Metodyka

17.01.03, 21:16
Jak uczyć , żeby nauczyć . Mylone z karać i poniżać .

Na przykładzie angielskiego , zaczynamy od prostych
zdań i miłej atmosfery . Przygotowujemy ucho ucznia
do brzmienia tego języka , miła atmosfera , by nie zniechęcać .
Niemiła atmosfera zemści się na nas , bo uczneń nie będzie
dla nas miły , a wtedy przestanie istnieć współpraca , a
powstaną warunki podobne do panujących w zakładach
karnych .

Ćwiczymy najpierw ucho ucznia , by słyszał ten
język i odróżniał wyrazy . Wyrazy w zdaniach , a nie
w zestawach , bo to język , a nie nauka słownika .

Później nieco gramatyki , dobrze gdy na podstawie
czytanych tekstów , bo wtedy lepiej się utrwala , no i
sami nie popełniamy błędów , a później tony słuchanego
i czytanego angielskiego i ok. 20 % gramatyki . Nie na odwrót ,
bo skutki będą owrotne .

Czytać książki z kasetami . Później słuchać , i tak na
przemian . Opawiadać tekst własnymi zdaniami
coraz szerszymi urywkami .

Jakie książki .

Zwłaszcza na początku nie polecam książek tylko w angielskim .
To znacznie przedraża nauczanie , bo nie jesteśmy w stanie sami
korzystać z takiej pomocy naukowej . Książka powinna zawierać
tekst , opis gramatyczny i ćwiczenia . Dobrze gdy ma odpowiedzi
do ćwiczeń , bo stwarza wtedy możliwości efektywnej pracy własnej
ucznia ( nieprawdą jest , że uczeń idzie na łatwiznę i będzie
korzystał tylko z odpowiedzi )
Polecam "Język angielski dla początkujących" , Kopczycka Dobrzyński .
Dal bardziej zaawansowanych była niegdyś dobra książka "Shaggy
Dog English" , niestedy nie widzę jej już w księgarniach , zosatała
wyparta przez "nativów" .
Dlaczego wspierać polskie książki , jeżeli są dobre . Bo są dobre
tańsze , efektywne i tym samym nauka jest znacznie tańsza .

Wspierając książki "nativów" niekoniecznie korzystamy z efektywnych
narzędzi , lecz ulegamy efektywnej reklamie . Ogólnie powiem ,
że mają zdecydownia ładniejsze obrazki , lecz czy muszą być lepsze ?
Są droższe . A i nasza edukacja na tym traci i ucznia to więcej
kosztuje . Bo już nawet egzminy z FC , to niebagatelna sumka
dla wielu uczniów . Nas też stać na stworzenie podobnego egzminu .
A i MEN by mógł na tym zarobić i uczeń miej placić .

Miejmy nadzieję , że nie dojdzie do sytuacji w przyszłości , gdy obcy zaczną
brać duże pieniądze za sprawdzanie naszych innych kwalifikacji zawodowych .
Dla naszej ekonomii byłaby to duża strata jak i wiele miejsc pracy .




    • Gość: metodyk Re: Metodyka IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 22:28
      Bardzo proszę o odpowiedź na następujące pytanie: co autor/ka tego wywodu ma
      wspólnego z metodyką nauczania jęz. angielskiego?
      • unsatisfied6 Re: Metodyka 21.01.03, 21:36
        Gość portalu: metodyk napisał(a):

        > Bardzo proszę o odpowiedź na następujące pytanie: co autor/ka tego wywodu ma
        > wspólnego z metodyką nauczania jęz. angielskiego?
        Praktykę - III LO w Elblągu , Szkoła Biznesu w Warszawie , własne
        kursy w Elblągu . Chcesz porównać moje metody ze swoimi . Porównajmy
        umiejętności naszych uczniów . Być może piszesz długie i nieczytelne
        wywody na temat nauczania angielskiego . Ja podchodziłem do tego
        prosto i naturalnie "na chłopski rozum" - najpierw dziecko słucha ,
        później mówi , a w końcu pisze .

        Sam fakt , że ponad 100 lat temu w Angli uczono bardziej skutecznie
        języka obcego niż dzisiaj w Polsce w szkole dla sierot , świadczy
        że tych ponad sto lat prac metodyków jest nic nie warta .

        ( Jane Eyre skończyła "charity school" i nieźle porozumiewała
        się we francuskim ) . Widziałem jak uczą języka obcego w stanach
        i efekty . Nie ma to nic wspólnego z nauczaniem tutaj .
        Być może nie kierują się wytycznymi naszych metodyków ,
        i dlatego ich skuteczność jest znacznie większa .

        Chyba , że źle rozumiem słowo "metodyka" - to o tym jak dobrze i
        skutecznie uczyć ?

        Ponadto gdzie popełniłem błąd , oprócz tego , że metodykiem nie
        jestem . Czy znasz skuteczniejsze metody ? Podziel się z nimi
        dla naszego wspólnego dobra - i uczniów , i nauczycieli .
        • mamosz Re: Metodyka 22.01.03, 19:05
          unsatisfid6 grasuje od jakiegoś czasu po tym forum głoszac swoje nauki.Widać
          prawdziwym uczniom już sie znudził i musi sie gdzieś wyżyć Cóż....;)
          • Gość: unsatisfied Re: Metodyka IP: *.bydg.pdi.net 22.01.03, 21:56
            Kotuś - uczniom się nie znudziłem . Zmieniłem miejsce zamieszkania .
            Ale czy to jest odpowiedź na post ? Próbujesz w ten sposób
            obalić to o czym piszę . Jeżli jestem w błędzie , lub
            farmazony piszę , sprostuj a nie dociekaj tego czy uczniowie mieli
            czy nie mieli mnie dosyć , bo to nie przystoi mauczycielce ,
            a i zła lekcja dla czytajacych uczniów .

Pełna wersja