kociak40
19.05.12, 19:00
"Kociak wyśmiewa moją wiarę w istnienie demona - ma do tego prawo. Chcę tu jednak napisać o tym właśnie doświadczeniu. Przeżyłam to co Ty teraz przeżywasz, był czas potwornego obwiniania się o to, że się tak uwikłałam, że dopuściłam do tego. Dziś pogodziłam się z tym kawałkiem mojego życia i dziękuję Bogu, że na to pozwolił, bo dzięki temu co przeżyłam mogę rozmawiać o tym z ludźmi, którzy właśnie to przeżywają i nie wiedzą jak się uwolnić od tego problemu." - twoj_aniol_stroz
Dość ciekawe przeżycie - walka z demonem. Nie mogę sobie takiej walki wyobrazić, na czym ona może polegać? Mając takie bogactwo przeżyć, można później żyć wspomnieniami ponad stan, czego zazdroszczę. Pokonać demana zapewne nie jest łatwo i co najważniejsze, trzeba wierzyć w niego. Jest to walka z samym sobą, ze swoją wyobraźnią i jest to bardzo trudne.
A jak się przegra walkę? To gdzie się znajdziemy?