perepere8 29.12.10, 20:40 no prosze jaki nam za wschodnia sciana wyrasta gospodarczy tygrys. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lubat Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europy 29.12.10, 20:59 "Czy inwestorów nie powstrzyma brutalna rozprawa z opozycją po reelekcji Łukaszenki na kolejną prezydencką kadencję?" Oj, panie Kublik! Pierwszy raz od niepamiętnych czasów popełnił pan tekst zaskakująco odbiegający na plus od powszechnego w przekaziorach czarnego obrazu gospodarki białoruskiej i jej polityki gospodarczej, a tu taki "kwiatek": Czy inwestorów nie powstrzyma brutalna rozprawa z opozycją po reelekcji Łukaszenki na kolejną prezydencką kadencję? Otóż inwestorzy uwielbiają kraje, gdzie jest boss trzymający za buźkę różnych "wichrzycieli" - nieważne, czy związkowych, czy politycznych. To nie żart, a zupełnie logiczne i poparte wieloletnią praktyką. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Żadna "zagadka": inwestorzy chcą zarobić 30.12.10, 07:01 lubat napisał: > Czy inwestorów > nie powstrzyma brutalna rozprawa z opozycją po reelekcji Łukaszenki na ko > lejną prezydencką kadencję? > > Otóż inwestorzy uwielbiają kraje, gdzie jest boss trzymający za buźkę różnych > "wichrzycieli" - nieważne, czy związkowych, czy politycznych. I mają kompletnie w nosie, po czyjej stronie jest tzw. moralna racja: po stronie bossa czy "wichrzycieli". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIXI Kraje w ktorych nie ma gorali z Synaju rozwijaja.. IP: 188.33.116.* 30.12.10, 16:33 sie w szybkim tempie. Mimo braku demokracji na Bialorusie jeszcze kilka lat i nas przegonia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Re: Kraje w ktorych nie ma gorali z Synaju rozwij IP: *.uznam.net.pl 03.01.11, 11:14 Toż Polska pod rządami Watykanu powinna kwitnąć! A tu masz, co nie wyszło! Nasi władcy w sutannach też z Synaju? Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ 30.12.10, 18:08 oczywiście, najlepsze siano kosi się na dyktaturach, prawda stara jak świat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarnoruś Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europy IP: *.acn.waw.pl 29.12.10, 21:45 Żeby przywozić z Brazylii cukier na Białoruś, która ma w pytę buraka cukrowego i państwowe cukrownie, no to tylko pozostaje się zastanowić nad opłacalnością takiej transakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ 30.12.10, 07:05 Gość portalu: czarnoruś napisał(a): > Żeby przywozić z Brazylii cukier na Białoruś, która ma w pytę (podkreśl. moje) buraka cukrowego > i państwowe cukrownie, no to tylko pozostaje się zastanowić nad opłacalnością > takiej transakcji. Ale to już chyba problem tych od "pyty" (cokolwiek miałoby to znaczyć)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wincenty_o Rano a już cię pyta interesuje IP: 46.112.94.* 30.12.10, 10:24 A brom brałaś? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Rano a już cię pyta interesuje 30.12.10, 15:49 Gość portalu: wincenty_o napisał(a): > A brom brałaś? ;) Nie ma takiej potrzeby. Ty chyba wziąłeś za wiele, bo coś nie za bardzo rozumiesz, co czytasz (np. - kto się czym interesuje)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwykłababka Re: Rano a już cię pyta interesuje IP: *.gl.digi.pl 30.12.10, 21:37 ja jeszcze dzisiaj nie bronbrałam. Ale jak stary wróci z drugiej zmiany...:) Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Bo już jest "jutro"... 31.12.10, 10:19 Gość portalu: zwykłababka napisał(a): > ja jeszcze dzisiaj nie bronbrałam. > Ale jak stary wróci z drugiej zmiany...:) I co? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Białoruś - bez terapii szokowej 29.12.10, 21:48 No proszę. Obyło się bez J. Sachsa i Balcerowicza, bez terapii szokowej, milionów bezrobotnych ludzi i bez wyprzedaży na łeb na szyję całego majątku narodowego za bezcen. W zamian za to - powolna, kontrolowana i dozowana prywatyzacja robiona najwyraźniej z głową i w interesie kraju i do tego ponad 7% wzrost gospodarczy - 2 x wyższy niż w Polsce. Polska tylko w bezrobociu bije Białoruś na głowę. A mędrcy z USA i ich tuba - Balcerowicz twierdzili, że dla terapii szokowej nie ma alternatywy. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Białoruś - bez terapii szokowej 29.12.10, 21:58 I tak na prawdę NIC tu nie jest zagadką. Po prostu Łukaszenko w przeciwieństwie do reszty państw byłego Ostblocku pojął, że to on ma coś do zaproponowania Zachodowi a nie odwrotnie - to Zachód chce jego banków, firm oraz rynków zbytu, więc on dopuszcza wielu, najzupełniej różnych (z różnych krajów i systemów) chętnych do inwestowania, stwarza w ten sposób silną konkurencję i wygrywa możliwie najlepsze kondycje. Proste jak drut, wystarczy nie wierzyć, że trzeba wszystko i to najlepiej natychmiast oddać w cudze ręce, bo inaczej świat się zawali. Polska była wcale niebrzydką, ale głupią panną na wydaniu i jako głupia sama wepchnęła się natychmiast do łóżka tego od lat wymarzonego jedynego oblubieńca i ten bez wysiłku zgarnął jej posag. Białoruś - panna na wydaniu nieco mniejsza i mniej zamożna okazała się być znacznie rozumniejszą - bez pośpiechu zebrała sobie oblubieńców z całego świata, nie zafiksowała się na jednego jedynego , pozwala im na ostrą konkurencję i patrzy jak rośnie jej (Białorusi) cena. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Białoruś - bez terapii szokowej 30.12.10, 10:58 To raczej kwestia inny etap rozwoju - Polska przechodziła przez to naście lat lat temu. Chociaż za fabrykę traktorów ma plusa w porównaniu z tym co my potrafiliśmy zrobić z Ursusem przy istniejącym popycie na tanie traktory. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Kłania się Chile i Pinochet 30.12.10, 14:23 Tak się składa, że podobnie działał Pinochet w Chile. Ale oczywiście lewaki wyzywały go od morderców i porównywały z Hitlerem. A to, że kilkanaście lat jego dyktatury to około 2000 ofiar. A dla porównania guru lewicowców niejaki Ernesto Guevara pseudo Che osobiście zamordował około 1500 osób... Łukaszenka zrobił rzecz najważniejszą czyli usadził rozpasane związki zawodowe. Gdyby nie ich działalność, to w Polsce też byłoby innaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakpragnezdrowia Re: Kłania się Chile i Pinochet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 17:18 "Łukaszenka zrobił rzecz najważniejszą czyli usadził rozpasane związki zawodowe. Gdyby nie ich działalność, to w Polsce też byłoby inaczej. " Święte słowa. Związki zawodowe potrafią tylko niszczyć, to pasożyty i złodzieje. Pinochet zrobił porządek z socjalistami i kraj rozwijał się najszybciej w A.P. U nas styropianowcy kochali związki i dzięki temu zniszczyli wszystkie duże peerelowskie zakłady: stocznie, huty, fso, ursus itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OLO Re: Białoruś - bez terapii szokowej IP: 151.59.18.* 30.12.10, 20:35 lubczasopismo.salon24.pl/aelita/post/216163,bialoruski-cud-gospodarczy Białoruski cud gospodarczy Z czym przeciętnemu Polakowi kojarzy się Białoruś? Wydaje się, że zapewne z Łukaszenką, kołchozami oraz dyktaturą. Zetknąłem się też z opinią, wprost stawiającą ten kraj w jednym rzędzie z Kubą i Koreą Północną (sic!). Statystyczny Kowalski nie za bardzo też odróżnia Białoruś od Ukrainy(ta sama bieda, panie!) Tymczasem w ciągu ostatnich lat dokonał się tam niebywały postęp ekonomiczny. W jednej z poprzednich notek przedstawiłem kilka ciekawych liczb, pokazujących skalę tego zjawiska. Dziś dołączam ciekawy wykres(źródło: www.imf.org/external/datamapper/index.php), pokazujący czarno na białym, z czym mamy do czynienia: ...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OLO Re: Białoruś - bez terapii szokowej IP: 151.59.18.* 30.12.10, 20:37 lubczasopismo.salon24.pl/aelita/post/216163,bialoruski-cud-gospodarczy Na wykresie widać tragiczne warunki początkowe, jakie przypadły na początek rządów ostatniego dyktatora Europy. Skala logarytmiczna dobrze pokazuje, że kraj z grona biedaków (niebieska linia średniej PKB per capita dla krajów rozwijających się) przesunął się na środek stawki,a jego dystans do państw wysokorozwiniętych(czerwona linia) systematycznie się zmniejsza. Wypadałoby się jednak zastanowić, dlaczego "państwo Łukaszenki" tak bardzo uciekło chociażby Ukrainie, którą zachwycali się nasi politycy parę lat temu, czy Rumunii oraz Bułgarii, bogatszych jeszcze kilkanaście lat temu. O zgrozo, Białoruś zaczyna powoli przeganiać bałtyckie "tygrysy gospodarcze"(na razie Łotwę), chwalone nie tak dawno temu przez Balcerowicza. Nieśmiało zapytam - co z Polską? Emigracja zarobkowa w kierunku Mińska na razie nam nie grozi, jednak co będzie za lat 15-20? ................. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ab Eva jak zwykle bez pojęcia. Podstawą "sukcesu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 11:18 Białorusi były i są ogromne rosyjskie subsydia od Rosji - sama ropa naftowa sprzedawana przez Rosję po "cenach wewnętrznych" a eksportowana po przetworzeniu przez białoruskie rafinerie to 5-6 mld $ rocznie. Do tego dochodziła przez lata mld metrów sześciennych gazu sprzedawanego po cenie kilkukrotnie niższej niż cena rynkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: Eva jak zwykle bez pojęcia. Podstawą "sukcesu 30.12.10, 11:37 Gość portalu: ab napisał(a): > Białorusi były i są ogromne rosyjskie subsydia od Rosji - sama ropa naftowa sp > rzedawana przez Rosję po "cenach wewnętrznych" a eksportowana po przetworzeniu > przez białoruskie rafinerie to 5-6 mld $ rocznie. Do tego dochodziła przez lata > mld metrów sześciennych gazu sprzedawanego po cenie kilkukrotnie niższej niż c > ena rynkowa. I na tym polega fenomen Łukaszenki. Bat'ka potrafi doić wszystkich w koło, zachowując przy tym względną niezależność Białorusi. Na tym polega efektywne uprawianie polityki, a nie na wywoływaniu kolejnych wojenek (zimnych lub gorących) w imię chorych ambicji nawiedzonych wodzów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ab Bat'ka nie doi wszystkich tylko samą Rosje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 11:55 I nie dlatego że Łukaszenko jest taki sprytny tylko, że Rosja na to się do tej pory zgadzała. Już kilka razy Rosja na pewien czas skracała łańcuch jak Łukaszenko zaczynał zbytnio brykać. Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: Bat'ka doi kogo się da 30.12.10, 12:23 Łukaszenka potrafi sprytnie balansować. I wygrywać. Po tym poznaje się sprawnego polityka, a nie po pustych deklaracjach. A zniesienie opłat za polskie wizy dla Białorusinów kosztem polskich podatników? A Zepter, który funduje Białorusi statki? To też Rosjanie? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.by Re: Eva jak zwykle bez pojęcia. Podstawą "sukcesu 30.12.10, 11:58 > Białorusi były i są ogromne rosyjskie subsydia od Rosji - sama ropa naftowa sp > rzedawana przez Rosję po "cenach wewnętrznych" a eksportowana po przetworzeniu Dodaj: - stal rosyjska przetwarzana na ciągniki,wywrotki,autobusy i inne -miedż rosyjska przetwarzana na art. elektryczne i inne -bawełna uzbecka przetwarzana na ciuchy -surówka z cukru trzcinowego brazylijska kupiona po cenach brazylijskich, przetworzona na cukier biały i sprzedana -gaz rosyjski przetworzony na nawozy sztuczne azotowe -fosforyty rosyjskie przetworzone na superfosfat -słoneczniki ukraińskie przetworzone na olej -węgiel kazachski spalany - etc. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Eva jak zwykle bez pojęcia. Podstawą "sukcesu 03.01.11, 10:25 Gość portalu: ab napisał(a): > Białorusi były i są ogromne rosyjskie subsydia od Rosji - sama ropa naftowa sp > rzedawana przez Rosję po "cenach wewnętrznych" a eksportowana po przetworzeniu > przez białoruskie rafinerie to 5-6 mld $ rocznie. Do tego dochodziła przez lata > mld metrów sześciennych gazu sprzedawanego po cenie kilkukrotnie niższej niż c > ena rynkowa. Polska też miałaby tanią ropę i gaz gdyby tak nie lgnęła do NATO i do bycia głównym pachołkiem USA w regionie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wasyl Re: Białoruś ...Prosty Przykład IP: 80.240.172.* 30.12.10, 11:23 Na Białorusi jak powstają Hipermarkety to 51% udziałów należy do Państwa. I Państwo obsadza kierownictwo. U nas Polaczki mogą zachodniemu kierownictwu pucowac buty. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: Białoruś ...Prosty Przykład 30.12.10, 11:48 A ja powstają fabryki gumy do majtek, to też 51% państwowe? I Wańca co się nie sprawdził w hutnictwie idzie do gumek? Jakiemu zachodniemu kierownictwu? Prawie wszyscy w zarządach tesco polska czy makro to Polcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zydek Re: Białoruś ...Prosty Przykład IP: *.zone14.bethere.co.uk 30.12.10, 12:16 tyle ze w Polse zysk idzie do zyda na zachodzie. A w Bialorusi do kasy panstwowej.... Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Re: Białoruś ...Prosty Przykład 30.12.10, 13:24 A to z tego, ze na fabrykach w Polsce zarabiaja centrale zagranicznych firm. Na wartosci dodanej samochodow wyprodukowanych w polskich fabrykach Fiata zarabia wloska centrala i to wloski budzet ma wplywy z tytulu podatkow a nie polski. Dlatego Wlosi moga miec np. lepsza infrastrukture, lepsze uczelnie i bardziej zaawansowana technicznie gospodarke. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: Białoruś ...Prosty Przykład 30.12.10, 13:30 Ale Białoruś ma gorsze. Jak to wytłumaczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: Białoruś ...Prosty Przykład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 15:26 Nie wiem, jak uniwersytety, ale drogi na pewno ma lepsze niż Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Białoruś ...Prosty Przykład IP: 151.59.18.* 30.12.10, 16:34 W Polsce to działa tak właśnie www.wprost.pl/ar/169227/Wielkie-wysysanie-Polski/ Wielkie wysysanie Polski Z polskiego systemu podatkowego całkiem legalnie wyciekają miliardy złotych. Polska spółka-córka sprzedaje zagranicznej spółce-matce towar po zaniżonych cenach albo bierze od niej pożyczkę i potem spłaca ją z wysokim procentem. Tysiące działających u nas spółek unika płacenia podatków w Polsce. Ponad 150 mln zł zapłacił Bank Handlowy za dostęp do biznesowego know-how swojego głównego partnera – amerykańskiej grupy finansowej Citi. – Jeśli największe światowe koncerny tworzą u nas swoje biznesy, to niech także tu płacą podatki. Co do grosza i bez żadnych sztuczek z kreatywną księgowością – mówi Stanisław Żelichowski, szef klubu parlamentarnego PSL. Polityk proponuje wziąć pod lupę wielkie sieci handlowe. W Polsce wykazują jedno-, dwuprocentową rentowność i od takich zysków płacą podatki. Ten sam biznes prowadzony we Francji czy Wielkiej Brytanii przynosi wielokrotnie większe dochody. REKLAMA Jak sprawdziliśmy, działające w Polsce sklepy Auchan przy obrotach rzędu 4,8 mld zł wykazują 90 mln zł zysku. Daje to niespełna 2-procentową rentowność. Tymczasem w Europie Zachodniej Auchan uzyskuje rentowność czterokrotnie wyższą. Z kolei polskie sklepy sieci Tesco miały 14,6 mld zł obrotów i 265 mln zł zysku. Są trzykrotnie mniej zyskowne niż markety Tesco w Wielkiej Brytanii. Obie firmy uiszczają odpowiednio niższe podatki dochodowe w Polsce w stosunku do podatków płaconych w krajach macierzystych. Auchan wpłacił do polskiego budżetu 2,4 mln zł, zaś Tesco 40 mln zł. Można powątpiewać, że ten sam format biznesu w jednej części wspólnego europejskiego rynku przynosi spore zyski, a w drugiej działa z mikroskopijnym marginesem rentowności. Czy sieci handlowe kantują na podatkach? Większość ekspertów, których pytaliśmy, uważa, że podatki przez nie płacone mogłyby być wyższe, gdyby nie powszechna w Polsce praktyka transferu części zysków za granicę. W konsekwencji firmy nie płacą aż tak wysokich podatków w Polsce, ale tam, gdzie swoją siedzibę ma centrala firmy. Polskiemu fiskusowi mydli się oczy, płacąc ułamek należnego podatku tylko po to, aby nie dawać pretekstu do kontroli spółki przynoszącej straty. Jak można przekazywać zyski z polskiej spółki za granicę? Najczęstszym sposobem zasilania zagranicznych central jest mechanizm tzw. cen transferowych w transakcjach między powiązanymi z sobą podmiotami. Na przykład ulokowana w Polsce spółka może wyprodukować i sprzedać swojej zagranicznej spółce-matce towar po zaniżonych cenach. Spółka-córka w Polsce przynosi wówczas straty, spółka-matka za granicą sprzedaje towar po cenach rynkowych i ma znaczny zysk. Podobnie działają wszelkiego rodzaju opłaty licencyjne, marketingowe i korzystanie z biznesowego know-how zagranicznego właściciela. 32 mln zł, które w 2008 roku ING Bank Śląski przekazał w ramach opłat za wsparcie w organizowaniu biznesu w Polsce swojemu holenderskiemu właścicielowi, stanowił dla ING Group zastrzyk czystej gotówki. Tego typu opłaty przychodzące z zagranicy są bowiem w Holandii zwolnione z podatku. Była to, oczywiście, tylko kropla w morzu potrzeb sponiewieranego kryzysem europejskiego giganta. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Białoruś ...Prosty Przykład 30.12.10, 12:17 Oj, dziecko, dziecko, aleś ty naiwny. W LG dyrektorem tez jest Polak, ale kiedy przyjeżdżają Żółtki na inspekcję to facio tydzień wcześniej ma już biegunkę, a kiedy zajada przed zakład limuzyny Koreańców to pan dyrektor przemienia się w odźwiernego, kelnera i odpalacza cygar. Wielki pan dyrektor z Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orn78 Re: Białoruś ...Prosty Przykład IP: *.range109-155.btcentralplus.com 30.12.10, 13:55 sam jestes zoltek...korea jest 100 lat przed toba debilu... Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir W Chinach 51 % inwestycji musi byc w rekach 30.12.10, 13:21 W Chinach 51 % inwestycji musi byc w rekach chiskiego kooperanta. Tak powstaly firmy takie jak Lenovo, Huawei, chinskie koncerny motoryzacyjne itp. itd. Chiny wykorzystuja zagraniczne inwestycje do poprawy konkurencyjnosci i innowacyjnosci SWOCIH firm. W Polsce, w przeciwienstwie do Chin, tepi sie wlasne polskie firmy, a pozniej pompuje sie kase w zagraniczne inwestycje. Przykladem niech bedzie Optimus. Najpier ustanawia sie wyzszy VAT na komputery produkowane w Polsce niz na komputery zagraniczne, pozniej niszczy sie polska firme, a pozniej daje sie za pol darmo grunty a za darmo infrastrukture Dellowi, ktory pozniej zbija kokosy na sprzedazy fabryki Foxconnowi. Polska od 1945 roku nieprzerwanie rzadza zlodzieje, sabotazysci i debile. Po 1989 roku Polacy,lykaja bajki o wolnym rynku i globalizacji jak mlode leszcze a nikt nie pojdzie po rozum do glowy i nie zauwazy, ze wszyscy na swiecie uprawiaja EKONOMICZNY NACJONALIZM. Chiny dotuja swoje kopalnie i stocznie. USA pompuje kase w swoj przemysl lotniczy. Jak byl przetarg na nowy tankowiec dla USAF i wygralo konsorcjum EADS/Northrop, to podniosly sie krzyki, ze to zamach na amerykanska gospodarke i przetarg uwalono. Kraje europejskie nie kupuja juz amerykanskiego zlomu, tylko buduja swoje Eurofightery. Wikileaks ostatnio ujawnilo, ze USA naciskaly na rzad Norwegii, zeby nie kupowali szwedzkich Grippenow, tylko F-35, ktory jest jeszcze tak naprawde prototypem. Co wiecej, Amerykanie wsztrymali eksport radarow i innej awioniki dla SAAB-a po to, zeby nie konkurowal z ich F-35. Czy ktos tu jeszcze jest na tyle naiwny, zeby wierzyc, ze wolny rynek o jakim opowiadali autorzy przemian w Polsce w ogole istnieje albo ma szanse istniec? Nie! Nie istnieje i nigdy nie bedzie istnial. Tak samo jak nigdy nie istnial prawdziwy komunizm, to co bylo w PRL i ZSRR to byl panstwowy kapitalizm polaczony z partyjnym absolutyzmem a nie zaden komunizm. Prawdziwego komunizmu nigdy nie bylo i nigdy nie bedzie! Jaka jest lekcja dla Polski? Zacznijmy wresczie do diabla dbac o swoje interesy! Odpowiedz Link Zgłoś
3krotek Re: Białoruś ...Prosty Przykład 30.12.10, 20:44 > Jakiemu zachodniemu kierownictwu? Prawie wszyscy w zarządach tesco polska czy m > akro to Polcy. To nie tak jak myślisz. Kierownik działu sprzedaży to nie zarząd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacłek Maupa Ewa, emigruj na Białoruś.Wlla z palmą czeka IP: 46.112.94.* 30.12.10, 10:27 Będziesz buraki tam sadzić. I swobodnie dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wasyl Re: Ewa, emigruj na Białoruś.Wlla z palmą czeka IP: 80.240.172.* 30.12.10, 11:25 Tobie juz tylko dyskutowanie zostało bo Polska to trup. Już Budżet pusty. Resztę nieudolny Rząd wyrwie ci z gardła Odpowiedz Link Zgłoś
bachczysaraj Brak kontaktu z rzeczywistością lewaków 30.12.10, 10:35 zawsze mnie bawi. Tzw. terapia szokowa to początek lat 90-tych, w okresie przejścia Polski z gospodarki centralnie sterowanej do rynkowej. A oto jak radziła sobie Polska z terapią szokową i Białoruś bez niej: Zmiana PKB w PL i BY w latach 90-96: PL - -9,68; -7,02; 2,51; 3,74; 5,29; 6,95; 6. Zmiana łącznie - +6,61 BY - -1,9; -1,4; -9,6; -7,6; -11,7; -10,4; 2,8. Zmian łącznie - -34,29. Jak widać terapia szokowa opłaciła się jak cholera. Mam osobiste pytanie: czy ty jesteś taką zakutą dogmatyczką, że w głębokim poważaniu masz fakty czy też jedynie zwykłą ignorantką? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Re: Brak kontaktu z rzeczywistością lewaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 11:23 Tyle tylko, że w Rankingi Poziomu Życia tworzonym przez ONZ (Human Development Report) Polska jest obecnie na 41 miejscu a Białoruś na 61, z tym że Polska systematycznie traci w tym rankingu, a Białoruś rośnie. W takim tempie, najdalej za 10 lat nasz poziom życia zrówna się z tym na Białorusi, a potem Białorusini nas przegonią. Odpowiedz Link Zgłoś
bachczysaraj A za 50 lat babcia będzie miała wąsy. 30.12.10, 11:36 Odnosiłem się do wypowiedzi o terapii szokowej, czyli do lat 90-tych. Ani wcześniej ani później. Obecnie władze Białorusi prowadzą zupełnie inną politykę gospodarczą niż 10 czy 15 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ded Re: A za 50 lat babcia będzie miała wąsy. IP: 93.179.207.* 30.12.10, 11:55 A teraz dowiedz się kiedy Łukaszenko przejął władzę po kłótnikach. Odpowiedz Link Zgłoś
bachczysaraj Skup się. Mowa nie o tym kiedy 30.12.10, 13:56 Łukaszenko przejął władzę, ale o tym czy terpia szokowa dała rezultaty bardziej pozytywne niż jej brak. Na Białorusi nie było terapii szokowej, efekty były fatalne. Proste? Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Skup się. Mowa nie o tym kiedy 03.01.11, 10:36 bachczysaraj napisał: > Łukaszenko przejął władzę, ale o tym czy terpia szokowa dała rezultaty bardziej > pozytywne niż jej brak. Na Białorusi nie było terapii szokowej, efekty były fa > talne. Proste? PKB w Polsce jest sztucznie napompowane, w rzeczywistości jego wielkość nijak nie przekłada się na siłę państwa i dostatek obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OLO Re: Brak kontaktu z rzeczywistością lewaków IP: 151.59.18.* 30.12.10, 16:38 Gość portalu: Mark napisał(a): > Tyle tylko, że w Rankingi Poziomu Życia tworzonym przez ONZ (Human Development Report) Polska jest obecnie na 41 > miejscu a Białoruś na 61, z tym że Polska systematycznie traci w tym rankingu, > a Białoruś rośnie. W takim tempie, najdalej za 10 lat nasz poziom życia zrówna > się z tym na Białorusi, a potem Białorusini nas przegonią. Białoruś w tym rankingu już dawno Polskę wyprzedziła. swiatowidz.pl/?p=283 "Newsweek” ułożył ranking „najlepszych krajów”, w którym Polska radzi sobie relatywnie nieźle. Byłoby pięknie, ale zwycięzcą jesteśmy w grupie, którą od dawna chcemy opuścić, a w kategorii „jakość życia” prześcignęły nas Białoruś i Kuba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alonso Re: Brak kontaktu z rzeczywistością liberałów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 12:58 W 1996 czas się zatrzymał? Zmiana PKB w PL i BY w latach 1997-2009 z Łukaszenką jako prezydentem ( podstawa 1996) : PL 6,8; 4,8; 4,1; 1,0; 1,4; 3,8; 5,3; 3,6; 6,1; 6,7; 5,0; 1,7. Zmiana łącznie: + 69,88. BY 11,4; 8,4; 5,8; 4,7l 5,0; 7,0l 11,4; 9,4; 10,0; 8,6; 10,2; 0,2. Zmiana łącznie: +149,81 . Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: Brak kontaktu z rzeczywistością liberałów 30.12.10, 13:27 Brawo za unikalną w świecie metodę składania procentów. Nobel się należy. Odpowiedz Link Zgłoś
bachczysaraj Czy ty jesteś analfabetą funkcjonalnym? 30.12.10, 14:04 Primo: Odnosiłem się do TERAPII SZOKOWEJ a więc pierwszej połowy lat 90-tych s nie późniejszej polityki gospodarczej. Secudno: Z niższego pułapu łatwiej się startuje - patrz Chiny. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Brak kontaktu z rzeczywistością lewaków 30.12.10, 14:21 A zdajesz sobie sprawę z tego, że z punktu widzenia analizy ekonomicznej i diagnostyki twoje "wyliczenia" to nawet na papier toaletowy się nie nadają?? 1. te procenty oznaczają "zmianę rok do roku" czy w odniesieniu do jakiejś konkretnej daty? 2. procentów się nie dodaje, bo... ciąg: -10%, -10%, +10%, +10% wcale nie da ci sumy = 0. (policz to sobie powoli) 3. jesteś pewny, że metodologia liczenia PKB na Białorusi i w Polsce jest taka sama? 4. załamanie w produkcji lokomotyw nie jest tak dotkliwe dla ludzi jak załamanie produkcji żywności, nawet jeśli powoduje taki sam spadek PKB 5. PKB to tylko wycinek gospodarki - a co z bezrobociem, długiem publicznym, warunkami życia obywateli, zadłużeniem gospodarstw domowych... Odpowiedz Link Zgłoś
