Gość: Mario
IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl
04.11.03, 01:00
czy warto obdarzyć milością kobiete ktora sprawia wrazenie wykorzystujacej
moje uczucia i to ze jestem dla niej dobry i jej pomoge zawsze??czy warto zyc
dla takiej kobiety??czy sa szanse ze ona kiedys pokocha mnie tak gleboko jak
ja ją kocham!?? czy raczej skonczy sie to zdrada bo ja i tak jej wybacze!
zaczynam byc chorobliwie o nia zazdrosny jedyny sposob zeby sie z tego
wyleczyc to oddac sie milosci i byc bezinteresownym...tylko ze niektorzy
dostrzegaja to ze jestem w pewnym sensie wykorzystywany!co mam robic...
bardzo mi zalezy