straty notujemy w 2010 i 2011, a byłby i 2012, gdyby nie ta kasa, o której mówisz, że to tak niewiele. Nie wiem, jeżeli się mylę, to mnie poprawcie. Ale Fifik, to niestety nie koniec naszego płacenia, bo płacimy przecież za hektary jakie miasto kupuje - jako reklama , promocja itd. Dlatego będę się upierać: zanim zacznę wymagać od Filara jakości czy obiektywizmu, czekam na minimum uczciwości za to, co mamy na "naszym", "prywatnym podwórku", bo skoro tu zapewniamy bezpieczeństwo gazetce, niezależnie od jakości, to jak sobie ma radzić ktoś bez takich dochodów. Aloes próbuje, jak zawsze rozmydlać, najwyraźniej nie w smak mu uwaga skierowana na WR.
                  A co do tych cyfr na BIP, czy ktoś może ma wiedzę, jak to jest, że w jednym roku może być zysk 30 tys, w innych taka strata, a w 2011 - 290 tys.? I to mimo tego ile miasto tam kupuje? Może ktoś rzuci trochę światła na ten temat?
                  • fifik_rsl Re: Obiektywizm Filara 14.12.13, 23:47
                    Meg temat WR był tutaj wałkowany już chyba 10 razy. Oczywiście sposób finansowania miejskiej gazetki od ponad dekady budzi duży sprzeciw. Uprzedzając twój kolejny wpis tak wiem co obiecała G. Dziedzic w tej kwestii zrobić i nie ukrywam osobiście czuję się w tym aspekcie oszukany.
                    Jedynym małym plusem jest to, że od pewnego czasu nie zauważyłem artykułów które byłyby nastawione na taką perfidną promocję i gloryfikację osób rządzących miastem. Zamiast tego próbuje się tworzyć pozytywny PR wokół np. Aquacoś tam, co akurat dla nas wszystkich może dać pozytywne efekty w postaci pozyskania klientów. Nie mniej pamiętam jaką obietnice w tej kwestii złożyła Prezydent.
                    Tylko że ja uważam że jeśli ktoś zajmuje się w mieście szeroko rozumianą publicystyką, to ja jako Mieszkaniec mam prawo podyskutować o jakości jego pracy, co starałem się uczynić tworząc ten temat. Natomiast argument, że ktoś inny finansowany z kasy miejskiej też jest nieobiektywny jako usprawiedliwienie mnie nie przekonuje.
                    Chcesz oceniać WR proszę bardzo załóż kolejny temat, bądź odszukaj jakiś z tych w których gazeta była oceniana.
                    • w36 Re: Obiektywizm Filara 15.12.13, 08:21
                      fifik_rsl napisał(a):

                      > Jedynym małym plusem jest to, że od pewnego czasu nie zauważyłem artykułów któr
                      > e byłyby nastawione na taką perfidną promocję i gloryfikację osób rządzących mi
                      > astem. Zamiast tego próbuje się tworzyć pozytywny PR wokół np. Aquacoś tam, co
                      > akurat dla nas wszystkich może dać pozytywne efekty w postaci pozyskania klient
                      > ów.

                      Tu akurat mam wręcz przeciwną interpretację działań WR. Jednak co innego zwykła wazelinka a co innego czynne mataczenie w tak ważnej gatunkowo sprawie dla samorządu. Przecież straty na tej padlinie są nadzwyczaj istotne dla naszego samorządu a WR działając wyraźnie w interesie Dziedzicowej, prosto mówiąc, zamiata bezczelnie to g... pod dywan. Propaganda fałszywego sukcesu w stylu "macie Aqadrom to się cieszcie głupki" jest nie do przyjęcia ze strony samorządowego medium, które jest powołane do informowania wspólnoty samorządowej o istotnych jej sprawach a nie do okłamywania i zatajania faktów.
                      • fifik_rsl Re: Obiektywizm Filara 15.12.13, 19:13
                        Niestety nie mogę się z Tobą zgodzić. Znam twoje zdanie w tym temacie. Wysadzić resztę zakopać i zaorać. Patrząc z punktu stricte biznesowego to na dzień dzisiejszy wyszłoby taniej niż jest obecnie. Tylko że nikt się na taki krok nie zdecyduje, niezależnie kto będzie rządził od 2015 roku tym miastem.
                        Natomiast każdy będzie starał się zrobić wszystko by minimalizować straty, gdyż patrząc realnie tylko to nam pozostaje. Dlatego też nie mam nic przeciwko by lokalna gazeta, finansowana w dużej mierze z kasy miejskiej w pozytywnym tonie pisała o innej spółce, która dzięki temu będzie miała szanse generować mniejsze straty. To przecież jest w interesie nas wszystkich, bo im więcej aqua zarobi, tym mniej my mieszkańcy dopłacimy.
                        O jakim zatajaniu faktów mówisz w tym artykule. Wyraźnie jest napisane że na dzień dzisiejszy dopłacamy do bieżącego utrzymania i płacimy kredyt. Cytował ten fragment nawet P. Marian. Przesłanie było raczej staramy się coś z tym zrobić, by te sytuacje poprawić, poprzez promocje itd. A was zachęcamy do korzystania. W mojej ocenie takie przedstawienie sprawy jest uczciwe.
                        • meg114 Re: Obiektywizm Filara 15.12.13, 21:52
                          Fifik, próżne nasze starania, kiedy zarządowi niczego nie brakuje do własnego komfortu. Albo to od dziś gazetka to reklamuje? I efektów brak. Za to atmosferę społeczną się przygotowuje aktywnie, by rudzianie nie wystąpili przeciw władzy, kiedy znów naszymi pieniędzmi zechce ratować kadrę tego czegoś. Fifik, popatrz tez na inny fakt: choćbyśmy wszyscy uwierzyli, że to cud, nie stać nas na korzystanie z tego w takiej skali, która da wynik dodatni. Natomiast ciągle nie ma zdaje się żadnych decyzji by obniżyć koszty "obsługi", w tym promocji. I zwrócę uwagę na jeszcze coś: Wr to spółka z oo. ma zarabiać. Więc czy reklamując to coś, wyraźnie pisze, ze to tekst sponsorowany? Jeżeli nie, powinna obiektywnie ważyć opinie- i wskazać i na te tutaj. Ja akurat wierzę, ze trochę zimnej wody na rozgrzane główki tych geniuszy od zarządzania w UM i w spółce, po prostu by się przydało.
                          • fifik_rsl Re: Obiektywizm Filara 15.12.13, 23:58
                            Meg w ostatnich miesiącach zarząd zmieniono, wykopano tych gości z DG. Przyszła nowa prezes, od razu pojawiły się promocje weekendowe, noce saunowe, nurkowania. W mojej ocenie stara się coś zrobić by ludzi zachęcić, a tym samym zwiększyć dochody. Nie ma jednak łatwo, gdyż obiekt najlepiej się nie kojarzy. Dlatego ja nie mam nic przeciwko, by władza/zarząd starała się o dobry PR dla obiektu. Jeśli dzięki temu nie pójdą na utrzymanie tego aquacoś tam moje pieniądze, albo pójdzie ich mniej, to ja nie mam nic przeciwko by inna spółka miejska pisała o tym w pozytywnym tonie.
                            Musimy zaakceptować jedno, to już stoi a my płacimy więc zamiast stawiać focha na taki stan rzeczy, trzeba zrobić wszystko by jak najmniej nas to kosztowało.
                            Natomiast rzecz najważniejsza, omawiany tekst w WR nie był typową reklamą, opisywał jedynie uroczystość jaka odbywała się w obiekcie. Podobnie jak opisywane są imprezy w MDK czy Dworku na Halembie.
                            • amarian2 Re: Obiektywizm Filara 16.12.13, 09:57
                              Fifik, dobry pijar przyda się tej spółce.
                              Niestety to nie narzekanie, ale faktyczny brak działań.
                              Wszelkie działania oszczędnościowe, naprawcze czy jak je nazwać zaczynają się od … obniżenie kosztów. To po prostu najłatwiej wychwycić i przeprowadzić. Wszelkie inne akcje promocyjne nie są dla spółki pewne ani tak zyskowne jak oszczędności. Przykład, wiele się tu pisało o nad zatrudnieniu w tej spółce, jeden etat to koszt kilku(minimum) tysięcy złotych (Nawet więcej bo koszty firmy). To ilu dodatkowo mieszkańców trzeba ściągnąć promocjami aby te kilka tysięcy zarobić?
                              Jeżeli nawet radni nie wiedzą co dzieje się w tej spółce a wiemy o zatrudnieniu znajomków (np. córka wielkiego prezesa sportowego) to jak mamy wierzyć i jak dyskutować o dalszym finansowaniu z budżetu. Póki nie będzie pełnej jawności , transparentności i konkretnego programu wszelkie dyskusje o utrzymaniu i finansowaniu tej spółki są zwykłym przekrętem.
                              • fifik_rsl Re: Obiektywizm Filara 16.12.13, 20:44
                                Na wstępie trzeba napisać jedną rzecz, wyszło na Wasze P. Marianie, W-36. Wasze prognozy w tym temacie były prawidłowe i chcę to wyraźnie zaznaczyć.
                                Nie posłuchano Waszych racjonalnych argumentów. Obiekt stoi i niestety tego się nie da zmienić, bo żadna władza nie odważy się go zburzyć jak w swoich najbardziej skrajnych wersjach proponuje W-36.
                                Niestety jedyne co możemy my zrobić to ograniczyć czarny PR, bo im aqua gorzej, tym nas to drożej kosztuje. Możecie nazwać mnie egoistą, ale ja nie będę miał nic przeciwko jeśli ten pozytywny PR będzie się budował, nawet za pomocą WR. Nie będzie mną kierować miłość do władz, prezesa spółki ani kogokolwiek, poza szacunkiem dla własnego portfela.
                                Pisze Pan ograniczenie kosztów, oczywiście od tego powinien zaczynać się każdy plan naprawczy. Nie mam potwierdzonych informacji ale pewne rzeczy z tego co obiło mi się o uszy już zrobiono. Podobno zarządzanie przeniesiono do obiektu. Co do nazwisk nie będę się wypowiadał bo takich danych nie mam. Obaj jednak wiemy że w większości spółek miejskich czy o charakterze regionalnym bardzo często znajdują się ludzie którzy z jakiś powodów, nie koniecznie wiedzy i umiejętności, dostają tam etat. Bo czy syn radnego Koza-Nostry lub Agent Łukasz dostali etaty w GPW ze względu na wiedzę czy predyspozycje, tego nie wiemy, ale osobiście śmiem wątpić. Podobnie może być z osobą którą Pan przytoczył, zakładając że to prawda.
                                Uważam że dobre promocje też są ważne, gdyż dzięki nim oraz trafnie zrobionej akcji reklamowej można ściągnąć nowych klientów. Gdy jednak dokładnie przeglądam cennik idzie się w nim pogubić. Kilkadziesiąt różnych promocji i normalny człowiek przychodząc popływać nie zawsze wyłapie z jakiej skorzystać by było najtaniej. Dlatego w kolejnym kroku liczę, iż zarząd uprości te opcje w ten sposób, by jednocześnie było korzystnie i zrozumiale dla klienta.
                  • aloes69 Re: Obiektywizm Filara 15.12.13, 22:57
                    “Aloes próbuje, jak zawsze rozmydlać,najwyraźniej nie w smak mu uwaga skierowana na WR.”
                    Ja rozmydlam????
                    Dobra poświęcę się - będzie w miarę konkretnie - no może jak zwykle nieco przewrotnie.;)
                    Teza pierwsza :
                    Gazetka opozycji może pisać co chce i jak chce, bo jest prywatna i nie sięga do kieszeni mieszkańców.
                    Teza druga:
                    WR mają być obiektywne bo je utrzymujemy.
                    Fakt bezsporny:
                    Wiemy , że omawiane gazetki zarabiają na reklamach, artykułach sponsorowanych, publikacji ogłoszeń.
                    Temat do przemyślenia.
                    A wiecie o tzw. “życzeniach sponsorowanych”?
                    Na przykład w “naszagazeta.info” z okazji święta górników pokazały się śliczne życzenia. Format życzeń znaczny, kolor ładnie nasycony. Święta Barbara z mieczem w dłoni ( miecz jako alegoria jej męczeńskiej śmierci poniesionej od tej właśnie broni). Przypuszczam, że umieszczenie tych życzeń podpisanych przez Panią poseł nie było prezentem od gazetki, raczej zostały przez nią opłacone. Znając cenę reklam sądzę, że w takim przypadku koszt był znaczny. Jeżeli Pani poseł zrobiła to z własnej kieszeni lub ze składek partyjnych to w porządku, był to miły gest, ale gdyby np.skorzystała z środków przeznaczonych na jej biuro poselskie lub z pieniędzy otrzymywanych przez partie z budżetu , to koszt ten ewidentnie obciążałby nas mieszkańców. Budżet państwa jest bowiem finansowany z naszych podatków. Przy okazji poniżej informacja ile nas kosztują biura poselskie i na co poseł może wydawać pieniążki. To tak poglądowo....
                    www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/komunikat.xspdocumentId=34A59C25C58C9DE5C1257A78002BE7A5&symbol=FAQ_KOMUNIKAT&SessionID=DBDXWTDADJ
                    Oczywiście życzenia tego typu to nic nagannego, składają je wszyscy począwszy od polityków poprzez samorządowców na duchownych kończąc. Jest to zrozumiała chęć przypodobania się określonemu elektoratorowi, przypomnienia o swoim istnieniu, czy wspomożenia finansowego sojuszników. Nie oceniam, wskazuję tylko potencjalnego płatnika, którym prawie zawsze w ostatecznym rozrachunku jesteśmy my obywatele tego kraju, czy nam się to podoba czy nie.

                    I na koniec pytanie retoryczne.
                    Czy przy uważnym przeanalizowaniu źródeł finansowania ogłoszeń, życzeń czy artykułów sponsorowanych gazetki opozycyjnej nie okaże się ,że ją także opłacamy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka