Dodaj do ulubionych

Amazonia wyrąbywana ukradkiem

IP: *.chello.pl 21.10.05, 21:37
Jesli wladze Brazylii podwazaja te wyniki - niech przedstawia argumenty na
jakich podstawie je podwazaja. Inaczej nie maja nic do powiedzenia. W nauce
jest tak ze dana hipoteza jest obowiazujaca teoria dopoki jej ktos
wiarygodnie nie obali!

Po co udawac - w dzisiejszych czasach takiego wyrebu nie da sie ukryc.
Dzisiejsze techniki obrazowania calkowicie to uniemozliwiaja i Brazylii tez
sie nie udalo.
Obserwuj wątek
    • maksimum Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem 22.10.05, 06:42
      A niby czemu Brazylia ma sie przejmowac swiatem?
      Placi jej ktos za to?
      • eptesicus Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem 22.10.05, 09:41
        maksimum napisał:

        > A niby czemu Brazylia ma sie przejmowac swiatem?
        > Placi jej ktos za to?

        to nie jest wlasnosc wylacznie Brazylii ale calego swiata. Skutki klimatyczne
        i "tlenowe" bedzie odczuwac caly swiat, straty dla nauki zwiazane z utrata
        nigdy nie poznanych informacji rowniez dotkna caly swiat. Dziedzictwo
        przyrodnicze i kulturowe nie jest wylaczna wlasnoscia panstw na ktorych terenie
        sie znajduje. Brazylia nie rozni sie od barbarzynskich talibow ktorzy wysadzili
        posągi Buddy w Bamjan (slusznie tez sukinsynow pogoniono za pomoca bomb
        i "sypiących sie z nieba" marines. Nawet jesli nie zrobiono tego w zemscie za
        posągi)

        w imie doraznego zysku jednego kraju zniszczy sie... przyszle zyski - calego
        swiata i rowniez tego jednego kraju, ktory jest po prostu zbyt krotkowzroczny
        • Gość: Draq Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem IP: *.biol.uni.wroc.pl 22.10.05, 09:54
          Pirdulisz...jak reszta Swiata zaplaci Brazylii za Amazonie, to wtedy
          bedzie "nasza" wlasnoscia. Smutne,ale oczywiste. A tak swoja droga, to czym MY
          (Europejczycy,USAanie czy Chinole) roznimy sie od Brazylijczykow? Tym,ze
          wycielismy nasze puszcze, zbudowalismy nasz dobrobyt i nie mamy juz co
          wycinac,wiec pieprzymy o dziedzictwie...
          • Gość: Misiu Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.10.05, 16:42
            Brazylia jest tak zadluzona, ze powinna oddac ta Amazonie za dlugi
          • eptesicus Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem 22.10.05, 18:39
            Gość portalu: Draq napisał(a):

            > Pirdulisz...jak reszta Swiata zaplaci Brazylii za Amazonie, to wtedy
            > bedzie "nasza" wlasnoscia.

            nie musimy im nic placic, to oni maja dlugi u nas.

            Smutne,ale oczywiste. A tak swoja droga, to czym MY
            > (Europejczycy,USAanie czy Chinole) roznimy sie od Brazylijczykow? Tym,ze
            > wycielismy nasze puszcze, zbudowalismy nasz dobrobyt i nie mamy juz co
            > wycinac,wiec pieprzymy o dziedzictwie...

            USA nie wycielo swoich puszcz, ma ich zreszta mase, owszem eksploatuje drewno
            ale nie przerabia gruntow lesnych na orne.
            • Gość: axx Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 22.10.05, 21:24
              Oczywiscie na orne juz nie bo nie ma takiej potrzeby tylko na mieszkaniowe.
              pod budownictwo mieszkaniowe przeznacza sie rowniez byle farmy. Lasy w USa
              zostaly wyciete juz bardzo dawno temu i nie bylo zadnej kontroli . Zachecano
              nawet do ich wycinania przez stosowanie obnizki podatkow. Prosze zobaczyc
              strony dotyczace Pensylwanii czy Kaliforni.
              Podobny problem jest w Rosji.
              Zatem jezeli swiat chce tych lasow to musi placic za to wlasnie rzadom tych
              krajow.
              • Gość: eptesicus Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem IP: *.chello.pl 22.10.05, 22:16
                > Oczywiscie na orne juz nie bo nie ma takiej potrzeby tylko na mieszkaniowe.
                > pod budownictwo mieszkaniowe przeznacza sie rowniez byle farmy. Lasy w USa
                > zostaly wyciete juz bardzo dawno temu i nie bylo zadnej kontroli . Zachecano
                > nawet do ich wycinania przez stosowanie obnizki podatkow. Prosze zobaczyc
                > strony dotyczace Pensylwanii czy Kaliforni.

                O.K., masz racje ze pewne, bardzo wartosciowe przyrodniczo lasy w USA zostaly
                wyciete, troche sie zagalopowalem. Przykladem sa bagienne lasy poludniowego-
                wschodu z unikalna fauna ptakow (jedna z potencjalnych ofiar tej rzezi -
                gatunek dzieciola uwazany za wymarly - cudem odkryto powtornie w ostatniej
                enklawie takiego pierwotnego lasu). Ale w skali kraju sa ogromne powierzchnie
                lasow ktorych nikt nie rusza.

                > Zatem jezeli swiat chce tych lasow to musi placic za to wlasnie rzadom tych
                > krajow.

                a te rzady i kraje nie chca tych lasow? A co z gigantyczna kasa za nieodkryte
                jeszcze lekarstwa z roslin ktore tam rosna. Co roku wyizolowuje sie setki
                substancji biologicznie czynnych z tych roslin, wiele staje sie waznymi
                komponentami nowych lekow.
                • Gość: mountain vole Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem IP: *.dn65.umontana.edu 23.10.05, 00:38
                  "Ale w skali kraju sa ogromne powierzchnie lasow ktorych nikt nie rusza."

                  To znaczy niby gdzie (poza parkami narodowymi oczywiscie)???
                  • Gość: pioc Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem IP: *.hsd1.ma.comcast.net 23.10.05, 02:01
                    > "Ale w skali kraju sa ogromne powierzchnie lasow ktorych nikt nie rusza."
                    >
                    > To znaczy niby gdzie (poza parkami narodowymi oczywiscie)???

                    Na przyklad w Nowej Anglii. Lasow tu od cholery, wiecej niz jeszcze kilkadziesiat lat temu.
                    pioc
                    • Gość: mountain vole Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem IP: *.dn65.umontana.edu 23.10.05, 02:20
                      A sprawdzales moze, czy te lasy ciagna sie dalej, niz na 300 metrow od
                      autostrady?;) Kompanie wyrebu drewna nie tna przy samych autostradach, wiec
                      wyglada to calkiem niezle... dopoki nie spojrzy sie na okolice z samolotu.
                      Rownie koszmarnie wyglada to na zdjeciach satelitarnych.
                      • Gość: pioc Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem IP: *.hsd1.ma.comcast.net 23.10.05, 20:07
                        > A sprawdzales moze, czy te lasy ciagna sie dalej, niz na 300 metrow od
                        > autostrady?;)


                        Sprawdzalem w oficjalnych danych, z ktorych wynika, ze od 100 lat zalesienie Nowej Anglii stale wzrasta.
                        Np: fhm.fs.fed.us/pubs/isthefor_neny/isthefor_neny.htm

                        pioc
                • Gość: axx Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 23.10.05, 01:49
                  Moze sie zdziwisz ale te rzady naprawde nie chca tych lasow. Potrzebuja kapital.
                  Zatem jezeli swiat chce to musi ,naprawde musi placic. BO przeciez to kraje
                  powiedzmy Brazyla swoj poziom rozwoju wlasnie im zawdzieczaja. Trzeba placic
                  sovietom zeby zredukowal wycinke drzew. W USA problem sie juz rozwiazal. dzieki
                  technologiem takim jak recycling czy tworzywa sztuczne. Dzisiaj trzeba w USA
                  sadzic przymusowo drzewa nawet na dzialce. Nie potrzeba juz tyle drzewa a
                  ameryka jest naprawde drewniana.
                • Gość: r39 lekarstwa? IP: *.ifpan.edu.pl 24.10.05, 12:38
                  "A co z gigantyczna kasa za nieodkryte
                  jeszcze lekarstwa z roslin ktore tam rosna"