ankecenamon Re: Białoruś - bez terapii szokowej 30.12.10, 11:12 Wszyscy boją się że Białorusi moze sie udac i wtedy sie okaze ze domkracja to jednak głupi system a rzady jednej osoby to porzadek . Dlatego tak wszyscu chca damokracji w Białorusi. Odpowiedz Link Zgłoś
zero-cin Re: Białoruś - bez terapii szokowej 30.12.10, 11:19 ankecenamon napisał: > Wszyscy boją się że Białorusi moze sie udac i wtedy sie okaze ze domkracja to jednak głupi system a rzady jednej osoby to porządek. To niczego nie tłumaczy. Po co w takim razie Łuka tak dba o demokratyczną fasadę? Po co mu "wybory"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Re: Białoruś - bez terapii szokowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 11:26 Zapewne po to, aby zamknąć dzioby zachodnim lewakom i lewackim mediom. Co prawda i tak krzyczą, ale dzieki tej fasadzie troszkę mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
3krotek Re: Białoruś - bez terapii szokowej 30.12.10, 20:49 ankecenamon napisał: > Wszyscy boją się że Białorusi moze sie udac i wtedy sie okaze ze domkracja to j > ednak głupi system a rzady jednej osoby to porzadek . Dlatego tak wszyscu chca > damokracji w Białorusi. To wydaje się najprawdopodobniejszym usprawiedliwieniem nagonki na Łukaszenkę po wyborach. Celna opinia. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: Białoruś - bez terapii szokowej 31.12.10, 16:40 Ale co się ma udać? Demokracja to podstawa i cel sam w sobie, pies oprócz michy musi się też wyszczekać. Sama micha do szczęścia nie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 dobra lekcja dla Rosji 30.12.10, 11:29 Putin z Miedwiediewem mieli ostatnio niewyraźne miny - we wczorajszych wiadomościach na ORT były same negatywne informacje. Obaj panowie dzielnie walczyli z chaosem na lotniskach w Moskwie, po tym jak na jednym doszło do awarii elektryczności a drugie nie potrafiło sobie poradzić z pogodą. Dwie najważniejsze osoby w państwie musiały zaangażować się w rozwiązanie problemów, które są w gestii co najwyżej ministra transportu. W Moskwie po ostatnich zamieszkach panuje nerwowość. Z jednej strony mamy sprawę Chodorkowskiego i dziwne wypowiedzi Putina i Miedwiediewa na ten temat, oraz pogłoski o jego ułaskawieniu pochodzące od ludzi obecnego prezydenta, a z drugiej aresztowanie pułkownika Kwaczkowa po tym, jak sąd go uniewinnił jako podejrzanego o zamach na Czubajsa. Tym razem obwiniają Kwaczkowa o próbę zamachu stanu - powód dość niespotykany w historii Rosji. Na tle słabej i skłóconej moskiewskiej elity, pogardzany "batka" jawi się jako ostoja stabilności i pragmatyzmu. Łukaszenka uchronił Białoruś od oligarchicznego kapitalizmu, jaki zafundowano Rosjanom. Po kilkunastu latach okazuje się, że biedna Białoruś jest krajem dużo bardziej stabilnym od Rosji, pomimo jej bajecznego bogactwa i wysokich cen na ropę i gaz. O czym to świadczy? Ano o tym, że Białoruś ma gospodarza który kieruje się zdrowym rozsądkiem i nie tworzy "potiomkinowskich" projektów w rodzaju zimowej olimpiady w najcieplejszym regionie Rosji, nie buduje mostów donikąd (Władywostok), żeby zaimponować przywódcom kilku państw, nie porywa się na budowę stadionów gdy brakuje środków na drogi itp. Efekty tego są takie, że przywódcy Rosji mają dobre powody żeby bać się buntu w kraju, stąd ich nerwowe poczynania.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacap_z_moskwy Re: dobra lekcja dla Rosji IP: 82.179.192.* 30.12.10, 17:35 No zabardzo to zgesczasz. Mi sie wydaje ze nerwowosci nie ma. Raciej wszystko na tyle spokojnie, ze wymysla sie problemy. 1. Most we Wladike jest jak najbardziej na mejscu. Przy tym ze czyszcza wode dookola wyspy od zarzadzania wojskowych. Samych porzuconych za dlugie lata statkow jest kolo 500 chyba. A bedzie po ASEANie tam dzielnica naukowa, z nowymi gmachami uniwersytetu, akademikami, ze stadjonem, i miszkaniami dla naukowcow. Jestem tylko "za" 2. Problem z imigrantami jest juz dawno i zaczeli cos robic. Ale ten bunt nie jest przeciwko wladzy. Jak to sie nie rozumie, to nie rozumie. 3. Osobiscie tez nie rozumiem ilosc tych zawodow - Uniwersiada w Tatarii, Olimpiada w Soczi, MS w 18 roku. Tez sie wydaje ze zaduzo. Z drugiej strony to daje rozwoj regionam. W Soczi juz teraz sa znakomite warunki dla nart w Krasnoj Poliane. Tatry moga pozazdrosczic. Czy to zle? A i tuneli, drogi, dwa porty, lotnisko... 4. O Chodorkowskim nie powiedziali niczego innego niz do tych czas. Wszystkie interpretacje na temat rozbeznosci sa tylko wymyslem. To jak gra ze zlym i dobrym policjantem. Trzeba to rozumiec. 5. Bialorus nie jest zadnym przykladem. Tego Luke nie chcemy. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 Re: dobra lekcja dla Rosji 30.12.10, 22:44 To dobrze, że widzisz dobre strony poczynań rosyjskich władz. Wytłumacz mi skąd ten uśmiech u Chodorkowskiego i Lebiediewa po ogłoszeniu wyroku. Czyżby liczyli na ułaskawienie? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: dobra lekcja dla Rosji 31.12.10, 01:29 Oni liczą na to, że to jeszcze nie koniec, jeszcze się odegrają. Tak im wpajają ich mocodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 liczą na to, że ich będzie 31.12.10, 13:11 na wierzchu. Obawiam się Evo, że mają do tego podstawy....Ciekawe, jak wysokich odszkodowań będą się domagać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eureka ! Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europy IP: *.nyc.res.rr.com 29.12.10, 23:13 To tłumaczy, dlaczego złodzieje, spekulanci i agentura międzynarodowych banków robi wszystko by zniszczyć białoruskie społeczeństwo i wyhodować sobie białoruskiego konsumenta kupującego na kredyt i przynoszącego zysk nie własnemu państwu tylko obcym bankom. Odpowiedz Link Zgłoś
dazheng Białoruś - Ojczyzna Radziwillow 30.12.10, 03:50 O czym nadwislanskie zadufki nie racza pamietac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Minerwa Danzer spieprzaj na Białoruś! Tam dobrobyt IP: 46.112.94.* 30.12.10, 10:29 Po co się tutaj męczysz. Pakuj się i na Białoruś. Krowy będziesz tam doić. Odpowiedz Link Zgłoś
l.o.r.t.e.a Białoruś - czyli czasem trzeba pomyśleć. 30.12.10, 04:55 Raju gospodarczego to tam nie było i nie będzie, ale też gospodarka jest w o wiele lepszej kondycji, aniżeli można by się spodziewać po kraju niebędącym członkiem USA, niemającym węglowodorów, niebędącym rajem podatkowym. Szczególnie zwróciłbym uwagę na białoruski przemysł i jego możliwości eksportowe i porównał to z doktryną obowiązującą w latach 90-tych w Polsce, głoszącą że każdy jeden zakład ciężkiego przemysłu trzeba rozpieprzyć w drobny mak jako przeżytek ubiegłej epoki. Polskie rolnictwo łaknie dziś traktorów. Czy korzysta na tym rodzimy Ursus? Rozpieprzony w drobny mak. A to tylko jeden przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mara2009 Baćka złom produkuje. Dyktatorzy go finansują IP: 46.112.94.* 30.12.10, 10:47 Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europy 30.12.10, 07:13 To może ten cały Łukaszenka - w sumie - nie taki najgorszy? Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ 30.12.10, 07:56 koloratura1 napisała: > To może ten cały Łukaszenka - w sumie - nie taki najgorszy? Z tego wyglada ze nawet lepiej sobie radza nizli wszechmocna rosyja. Komunisci swiata i tego forum czas emigrowac i nie marnowac czasu w niemczech,angli i cholera wie gdzie jeszcze. Bialorus to mazenie i kraj miodem plynacy. Tracicie czas na tej propagandowej robocie w polskiej prasie. Ruskie komuchowi internauci ciesza sie ze Bialorus wyprzedza ich rosyje.....trzeba byc poj...ym zeby o czyms takim pisac. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Chyba że jeden z "unteachables"... 30.12.10, 16:03 snellville napisał: > Bialorus to mazenie (podkreś. moje) Z takim rozumieniem tego, co się czyta (artykuł vs. posty) oraz ortografią j.w., jedyna rozsądna "emigracja" to ta - do szkoły. Podstawowej (może być dla dorosłych...). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łysy baćka koloratura1 Postaw pomnik Łukaszence jak Stalinowi IP: 46.112.94.* 30.12.10, 10:32 Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: koloratura1 Postaw pomnik Łukaszence jak Stal 30.12.10, 16:04 Wiessz coś o tym? Stawialeś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niunia koloratura1 pakuj się i do baćki!Czeka z KGB;) IP: 46.112.94.* 30.12.10, 10:36 Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: koloratura1 pakuj się i do baćki!Czeka z KGB; 30.12.10, 16:05 Po co? Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europy? 30.12.10, 08:28 Zadna zagadka, tylko dowod na to, ze reformy typu Balcerowiczowskiej, a wiec oparte na zniszczeniu rodzimego przemyslu, drastycznej obnizce plac realnych i wysokim bezrobociu oraz olbrzymim zadluzeniu wewnetrznym i zagranicznym sa z gory skazane na kleske, co widzimy np. w obecnej Polsce... lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 09:58 Wszystkim krytykom polskich przemian po 1990 roku polecam to zestawienie en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_growth_1990–2007 a potem niech sie jeszcze raz zastanowia co mowia. BTW Bialorus jest o wiele nizej na tej liscie niz Polska Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Białoruś - gospodarcza zagadka? 30.12.10, 10:14 Wyznawcom Boga PKB POlecam ponizszy text: Według ONZ: PKB oznacza jedynie produkcję tych dóbr i usług, które są wprowadzone na rynek. Wśród owych dóbr i usług znajdują się nie tylko poprawiające dobrobyt (welfare) ludności danego kraju, ale też i te, które ów dobrobyt umniejszają. PKB mierzy usługi rządowe po koszcie i zawiera tylko mała część tej produkcji rolników, która zostaje w gospodarstwie rolnym, oraz nie zawiera produkcji gospodarstw domowych, szczególnie wytwarzanej przez kobiety, albowiem do PKB jest liczone tylko to, co jest sprzedane, i w praktyce nawet nie zawsze. Produkcja sektora nieformalnego nie jest (na ogół) w ogóle zawarta w PKB. Ogólne dane odnośnie całego PKB i średnich na osobę (per capita) nie dostarczają żadnej informacji o dystrybucji dochodów oraz o korzyściach gospodarczych dla różnych grup w społeczeństwie, które mogą one zyskać na skutek rozwoju gospodarczego. PKB nie mówi też niczego o warunkach pracy i satysfakcji z niej uzyskanej; nie mówi też nic o stopniu udziału w narodowym życiu różnych grup społecznych oraz nie mówi nic o innych ważnych wymiarach rozwoju takich jak sytuacja demograficzna i warunki polityczne. Międzynarodowe porównania często zawodzą ze względu na to, że kursy wymiany walut nie są odpowiednie do ustalenia względnej siły nabywczej walut, szczególnie w obszarze konsumpcji dóbr i usługi przez gospodarstwa domowe. Studia alternatywnych metod porównywania PKB między krajami bazujące na sile nabywczej walut wskazują, iż konwencjonalne konwersje walut (to jest według kursu ich wymiany) mogą przesadnie zwiększać względną ekonomiczną odległość między krajami o wysokim i niskim PKB per capita. Jest to dobrze zilustrowane przez fakt, że nikt nie mógłby utrzymać się przy życiu w wysoko rozwiniętych („przemysłowych”) krajach z dochodów ocenionych na całkowicie wystarczające do przeżycia w biedniejszych („rozwijających się”) krajach. Źródło: United Nations: Overall Socio-economic Perspective of the World Economy to the Year 2000 (New York: UN, 1990 s. 21) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt Re: Białoruś - gospodarcza zagadka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 10:50 PKB istotnie nie mowi wszystkiego o danym kraju, ale zmiana PKB jest najlepszym sposobem oceny tego czy w danym kraju dzieje sie dobrze czy zle. Tak przy okazji - katastrofalny poziom polskiego dochodu narodowego w roku 1990 pokazuje jak bzdurne sa hasla o "niszczeniu przemyslu" - przemyslu w Polsce komunistycznej prawie nie bylo. Dochod narodowy na poziomie 60 mld dolarow w 40 milionowym kraju, to byl jakis ponury zart. A jesli juz cos produkowalismy to bylo to niesprzedawalne: jak samochod polonez i telewizor neptun. NIc dziwnego ze mizerny eksport skladal sie prawie wylacznie z surowcow. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Białoruś - gospodarcza zagadka? 30.12.10, 14:32 Jesteś pewny tego co piszesz?? PKB dokładnie nie mówi niczego o poziomie życia ludności, a chyba to jest najważniejsze, a nie abstrakcja kryjąca się pod nazwą: "gospodarka". Wyobraź sobie, że w latach 80-ych jednym z najbogatszych krajów świata, z ogromnym PKB na jednego mieszkańca i z pięknym wzrostem PKB rok do roku była RPA. W tym samym czasie, ta sama RPA była krajem plasującym się w pierwszej dziesiątce krajów w takich statystykach jak: analfabetyzm, umieralność noworodków, niedożywienie, odsetek ludzi skrajnie ubogich, zarażonych i nie leczonych na AIDS, średnia długość (chyba raczej "krótkość") życia. A wiesz dlaczego?? Bo 98% PKB było przechwytywane przez 3% białej ludności kraju.... więc nie pitol mi tu o PKB, bo nie znasz się na tym. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Białoruś - gospodarcza zagadka? 31.12.10, 05:13 W PRLu nie bylo przemyslu? To co prywatyzuje sie w POlsce od roku 1990 jak nie glownie fabryki? W samej Warszawie zamknieto po roku 1990 setki fabryk, w tym tak duze jak np. ZWLE im. R. Luksemburg, gdzie pracowalem nie tylko ja, ale takze i Nadred. A. Michnik! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt Re: Białoruś - gospodarcza zagadka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 09:46 > W PRLu nie bylo przemyslu? To co prywatyzuje sie w POlsce od roku 1990 j > ak nie glownie fabryki? W samej Warszawie zamknieto po roku 1990 setki fabryk, > w tym tak duze jak np. ZWLE im. R. Luksemburg, gdzie pracowalem nie tylko ja, a > le takze i Nadred. A. Michnik! Widze, ze liczby do Ciebie nie przemawiaja - wiec mowmy o konkretach. FSO zatrudniajac 30 tys. ludzi produkowalo tyle samo samochodow co dzisiaj zaklad opla zatrudniajacy 3 tys. ludzi. Taki to byl przemysl. I tak bylo wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Białoruś - gospodarcza zagadka? 01.01.11, 00:52 A ile lat temu tak bylo? Poza tym odroznij FSO, z jej wlasnym zapleczem projektowym i praktycznie pelym procesem produkcyjnym od montowni opartej na importowanej mysli technicznej... I czemu, jesli wedlug ciebie wydajnosc pracy w Polsce wzrosla od czasow PRLu 10-krotnie, NIE mamy dzis 10 razy wyzszych plac realnych niz w PRLu, oraz nie przekroczylismy wciaz jeszcze poziomu plac realnych z lat 1978-79 oraz czemu mamy te problemy z emeryturami, skoro 1 obecny pracownik produkuje dzis tyle ile 10-ciu w czasach PRLu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt Re: Białoruś - gospodarcza zagadka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 13:51 > I czemu, jesli wedlug ciebie wydajnosc pracy w Polsce wzrosla od czasow PRLu > 10-krotnie, NIE mamy dzis 10 razy wyzszych plac realnych niz w PRLu, o > raz nie przekroczylismy wciaz jeszcze poziomu plac realnych z lat 1978-79 oraz > czemu mamy te problemy z emeryturami, skoro 1 obecny pracownik produkuje dzis t > yle ile 10-ciu w czasach PRLu? Dla mnie juz powoli EOT, ale jeszcze raz Ci odpisze: Wydajnosc nie jest 10 razy wieksza, bo niestety nie cala polska gospodarka to nowoczesne zachodnie inwestycje. Jest jeszcze wiele postkomunistycznego dziadostwa, ktore zmodernizowane dziala lepiej niz w PRL-u ale nie w tym stopniu jak przedsiebiorstwo nowoczesne oparte na wspolczesnej technologii. Place "realne" jak piszesz, sa wyzsze niz latach 70-tych (pamietam dane z roku 73). Wtedy zarobki byly podobne jak dzis (w owczesnych zlotowkach sprzed denominacja) a szynka kosztowala 90 zl, jajko 3 zl etc. Trzeba jednak pamietac, ze za komunizmu place realne byly tak naprawde nierealne bo towaru nie bylo w sklepach a na wolnym rynku byl drozszy. A problemy z ZUS-em biora sie z kilku czynnikow: starzenie spoleczenstwa, powszechne "wczesniejsze" emerytury oraz przejadanie srodkow na wyplaty emerytur przez wczesniejsze pokolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Białoruś - gospodarcza zagadka? 06.01.11, 07:55 1. Odkad to w PRLu byl komunizm? 2. Place realne w PRLu w latach 1970tych byly wyzsze niz dzis, gdyz placilismy o wiele mniej za energie, czynsze i zywnosc. Poza tym byla wtedy gwarancja zaatrudnienia, co samo w sobie jest warte conajmniej 10% placy netto. 3. Prawdziwym problemem dzisiejszej Polski jest nie ZUS, a bezrobocie i niskie place, ktore razem ograniczaja popyt, a wiec zwiekszaja bezrobocie i deficyt finansow publicznych (po prostu nie ma komu placic podatkow). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt Re: Białoruś - gospodarcza zagadka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.11, 17:26 > 2. Place realne w PRLu w latach 1970tych byly wyzsze niz dzis, gdyz plac > ilismy o wiele mniej za energie, czynsze i zywnosc. Jesli chodzi o zywnosc to to jest po prostu nieprawda Jak juz mowilem dla mnie EOT nie bede Cie przekonywal na sile, rozgladnij sie dookola popatrz na samochody, wyglad domow, ubrania i sprobuj sobie przypomniec jak bylo w PRL-u. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Białoruś - gospodarcza zagadka? IP: 120.159.50.* 07.01.11, 01:57 Jak na razie, to nie mam sklerozy i dobrze pamietam rzady Gomulki i dekade Gierka. Poza samochodami, to wszystko bylo wtedy w Polsce (PRLu) tansze niz dzis (relatywnie do poziomu dochodow, a szczegolnie ich mediany). Ty zas jestes wyraznie ofiara upadku polskiej nauki oraz polskiego szkolnictwa, szczegolnie wyzszego. Poza tym, to ja patrze na lata PRLu z podwojnej perspektywy (czasowej i geograficznej), ktorej tobie jest wyraznie brak, podobnie jak tez wiedzy i umiejetnosci samodzielnego, logicznego myslenia... lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
bachczysaraj Człowieku, daj spokój. 30.12.10, 10:52 Negowanie faktów nie świadczy o tobie dobrze. Wskaźnik PKB per capita to ujmując prosto wartość poziomu produkcji dóbr i usług w danym kraju w przeliczeniu na mieszkańca. Jego zmiana świadczy o koniunkturze gospodarczej lub depresji. To po prostu obiektywny fakt. Jak wynika z danych wartość produkcji w Polsce w latach 1990 -2007 wzrosła bez porównania w większym stopniu niż na Bałorusi. To też fakt. Nie wiem co trzeba mieć z głową by upierać się, że lepiej to gorzej a gorzej to lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olo Re: Człowieku, daj spokój. IP: *.cable.smsnet.pl 30.12.10, 20:06 tylko co ma "wartość produkcji" dla przeciętnego Kowalskiego? jest sobie 1 Nowak co spija 90% śmietanki z tego wzrostu, pozostałe 10% otrzymuje 100ka Kowalski zawsze i wszędzie przy takich ogólnikach najlepiej sprawdza się mediana Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Człowieku, daj spokój. 31.12.10, 05:15 Nic nie rozumiesz. PKB to tylko miara aktywnosci rynku, a nie stopnia zamoznosci obywateli danego panstwa! Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 do niektórych fakty nie trafiają 30.12.10, 13:20 Nie podoba ci się PKB? A co powiesz na Quality of Life Indeks? Białoruś świetnie sobie w nim radzi. Wyprzedziła już Mongolię, a wkrótce wyprzedzi nawet Tongo i Bhutan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: do niektórych fakty nie trafiają IP: 151.59.18.* 30.12.10, 16:53 zdzisiek66 napisał: > Nie podoba ci się PKB? A co powiesz na Quality of Life Indeks? > Białoruś świetnie sobie w nim radzi. Wyprzedziła już Mongolię, a wkrótce wyprze > dzi nawet Tongo i Bhutan. o Polsce nie zapomniałeś ? bo tą tez wyprzedziła swiatowidz.pl/?p=283 „Newsweek” ułożył ranking „najlepszych krajów”, w którym Polska radzi sobie relatywnie nieźle. Byłoby pięknie, ale zwycięzcą jesteśmy w grupie, którą od dawna chcemy opuścić, a w kategorii „jakość życia” prześcignęły nas Białoruś i Kuba. Odpowiedz Link Zgłoś
bachczysaraj Co ty bredzisz człowieku? 30.12.10, 10:43 Jak to się mówi niektórym wszystko się z dupą kojarzy. Co reforma Balcerowicza ma wspólnego z Łukaszenką? Łukaszenka zdobył władzę kilka lat po rozpoczęciu reformy Balcera, gdy ta już była na ukończeniu i jej pozytywne efekty widoczne. Efekt reformy Balcerowicza w Polsce i brak szybkich reform na Białorusi to zmiana poziomu PKB w Polsce w latach 90-96 prawie 7 procent w górę i ponad 34 procent w dół na Białorusi. Ciesz się dziecko, że w tym czasie nie mieszkałeś na Białorusi. Ja tam bywałem i widziałem do czego doprowadził BRAK reform. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Co ty bredzisz człowieku? 31.12.10, 05:22 Efekty reform Balcerowicza to glownie: 1. Eksplozja bezrobocia. 2. Dalszy spadek plac realnych (wciaz nie osiagnelismy jeszcze ich poziomu z roku 1979). 3. Dewastacja infrastruktury (glownie drog i kolei). 4. Upadek (jakosciowy) nauki i szkolnictwa, szczegolnie wyzszego. 5. Kleska demograficzna. 6. Glosowanie nogami Polakow przeciwko tym reformom, czyli masowa emigracja Polakow z Polski... lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HaGa Wszystkie hołubione przez nas Ukrainy i Gruzje IP: *.toya.net.pl 30.12.10, 09:57 przeżywają totalny kryzys ,w przeciwieństwie do niezależnej od mędrców z Wall Street ,chociaż podobno niezbyt demokratycznej Białorusi.Również sytuacja polskiej mniejszości na Białorusi jest znacznie lepsza niż w super-demokratycznej i hołubionej przez nasze "łelyty" Litwie,która stosuje iście sowieckie metody wynaradawiania przez lituanizację nazwisk.Trudno uznać za demokratyczne, metody stosowane przez opłacanych z zagranicy pseudo-opozycjonistów organizujących zadymy w dniu wyborów po ich sromotnym przegraniu.Białoruś idzie po prostu inną niezależną drogą i powinno się jej na to zezwolić w ramach demokracji, a nie sztucznie naginać do standardów otumanionej i sterowanej przez media i finansistów zza oceanu Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh2 Może 10 lat temu tak było. 30.12.10, 10:58 Gruzja jest teraz tygrysem Kaukazu, z najlepszym klimatem do inwestowania i prowadzenia biznesu w WNP i tej części świata. Rejestracja firmy i formalności trwają dużo krócej niż w Polsce, państwo ci daje zabezpieczenie kredytów na działalność. Gruzja jest krajem bardzo biednym obecnie, ale szybko nadrobi przepaść dzielącą ją od Rosji czy Białorusi, bo ma ustrój kapitalistyczny, nie taki jak w Polsce ale taki jak w Szwajcarii czy Hong Kongu, a przynajmniej do niego zmierza. Ukraina owszem też biedna, ale teraz reformy ruszyły z kopyta, Januk i Regiałowie postawili na gospodarkę i to widać, kraj wychodzi z kryzysu, inwestycje zagraniczne się zwiększają. Ukraina ma potencjał 4-5 razy większy od Białoruś, to 1/3 potencjału Rosji. Jeśli będą stworzone dobre zasady inwestowania i prowadzenia biznesu Ukraina ma szansę jeszcze w tym dziesięcioleciu nadrobić dystans do biedniejszych krajów naszego regionu: Bułgarii, Serbii czy Albanii, bo jak na razie jest to najbiedniejszy kraj Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: Może 10 lat temu tak było. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 15:32 Nie wiem, jak jest w Gruzji, ale na razie to Ukraińcy emigrują na Białoruś, nie odwrotnie. A najlepszym wskaźnikiem sytuacji gospodarczej kraju jest kierunek emigracji/imigracji. O wiele lepszym niż osławiony PKB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Może 10 lat temu tak było. IP: 151.59.18.* 30.12.10, 17:01 Gość portalu: ax napisał(a): > Nie wiem, jak jest w Gruzji, ale na razie to Ukraińcy emigrują na Białoruś, nie > odwrotnie. A najlepszym wskaźnikiem sytuacji gospodarczej kraju jest kierunek > emigracji/imigracji. O wiele lepszym niż osławiony PKB. Dokładnie: to jest własnie wskaźnik który dokładnie pokazuje. A w Polsce po ucieczce 3mln osób z nadal chce uciec 40% więcej Populacji jak z Białorusi. A gdyby te badania były robione przed tą ucieczką 3mln wynik by wynosił o 100% więcej moraine.salon24.pl/225689,z-polski-chce-wyemigrowac-wiecej-ludzi-niz-z-iraku Organizacja Gallup'a przeprowadziła badanie na skale światową pytając 350 000 osób z 148 krajów na temat emigracji. Pytanie które zadano brzmiało następująco: Jeśli miałbyś możliwość to czy wyjechałbyś na stałe do innego kraju czy pozostał w swoim kraju? Jeśli wyjechałbyś to do jakiego kraju? Badanie przeprowadzano od 2007 do 2010 roku. Tak się ciekawie składa, że ten okres przypada w Polsce na rządy Platformy Obywatelskiej. Obliczono w ten sposób Potential Net Migration Index (PNMI)który wskazuje o ile procent zwiększyłaby się lub zmniejszyła populacja danego kraju. Działa to następująco: Według badania ze Szwajcarii chce wyjechać 800 000 osób. Odejmujemy więc 800 tyś od 10 milionów chcących na stałe osiedlić się w tym kraju i dzielimy przez obecną populację Szwajcarii czyli 6 milionów. PNMI wynosi więc +150%. Wynik : Polska -15% (to po ucieczce 3mln Polaków z biedy i bezrobocia , wcześniej wynik by oscylował -20%) Białoruś -11% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Może 10 lat temu tak było. IP: 151.59.18.* 30.12.10, 17:10 Zapomniałem udać. Litwa -17% Ukraina -20% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacap_z_moskwy Re: Wszystkie hołubione przez nas Ukrainy i Gruzj IP: 188.123.241.* 30.12.10, 21:02 Tak, tak, kraj miodem plynacy ta Gruzija :))) Co z tego ze kazdy moze przyjsc i zalorzyc firme, skoro nic z tego nie ma? Co bedzie robil, skoro nie ma nic do roboty? Gdzie wiezmie pienedzy, skoro nikt ich nie daje, i tylko jak ma krewnych... w Rosji, moze na cos liczyc? Jak bedzie prowadzil gospodarke, skoro od niego odrazu zarzadzaj haraczy dla Saaki? I tak dalej... Co za glupoty piszesz? Jaki tygrys Kaukazu? Azerbajdzan, oto tygrys, choc ma wszystkie cechy krajow muzulmanskich. A w Gruzii wszystko sie trzyma na dyktaturze Saaki. Nic przeciw. Jak w kazdej dyktaturze policja i wojsko naibardziej wysokie pensje maja. Zeby bunty tlumic, jak na przyklad wlasczycieli zakladow winiarskich, ktorych zmuszono na kupowanie niepotrzebnych im winogron, bo Saaka obecal rolnikam ze nie zbnkrutuja. Za to bankrutuja winiarnie. Super :) Opozycjonisci nieoczekiwanie napadaja na sklepy ze zlotem i diamentami. Niczego nie kradna, ale ich odrazu zatrzymuja, bo o tym ze napadli opowiadaja pracownicy sklepow. Choc zadne kamery ich nie widziali... Zaden Luka na takie rzeczy sobie nie pozwala. Choc w ilosci smerci lub znikniecia opozycjonero juz sie z Saaka zrownali. Ale czy o tym opowiedza w polskich propagandowkach? Juz to widze :) Tak wiec, bidzo, lepiej baw dalej, ale w cyrku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Okradany Gdzie polska flota? IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.10, 10:01 A u nas solizłodzieje zniszczyli całą flotę w 20 lat. I zlikwidowali stocznie, ot tak, na wszelki wypadek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bilewicz Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 10:04 Czyżby szykowała się jakaś zmiana na mapie i bracia Białorusini zamierzali zrobić kuku Żmudzinom? Odpowiedz Link Zgłoś
hooligan1414 pytanie - czy był któryś choć raz na Białorusi? 30.12.10, 10:04 Bo choc jednokrotny pobyt zmienia obraz nakreslony przez Gazetę Koszerną i Tusk Vision Network. Z góry uprzedzam - nie jestem apologetą tamtejszego systemu - to kraj szalenie niejednoznaczny. Ale - jak ktoś pierwszy raz przejedzie ich autostradą od polskiej granicy aż po rosyjską nabiera wątpliwości. kiedy odwiedzi piękny nowoczesny czysty dworzec w mińsku, którego Polska nie wybuduje jeszcze przez 30 lat - nabiera wątpliwości. Kiedy z bliska zapozna się z ich przemysłem, nabiera wątpliwości - pierwszy z brzegu przykład - mińskie zakłady MTZ - należy do nich 8% światowego rynku ciągników kołowych, dodaję, że w 100% produkowane na miejscu, nie składanki jak 80% traktorów na świecie. to ku pamieci Śniadka i reszty wąsatych związkowców z Ursusa. Wszyscy w Polsce szczycie w majty na dźwięk nazwy Solaris - Przy wydziale autobusowym MAZ-a Solaris to karzełek. Generalnie na białurusi utrzymali prawie cały przemysł z którego słynęli - traktorowy, samochodowy w ogóle maszynowy, wyrobów AGD (znane lodówki i pralki Minsk - teraz pod inną nazwą) , elektroniczny (telewizory i inne produkty dawnej marki Horizont). Jakos dziwnie się dzieje, że znajdują na to klientów - co prawda w większości w Dawnych krajach ZSRR i ościennych, ale znajdują. Wiem, to w zasadzie swoiste wyspy produkcji w tym kraju. ale taki on jest - pozbawiony naturalnych bogactw i niedoinwestowany. W jakimś stopniu skazany na swoistą "półbiedę". Ale dlatego tak plują na niego poststyropianowe pomioty - bo jest to jaskrawy dowód, na to, że można było uratowac i kultywować czysto polską sferę wytwórczości. PS - oczywiściem zgadzam się, że ich gospodarka w takim systemie ogólnoświatowym jest nie do utrzymania - chodzio mi w tym konkretnym przypadku o coś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
zero-cin Ja bywam, regularnie. 30.12.10, 10:38 Cóż, życie tam jest po prostu wspaniałe. Średni płaca to równowartość niespełna 200 dolarów, średnia emerytura to około 65 dolarów. Ceny - z wyjątkiem komunałki - wyższe niż w Warszawie. Po prostu żyć nie umierać. Autostrada Brześć - Mińsk, rzeczywiście piękna sprawa. Podróż jest przyjemnością. Tyle tylko, że jest to droga płatna, za którą można zapłacić w euro, w dolarach, w rublach rosyjskich. Rublami białoruskimi za podróż tą trasą zapłacić nie można. MAZ jest między innymi producentem trolejbusów. Kiedy byłem w Mińsku ostatnio (lato zeszłego roku) przez prasę przechodziły informacje o dwóch wypadkach śmiertelnych wskutek porażenia prądem w nowych pojazdach. To nie był jakiś wyjątek. O podobnych zdarzeniach słyszałem już wcześniej. Podczas gdy z naszych sklepów już dawno zniknęły monitory i telewizory CRT, pod marką HORIZONT w Mińsku wciąż można kupić telewizory czarno-białe. Na inne znacznej części społeczeństwa nie stać. W sklepach można kupić praktycznie wszystko, co znamy z Polski, ale po cenach niedostępnych dla przeciętnego mieszkańca. Tacy kupują produkty białoruskie, tanie ale wątpliwej jakości. Rynek wewnętrzny jest chroniony poprzez wysokie cła nałożone na import. Gdyby te cła obniżyć do polskiego poziomu, białoruska produkcja padła by z dnia na dzień. Stolica kraju jest miastem, w którym rano praktycznie nie można kupić świeżego pieczywa. Jest tak jak u nas za komuny. Świeże pieczywo będzie, jak przywiozą. Najgorsza jest jednak ciężka atmosfera panująca w mieście. Tego nie zauważa się od razu, na przykład wysiadając z pociągu i wchodząc do ładnego budynku dworca. To chwilkę musi potrwać, zanim dostrzeże się funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa. Milicjanci nie są groźni. Tak naprawdę nieprzyjemni są "pączusie" z OMON-u, których na ulicach spotyka się najczęściej. To nie są ludzie, do których w razie potrzeby można zwrócić się o pomoc. To są ludzie, których należy się bać. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh2 Potwierdzam. Kraj podobny do ZSRR. 30.12.10, 10:52 Czyli bogaty kraj biednych ludzi, jak to mówiono za komuny. Ten "mit gospodarczego sukcesu" to pic na wodę. Białoruś jest krajem małym, który tak jak napisano odziedziczył najlepszą część przemysłu ZSRR, BSRR była najbogatszą republiką. Gospodarka jest dotowana przez Rosję od 15 lat i to co najmniej pare miliardów dolarów rocznie, to więcej niż Polska dostaje z UE, w porównaniu do wielkości białoruskiej gospodarki i ich budżetu. Większość produktów białoruskich jest sprzedawana na rynku rosyjskim lub WNP, na rynku UE te produkty BYŁYBY ZA DROGIE I ZA KIEPSKIE. Ludzie żyją na dużo gorszym poziomie niż w nowych krajach UE, stosunek zarobków do cen jest 3-4 razy na niekorzyść. To tak jakby w Polsce ktoś zarabiał 1100 zł netto, na żywność musiałby płacić 800-1000 zł. Paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary Re: Ja bywam, regularnie. IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.10, 10:56 Nie czaruj tymi 200 dolarami. W latach 70-tych zarabiałem 50 dol., ale czynsz za 3-pokojowe mieszkanie (z wodą) wynosił 2,5 dolara, a za 10 dol. można było przeżyc miesiąc. Skokowej aprecjacji złotego dokonał Balcerowicz, bo w ten sposób towary importowane stawały się wielokrotnie tańsze, a eksportowane z Polski - wielokrotnie droższe. Kto na tym zyskał? Bo chyba nie Polacy! Reasumując - nie ilość dolarów ma znaczenie, ale ich siła nabywcza! Odpowiedz Link Zgłoś
bachczysaraj Chyba nie przeczytałeś lub nie zroumiałeś 30.12.10, 10:59 posta, na który odpowiadasz. Wyrwałeś z kontekstu 200 dolarów a zignorowałeś resztę. Typowy mechanizm psychologiczny - ignorujemy wiadomości, które nie zgadzają się zn naszym poglądami. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh2 Siła nabywcza jest żałosna. 30.12.10, 11:02 Niech Pan przejrzy gazetki białoruskich sieci marketów takich jak Gippo, chociażby to zobaczy Pan jaka jest "siła nabywcza". Za chleb trzeba zapłacić 2 złote, a za ziemniaki 4, za masło z 10 złotych, za wódkę 10, za piwo importowane 20 zł, to przy uwzględnieniu siły nabywczej i białoruskich zarobków. Czyli za pensję 200 dolarów, na jedzenie trzeba wydać ze 100, za drugiej 100 trzeba zapłacić rachunki, które są dużo mniejsze niż w Polsce, bo państwo to dotuje, ale np. internet kosztuje kilka razy drozej niż w Polsce, do niedawna 1 MBit kosztował jakieś 300 złotych. Ot i cała prawda o "cudzie" i sile nabywczej. Odpowiedz Link Zgłoś
zero-cin Re: Ja bywam, regularnie. 30.12.10, 11:02 Gość portalu: stary napisał(a): > Reasumując - nie ilość dolarów ma znaczenie, ale ich siła nabywcza! Nie, jedno i drugie jest równie ważne. Dolarowy przelicznik pokazuje, w jakim punkcie cywilizacyjnym dane społeczeństwo się znajduje, jak prezentuje się w porównaniu do innych. Równie ważne jest ile może nabyć, jak i CO nabyć. W latach osiemdziesiątych Marek Kotański zbierał dolary, by kupić testy na HIV dla narkomanów. Dlaczego dolary a nie ówczesne złotówki? Ano dlatego, że za złotówki by ich nie kupił. Nie było takiej możliwości. A przecież nie tylko o testy na HIV tu chodzi, ale w ogóle o dostęp do leków, do nowoczesnych technologii. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 bawia mnie te przeliczenia zarobkow w Polsce 30.12.10, 11:26 lat 70,80-tych wedlug czarnorynkowego kursu dolara. Kiedys Polityka zrobila takie przeliczenie porownujac ceny w kilku krajach Europy z polskimi. Wyszlo im, ze wartosc dolara w Polsce wynosi okolo 20 zl. Czarnorynkowy kurs byl mniej wiecej 4 razy wyzszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hipnozaur Re: Ja bywam, regularnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 12:36 Aprecjacja wartości złotówki nie była stucznie wprowadzona, tylko wynikała z rynkowego mechanizmu urealnienia cen i kosztów. To własnie fakt, że za 10 dolców można było w PRL-u przeżyć wskazywał na nierealność systemu, w którym czarnorynkowy kurs dolara wobec państwowego ustawiał polską walutę na niskim poziomie. Ale też tworzyło to sztuczny świat tanich kosztów, małych płac i niskich cen.Każdy dolar przywieziony był na wagę złota, każdy kilogram i tona surowca wywieziona na eksport z pozyskaniem dolców była intratna. To dlatego kredyty gierkowskie w dolcach miały niesłychaną moc nabywczą i były potężnym zastrzykiem nieporównanie większym od dzisiejszego zadłużenia, ale też w drugą stronę nieporównanie trudniej spłacalnym. Podstawowa idea dokapitalizowania przemysłu, zakupu licencji i stworzenia produktów wysokoprzetworzonych na rynki zachodnie nie wypaliła i zakończyła się kryzysem strukturalnym i finnsowym polskiej gospodarki. Dzuisiejsze zadłużenia stanowi w sile gospodarki ledwie 10 % wartości tamtego. Czasy w których po pół roku pracy za granicą można było zbudować dom w Polsce minęły bezpowrotnie. Ale to własnie inflacja korekcyjna w latach 90-tych wynikała z mechanizmów urynkowienia. Nic więcej. Ale części polskiego przemysłu naprawdę szkoda, podobnie jak polskiej floty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszcz Re: Ja bywam, regularnie. IP: 89.206.51.* 30.12.10, 13:25 ale o co ci chodzi z latami 70 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.by Re: Ja bywam, regularnie. 30.12.10, 12:03 > Cóż, życie tam jest po prostu wspaniałe. Średni płaca to równowartość niespełna > 200 dolarów, Błąd: średnia płaca to 471,8 $. Nie wprowadzaj gościu ludzi w błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
zero-cin Re: Ja bywam, regularnie. 30.12.10, 12:24 piotr.by napisał: > Błąd: średnia płaca to 471,8 $. > Nie wprowadzaj gościu ludzi w błąd. Gościu siądź pod mym liściem... Dobrze znam dane oficjalne. problem z nimi polega na tym, że nigdy do końca nie wiadomo, na ile są wiarygodne. Czy to są kwoty brutto czy netto? Według jakiego kursu przeliczone? I - to w białoruskiej statystyce jest najciekawsze - czy wliczono dochody pracowników, którzy nie otrzymują swoich zarobków? Zjawisko to jest powszechne na prowincji, gdzie ludzie "zarabiają", ale wyłącznie na papierze. Zamiast pieniędzy otrzymują produkty, z upłynnieniem których już sami muszą sobie poradzić. Nie będę się upierał przy owych 200 dolarach. Może i nie mam racji, ale w Twoje prawie 500 w życiu nie uwierzę. Mam znajomych w Mińsku, którzy co miesiąc pobierają około 600 tysięcy rubli, co przy aktualnym kursie daje dokładnie 200 dolarów. Moja kuzynka, która wyjechała z Mińska w roku 2006 zarabiała około 200 tysięcy, co według ówczesnego kursu dawało 100 dolarów. Na tym się opieram. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: Ja bywam, regularnie. 30.12.10, 12:44 A dlaczego byle jakie mleko kosztuje 4-5 zł? A dlaczego byle jaka kiełbasa kosztuje 20-25 zł? Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ 30.12.10, 15:41 Wiesz co, jesteśmy przed Nowym Rokiem to daruję sobie jakieś komentarze nt kłamstwa, wielkiego kłamstwa i statystyki tylko napiszę takie wspomnienie. Osobiście lubię Białoruś, ale z zupełnie drugiej strony globu z końca lat 1990-tych pamietam taką sytuację. Byliśmy w Waszyngtonie. Przez znajomych z Polski poznaliśmy pewnego już mocno starszego emerytownego generała US Army który miał prawie 80 lat i był z pochodzenia Irlandczykiem. W którąś niedzielę on sie ubrał w galowy mundur i nas wziął rano do kościoła, a potem na obiadokolację do Fortu Myer w Arlington po drugiej stronie rzeki, w którym robili w niedziele takie wyżerki dla rodzin i znajomych wojskowych. Myśmy sobie z kolegami napychali przy bufecie talerze tym co jest fajne na Wschodnim Wybrzeżu, czyli małżami, homarami, clam chowder, itp. On się patrzył jakos tak dziwnie i mówi nam chłopcy, nie mogę na to patrzeć, jak chodziłem do szkoły w latach 1930-tych w Bostonie to myśmy byli tak biedni, że na śniadanie codziennie dostawałem bułkę kukurydzianą z homarem bo na nic innego nie było nas stać i marzyłem o hamburgerze. Bogactwo jest względne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Ja bywam, regularnie. IP: 151.59.18.* 30.12.10, 17:32 piotr.by napisał: > Błąd: średnia płaca to 471,8 $. > Nie wprowadzaj gościu ludzi w błąd. W Polsce średnia to 2400zł ,ale przy rozwarstwieniu płac najwyższym w Europie (taki III świat) Średniej krajowej nie uzyskuje blisko 70% a większość pracuje za 1500zł z nadgodzinami , minimalna 980ZŁ Tyle że utrzymanie samego mieszkania (WŁASNEGO) to już 900zł, najdrożej w EU, a ceny żywności obecnie jak na zachodzie. Prawda jest taka ze Polaka nie stać aby utrzymać się samodzielnie za pensje , i dlatego tak wielu z stąd ucieka a chce uciec o 40% więcej populacji jak z Białorusi O dziecku czy wynajmie mieszkania może zapomnieć a Polska pod względem dzietności spadła do prawie najniższej na świecie. Na Białorusi żłobki przedszkola ,kolonie etc. są darmowe. gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,8301175,Utrzymanie_mieszkania_w_Polsce_najdrozsze_w_Europie.html . www.wykop.pl/ramka/416559/demograficzne-samobojstwo/ Demograficzne samobójstwo Zajmujemy 208. miejsce na 228 krajów świata pod względem liczby rodzących się dzieci. Przed nami – na 182. miejscu – są nawet Chiny. A prowadzą politykę jednego dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh2 Migracje są OK. 30.12.10, 19:29 Jeśli w Polsce ceny są takie jak na Zachodzie, to jakie są na Białorusi. Patrzę w katalogi marketów, przeliczam i widzę, że wszystko jest co najmniej 1/3 droższe, zagraniczne produkty 2-3 razy nawet. Tańsza jest wódka, papierosy i piwo. No jeśli nawet te zarobki są takie jak tutaj Pan pisze, a ja to porównam do zarobków na Białorusi i cen, to i tak poziom życia w Polsce jest o połowę wyższy. Tutaj nie chodzi o porównywanie Polski do Zachodu, bo tutaj róznica jest większa niż w przypadku PL, a BY. Polska jest 3 razy biedniejsza od krajów Europy Zachodniej, Białoruś jest 2 razy biedniejsza od Polski i wystarczy. Emigracja czy imigracja nie ma tu nic do rzeczy. POLACY OD ZAWSZE MIGROWALI i to jest dobre zjawisko, wystarczy spojrzeć na Żydów, Irlandczyków, Włochów, Chińczyków - dzięki migracjom po całym świecie rozprzestrzenia się polski język, kultura, zwyczaje. Białorusi mieli zawsze mentalność niewolnika, nie wyjeżdżają bo ich mentalność każe im być biernym i akceptować obecny stan rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
zero-cin Re: Migracje są OK. 30.12.10, 19:45 pultorakh2 napisał: > Białorusi mieli zawsze mentalność niewolnika, nie wyjeżdżają bo ich mentalność > każe im być biernym i akceptować obecny stan rzeczy. Coś w tym jest. Słyszałem o tym od samych Białorusinów. Ale to nie do końca prawda. Im po prostu bardzo ciężko uzyskać pozwolenie na wyjazd, nie tylko na zachód. Pierwszy krok to wystąpienie o paszport. Nie każdy go dostaje. Następnie wizy. Tego nie zrozumie ktoś, kto nie widział kolejek przed konsulatami. Na przykład przed polskim, ale i przed rosyjskim. Odpowiedz Link Zgłoś
zero-cin Re: Ja bywam, regularnie. 30.12.10, 20:01 Ty naprawdę jeszcze wierzysz, że cokolwiek może być darmowe? Tak było w roku 2006: www.wolnabialorus.pl/archiwum.php?nr=1918 Tak w roku zeszłym: kresy24.pl/showNews/news_id/6489/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor a polskie wasalki na rozkaz usa i izraela IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.10, 10:09 beda bredzic o rezimie i placic 2 razy wiecej pieniedzy (naszych) na utrzymanie amerykanskich agentowna bialorusi. Pogratulowac Polsce wasalizmu i glupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Synek Geniusz(a) Autor, jakie są koszty utrzymania ciebie i reszty? IP: 46.112.94.* 30.12.10, 10:39 Odpowiedz Link Zgłoś
roman_ Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europy 30.12.10, 10:10 IMHO widać ewidentnie kto odpowiada za ostatni kryzys . Najmniej ucierpiały gospodarki które były po za głównym nurtem przepływu pustych miliardów dolarów bogaczy. Nas uchroniło przed tym posiadanie własnej waluty. Rożnicę kursowe skutecznie odstraszają globalnych hochsztaplerów. W wypadku Białorusi ochronnie zadziałał jeszcze odmienny system gospodarczy i polityczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 10:22 Łukaszenka nie pozwala na okradanie Białorusi i jej obywateli w sposób, który znamy z Polski czy innych krajów dawnego "bloku wschodniego", dlatego nienawidzą go zarówno szefowie międzynarodowych koncernów i banków (a w związku z tym opłacani przez nich zachodnioeuropejescy politycy), jak i rosyjscy oligarchowie (z Putinem na czele). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mini-stalin Mark. Bo sam ich okrada więc innym nie daje IP: 46.112.94.* 30.12.10, 10:34 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Re: Bredzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 10:43 Bredzisz. Przejedz się kiedyś na Białoruś. Zobaczysz dobre drogi (o wiele lepsze niż u nas), dobre samochody, nowe domy, dobrze ubranych, życzliwych i optymistycznie nastawionych ludzi. Świat oglądany własnymi oczami na ogół wygląda innaczej, niż ten pokazywany przez polskie propagandowe przekaziory medialne. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek dobre drogi??? 30.12.10, 11:00 masz na mysli te od przejścia granicznego w Czeremsze do Prużan i Wołkowyska? opowiedz mi też skąd mają te dobre samochody i jak drewniane chatki mają robić za nowe domy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mara2009 Re: Mark bredzisz IP: 46.112.94.* 30.12.10, 11:03 Jeździmy na Białoruś. Jedna droga tam jest OK. Od granicy do Mińska i koniec. Reszta to gorzej niż Afryka. Pokazucha i tyle. Fasada nowa a za nią syf. Jak w ZSRR. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek białoruskie drogi 30.12.10, 11:09 Jedyną ekspresówką od Brzescia do Minska i dalej na Moskwę, prewie nikt z Białorusinów nie jeździ, bo trzeba za nia płacić w...euro, dolarach albo rublach, tylko że...rosyjskich. Cena przejazdu od Brzescia do Mińska to ok. 12 euro, cena zaporowa dla miejscowych. Odpowiedz Link Zgłoś
zero-cin Re: białoruskie drogi 30.12.10, 11:26 Ogólnie - jeśli chodzi o drogi to chyba jednak jest lepiej niż w Polsce. To nie tylko trasa na Brześć, ale i na Wilno. Porządne wylotówki do podmiejskich miejscowości, jak na przykład na Zasławl. Porządna obwodnica wokół stolicy, czego Warszawa jeszcze długo mieć nie będzie. Generalnie dobry stan nawierzchni w Mińsku. Jednak w jakimś stopniu jest to jednak na pokaz. Dla przyjezdnych. W takim samym stopniu na pokaz - tyle, że już dla własnego ludu - Łuka pobudował sportowe pałace. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: białoruskie drogi 30.12.10, 11:32 Było lepiej może 10 lat temu. Jakoś dziwnie nikt nie zauważa, że stan naszych dróg przez ostatnie kilka lat poprawił się fenomenalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: białoruskie drogi 30.12.10, 11:33 Jaasne, pewnie dla określonej kategorii Bialorusinów. Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: białoruskie drogi 30.12.10, 12:15 wtopek napisał: > Jaasne, pewnie dla określonej kategorii Bialorusinów. Ta kategoria to kierujących pojazdami z białoruską rejestracją. Pozostali faktycznie płacą. A opłata za autostrady od granicy Polski do granicy Rosji (ok. 600 km) dla SAMOCHODU OSOBOWEGO z obcą (rosyjską) rejestracją to ok. 2 euro (4 bramki po 50 eurocentów każda). I jak to się ma do opłat w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: białoruskie drogi 30.12.10, 12:45 12 euro dla forda escorta z grodzieńską rejestracją. Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: białoruskie drogi 30.12.10, 13:01 wtopek napisał: > 12 euro dla forda escorta z grodzieńską rejestracją. Dlaczego? Może twój kierowca po prostu chciał naciągnąć cię na troszkę kasy i wymyślili pretekst? No cóż, bywa i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: białoruskie drogi 30.12.10, 13:31 Jaasne, jechałem z wspólpracownikiem, a proces płatności widzialem na wlasne oczy. Dlaczego 12 euro? Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: białoruskie drogi 30.12.10, 21:22 To masz dziwnych współpracowników. Może auto było na rejestracji "przedstawicielskiej". Dla białorusinów drogi są bezpłatne. Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Bredzisz 30.12.10, 19:35 Jeśli miałbym dać komentarz gościa czasem bywającego na Białorusi, a nie wypisywać oceny ich gospodarki, to powiem tak. Kiedy się jedzie samochodem od strony Białegostoku do Grodna, to krajobraz sie bardzo nie zmienia. Po naszej stronie od pewnego momentu stoją przy drogach prawosławne krzyże a środku miasteczek obok siebie kościół i cerkiew, i kiedy się przejedzie granicę to wygląda to podobnie. Nie ma takiej różnicy, jak np. po przejechaniu granicy z Ukrainą albo Obwodem Kaliningradzkim. Może jest więcej niż u nas drewnianych domów. Żywność jest droższa, ale wędliny i chleb mi bardziej smakują na Białorusi. Znam kraje na Wschód od nas mniej więcej do Ałma Aty, dalej na Wschód w Rosji nie byłem, i Białoruś robi wrażenie takiej jakiejś w porównaniu z Rosją czy Ukrainą bardziej posprzątanej, zamiecionej. To tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antypojeb tak jak Polska Liga Kolonialna IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 30.12.10, 10:32 tak jak Polska Liga Kolonialna Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europy 30.12.10, 10:37 Tylko patrzeć jak polska biedota zacznie jeździć do pracy na Białoruś. A pan Kublik znowu ma rozterki poznawcze... nie rozumie. A ja rozumiem. Białoruś to państwo, gdzie nie ma chaosu, tak jak to było w polsce i na Ukrainie. A kiedy nie ma chaosu to chętnie robią interesy poważne firmy, a kiedy jest chaos to przyłażą różne męty, spekulanci i hochsztaplerzy by trochę sie obłowić w mętnej wodzie. Po ostatnich wyborach kilku cwaniaków chciało zmącić wodę, by coś ukraść, ale na szczęście Łukaszenka pałami wybił to złodziejom z głowy. Ot, cała zagadka Białorusi. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ 30.12.10, 11:01 dlacazgo na Bialooryś, skoro wymaga to wiz, a srednia płaca to jakieś 800 zl? Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ 30.12.10, 12:09 Skomplikuj się trochę. Pojadą tam, bo... tam praca JEST. Lepiej pracować (i żyć) za 800 zł. w Białorusi niż klepać biedę na bezrobociu w demokratycznej i wolnorynkowej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ 30.12.10, 12:43 A dlaczego nie pojadą do Niemiec czy do Francji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ IP: 151.59.18.* 30.12.10, 17:38 wtopek napisał: > dlacazgo na Bialooryś, skoro wymaga to wiz, a srednia płaca to jakieś 800 zl? Po co kłamiesz średnia to 1500zł, a ta to jak w Polsce 4tys zł. W Polsce samo utrzymanie mieszkania najdroższe w Europie to 900zł, minimalna 980zł. Polak za swoją pensję większość zarabia 1500zł nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać. I dlatego ludziska uciekają z tej biedy na emigrację. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.by Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ 30.12.10, 11:24 > Tylko patrzeć jak polska biedota zacznie jeździć do pracy na Białoruś Wg oficjalnych danych białoruskich w tej chwili na Białorusi pracuje więcej obcokrajowców z Polski niż Białorusinów w Polsce.Podobnie jest z Litwinami (pracują na mińskich budowach) i Ukraińcami. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ 30.12.10, 11:36 Jaasne... oficjalnych danych. Jako personel kierowniczy w przedstawicielstwach zachodnich i polskich firm albo eksperci/personel na kontraktach. Napisz o emigracji "zmywakowej" na Bialoruś. "Studiowalem ekonomie na najlepszych uniwersytetach swiata i pracowalem jako analityk i menedzer w wielkich bankach, np. Barclays, wiec wiem, co pisze" Kagan i jego 1000 klonów Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ 30.12.10, 13:20 wtopek napisał: > Jaasne... oficjalnych danych. Jako personel kierowniczy w przedstawicielstwach > zachodnich i polskich firm albo eksperci/personel na kontraktach. > A to dobrze, czy źle? Jakbym musiał wybierać, to wolałbym dyrektorski stołek w Mińsku niż zmywak w Londynie. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ 30.12.10, 13:32 A ja bym wolał dyrektorski stołek w City niż w Mińsku. Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ 30.12.10, 21:26 Sam dowodziłeś, że w GB to raczej jednak zmywak by cię czekał (statystycznie) :) Bądź konsekwentny. PS. Ja bym wolał życie rentiera na popołudniowych wyspach. Władza mnie nie bawi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy_świata Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ IP: 193.104.164.* 30.12.10, 13:59 wtopek ty k*o agencie! ile ci placa za smarowanie bredni na forum! za te klamstwa... w tym roku z CIEKAWOSCI, zeby na wlasne oczy sprawdzic jak to rezim wyglada wybralem sie na wakacje na Bialorusi - zrezygnowalem z Azji bo stwierdzilem oglupiony tym calym gow*em z TVNu i Wyborczka ze "wow za granica mamy bantustan, bedzie przygoda, wakacje po taniosci, bede rwal laski na zachodniego stajla + jeszcze łykne troche ZSRRu i przyszpanuje znajomym ze u Lukaszenki bylem" ... i co? k** gebe rozdziawilem... 3 tygodnie tam siedzialem, przejechalem wszystkimi mozliwymi srodkami transportu od Brzescia przez Witebsk az do ruskich... przez wioski, miasta, koleja, pksami, marszruta i furexem... spalem w hotelkach, w gospodarstwach agro, ale tez u zwyklych ludzi... i powiem tyle K***O JEBA**A ŁŻESZ! - w sklepach mozna kupic NORMALNIE wszystko, produkty sa takie jak u nas, sporo wyrobow polskich ALE wedliny chleb keczupy itd nieporownanie lepsze bo nierobione jeszcze "zachodnia" technologia - ludzie w 100% normalni - w duzych miastach mlodziez ubrana tak jak u nas, te same marki, net w chacie, ajple najrozniejsze w metrze - wiec murzynstwa i koralikow nie ma - nie ma tez tego co w Rosji czyli majbacha na tle bezprizornego bachora z klejem - na ulicach fury gorsze niz u nas bo szrot z niemiec ALE nie ma tez kukuruznikow jak to sobie kazdy wyobraza. z reszta gorsze jak gorsze - poziom minska mazowieckiego. - drogi NIEPROWNANIE lepsze - nawet na wschodnich zadoopiach praktycznie brak kolein, szeroko i bez inzynierskich cudow wiankow typu fotoradar-gawarnt -bezpieczenstwa albo rondo na ktorym tir sie nie miesci. siermieznie ale PORZADNIE. - praktycznie brak bejostwa i syfu znanego z polskich miast. ANI razu nie napatoczyl sie bezdomny menel z tekstem "daj piataka"... a bywalo tak ze caly dzien siedzialem w okolicy dworca albo szlajalem sie po miescie nie bedeacym "wizytowka rezimu" - ogarniete koleje (punktualne i czyste), ogarniete dworce i ogarniete wolne od reklamowego syfu miasta (blokowiska podbnie jak u nas ale w centrum 100 razy lepiej) - wioski wcale nie duzo gorsze od pipidow w polsce. - brednie o nieprzyjemnych ormowcach - ile razy potzrebowalem pomocy zawsze do uslug...w przeciwnstwie do cwokow w kapokach, ktorzy wlocza sie po wawie z notesami i nawet nie wiedza gdze jaka ulica jest bo ich z prowncji przytaszczyli. i nikt mi tk jak w polandi "prewencyjnie" kielni nie trzepal. - podsumowujac - biedniej, ale czysciej i bezpieczniej a ludzie 20 razy milsi! tak wiec odopier* sie od tej Bialorusi bo w wielu kwestiach polska i polaczki moglyby sie zdziwic i wielu rzeczy nauczyc... A moze tak Koszrena zjamie sie Litwa gdzie Polakow juz jawnie i na ch** przesladuja albo Ukraina i kultem ludobojstwa...o przepraszam "wydarzen" wolynskich i gieroja Bandery. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ 30.12.10, 14:54 Gość portalu: ciekawy_świata napisał(a): > wtopek ty k*o agencie! ile ci placa za smarowanie bredni na forum! za te klams > twa... Dzękuję, to od razu ustawia dyskusję, wiedząc z kim się dyskutuje. > > w tym roku z CIEKAWOSCI, zeby na wlasne oczy sprawdzic jak to rezim wyglada wyb > ralem sie na wakacje na Bialorusi - zrezygnowalem z Azji bo stwierdzilem oglupi > ony tym calym gow*em z TVNu i Wyborczka ze "wow za granica mamy bantustan, > bedzie przygoda, wakacje po taniosci, bede rwal laski na zachodniego stajla + j > eszcze łykne troche ZSRRu i przyszpanuje znajomym ze u Lukaszenki bylem" .. > . i co? k** gebe rozdziawilem... 3 tygodnie tam siedzialem, przejechalem wszyst > kimi mozliwymi srodkami transportu od Brzescia przez Witebsk az do ruskich... > przez wioski, miasta, koleja, pksami, marszruta i furexem... spalem w hotelkach > , w gospodarstwach agro, ale tez u zwyklych ludzi... i powiem tyle K***O JEBA* > *A ŁŻESZ! Siła argumentów rzuciła mnie na kolana. > > - w sklepach mozna kupic NORMALNIE wszystko, produkty sa takie jak u nas, sporo > wyrobow polskich ALE wedliny chleb keczupy itd nieporownanie lepsze bo nierob > ione jeszcze "zachodnia" technologia Niewpliwie, Białoruś to oaza ekologii i dobrej żywności. W sklepach sama natura. > > - ludzie w 100% normalni - w duzych miastach mlodziez ubrana tak jak u nas, te > same marki, net w chacie, ajple najrozniejsze w metrze - wiec murzynstwa i kor > alikow nie ma Nie znam kraju, aby większośc wykazywala jakieś choroby psychiczne. Co to są "ajple" nie wiem. Jakaś grypsera? > > - nie ma tez tego co w Rosji czyli majbacha na tle bezprizornego bachora z klej > em > > - na ulicach fury gorsze niz u nas bo szrot z niemiec ALE nie ma tez kukuruznik > ow jak to sobie kazdy wyobraza. z reszta gorsze jak gorsze - poziom minska mazo > wieckiego. Nie bądź tak surowy, Mińsk bialoruski jest trochę okazalszy niż Mazowiecki, aczkolwiek ten drugi ma obwodnicę, jakich na Biarorusi raczej nie znajdziesz. > > - drogi NIEPROWNANIE lepsze - nawet na wschodnich zadoopiach praktycznie brak k > olein, szeroko i bez inzynierskich cudow wiankow typu fotoradar-gawarnt -bezpi > eczenstwa albo rondo na ktorym tir sie nie miesci. siermieznie ale PORZADNIE. Z naciskiem na "siermiężnie", taki standard średniego Gierka. > > - praktycznie brak bejostwa i syfu znanego z polskich miast. Proszę po polsku, nie grypserą. ANI razu nie napat > oczyl sie bezdomny menel z tekstem "daj piataka"... a bywalo tak ze caly dzien > siedzialem w okolicy dworca albo szlajalem sie po miescie nie bedeacym "wizytow > ka rezimu" Mi w Polsce też ani razu się taki nie "napatoczył". > > - ogarniete koleje (punktualne i czyste), ogarniete dworce i ogarniete wolne od > reklamowego syfu miasta (blokowiska podbnie jak u nas ale w centrum 100 razy l > epiej) Racja, u nas zbyt duzo tego. Na Białorusi nie ma czego reklamować. Agencji reklamowych też brak. > - wioski wcale nie duzo gorsze od pipidow w polsce. Jaasne, zwłaszcza jeśli chodzi o standard życia i inną kanalizację. > > - brednie o nieprzyjemnych ormowcach - ile razy potzrebowalem pomocy zawsze do > uslug...w przeciwnstwie do cwokow w kapokach, ktorzy wlocza sie po wawie z note > sami i nawet nie wiedza gdze jaka ulica jest bo ich z prowncji przytaszczyli. i > nikt mi tk jak w polandi "prewencyjnie" kielni nie trzepal. Dla ciebie byli przyjmni, dla swoich nie są przyjemni. > > - podsumowujac - biedniej, ale czysciej i bezpieczniej a ludzie 20 razy milsi! > > tak wiec odopier* sie od tej Bialorusi bo w wielu kwestiach polska i polaczki m > oglyby sie zdziwic i wielu rzeczy nauczyc... A moze tak Koszrena zjamie sie Lit > wa gdzie Polakow juz jawnie i na ch** przesladuja albo Ukraina i kultem ludoboj > stwa...o przepraszam "wydarzen" wolynskich i gieroja Bandery. Myslę, ża cała Europa może się uczyć. Pozdrawiam "turystę" z warszawy na białoruskiej wycieczce. Nastepnym razem po wakacjach napisz czego możemy nauczyć się od Korei Pólnocnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 15:53 > Nie bądź tak surowy, Mińsk bialoruski jest trochę okazalszy niż Mazowiecki, acz > kolwiek ten drugi ma obwodnicę, jakich na Biarorusi raczej nie znajdziesz. Za to w Polsce, jak wiadomo, wszystkie wielkie miasta mają obwodnice. Ze stolicą na czele. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ 30.12.10, 16:34 Ma ich coraz więcej. I przynajmniej ktoś po nich jeździ. Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ 31.12.10, 17:21 Wtopek, albo ty taki durny, albo w miarę inteligentny prowokator. Dajesz argumenty, które obalić może przedszkolak. Dla uściślenia: Mińsk (ten na Białorusi) ma DWIE obwodnice (MKAD i na trasie M1). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alus Niech ktoś wreszcie to powie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 10:38 Litwa to termin przynależny Białorusi. Dzisiejsza "Litwa" to Żmudź, i ze starą historyczną Litwą nie miała za wiele wspólnego... Język litewski to był język starobiałoruski - w nim są spisane statuty i różne dokumenty. Do Białorusinów nam dużo bliżej niż do nieprzyjaznych Litwinów, tfu, Żmudzinów. Im prędzej to zrozumiemy tym lepiej dla nas i dla nich. Nawet genetycznie jestest nam bliżej niż do Ukraińców... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dojarka Niuta Genetyczna bliskość baćki i aliusa IP: 46.112.94.* 30.12.10, 11:09 Alius. Genetycznie to nam bliżej do szymapansa niż do goryla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Polska? jedyny kraj ktory nie inwestuje na Bialorusi to PL IP: *.croy.cable.virginmedia.com 30.12.10, 10:39 Jak zwykla, Polska potrzasa szabelka, a z przed nosa uciakaja nam kolejne szanse na inwestycje zagraniczne. Kiedy Polska zauwazy, ze powinna byc pomostem pomiedzy zachodem i wschodem a nie jakims walem zaporowym 'broniacym oswieconej Europy przed dzicza ze Wschodu'? Przez lata Polska konsekwentnie pali mosty z Rosja i Bialorusia i wlazi w doope USA i innym falszywym 'przyjaciolom', podczas gdy takie kraje, ktore wyrosly na pieniadzach USA jak Niemcy (odbudowane na koszt planu Marshalla) juz od dawna kombinuja na Bialorusi uwazanej przez USA za jedno z krajow 'osi zla'. Natomiast Polska potrzasa szabelka w Gruzji, wysyla po kilku zolnierzy do Iraku i Afganistanu, prowadzi jakies kretynskie rozmowy o wirtualnej tarczy, i nie ma z tego ani kontraktow w Iraku, ani w Afganistanie, ani tarcza juz nawet nie jest wirtualna tylko odlozona na polke przez nowa administracje USA, a wiz do USA jak nie bylo tak nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nennkowa "a Polska" Brednie. Wizy bezpłatne dostali IP: 46.112.94.* 30.12.10, 10:44 Jak "Polska się broni przed"? Wizy bezpłatne Białorusini właśnie dostali. Chcemy zniesienia wiz. Kapitał u nas nie inwestuje? Zobacz na statystyki zanim takie brednie napiszesz. Statystyki baćki są sfałszowane! To jest czysta propaganda. Tak samo to co tutaj piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Polska? Re: "a Polska" Brednie. Wizy bezpłatne dostali IP: *.croy.cable.virginmedia.com 30.12.10, 10:50 Nie mam pojecia o czym piszesz - przetlumacz na Polski i odnies sie do tego co ja napisalem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak wyżej Re: "a Polska" - pisz na temat IP: 46.112.94.* 30.12.10, 11:00 A po co o tym wszystkim piszesz przy okazji Białoruskiej "dyktatury sukcesu"? Nie po to aby ją uwiarygodnić wytykając polskie probelmy? Pisz o Bialorusi a nie o Afganistanie. Na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Polska? Re: "a Polska" - pisz na temat IP: *.croy.cable.virginmedia.com 30.12.10, 11:39 Wlasnie pisze bardzo na temat. Przy okazji czytania tego artykulu zauwazam brak Polski wsrod wymienianych inwestorow i pisze, dlaczego moim zdaniem tak sie dzieje. Jesli nie widzisz, ze przez akcje w stylu: Gruzja, tarcza, Irak/Afganistan, ustawianie sie ciagle w nic niedajacych zwiazkach z USA - Polska jest blokowana na Bialorusi i w Rosji to jeszcze duzo niespodzianek i niewyjasnoionych sytuacji przed Toba! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Re: "a Polska" Brednie. Wizy bezpłatne dostali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 10:54 Propaganda sukcesu to jest u nas, a tym czasem rzeczywistość aż skrzeczy. Podatki rosną, ludzie biednieją z roku na rok w tempie ok. 5 procent rocznie, drogi poza paroma pseudoautostradami ulegaja powoli "biodekradacji", w kazdej wiosce strasza dziesiatki niedokonczonych lub opuszczonych domow, ktorych wlasciciele musieli udać się na emigracje za chlebem. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: "a Polska" Brednie. Wizy bezpłatne dostali 30.12.10, 11:02 biedniejesz co roku o 5%? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Re: "a Polska" Brednie. Wizy bezpłatne dostali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 11:45 Te 5% bierze się z różnicy pomiędzy oficjalną inflacją oficjalna, obliczana przez GUS na 2,5% w skali roku, a rzeczywitą, wynoszącą de facto obecnie ok. 7%. Oczywiście wszystkie waloryzacje plac czy swiadczen z ZUS są wyplacane w stosunku do inflacji oficjalnej, stad roznica pomiedzy inflacja rzeczywista a oficjalna, stanowi rzeczywisty wskaznik biednienia wiekszosci Polakow (tych co zarabiaja srednia krajowa i ponizej sredniej). Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: "a Polska" Brednie. Wizy bezpłatne dostali 30.12.10, 11:59 Oficjalna...rzeczywista....fajnie. Napisz coś jeszcze ciekawego. Szczególnie interesują mnie twoje doświadczenia w zakresie ubożenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zero-cin Re: 30.12.10, 12:35 Najlepszą odpowiedzią na twierdzenie o rzekomym jednoczesnym bogaceniu się Białorusinów przy biednieniu Polaków jest porównanie oficjalnego kursu złotówki. Można go znaleźć na przykład na www.tut.by w archiwum kursów walut. W grudniu 2000 r. 1 złotówka kosztowała 270 białoruskich rubli. Dziś kosztuje 990 rubli (maksimum wynosiło 1100 rubli). Mimo okresowych wahań kurs ten ciągle rośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: "a Polska" Brednie. Wizy bezpłatne dostali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 15:59 wtopek, rozumiemy, że pisanie tutaj jest Twoim służbowym obowiązkiem, ale nie ośmieszaj się. Polacy biednieją z roku na rok, ponieważ wzrost wynagrodzeń WIĘKSZOŚCI jest znacznie wolniejszy niż wzrost cen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: "a Polska" Brednie. Wizy bezpłatne dostali IP: 151.59.18.* 30.12.10, 18:00 Gość portalu: Mark napisał(a): > Te 5% bierze się z różnicy pomiędzy oficjalną inflacją oficjalna, obliczana prz > ez GUS na 2,5% w skali roku, a rzeczywitą, wynoszącą de facto obecnie ok. 7%. Jakie 5% obecnie można przyjąć ponad 15% Tylko w tym roku Paliwa +20% Żywność +30% (SAME WARZYWA OWOCE +80%) Pensja minimalna w 1999r wynosiła ~490zł obecnie 984zł wzost o 100%,średnia krajowa wzrost z od 1999 do 2009 70% www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/sa;nowe;ceny;gazu;obnizka;symboliczna,49,0,449585.html Cena m3 gazu w 1999r wynosiła 80roszy obecnie ponad 3zł wzrost o 280% Cena chleba w 1999roku 0,90zł obecnie 4zł 900-1000gram(duzo gorszego jakosciowo) wzrost o 340% Ceny mieszkan i wynajmu + 300% Utrzymania mieszkania +250% W 1999roku cena benzyny to 1,9zł obecnie 5zł wzrost o 165% samej benzyny diesla o 200% a auto gazu jeszcze więcej. Ogólnie to paliwa podrozaly o 200% A zarobki o +90% Za obecną minimalną 980zł 196 litrów Za minimalna w 1999roku 490zł mozna było kupic 258 LITRÓW BENZYNY (czyli o 1/3 ponad 30% więcej) Diesla czy "auto gazu" jescze więcej. Ale to jeszcze nic bo zywnosc podrozała o 250% a gaz woda prąd o 280%.(utrzymanie mieszkania) Ceny mieszkan i wynajmu o 300% Polacy biednieja w tempie zastraszającym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oborowy Mark.Pakuj graty i wyjedź na Białoruś!Tam jest OK IP: 46.112.94.* 30.12.10, 11:06 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.by Re: Mark.Pakuj graty i wyjedź na Białoruś!Tam jes 30.12.10, 16:06 Tak nie wyganiaj współobywateli do sympatyzowanych przez nich krajów.Wyjechali sympatycy Irlandii , Wielkiej Brytanii, Francji, wkrótce wyjadą sympatycy Niemiec, USA.A jak wyjadą sympatycy Białorusi, Rosji ... to co mają zrobić sympatycy Watykanu.Jest ich dużo, a kraj miniaturowy.Będą zmuszeni zostać i spłacać długi dobrobytu.A jak nie spłacą, wierzyciele przejmą kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.zak1 Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europy 30.12.10, 10:46 Trzymam kciuki za Białoruś. Wierzę, że im sie powiedzie i będzie oddzielać nas od Rosji. Swoaa drogą Chińczycy okrążają Rosje juz też od zachodu. Pozdrawiam Marek Żak www.marek-zak.blog.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nędza Marek Zak - daj przykład! Emigruj na Białoruś! IP: 46.112.94.* 30.12.10, 10:49 Tam jest taki dobrobyt. Po co tutaj siedzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
marek.zak1 Re: Marek Zak - daj przykład! Emigruj na Białoruś 30.12.10, 12:25 Sama obecnośc Białorusi na mape Europy jest dla Polski krzystna. Nigdzie nie napisałem, że jest tam dobrze (to ktoś inny). Odwrotnie, gdybym byl Polakiem i tam mieszkalbym dawno przyjechałbym do polski. Pozdrawiam Marek Żak www.marek-zak.blog.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europy IP: 46.113.219.* 30.12.10, 10:48 za dużo się wtrącamy mamy swoja biedę, a tu słyszę tyle pieniędzy chca przekazać, wybudujmy raczej za to w Polsce noclegownie dla bedomnych i pomóżmy ludziom po powodzi. Dużo u nas rodzin żyje na skraju nędzy. Dlaczego nikt na tym się nie zastanowi, każda złotówka się liczy a tu chcą dać aż 40 milionów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stirlitz www to są nasze pieniądze a nie twoje i baćki IP: 46.112.94.* 30.12.10, 10:51 Zajmij się robotą operacyjną bo kuleje. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ 30.12.10, 11:03 a po co nam nowe noclegownie skoro istniejące stoją w polowie puste? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wektor Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ IP: *.nyc.res.rr.com 31.12.10, 09:05 Na bezdomnych grosza nie zarobią. Na niedoinformowanych Białorusinach i polskiej agenturze chcą zarobić miliardy. Odpowiedz Link Zgłoś
reality_show Tak trzymać 30.12.10, 11:01 Nie ważne, że Łukaszenko narusza demokrację w swoim kraju. Najważniejsze, że trzyma wszystko w swoim ręku. To nic, że część kasy odkłada sobie na swoje konto. Gdyby pozwolił na demokrację to większość rozkradłaby wszystko do swoich kieszeni tak jak to miało miejsce w Polsce. Przypomnijmy, że Białoruś nie dysponuje bogatymi zasobami naturalnymi i musi wspierać się rozwojem własnej gospodarki. Trzeba powiedzieć, że to udaje się jej. A co do wschodniego tygrysa, to wszyscy już zapomnieli, że sukces Korei Południowej leżał w tym, że gospodarkę mieli kapitalistyczną, a rządy były wzorowane na komunistyczne - centralistyczne. Nie wszystkim to się podobało, bo bardzo dużo było protestów i strajków w Korei Południowej, ale to już dawna przeszłość. Zawsze będą niezadowoleni i idioci którymi będą cwaniaki z rządu sterować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Re: Tak trzymać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 11:36 No własnie wszedzie tam, gdzie jest/było połączenie niedemokratycznych rządów i wolnorynkowej gospodarki kraje wychodziły na prostą, a poziom zycia wszytkich obywateli systematycznie się podnosił. W Polsce oczywiście mamy sytuację odwrotną, czyli demokratyczne rządy i niemal centralnie sterowaną gospodarkę. Efekty widzimy za oknem. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: Tak trzymać 30.12.10, 11:37 na Białorusi jest gospodarka wolnorynkowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Re: Tak trzymać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 12:16 wtopek napisał: > na Białorusi jest gospodarka wolnorynkowa? Na pewno bardziej wolnorynkową niż w Polsce. Firmę zakładasz w prawdziwie JEDNYM okienku (nawet konto bankowe założą Ci w urzędzie jak chcesz) i wszystkie formalności trwają góra trzy dni, a nie kilkanaście (czy nawet kilka tygodni) jak ja w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: Tak trzymać 30.12.10, 12:47 Na podstawie jakich regulacji prawnych tak twierdzisz? Formalności trwają ok pół roku plus łapówka. 3 lata temu zakładalismy przedstawicielstwo naszej firmy w Mińsku. Odpowiedz Link Zgłoś
zero-cin Re: Tak trzymać 30.12.10, 12:57 wtopek napisał: > Na podstawie jakich regulacji prawnych tak twierdzisz? Może ma dojście do samego prezia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozsądnie myslący Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 11:02 Jak to mozliwe, ze tak tam dobrze sie dzieje w gospodarce?. Czy to sie odbija wyraznie na wzroscie dobrobytu normalnego obywatela , to u nas nadal wielka niewiadoma !!!! A skad przecietny obywatel Polski ma wiedzieć dokładnie ,jak zyje przecietny Białorusin ? Na taką informację nie moze liczyć z przekazów naszych mediów, a tym bardziej z przekazów Biełsanu , który od poczatku ma zapisaną taktykę działania. Najważniejsze jest jednak to ,ze dzieje sie to w państwie , gdzie twarda ręką rzadzi były dyrektor Kołchozu !!!! Jak to mozliwe ? A moze rację miał niejaki Lepper , ktory mówił z trybun sejmowych ,ze nasi z Elit władzy , to nawet kiosku Ruchu nie poprowadziliby porzadnie !!!!! A cóz , jezeli chodzi o powierzenie im gospodarki państwa !!!! A co mamy to sami widzimy , a i niedługo na własnej skórze odczujemy !!! No i kto ma w tym Cyrku rację ???? Gdzie jest prawda ??? Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek mały sondaż 30.12.10, 11:10 Wolicie żyć na Białorusi z jej realiami czy też w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: mały sondaż 30.12.10, 12:32 wtopek napisał: > Wolicie żyć na Białorusi z jej realiami czy też w Polsce? Jasne, że w Polsce, a jeszcze lepiej w Luksemburgu. Ale co to ma do rzeczy? To inny kraj, inna tradycja i kultura. Harmonijna (choć niedemokratyczna) droga rozwoju może w Białorusi sprawdzić się znacznie lepiej niż władza partyjnych polityków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian No i co dupki Zatkało was IP: 80.240.172.* 30.12.10, 11:21 Warto też spjrzeć na mapę drogową Białorusi lub popytac kierowcę TIRa to ci powie że na Białorusi główne drogi to w 100% autostrady. TV cyfrowa naziemną HD maja od 2 lat. A co maja Polskie dupki. ...Zero autostrad, zero inwestycji....Ale maja Wolne Wybory Dupków od Mielenia Ozorem Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: No i co dupki Zatkało was 30.12.10, 11:34 Które to austostrady? Na Białorusi nie ma autostrad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: No i co dupki Zatkało was IP: 80.240.172.* 30.12.10, 12:03 google maps, atlasy samochodowe, GPS lub rozmowa z byle kierowcą TIRa który ci powie ze jest tylko jeden taki kraj z takim stanem głównych dróg- Polska Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: No i co dupki Zatkało was 30.12.10, 12:08 Aha, tak myślalem. Przejedź się i sprawdź sam mieciu. Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: No i co dupki Zatkało was 30.12.10, 12:40 wtopek napisał: > Aha, tak myślalem. Przejedź się i sprawdź sam mieciu. > Kilka razy jeździłem. Jak to nie są autostrady to co to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: No i co dupki Zatkało was 30.12.10, 12:41 Droga ekspresowa standardu naszej gierkówki od Brześcia do Mińska i dalej. Widzialeś tem oprócz niej jakieś "autostrady"? Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: No i co dupki Zatkało was 30.12.10, 12:58 wtopek napisał: > Droga ekspresowa standardu naszej gierkówki od Brześcia do Mińska i dalej. Widz > ialeś tem oprócz niej jakieś "autostrady"? Rozdzielne dwupasmowe jezdnie z przyzwoitą nawierzchnia bez kolein. Bezkolizyjne skrzyżowania i ograniczenie prędkości do 110 km/h. Fakt, znaku "autostrada" nie widziałem. Pewnie o ten znak ci chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: No i co dupki Zatkało was 30.12.10, 13:01 Standard naszej gierkówki. Jakie jeszcze "autostrady" ma Białoruś? Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: No i co dupki Zatkało was 30.12.10, 13:04 wtopek napisał: > Standard naszej gierkówki. > > Jakie jeszcze "autostrady" ma Białoruś? > Bezkolizyjne skrzyżowania na gierkówce? Brak kolein? Czy chodzi ci o drogę z Warszawy do Katowic? Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: No i co dupki Zatkało was 30.12.10, 13:24 Jaasne...bezkolizyjne skrzyżowania w Kobryniu i Baranowiczach. Gdzie jeszcze na Białorusi występują "autostrady"? Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: No i co dupki Zatkało was 30.12.10, 21:34 wtopek napisał: > Jaasne...bezkolizyjne skrzyżowania w Kobryniu i Baranowiczach. > > Gdzie jeszcze na Białorusi występują "autostrady"? > > Trasa autoatrady nie przechodzi przez żadne z tych miast (w odróżnieniu od katowickiej). Wszędzie są obwodnice. Sprawdź na google maps. Chyba rzeczywiście z twoim kierowcą/współpracownikiem coś nie w porządku. Pewnie buduje własną martyrologię, żeby dostać podwyżkę i przy okazji robi idiotów z polskiej centrali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ken Re: No i co dupki Zatkało was IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.10, 12:31 Nie osmieszaj sie oszolomie ! Jezdze co roku przez Bialorus i nigdy nie widzialem tam zadnej autostrady ! Nawet droga Brzesc - Minsk - Moskwa nie spelnia warunkow drogi ekspresowej, nie mowiąc o autostradzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melchior W. "Marian", nie każdy musi być dziennikarzem;) IP: 46.112.94.* 30.12.10, 13:59 "Marian", skoro nie dostałeś się na to dziennikarstwo na UJ w 2007 roku no to za długo jesteś Polską sfrustrowany aż tak mocno Polską. Może jedź na Białoruś. Baćka da ci stypendium. Tam jest przecież dobrobyt ;). Więcej optymizmu, koleś :). Bierz klamoty i ajtusiu do Mińska. Odpowiedz Link Zgłoś