Gość: hela
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
31.01.02, 22:01
czy ktoś może mi poradzić, co zrobić z okropnym apetytem na tłuszcze i
słodycze. Frytki i czekolada to dla mnie przedsmak raju.Ta "chcica" nasila się
zwłaszcza przed miesiączką. Dodam, że jestem wegetarianką. Czy są dla mnie
jekieś szanse? Nie jestem w stanie wyrzec się tych delikatesów. Może jakieś
leki? Niedługo dobiję do setki (oczywiście w kilogramach). Ratunku!!!