                  Co za beznadziejna jednostronność spojrzenia!
                  Nie tylko, że lekarstwa dziś robi się zupełnie inaczej,
                  to ja, tak dla równowagi, zapytam:

                  dlaczego uważasz, że wśród tych nieodkrytych
                  rzeczy znajdują się tylko rzeczy pożyteczne? A może
                  jest tam także kilka siedlisk chorób gorszych od eboli?
              • ciotka_zenobia Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem 26.10.05, 04:16
                > Oczywiscie na orne juz nie bo nie ma takiej potrzeby tylko na mieszkaniowe.
                > pod budownictwo mieszkaniowe przeznacza sie rowniez byle farmy. Lasy w USa
                > zostaly wyciete juz bardzo dawno temu

                Synku, a byles ty kiedy w USA? Widziales tutejsze lasy?

                Kup sobie mape na ktorej sa pozaznaczane "public forests" oraz te
                rozmaite "national wildlife refuge", "state lands", "state parks" i tym podobne
                obszary chronione lub pol chronione. Toz to nawet na mapach widac jakie to sa
                kolosalne tereny. A nawet lasy przemyslowe hodowane pod wyrab to tez lasy i
                natychmiast po wycieciu zasiewaja je na nowo, wiec ich nie ubywa. Nie mam pod
                reka statystyk, ale podejrzewam, ze znajda sie w USA parki narodowe
                porownowalne rozmiarami z mniejszymi krajami europejskimi.

                Lasow w USA jest dzisiaj wiecej niz kilkadziesiat lat temu, wiecej niz ich bylo
                gdy przybyli na ten kontynent europejczycy. Zwierzyny jest w nich tyle, ze
                mysliwi nie nadazaja wybijac. U nas we wsi wynajmujemy strzelcow wyborowych,
                zeby odstrzeliwywac jelenie, ktore sie petaja po drogach i powoduja wypadki.

                Ciotka Zenobia
        • bartekz1 Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem 23.10.05, 10:22
          Widzisz, skoro taka Rosja czy USA mogą bezkarnie emitować dwutlenek węgla, a
          Bush nie chce podpisać protokołu z Kioto, to kto mu dał prawo żeby żądać
          czegokolwiek od Brazylii? Jedyne co można zrobić to utworzyć specjalny fundusz
          podobny do funduszy unijnych i wypłacać z niego kasę Brazylii pod warunkiem, że
          wyda ją np. na przystosowanie tych biedaków z Amazonii do nowoczesnego rynku
          pracy albo na coś podobnego. Wypłaty byłyby uzależnione od ochrony lasów. Ale
          takie rozwiązanie wymaga kasy i zaangażowania.
        • Gość: X Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 13:58
          Amerykanie przeprowadzali wybuchy jądrowe(i nietylko oni). Skutki uboczne
          takiego wybuchu mają wpływ na cały świat(ekosystem), w czasie ich
          przeprowadzania nie liczyli się z Niczyim zdaniem i nikogo nie pytali czy
          można...Wiec według twojego rozumowania nie różnią się niczym od talibów i
          powinno sie tych "sukinsynow pogonić za pomoca bomb".
        • borsuuk Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem 24.10.05, 09:05
          > > A niby czemu Brazylia ma sie przejmowac swiatem?
          > > Placi jej ktos za to?

          > to nie jest wlasnosc wylacznie Brazylii ale calego swiata. Skutki klimatyczne
          > i "tlenowe" bedzie odczuwac caly swiat, straty dla nauki zwiazane z utrata
          > nigdy nie poznanych informacji rowniez dotkna caly swiat. Dziedzictwo
          > przyrodnicze i kulturowe nie jest wylaczna wlasnoscia panstw na ktorych
          > terenie sie znajduje. Brazylia nie rozni sie od barbarzynskich talibow ktorzy
          > wysadzili
          > posągi Buddy w Bamjan (slusznie tez sukinsynow pogoniono za pomoca bomb
          > i "sypiących sie z nieba" marines. Nawet jesli nie zrobiono tego w zemscie za
          > posągi)

          Jak to jest dorobek całego świata, to niech ten Cały Świat zrzuci się na
          restrukturyzację społeczeństwa brazylijskiego, żeby miało lepsze źródła dochodu
          niż wyciananie Amazonii.
          Brazylia nie ma żadnego cholernego obowiązku płacić SAMA za to, że na jej
          terytorium leżą "zielone płuca ziemi".
    • Gość: Jerzy Wyrąb albo śmierć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.05, 22:36
      Wszystko to pięknie, tylko czy i co należy zrobić, żeby zatrzymać niszczenie
      puszczy, która jest podobno płucami świata. Jak temu przeciwdziałać nie
      zabijając biedaków zatrudnionych przy wyrębie, którzy niczego innego nie potrafią.
      Nasza cywilizacja nie potrafi tego dokonać mimo swego bogactwa i mądrej
      wspaniałości. Nie potrafimy współdziałać, gdyż przede wszystkim liczą się
      interesy wpływowych ludzizarabiających na wyrębie krocie. O przeciwdziałaniu nie
      ma mowy, bo zdanie społeczności świata zupełnie się nie liczy. Żeby
      przeciwdziałać trzeba coś dać najbiedniejszym harującym na swój codzienny chleb.
      Czy ktoś chce coś dać biedakom z Brazylii żeby nie zatrudniali się przy wyrębie.
      Czy ktos wie co należy zrobić, aby wszyscy biedacy świata nie zlatywali się do
      Brazylii zachęceni darami ? Czy ktoś wie gdzie znaleźć pracę biednym, która
      będzie owocna dla wszystkich a nie tylko po cześci dla biedaków i tuzów
      organizatorów wyrębów ?
      To nie jest łatwy problem, który można załatwić aresztując ludzi z wyrębów.
      • Gość: as Re: Wyrąb albo śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 00:16
        A przecież największe korzyści z wycinki lasów w Ameryce Południowej wyciagają
        USA! Rząd w Brazylii nie ma wpływu na decyzje, to zasługa USA i tam należy
        kierować słowa oburzenia.
        • Gość: mountain vole Re: Wyrąb albo śmierć IP: *.dn65.umontana.edu 23.10.05, 00:42
          To niestety prawda. USA ma 20 procentowy deficyt produkcji drewna, pokrywany
          oczywiscie importem. W dodatku importuje takze soje i mieso z Ameryki
          Poludniowej - oczywiscie potrzeba ziemi na uprawy i pastwiska, pozyskiwanej
          przez karczowanie lasu.

          Ale nie zapominajcie tez o "swietlanej" roli Europy, hehehe...
          • bart_canada Re: Wyrąb albo śmierć 27.10.05, 01:32
            Skoro USA ma taki deficyt, to dlaczego blokuje import drewna z Kanady,
            twierdzac, ze to drewno jest sponsorowane przez rzad?
        • Gość: pioc Re: Wyrąb albo śmierć IP: *.hsd1.ma.comcast.net 23.10.05, 02:07
          > A przecież największe korzyści z wycinki lasów w Ameryce Południowej wyciagają
          > USA!

          Daleko mi do bronienia USA, ale nie ma tez co demonizowac tego kraju. Akurat wycinka Amazonii i
          powstawanie w miejscu puszczy upraw soji nie sluzy USA. Brazylijska soja moze byc powazna
          konkurencja dla amerykanskiej, zwlaszcza na rynku europejskim (bo Europa nie chce kupowac soi
          genetycznie modyfikowanej made in USA).

          pioc
          • Gość: billy Re: Wyrąb albo śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 08:53
            gdzie jeat napisane ze4 ta z brazylii to samo zdrowie. na jaką cholere amrykany
            mają ciąć lasu u iebie jak mogą w brazylii.
            vide union carbide-u siebuie nie mogli takiej fabryczki zbudować ze względu na
            przepisuy bezp.- zbudowali w indii- efekt 2500 ludzi do piachu.
    • Gość: tytan38 Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem IP: *.gorzow.mm.pl 23.10.05, 11:35
      Malućkich,nikt nie słucha.Brazylia,wielki kraj,robi co chce,bo tak jej
      wolno,czy moje słowo ktoś zaóważy,wątpliwe,ale nie róbmy krzywdy sami sobie,mam
      namyśli człowieka.Bo niema gorszego wroga dla,Człowieka,jak on sam.
    • Gość: JAD Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem IP: 194.146.248.* 24.10.05, 10:32
      W Polsce też wycina się "zielone połuca" w miastach, by wokół bloków, blokowisk,
      robić wyżwirowane, wybetonowane, parkingi. A przecież kazde drzewo, trawnik
      dostarcza nam tlen. Nam w Polsce ten tlen z naszych drzew a mniej ten z
      Amazonii, choc architekci planujący nasze osiedla próbują nam to zakłamywać. I
      my mieszkańcy bloków i pomniejszych osiedli oddychamy tymi spalinami
      samochodowymi i rakotwórczo promieniującym żwirem, hodując sobie raka! Nawet
      dotąd "zdrowe", czyli ze świeżym powietrzem, wsie i miasteczka, coraz bardziej
      cięte drogami, po których suną ciągi zatruwających spalinami samochodów. Pora,
      aby ktoś sie zajął ustawieniem przepisów w tej sprawie! I ich egzekwowaniem. POD
      OKNAMI ZIELEŃ Z TLENEM DO ODDYCHANIA A PARKINGI Z RAKOWTWÓRCZYMI SPALINAMI NIECO
      DALEJ! A jak daleko, niech to ustalą lekarze i naukowcy. Czy nie ma z tego
      wyjścia?? Martwimy sie o Amazonię, a sami??
    • Gość: r39 Re: Amazonia wyrąbywana ukradkiem IP: *.ifpan.edu.pl 24.10.05, 12:30
      Drogi eptesicus,

      "Jesli wladze Brazylii podwazaja te wyniki - niech przedstawia
      argumenty .."

      Dlaczego między wierszami imputujesz, że nie przedstawiają?
      Masz jakieś konkretne informacje, czy tylko tak sobie nawijasz?
      Bo mnie się tak jaokoś zdaje, że "podważanie" nie powinno być
      mylone z "kwestionowaniem".

      I dalej:

      "W nauce jest tak ze dana hipoteza jest obowiazujaca teoria
      dopoki jej ktos wiarygodnie nie obali"

      Poważnie? Od chwili ogłoszenia? No to obal moją hipotezę,
      że właśnie za mną stoi Godzilla i ja to wszystko piszę pod jej
      dyktando. Wiesz, też miałem poważne wątpliwości, ale Ona mówi,
      że właśnie na chwilę zmaterializowała się z siódmego wymiaru.
      Niektóre brany, właśnie siedmiowymiarowe, takie już są.



    • Gość: r39 długi IP: *.ifpan.edu.pl 24.10.05, 12:54
      Brazylia jest nam coś winna? Pewnie pożyczała dolary.
      To będzie się starała spłacać te długi dolarami.
      Które uzyska np. z wyrębu Amazonii - dlaczego nie?
      Jakiś ekonomista widzi gdzieś błąd w tym rozumowaniu?
      Nie? No i właśnie dlatego nie lubię ekonomistów.

      Swoją drogą: jakiego materiału używa się w budownictwie
      najwięcej? Wcale nie cementu, cegieł, betonu, stali
      - tylko właśnie drewna. Poza tym lubimy dobry papier.
    • Gość: BRAT Zagrozić w końcu interwencją militarną... IP: *.ket.agh.edu.pl 26.10.05, 10:06
      Myślę, że kraje które potencjalnie zagrażają życiu przyszłych pokoleń Ziemian,
      będą z czasem przez tzw. społeczność międzynarodową traktowane identycznie jak
      kraje reżimowe i terrorystyczne, dobierające się do produkcji broni jądrowej,
      chemicznej czy bakteriologicznej - musi dojść do ultymatywnego postawienia im
      pewnych żądań pod rygorem sankcji gospodarczych lub nawet militarnych...
    • dokowski W ostatnim nrze Śwata Nauki podano kwotę ... 26.10.05, 10:53
      ... która wystarczy do tego, żeby uratować wszystkie zagrożone lasy i bagna
      przed zniszczeniem - wystarczy 5 mld dolarów, żeby wykupić wszystkie koncesje i
      prawa związane z eksloatacją tych terenów. Mówiąc prościej, wystarczy 5 mld
      dolarów, żeby opłacić wszystkich tych, którzy liczą na korzyści z eksploatacji,
      aby się raz na zawsze od lasów odczepili i zainteresowali czym innym.

      Jeżeli porównać tę kwotę z kwotami wydawanymi za pośrednictwem ONZ i innych
      organizacji na różne idiotyczne programy pomocowe i ekologiczne, to jasne jest,
      że tylko zła wola i korupcja polityków związanych z ONZ jest przyczyną
      dewastacji środowiska.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka