Dodaj do ulubionych

Konstytucja

28.10.05, 14:27
Konstytucja longilinealna/fosforyczna/ jest konsekwencją dominacji
ektodermalnego listka zarodkowego.Odpowiada ona osobom o długich
kończynach,szczupłym i wysokim,o stawach elastycznych.Wyprostowane kończyny
tworzą prawie idealną linię prostą.Reperkusje patologiczne dotykają najczęściej
układ nerwowy i skórę.Lek tej konstytucji to Calcium phosphoricum.
Konstytucja brewilinealna/węglanowa/ jest konsekwencją dominacji
endodermalnego listka zarodkowego.Odpowiada ona osobom krępym,niskim,raczej
grubym/często otyłym/z usztywnionymi stawami.Ich wyprostowane kończyny tworzą
kąt rozwarty ku górze/gdy są poziomo/.Reperkusje patologiczne dotykają
najczęściej przewód pokarmowy i układ oddechowy.Lek to Calcium carbonicum.
Konstytucja dystroficzna /fluorowa/jest konsekwencją zaburzenia rozwoju
embrionalnego.Osoby takie mają różny wzrost,raczej chudym,mają asymetryczną
budowę ciała,dystrofię kości,wiotkie więzadła,nadruchomość stawów.Ręce
wyprostowane w poziomie tworzą kąt rozwarty skierowany ku dołowi.Lek to
Calcium fluoricum.
Niektórzy mówią też o konstytucji
normolinealnej/siarkowej,sulfurycznej.Dotyczy ona tych ludzi,u których w
procesie rozwoju ontologicznego przeważa mezenchymalny listek
zarodkowy.Dominują tu kłopoty z tkanką łączną i krwią.Lek to Sulfur.
Leki konstytucyjne sięgają więc do rozwoju embrionalnego.
O konstytucjach dzieci można przeczytać tutaj:www.pawel.fp.pl/nart.htm
Karboników charakteryzuje pasywność i nadekonomiczność we wszelkich
zachowaniach.Lubią spokój i porządek.Pracują wolno i metodycznie.Trudno im się
jednak zabrać do pracy,są oporni na polecenia/karanie jest
bezcelowe/,namawianie.Są dość leniwi,uparci,niskoemocjonalni.
Fosforyków charakteryzuje nadwrażliwość nerwowa,niska zdolność opanowywania
zmęczenia,łatwo się zapala i szybko wyczerpuje/to tzw słomiany zapał/.Nie jest
zdolny do tego by robić coś regularnie i dobrze.Są kapryśni.Mają wartościowe
pomysły,ale ich nie realizują.Są ambitni,inteligentni,zgrabnie mówiący,łatwo
przechodzą zpobudzenia do melancholii.Jeżeli zbyt często zdarza im się coś
zaczynać i niekończyć to niekiedy popadają w taką melancholię,że mają myśli
samobójcze,które niekiedy realizują.
Fluorykówcharakteryzuje niestabilność mentalna,zachowania
paradoksalne,mentalność kaleki,skłonność do obwiniania innych za swoje
kłopoty,oczekiwanie pomocy większej niż to możliwe.Mają też większą niż u
innych skłonność do różnych chorób,wad postawy.
Sulfurycy osiągają w życiu najwięcej,rzadko im coś dolega.


Obserwuj wątek
    • renste Re: Konstytucja 02.11.05, 09:06
      Witaj Akowniku.Dziękuje Ci bardzo za ten wątek:))).A co jak do człowieka pasuje
      kilka typów?Łąćzy się zapewne.
      I znów znikam...oj mało czasu, mało.
      • akownik Re: Konstytucja 02.11.05, 10:41
        Pytanie jest teoretyczne,czy masz kogoś konkretnego na myśli?Bardzo rzadko
        zdarzała mi się taka sytuacja.Czasami dawałem naprzemiennie dwa leki czasami
        inaczej.To bardzo indywidualne sprawy i zawsze wolę zobaczyć daną osobę,choćby na
        zdjęciu.Jednak najlepiej na żywo bo zdjęcia czasami wprowadzają w błąd.
        • anda8 Re: Konstytucja 23.11.05, 19:46
          mój syn to według tego, co napisałes i tego co przeczytałam na stronie dr JO to
          typ fosforyczny, czy to oznacza że jego lek konstytucyjny to calcium
          phophoricum, czy phosphor?
          A może to oznacza cos zupełnie innego.
          • anda8 skaza 23.11.05, 19:51
            z tego co czytałam to ma skazę sykotyczną - jak to wszystko łączyć
            Ostatnio po pierwszej długiej wizycie dostał sulphur LM1, ale ja nie widze
            żadnych zmian w jego dolegliwosciach: wiecznie zatkany nos, infekcje, kaszel,
            zmiany skórne na dłoniach i lęki w nocy ( pokrótce).
            Co o tym sądzisz?
            • akownik Re: skaza 23.11.05, 21:47
              Lączy się to w ten sposób,że do leku konstytucyjnego dodaje się lek
              skazowy.Czyli np do Calcium phosphoricum dodaje się np Thuya/główny lek
              sykozy//jednak w zależności od innych objawów może to być inny lek tej skazy/.
              Jeżeli zalecam jakiś lek/np w objawach ostrych/i nie daje on żadnej reakcji w
              krótkim czasie to zakładam,że lek jest źle dobrany i jeszcze raz robię
              repertoryzację/dobór leku na podstawie podanych objawów/.
              Nic nie wiem o Twoim dziecku,więctrucno mi cikolwiek sądzić o tym czy Sulfur to
              lek właściwy.Jeżeli nie ma poprawy/jak długo podajesz Sulfur?/to można by
              przypuszczać,że to nie ten lek.
              • anda8 Re: skaza 24.11.05, 14:33
                lek podoawałam przez trzy dni silicea LM1, mija drugi tydzień i jakby nic się
                nie dzieje, wczoraj kaszel się nasilił, a było juz lepiej (?), nos zatkany w
                nocy, az nie mógł oddychać, w nocy płacz i bieganie siku ( mam wrażenie że to
                jakies nerwowe). Młody nie chodzi od 3 tygodni do przedszkola i już nudzi się
                potwornie,[ chociaz do przedszkola nie lubi wychodzić ( płacz), ale wraca
                zawsze zadowolony i potem ładnie się bawi w domu.] Ciągle się przytula, dotyka
                mnie, całuje i mówi że mnie kocha i pyta, czy go pilnuje i czy o nim pamiętam.
                Ja za to dostaje już histerii. Dlatego tak uporczywie szukam odpowiedzi na moje
                pytania. Pan dr do którego chodzę chyba nie lubi jak się do niego dzwoni. Mało
                również rozmawia z dzieckiem. Czuję się jakaś oceniana i skrępowana. A co
                myslisz na temat rozmawiania o dziecku przy dziecku. przeciez dzieci wszystko
                słyszą, pamiętają. Nie zachowują się naturalnie przy tym. Poprzednia Pani dr
                miała chyba duzo lepszy kontakt i ze mną i za dzieckiem, ale przez pół roku
                zmieniała mu leki o duzych potencjach kilka razy i niestety jakoś nie trafiała.
                może to dlatego, ze jednoczesnie często dawał kuleczki na objawy jakies typu:
                ból ucha, kaszel.
                • akownik Re: skaza 24.11.05, 18:17
                  Zwykle kieruję się zasadą by o dziecku rozmawiać przy dziecku,a potem rozmawiać
                  z nim i tłumaczyć wszystko językiem jaki rozumie.Od zasady tej mam czasem
                  odstępstwa,ale wynikają one z rozmowy z matką,czasami to ona mówi,żelepiej tak
                  nie robić,czasem z innych powodów,ale tu już nie mam reguły.
                  To jak się zachowują w takich sytuacjach dzieci zależy i od rodziców i od
                  dziecka i od homeopaty.
                  Jedne są przestraszone,inne latają po gabinecie nic sobie nie robiąc
                  zniczego.Zachowują się tak jak w domu.Obserwowanie zachowania dziecka też pomaga w
                  doborze leku.
                  Czasami robię też tak,zwłaszscza gdy dziecko ma już trochę więcej lat,że
                  rozmawiam z nimi przy rodzicach a potem osobno z każdym z nich,wprost
                  tłumacząc,że wtedy każde powie trochę więcej,zwłaszcza dziecko.
                  Wydaje mi się,żewczasie tych dwóch tygodni powinna już być jakaś reakcja na
                  lek/na lepsze lub na gorsze/.Jeżeli nie ma żadnej to zmieniałbym lek.W takim
                  przypadku wolę chyba homeopatię kliniczną od klasycznej.
                  Ja dość często daję więcej niż jeden lek.Zwyklejest to korzystniejsze niż
                  upieranie się przy homeopatii klasycznej i czekanie tygodniami by przekonać się
                  czy lek jest dobrze dobrany,jako,że najważniejszym zadaniem jest pomóc choremu.
                  Jednak powtórzę:ja zbyt mało wiem o Twoim dziecku.Porozmawiaj z lekarzem o
                  swoich wątpliwościach.Nie zawswze udaje się dobrać dobry lek po jednej wizycie.
                  Wiem to z własnego doświadczenia.Czasami musi to trochę potrwać.
                  • anda8 Re: skaza 25.11.05, 18:49
                    Bardzo dziękuję, pójde jeszcze raz i zobaczę i posłucham i spróbuje porozmawiać.
                    A jak nie wyjdzie wracam do mojej objawowej, miłej, kontaktowej p dr.
          • akownik Re: Konstytucja 23.11.05, 21:38
            typ fosforyczny oznacza tu,że lekiem konstytucyjnym jest Calcium phosphoricum
    • anda8 Re: Konstytucja 16.12.05, 22:01
      czyli sa cztery leki konstytucyjne: sulfur, calc.fluoricum, calc. phosph., calc.
      carbonicum.
      Czy to nie jest zbyt proste?
      Dlaczego zatem dobieranie konstytucyjnego leku trwa tak długo?
      Możesz to jakoś szerzej napisać?.
      • akownik Re: Konstytucja 17.12.05, 07:59
        Tak,są cztery leki konstytucyjne.
        Długo trwa dobieranie nie leku konstytucyjnego,a leku symile,czyli takiego,który
        w swoim obrazie ma jak najwięcej objawów występujących u chorego.
        • anda8 Re: Konstytucja 17.12.05, 11:27
          bardzo dziekuję:)
          • eenia Re: Konstytucja 30.05.06, 12:55
            pozwolę sobie podłączyć pod wątek, mój syn to takze typ fosforyczny ale jako
            lek konstytucyjny dostał phosphor, w tym wątku czytam o calcium fhosphoricum i
            nie wiem co mam o tym myśleć, jesli byłbyś tak miły Akowiku to wyjaśnij mi
            proszę tę różnicę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka