Dodaj do ulubionych

święta żona, matka

09.06.05, 10:45
Szukam drugiej patronki dla mojej córeczki. Chciałabym, aby była to żona i
matka. Jedyne jakie przychodza mi na myśl to Zdzisława z Moraw i MOnika, matka
Augustyna.

Macie może jakieś sugestie?

Jakoś mam pustkę w głowie: św. Kinga - ta za zgoda męża pozostała dziewicą,
odpada...

Pozdrawiam
Ela i Ula
Obserwuj wątek
    • nik82 Re: święta żona, matka 09.06.05, 11:52
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12924
      To forum "wszystko o imionach"

      A z tymi swietymi to jest tak - ze wszyscy powinnismy byc swieci przed Bogiem -
      niekoniecznie przed ludzmi.
      A co myslisz o Sarze - Sara byla i matka i ksiezniczka - no i mnie sie to imie
      podoba.

      www.skarbczyk.com/
      A tutaj mozesz spedzic nastepnych pare godzin.
      • barcina Re: święta żona, matka 09.06.05, 17:00
        niestety ani na jednej ani na drugiej stronie nie spędziłam tyle czasu, bo nie o
        to mi chodziło. Ważne jest dla mnie kim była patronka imienia, a może jeszcze
        inne typy?

        Myślałam o Małgorzacie z Sabaudii, albo o zonie z pierwszego błogosławionego
        małżeństwa, chyba Maria.

        Pozdrawiamy
        Ela i Ula
        • mader1 Re: święta żona, matka 09.06.05, 19:26
          www.imiona.net.pl/index.php
          spróbuj tu.
          Ja dałam swojej córce Melania Maria - żona, mądra kobieta, matka
          • barcina Re: święta żona, matka 10.06.05, 08:20
            www.voxdomini.com.pl/sw/sw44.html
            Chyba wybierzemy imię Maria - od błogosławionej Marii Quanttrocchi - z
            pierwszego błogosławionego małżeństwa.

            Pozdrawiam
            Ela i Ula
    • kruczek1973 Re: święta żona, matka 25.07.05, 23:36
      Sw. Joanna Beretta Molla. Swięta żona i matka w 100 procentach.
    • mcmaxim Re: święta żona, matka 26.07.05, 10:13
      ???
      nie rozumiem - jak ktos ma byc patronem dziecka?...
      jedynym i najwiekszym patronem wszystkich jest Pan, Bog najwyzszy!
      • kruczek1973 Re: święta żona, matka 26.07.05, 13:27

        • bosonogastewardesa Re: święta żona, matka 26.07.05, 23:39
          Sw. Klara
      • cityonahill Zgadzam się w 100%!!! 05.08.05, 00:18
        Zgadzam się w 100% z mcmaximem - dzieciom przykład powinni dawać rodzice, a nie
        chować się za figurami - możesz sobie dziecko nazwać SANTA MARIA, ale jeśli ono
        u ciebie nie zobaczy, że żyjesz (ok, starasz sie żyć) zgodnie z Bożymi
        przykazaniami, to przykład wyidealizowanego, obcego "świętego" nic nie da.
        Swoją drogą twierdzenie, że kanonizowani święci żyli w 100% w zgodzie w
        Ewangelią jest niezgodne z ww wymienioną: tylko jeden człowiek był bez grzechu -
        Jezus Chrystus. Wszyscy, którzy w Niego uwierzyli zostali zbawieni,
        usprawiedliwieni, uświęceni, ale... nie przestali zmagać się z grzechem. Boża
        sprawiedliwość jest większa niż sprawiedliwość ludzka - wszyscy mogą być
        świętymi, nie tylko wybrańcy, jeśli tylko uwierzą - szczególnie grzesznicy, bo
        do takich właśnie przyszedł i nadal przychodzi Jezus:

        "Ale teraz jawną się stała sprawiedliwość Boża niezależna od Prawa, (...). Jest
        to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy
        wierzą. Bo nie ma tu różnicy: wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały
        Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie,
        które jest w Chrystusie Jezusie" (Rzym. 3,21-24).

        Wielki jest Pan i godzien, aby Go chwalić na tym forum - bo Jego łaska trwa na
        wieki. Kto na Nim polega i u Niego szuka pomocy - nigdy się nie zawiedzie,

        czego wszystkim życzę smile
        • zdzislawa1979 Re: Zgadzam się w 100%!!! 05.08.05, 14:04
          Dziwczyna grzecznie zapytała o znane Wam święte matki i żony, a tu proszę
          spotkało ją "święte oburzenie". Wogóle jej nie znacie, a np. cityonahill
          pisze:" dzieciom przykład powinni dawać rodzice, a nie
          >
          > chować się za figurami - możesz sobie dziecko nazwać SANTA MARIA, ale jeśli
          ono
          >
          > u ciebie nie zobaczy, że żyjesz (ok, starasz sie żyć) zgodnie z Bożymi
          > przykazaniami, to przykład wyidealizowanego, obcego "świętego" nic nie da"

          A poza tym nikt nie twierdzi, że:"kanonizowani święci żyli w 100% w zgodzie w
          Ewangelią .
          Reakcja cityonahill i mcmaxim jest tak napełniona agresją, że to mi wygląda na
          fanatyzm. A gdzie miłość do bliźniego i chęć pomocy? O tym jest mowa w
          Ewangelii.

          Pozdrawiam

          Poza tym uważam, że pierwszym świadectwem dla dziecka, że rodzice wierzą,
          będzie właśnie to, ze wybrali Mu imię kierując się świętym, którzy je nosili i
          ich życiem, a nie tym , czy ładnie brzmi z nazwiskiem, albo, czy występuje w
          serialu, który namiętnie był oglądany w roku w którym się urodziło.

          Trochę dobrej woli Kochani! smile
          • vetitus Re: Zgadzam się w 100%!!! 05.08.05, 14:24
            > A poza tym nikt nie twierdzi,
            > że:"kanonizowani święci żyli w 100% w zgodzie w
            > Ewangelią .

            hmm... to jakim prawem sa swietymi? to hipokryzja!

            > Trochę dobrej woli Kochani! smile

            Wykazalem.

            Pz! W.
          • wcalenietakimaly Re: Zgadzam się w 100%!!! 05.08.05, 20:53
            zdzislawa1979 napisała:

            >> Reakcja cityonahill i mcmaxim jest tak napełniona agresją, że to mi wygląda
            na
            > fanatyzm.

            Dokladniej to sie nazywa fanatyzm protestancki. Nie rozumiem czemu tak maja.
            • svistak Re: Zgadzam się w 100%!!! 05.08.05, 21:53
              wcalenietakimaly napisał:
              > Dokladniej to sie nazywa fanatyzm protestancki. Nie rozumiem czemu tak maja.

              dla przeciwwagi dla fanatyzmu katolickiego,pewnie wink

              patron,aniol stroz,wszechwidzacy Bog...nie za duzo? sam Bog ci nie wystarczy?
              wiara w przeznaczenie, ktore przynosi imie dziecku jest...poganstwem.

              s.
              • kruczek1973 Re: Zgadzam się w 100%!!! 06.08.05, 16:42
                Polecam artykuł Jacka Salija.Można znależć go na Opoce; tutaj wklejam tylko
                cześć artukułu (pominełam naukę Ojców Kościoła. Pozdrawiam wszystkich
                fundamentalnych- zarówno po jednej jak i po drugiej stroniesmile)))
                "... dzięki czci, oddawanej świętym, Kościół może głębiej zrozumieć swoją
                tożsamość: że więzy wzajemnego braterstwa łączą nie tylko nas, którzy obecnie
                pielgrzymujemy do życia wiecznego, ale obejmują wszystkich członków Kościoła,
                również tych, którzy życie wieczne już osiągnęli. Wyraźnie czytamy o tym w
                Liście do Hebrajczyków: „przystąpiliście do góry Syjon, do miasta Boga
                żyjącego, do Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na
                uroczyste zebranie, do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach,
                do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów sprawiedliwych, które już doszły do
                celu, do Pośrednika Nowego Testamentu Jezusa, do pokropienia Jego Krwią” (12,22—
                24).

                Skoro więc my, którzy dopiero dążymy do życia wiecznego, modlimy się za siebie
                wzajemnie, nie da się nawet pomyśleć, żeby święci, którzy są już bez reszty z
                Chrystusem, mogli nie wstawiać się za nami u Boga.

                Ale właśnie w tym miejscu pojawiają się pytania następujące: Jak to się dzieje
                że niektórzy chrześcijanie lękają się kultu świętych? Skąd się biorą ich obawy,
                iż sama myśl o wstawiennictwie świętych za nami może być zamachem na jedyność
                zbawczego pośrednictwa Chrystusa Pana?

                Sądzę, że chrześcijanie ci powinni pogłębić swoje spojrzenie na to, skąd się
                bierze wartość naszej modlitwy za siebie wzajemnie. O takiej modlitwie czytamy
                w Nowym Testamencie wielokrotnie. Otóż jeden tylko Chrystus Pan ma moc wstawiać
                się za nami skutecznie u swojego Ojca. Moja modlitwa za ciebie (podobnie jak
                twoja modlitwa za mnie) może być skuteczna tylko w takim stopniu, w jakim
                stopniu ja stanowię już jedno z Chrystusem. Na razie ja jestem jeszcze
                grzeszny, jeszcze daleko mi do pełnej jedności z Chrystusem Panem. Ale ponieważ
                moje przechrystusowienie już się zaczęło, w mojej modlitwie przejawia się już
                jakoś jedynie skuteczna modlitwa Chrystusa.

                Otóż święci stanowią już, w sposób doskonały, jedno z Chrystusem, należą już
                bez reszty do Jego Ciała, którym jest Kościół. Toteż ich modlitwa za nas jest
                bez porównania bardziej skuteczna niż nasza modlitwa za siebie wzajemnie. Bo w
                ich modlitwie może już zupełnie bez przeszkód przejawiać się jedynie skuteczna
                modlitwa Chrystusa Pana.

                Krótko mówiąc, wydaje się, że ci chrześcijanie, którzy odrzucają kult świętych,
                odrzucają — pod pozorem gorliwości o kult, który należny jest samemu tylko Bogu
                i Chrystusowi — biblijną naukę o naszym przystąpieniu „do duchów, które już
                doszły do celu” (Hbr 12,23) oraz biblijną naukę, że Chrystus Pan jest „Głową
                Kościoła, który jest Jego Ciałem, Pełnią Tego, który napełnia wszystko
                wszelkimi sposobami” (Ef 1,22n).



                And right action is freedom
                From past and future also. T.S.Eliot
                • darcia73 Re: Zgadzam się w 100%!!! 07.08.05, 10:47
                  Uwazam, ze nalezy rozroznic kult swietych, oraz modlenie się za ich
                  posrednictwem (ten kult bardzo ostro potepiam) a np rozwazania nad zyciem
                  bohaterów biblii. Zaden człowiek nie byl za zycia bez grzechu. Nie wiemy tez
                  jakie atrybuty maja ludzie po smierci, co się dokładnie z nimi dzieje. to tylko
                  domysly, BOg nam tego tak dokładnie w super szczegołach nie objawił. Nie sądzę,
                  by byli wszechwiedzący i wszechobecni, bo taki jest TYLKO Bog. Po co budowac
                  doktryny na domysłach?
                  Świetymi w Biblii nazywani są chrzescijanie, ktorzy się nawrocili, inaczej
                  nazywani tez są dziecmi Bozymi. I nie ma modlitwy do swietych, za posrednictwem
                  umarłych swietych a ZA swietych czyli za innych wspolbraci w Chrystusie.
                  Ja jestem swieta, svistak jest swiętą zona i matką, kazdy, kto narodził się na
                  nowo jest swięty, jest dzieckiem Bozym.
          • mcmaxim Re: Zgadzam się w 100%!!! 07.08.05, 23:04
            przepraszam, ale gdzie ty sie w mojej wypowiedzi dopatrzylas agresji i fanatyzmu?...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka