Dodaj do ulubionych

Ech ta komunkacja....

28.08.16, 23:00
Wiecie ja prosty człowiek jestem, ja nie wszystko rozumieć muszę, ale ten pomysł z darmową komunikacją to kupiłem.
KZK GOP, co go nie lubię, bo do bani jest, będzie mniej kasy od miasta szarpał – myślałem.
My taniej i lepiej to zorganizujemy, mieszkańcy gratis się załapią i jak inni się przyłączą to chłopaki ogarną się, zarządzać i rozmawiać nie tylko z wybranymi gminami nauczą, to i te przewozy międzymiastowe lepiej wyglądać będą.
Takie proste, rozsądne, oczywiste.
Ja to marzyciel jestem no nie?
Nie ja jeden zresztą - oni też marzyciele skoro myśleli, że im wyjdzie.
A to wyjść nie mogło.
No bo jak ktoś już raz coś dostanie to oddać nie chce, a i przy okazji by wyszło ile kasy takie przewozy powinny kosztować, a ile się marnuje.
Oj nie na rękę to KZK GOP jest, nie po to jednoczyli, stołkami dzielili żeby dochody z biletów od Rudzian tracić i wpływy swoje umniejszać.
Wysilać się nie musieli. Mają status organizatora przewozów ( przepisy) co to glejt na wyłączności daje.
Dodatkowo małymi kroczkami statut zmieniali i ani się spostrzeżono jak tupnąć nogą się już nie dało.
A po prośbie to wiecie jak jest .
I dlaczego niby mieliby pomóc w realizacji obietnicy wyborczej tej Pani co to moim prezydentem jest ?
Ona nie z PO, a jak KZK GOP wchłonie Metropolia to mariaż jak nic z PIS musiałaby mieć.
Słowem gdzie się nie ruszysz tam d... z tył.
Po wysłuchaniu sesji rady miasta i sfery polityki myślę sobie, jako ten prosty człowiek oczywiście, że program pilotażowy dla młodzieży z darmowymi biletami to można rozważyć, a nawet przećwiczyć. Ćwiczenia wszak czynią mistrza......
No i może przyda się, bo jeżeli jednak od nowego roku wejdą w życie nowe przepisy o transporcie drogowym to wszelkie ulgi znikną, a i ta metropolia jak powstanie to dużo się zmieni.
Zresztą u nas w Polsce ciągle się coś zmienia, więc co dziś zaplanujemy, jutro i tak nam szlag trafi.......
Obserwuj wątek
    • aloes69 Re: Ech ta komunkacja.... 28.08.16, 23:06
      Przepraszam w tytule o "komunikację" mi chodziło rozumianą szeroko ;)
    • fifik_rsl Re: Ech ta komunkacja.... 31.08.16, 11:56
      Darmowa Komunikacja Miejska :D
      Gdybym był Rudzkim Kabareciarzem stworzyłbym skecz pod tytułem zawartym powyżej. Obstawiam że stałby się hitem, a wystarczyłoby w nim przedstawić ze szczegółami ten rudzki neverending story.
      Kiedy przed ostatnimi wyborami nasza Prezydent wyszła z tą obietnicą wyborczą to tylko się uśmiechnąłem. Przypominało to sytuację sprzed dekady, kiedy aktualnie nami rządząca partia obiecywała wprowadzenie kary śmierci. Obiecywali, choć wszyscy wiedzieli że będzie to niemożliwe ze względu na regulacje międzynarodowe. Podobnie było u nas, każdy kto choć w minimalnym stopniu ogarnia temat przewozów, wiedział że to niewykonalne.
      W obu tych przypadkach wszystko się odbyło w ramach tego samego scenariusza. Po wygraniu wyborów ogłoszono że to był dobry pomysł, ale nie jest możliwe wprowadzenie go w życie. Czyli wg wzoru: wiecie chcieliśmy, ale nie damy rady.
      O ile PiS nie chcąc dalej sie kompromitować w temacie kary śmierci odpuścił, to nasza Prezydent przy wsparciu swojego vicka od PR'u dalej brnie w ten temat coraz bardziej narażając sie na śmieszność.
      Nowa wersja "darmowej komunikacji miejskiej" miała dotyczyć tylko uczniów którzy dojeżdżają do szkoły w oparciu o cudowne karty systemu ŚKUP. Wg przekazu płynącego z naszego UM tylko na taką wersję miało się zgodzić KZKGOP, w którego Zgromadzeniu zasiada G. Dziedzic jako Prezydent miasta. Teraz pytanie, jaka to różnica dla KZKGOP czy za przejazdy Rudzian płacą oni sami w formie biletów, czy równowartość tej kasy z miejskiego budżetu? Jak jednak usłyszeliśmy, miasto dostało zgodę tylko na dofinansowanie jednej grupy Rudzian i Zarząd postawił na uczniów.
      W sumie to rozwiązanie byłoby do zaakceptowanie, gdyby nawet tam nasza władza nie wprowadziła podziałów. Całość biletów miałaby być refundowana tylko uczniom szkół ponadgimnazjalnych, a tym uczęszczającym go gimnazjów i szkół podstawowych nasza władza miała do zaoferowania comiesięczna dotacja w kwocie 20 zł pod warunkiem, że udowodnią że dojeżdżają na zajęcia pozalekcyjne.
      Argument miał być taki, że Ci z gimnazjum mają bliżej i mogą sobie iść. Szkoda że przy okazji ukarano też Rudzian którzy nie znaleźli odpowiedniej oferty edukacyjnej w mieście i kontynuują naukę poza nim.
      Nie przewidziano też że nie każdy ma gimnazjum pod nosem, np z powodu tego że Rodzice się przeprowadzili do drugiej części miasta, a dziecko kończy szkołę tam gdzie zaczynało. Przykładów można by podawać bez liku, ale władza wie lepiej.
      Reasumując projekt tej uchwały ewidentnie był pisany na kolanie w wersji na odwal. Z tego też powodu wyszło co najwyżej śmiesznie i tak jak nie pałam "miłością" do radnych Rudzkiego POPiSu, to tym razem bardzo słusznie uwalili tę beznadziejną uchwałę.
      Zawsze byłem przeciwnikiem "bezpłatnej komunikacji" bo ona nie istnieje. Za jej funkcjonowanie zapłacimy wszyscy z naszych podatków, a nie tak jak dziś częściowo z biletów, a częściowo w formie składki na KZKGOP z budżetu. Socjalizm podobno się skończył w 89 roku, natomiast w Rudzkim magistracie ktoś ewidentnie za tymi czasami zatęsknił.
      Jestem w stanie zaakceptować specjalne ulgi dla Rudzkich uczniów jednak pod dwoma warunkami. Po pierwsze musi to być uczciwie nazwane, a po drugie dobrze dopracowanie i sprawiedliwie przyznane, a nie wg jakiegoś widzi mi się autora uchwały.
      Nie jest to proste do zrobienia, ale możliwe, co postaram się Wam udowodnić w kolejnym moim wpisie.

    • aloes69 Zanim dojdziemy do muru..... 31.08.16, 19:31
      Jako prosty człowiek mogę więcej... bo jestem prosty :)
      Jako osoba starająca się uczciwie oceniać rzeczywistość muszę sprostować pewne spostrzeżenia Fifika, chociaż idąc tokiem myśli przewodniej dzisiejszej sesji nadzwyczajnej każdy ma prawo do swojej oceny, czy opinii (strach się bać, gdybyśmy uczynili z tego - bez ograniczeń - dewizę naszego postępowania).
      Zaprezentowany w pierwszym moim wpisie pomysł na darmową komunikację, był punktem wyjścia do wyborczej obietnicy (podobno jacyś prawnicy powiedzieli, że się da – to sens jednej z wypowiedzi Pana Mejera :(, może rozważano też, że wyjdziemy z liniami wewnętrznymi z KZK GOP ale chyba wówczas zaszachowano nasze władze stanowiskiem,że zdezorganizowany zostanie transport międzymiastowy i ostaniemy się jako „ta pustynia przez którą nic nie będzie przejeżdżać” - (interpretacja własna :).
      W tle mogły być też obawy co do ewentualnego rozliczenia majątku pomiędzy KZK GOP, a Miastem, bo jesteśmy udziałowcem tej spółki. Statuty takich organizmów co do zasady mają liczne zapisy jak przejąć coś na stan i nieliczne lub niekorzystne jak oddać.
      To samo będzie jak miasta zaczną wchodzić do Metropolii i ich spółki staną się majątkiem tejże. Przynajmniej w zapisach unijnych tego dopilnowali, co przećwiczymy na Anglii – to taka mała dygresja.
      Zrodził się więc kolejny logiczny pomysł aby zapłacić KZK GOP za zgodę na bezpłatne przejazdy w Mieście w ramach ich działalności , wyrównując Spółce straty na biletach większą składką - wersja dla Miasta już mniej korzystna finansowo.
      I tu też napotkano na opór KZK GOP, bo jak domniemywam byłby ogromny kłopot uczciwie wyliczyć, ile tak naprawdę powinien wynosić ten dodatkowy wsad finansowy i być może pochylając się nad rachunkami okazałoby się, że algorytmy przyjęte do wyliczenia naszej składki podstawowej wymagają weryfikacji.
      Może były jeszcze inne powody. Szkoda czasu na wyliczanie kolejnych koncepcji, ale ogólnie wyglądało to tak, że im bardziej Miasta walczyło tym większy był opór materii po stronie KZK GOP.

      Nie jest prawdą, że głosowano na sesji uchwałę w sprawie darmowej komunikacji !!!!!

      Głosowano uchwałę, w treści której między innymi było przeniesienie środków finansowych tj. miliona złotych z innych zadań na promocje miasta, a tą promocją (co stanowiło już tylko wypowiedź władzy na sesji) było dofinansowanie biletów ,według wskazanego klucza dla uczniów, co nazwano programem pilotażowym.
      Zasadą jest, że aby procedować realizacje jakiegokolwiek pomysłu , trzeba najpierw w planie finansowym , budżecie zabezpieczyć na niego kasę.
      Szczegóły programu pilotażowego : strona techniczna, krąg odbiorców dofinansowania, jego wysokość skonkretyzować należało w innym akcie prawa , który na sesji nie był przedstawiony ale w zależności od koncepcji można było to zrobić zarządzeniem prezydenta lub rozważyć podjęcie stosownej uchwały przez Rade Miasta.
      Zatem w trakcie pierwszej sesji piłka była w grze :)

      Nikt niczego nie przesądził.
      Zwyczajnie omówiony został pomysł wymagający akceptacji Rady Gminy.
      Radni zgłosili merytoryczne uwagi, zarząd obszernie omówił swoją koncepcje wskazując dlaczego wybrano taki, a nie inny krąg odbiorców dofinansowania i wszystko grało do momentu przerwy.
      Tej drugiej części sesji i sesji nadzwyczajnej w tej części oraz artykułów prasowych nie chce oceniać (mam ograniczenia etyczne – moje własne )

      Reasumując:

      1. Obietnica wyborcza była szczera i w jednej z dwóch zaprezentowanych wyżej koncepcji teoretycznie przy współpracy KZK GOP możliwa do realizacji.

      2. Miasto chce ją zrealizować (co widać) ale być może będzie musiało to robić ewolucyjnie uwzględniając uregulowania prawne ( bo lada chwila znów się wiele rzeczy zmieni) , stanowisko zarządu KZK GOP , a dodatkowo musi przy tym zachować zdrowy rozsadek w wydatkowaniu publicznych pieniędzy ( co raz dasz potem nie zabierzesz – truizm ;)

      Liczę że i Radni i Zarząd są co do jednego zgodni – i jedni i drudzy działają w interesie mieszkańców Rudy Śląskiej więc powinni ze sobą współpracować nawet jeżeli momentami jest to trudne i bardzo emocjonalne.

      Na marginesie - nigdy nie jest tak, że wszyscy naraz korzystamy z tego samego świadczenia, jesteśmy różni i różne czasem mamy potrzeby. Czasem trzeba coś wesprzeć by dopiero po pewnym czasie zobaczyć owoc naszych starań i mieć z tego satysfakcję, a czasem musimy zweryfikować nasze plany, aby przetrwać i po chwili móc marzyć na nowo :)

      P.S. a z tą karą śmierci to poszedłeś po bandzie;):))))

      Hepik nie dało sie krócej- słowo;)
      • fifik_rsl Re: Zanim dojdziemy do muru..... 01.09.16, 11:19
        Aloesie, dokładnie przeczytałem twój wpis i pierwszy raz tak bardzo się z Tobą nie zgadzam.
        Zacznę od najważniejszego: Kiedy pojawiła się koncepcja z bezpłatną komunikacją zacząłem dokładnie przyglądać się sprawie, czytać opinię itd. Nie znalazłem ani jednej sensownej opinii, że to jest do zrobienia, poza wypowiedziami Prezydent oraz Mejera, którzy twierdzili że będą jeździły darmowe wewnątrzmiejskie linie autobusowe.
        Spośród wielu negatywnych opinii jedna zapadła mi w pamięci. Parafrazując: Jeśli ktoś zgłasza taką obietnicę wyborczą, nie mając jakichkolwiek ustaleń z KZKGOP to jest zwykłym populistą. Chwilę po wyborach sprawdziło się idealnie.
        Piszesz że miastu na tym zależy, owszem może i zależy ale... na zrobieniu czegokolwiek, choćby na wprowadzeniu jakichkolwiek uregulowań, mniej lub bardziej zasadnych, byle móc to nazwać darmowa komunikacja miejska. Zaczyna to osiągać poziom żenady.
        Co do klucza wg jakiego miały być rozdysponowane darmowe przejazdy dla uczniów. Co z uczniami gimnazjów tematycznych sportowych, siatkarskich koszykarskich czy artystycznych. Jeśli w mieście istnieją takie placówki to są po jednym i niezależnie w której dzielnicy mieszka uczeń to musi dojechać. Oni zasługują wg Pana Mejera tylko na 20 złotych?? O uczniach którzy z innych powodów też nie uczęszczają do najbliższego gimnazjum pisałem wcześniej.
        To tylko pokazuje że zgłaszający uchwałę najzwyczajniej w świecie przygotował ją na kolanie.
        Co do analogii z obietnicą wprowadzenia kary śmierci to dziwię się że jej nie dostrzegasz. Pamiętasz jak w tamtym okresie wyglądała kampania, ze szczególnym uwzględnieniem wypowiedzi obecnego prokuratora generalnego. Wszystko odbywało się na grze nastrojami społecznymi. Po kilku głośnych brutalnych morderstwach społeczeństwo oczekiwało zdecydowanych działań więc PiS wymyśliło karę śmierci. Lansowali ten pomysł przy każdej okazji, unikając jak ognia wytłumaczenia społeczeństwu jak mają zamiar go wprowadzić w odniesieniu do międzynarodowych uregulowań. Podobnie było u nas, cała kampania G. Dziedzic kręciła się wokół darmowej komunikacji miejskiej, co do której usłyszeliśmy że mają jeździć darmowe autobusy na liniach wewnątrzmiejskich, natomiast ani słowa na temat tego jak zostanie to rozwiązane z KZKGOP.
        Na takie obietnice jest tylko jedna nazwa: POPULIZM
        • aloes69 Re: Zanim dojdziemy do muru..... 01.09.16, 17:28

          Pewnie, że zawsze powinno się najpierw sprawdzić ,wyliczyć, przewidzieć potencjalne przeszkody, oszacować korzyści, założyć straty, rozeznać od strony prawnej i....... świat stałby się taki piękny.
          Złotouści straciliby pracę, ci co to muszą potem robić mieliby jej mniej i więcej z niej satysfakcji, a słowo słowem by się stało :)
          Piękna wizja, aż mi wzruszenie dech zaparło ;)
          Nierealne !
          Zawsze będziemy dokonywać wyboru ludzi którzy nami rządzą, ci żeby rządzić będą nam obiecywać zbawienie lub złote góry za darmo, my będziemy za nie płacić i jeszcze własną robotę do tego dokładać i nieodmiennie będziemy wierzyć w bajki, a potem się wściekać, że nie miały happy endu...

          Poważnie jednak rzecz ujmując, to darmowa komunikacja gdzieniegdzie w Polsce funkcjonuje:

          bezprawnik.pl/darmowa-komunikacja-miejska-w-39-miastach-i-powiatach-polski/
          nawet jest portal na fb temu poświęcony:

          pl-pl.facebook.com/bezplatnakomunikacjamiejskawpolsce/
          a pomysł by na tym koniku ugrać wybory powieliło kilka miast chociaż niektóre musiały dostosować potem obietnice do możliwości....

          www.gazetakrakowska.pl/wiadomosci/krakow/a/krakow-darmowa-komunikacja-dla-uczniow-podstawowek,9806167/

          więc można było mieć wiarę, że się da :)

          I oczywiście, że łatwiej jest zjednoczyć ludzi w celu ukamienowania kogoś niż wybudowania czegoś - to tak w kwestii twojego nawiązania do kary śmierci.
          • fifik_rsl Re: Zanim dojdziemy do muru..... 01.09.16, 23:30
            Aloesie, skoro ktoś kto chce nami rządzić szachuje obietnicami, które bez zawahania można zakwalifikować do kategorii populizm, to mamy udawać że wierzymy, że wspieramy itd. Ja uważam że takie obietnice to brak szacunku dla obywateli o których głosy się zabiega. Osobiście łudzę się że dożyję czasów, gdzie za wysunięcie takiej obietnicy i jej niezrealizowanie, karą będzie skazanie na polityczną śmierć.
            Co do darmowej komunikacji to owszem gdzieniegdzie funkcjonuje, ale są to najczęściej niewielkie miasteczka w których jeździ 1-3 bezpłatne linie obejmujące cały obszar miasta, a nie ponad 100 tyś miasta którego komunikację zapewnia Związek obejmujący swoim zasięgiem miejsca zamieszkania kilku milionów Polaków.

            Natomiast ulgi dla Rudzkich uczniów TAK, ale mądrze i sprawiedliwie rozdysponowane.
            • aloes69 Takie ogólne spostrzeżenie.... 02.09.16, 07:20
              Rzecz w tym Fifiku, że my nie „udajemy, że wierzymy” , my wierzymy.
              Jest takie bardzo trafne spostrzeżenie „Polak głupi wszystko kupi”.
              My nie mądrzejemy po kolejnych kopniakach, nie wyciągamy wniosków, nie rozliczamy, bo my zasadniczo dzielimy się na wierzących i tych co nie wierzą. Ci piersi idą do wyborów i wybierają populistów, radykałów, pieniaczy, oszołomów, złotoustych itd. itp, (wiara opiera się przecież na dogmatach), ci drudzy nie idą - bo nie wierzą, że cokolwiek się zmieni.
              No to kto ma ostatecznie szanse na wybór ?
              • fifik_rsl Re: Takie ogólne spostrzeżenie.... 02.09.16, 19:53
                Masz rację że istnieje grupa wyborców fanatyków i ma ich praktycznie każda partia, z tym że partie radykalne więcej. W swoim wywodzie pominąłeś jedną dużą grupę. Zaliczają się do niej w większości rozsądni Polacy którzy zaznaczając znak x na kartce wyborczej kierują się wyborem mniejszego zła. Sam się do tej grupy zaliczam, bo dokładnie wg tych kryteriów skreśliłem obecną Prezydent w drugiej turze wyborów.To że na Nią zagłosowałem nie oznacza że mam nie wypominać i nie krytykować beznadziejnych projektów uchwał jakie przedkłada na Radę Zarząd miasta.
                Ubolewam że nie ma w tym mieście kandydata którego mógłbym z pełnym przekonaniem poprzeć.
    • fifik_rsl Re: Ech ta komunkacja.... 04.09.16, 21:11
      Obiecałem przedstawić swoją propozycję rozwiązań w kwestii ulg w przejazdach Komunikacją Miejską dla Rudzkich uczniów.
      Projekt ten, jest odpowiedzią na w mojej ocenie niesprawiedliwą propozycję Rudzkiego magistratu, odrzuconą przez Radę Miasta.
      Tworząc tę propozycję kierowałem się dwoma zasadami: system powinien być prosty (by jego obsługa nie generowała gigantycznych kosztów, by nie trzeba np. zatrudniać kolejnych urzędników), a także sprawiedliwy, bo czym gorszy uczeń podstawówki który dojeżdża do szkoły, bądź zajęcia od ucznia szkoły ponadgimnazjalnej?
      Z tego też powodu system powinien być tak skonstruowany, aby dofinansowanie otrzymał każdy uczeń który faktycznie korzysta z Komunikacji Miejskiej. Ponadto uważam że miejskiego wsparcia nie powinni być pozbawieni rudzcy uczniowie, którzy dojeżdżają do szkoły, bądź zajęcia do miast ościennych. Nie każmy ich za to, że nie znaleźli odpowiedniej oferty edukacyjnej bądź realizującej ich zainteresowania na terenie miasta.
      Moja propozycja sprowadza się do 75% dofinansowania na przejazdy rudzkich uczniów. O tym czy uczeń potrzebuje bilet (miesięczny kwartalny bądź jednorazowe) najlepiej wiedzą rodzice. Dlatego swój system oparłbym na najprostszym założeniu. Jeśli rodzice zakupią swojemu dziecku bilet (miesięczny czy kwartalny na kartę ŚKUP) to jeśli zdecydują się zakupić kolejne, to na trzy kolejne okresy identyczne, bądź tańsze względem pierwszego, miasto im zwróci.
      Przykład: Rodzice kupują bilet miesięczny na wrzesień - miasto zwraca im za bilety miesięczne na październik, listopad i grudzień jeśli takie im zakupią. Adekwatnie do kwartalnego.
      Przy biletach jednorazowych wyjeżdżona suma z Karty ŚKUP byłaby zwracana w kolejnych trzech miesiącach, jeśli dziecko ją wykorzysta. Oczywiście zwracana suma byłaby do wysokości ceny biletu miesięcznego na jedno miasto.
      Sztuką jest jedynie wymyślić jak najprostsze procedury zwrotu wydanych pieniążków, najlepiej gdyby udało się to załatwić bez konieczności wizyty w UM.
      Jedynie w sytuacji zakupu dziecku biletu na więcej niż jedno miasto, należałoby wykazać, iż dziecko uczęszcza do szkoły/na zajęcia poza Rudę Śląską.
      Moja propozycja wydaje mi się zdecydowanie bardziej sprawiedliwa i prostsza niż wersja naszych władz, która trafiła i przepadła na Radzie Miasta.
      • jankolodziej Re: Ech ta komunkacja.... 05.09.16, 11:06
        Bezpłatna komunikacja. Może pomysł to i chwalebny, ale chyba nieco oderwany od rzeczywistości. Jako argument w grze wyborczej było to dobre i chwytliwe, a rozpoczęcie prac nad realizacją pomysłu dla niektórych wymiernie opłacalne.
        Zostawiając jednak na boku sprawy organizacyjno-techniczne przedsięwzięcia zauważymy, że cały projekt ewoluuje jeszcze niejako tylko dla zachowania twarzy. Grupa beneficjentów stopniała z umownych 100% do jakichś 15 (liczby jedynie obrazowe).
        Osobiście nie miałbym za złe naszej władzy, gdyby sprawie ostatecznie ukręcić łeb, a rozpocząć prace nad długofalowym programem poprawy infrastruktury komunikacyjnej.
        Przykładem jest firma BOGESTRA, działająca w zagłebiu Ruhry (stamtąd np. Gliwice kupiły używane autobusy). Przez 40 lat firma ta nie zakupiła nowego tramwaju ani autobusu, a miasta budowały porządne przystanki i torowiska. Teraz zaczynają konsumować owoce mądrych poczynań.
        Warto też zdać sobie sprawę z tego, że między innymi na pokrycie kosztów dojazdów dzieci do szkół działa program 500+.
        Koszty samego dofinansowania i jego obsługi administracyjnej są potężne, niech więc spełnia swoją rolę. Nie widzę w tym momencie zasadności pokrywania kosztów grupy mieszkańców kosztem wszystkich, którym też coś by się należało.
        • fifik_rsl Re: Ech ta komunkacja.... 06.09.16, 12:19
          Panie Janku, o tym że pomysł bezpłatnej komunikacji jest poroniony pisałem już podczas kampanii wyborczej. Niestety nasza władza poszła śladami PiS i zdecydowała się na kupowanie głosów Rudzian, za ich własne pieniądze.
          Obaj jednak wiemy, że polityka zawsze jest najważniejsza i G. Dziedzic nie może pomysłu zarzucić, gdyż za nieco ponad dwa lata mamy kolejne rozdanie i polityczni przeciwnicy by ją rozszarpali. Jej sztab to rozumie, więc oni muszą intensywnie temat drążyć. Skoro już tak jest, to niech chociaż tego nie spieprzą, stąd moja propozycja.
          Dyskusyjne jest oczywiście która grupa ma być uprzywilejowana. Gdybym ja miał decydować też bym postawił na uczniów. Nie zgodzę się że program 500+ sprawę załatwia, gdyż jest on wybiórczy. Wystarczy że masz jedno dziecko, bądź dwoje przy założeniu że starsze jest w 3 klasie liceum bądź technikum to dostaniesz od państwa figę z makiem, a na ich dojazdy i edukację normalnie wykładasz.
          Co do zasadności to się z Tobą zgadzam, natomiast rozumiem też obóz władzy który wręcz panicznie stara się coś w tym temacie zrobić, by nazwać to bezpłatną komunikacją. Z tego też powodu warto patrzeć im na ręce by miało to przynajmniej ręce i nogi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka