Dodaj do ulubionych

problem z pamięcią i wzrokiem

IP: *.radom.pilickanet.pl 27.08.02, 17:09
przestałam jeść mięso od 3-4 miesięcy, staram się jeść ryby, ale nie mam
czasu na gotowanie, a tym bardziej na zabawy z soją - kupiłam substytut
pasztetu i flaków i były ohydne
czy ktoś z wegetarian długoletnich może mi napisać czy odżywia się podobnie
jak ja (czyli jakieś posiłki na szybko, z gotowanych makaron lub warzywa raz
w tygodniu, czasem kupię mrożoną rybę)-
konserwy z tuńczyka, sery, jogurty, pomidory
i nie ma żadnych problemów?

nie mam czasu na gotowanie, a co dopiero czytanie przepisów (wegetariańskich)
zmywanie też ograniczam, wole nie zjeść, niż zmywać

ostatnio wiele zapominam w pracy i boję się o mój słaby wzrok


Obserwuj wątek
    • vegge Re: problem z pamięcią i wzrokiem 27.08.02, 21:13
      czesc!
      jedzac ryby i jajka, pijac mleko raczej nie spodziewaj sie wiekszych problemow.
      aczkolwiek taka bylejaka dieta na pewno nie jest zdrowa - moze brakowac ci
      witamin (nie ma tu znaczenia, ze nie jesz czerwonego miesa - to problemy takze
      miesozercow - "bylejadkow"), polecam warzywa swieze i owoce (nie trzeba gotowac
      i zmywac :-)), oprocz makaronu - gotowanie kasz dla odmiany, makaronu -
      razowego nie bialego, ryzu podobnie (najlepszy dziki, brazowy itp) oraz platki
      do mleka (praktycznie wszystkie sa wzbogacane deficytowymi witaminanmi i
      skladnikami mineralnymi). ponadto zamiast objadac sie soja mozesz zajadac sie
      orzechami (zero przygotowania oprocz otwarcia torebki :-)), a w wolnej chwili
      poczytac jak komponowac potrawy np.: z ksiazki M. Grodeckiej. ze straczkowych
      polecam soczewice czerwona - blyskawiczne przygotowanie - mozna przyrzadzic z
      sosem pomidorowym i ryzem i calkiem to nezle, a extra szybkie :-)))))
      pozrow. Anka
    • vegge Re: problem z pamięcią i wzrokiem 27.08.02, 21:16
      a na zapominalstwo polecam:
      a) cwiczenie pamieci np.: zapamietywac wszystkie numery telefonow do znajomych
      (tez komorkowe :-)) i pozbyc sie zwyczaju zapisywania na karteczkach
      b) odpoczywac!!!!!! (no, nie non stop, ale wyspany i odstresowany umysl lepiej
      pracuje)
    • android Re: problem z pamięcią i wzrokiem 27.08.02, 23:40
      Gość portalu: efka napisał(a):

      > przestałam jeść mięso od 3-4 miesięcy, staram się jeść ryby,

      Nie staraj sie, nie warto w przypadku ryb. One takze najpiekniej prezentuja sie
      przybrane w moc zycia.

      A co do pamieci u wegetarian, to mnie szwankuje, owszem, ale tylko w
      odniesieniu do kwestii diety jaka stosuje, bowiem o tym ze jestem
      wegetarianinem przypominam sobie dopiero wowczas, gdy ktos zapyta mnie np. "a
      dlaczego nie jadasz rowniez ryb?".
    • seva108 Re: problem z pamięcią i wzrokiem 29.08.02, 11:12
      Gość portalu: efka napisał(a):

      > boję się o mój słaby wzrok

      Poczytaj: faq.vege.pl/#32
    • Gość: kocia mama Re: problem z pamięcią i wzrokiem IP: *.waw.cdp.pl 29.08.02, 14:37
      Hej, nie rozumiem dlaczego na zabawy z sjoa nie masz czasu. Przygotowanie
      kotleta sojowego zajmuje tyle samo czasu co miesnego. Poza tym mozna robic
      wiele pysznosci wege z innych warzyw, n.p. kotlety z grzybow. Mazna tez ppuscic
      wodze wyobrazno w kuchni co goraco polecam, jesli szkoda ci czasu nastudiowanie
      ksiazek kucharskich.
      Co do problemow z pamieciz to nie zauwazylam chociaz nie jem miesa i ryb od
      kilku lat.
      • Gość: efka a czy można żyć bez soi? IP: *.radom.pilickanet.pl 29.08.02, 18:18
        no, kotletów z mięsa to ja chyba nigdy nie robiłam
        lubię kuchnię tzw. śródziemnomorską, więc zamiast tradycyjnych 2daniowych
        polskich obiadów od X-nastu lat jadam makarony z pomidorami
        różne fajne warzywa w prawdziwej oliwie, np. ratatouille, zapiekanki z
        ziemniaków, nauczyłam się trochę gotować żyjąc w pewnym bardzo gastronomicznym
        kraju, hehe
        to wszystko to w rzadkich chwilach,gdy mam siłę po harówce i długim wieczornym
        spacerku z bestią

        ale do substytutów z soi to się chyba nie przekonam, i najnowsze badania
        wykazały, że szkodliwa co o tym sądzicie?

        ma to naśladować smak mięsa, ale dla mnie smakuje jak karton z przyprawami

        a skąd wziąć te grzyby na kotlety? chodzi o pieczarki?
        to chyba jest z nimi trochę roboty
        a czy grzyby są faktycznie wartościowe?



        • android Re: a czy można żyć bez soi? 29.08.02, 20:56
          Gość portalu: efka napisał(a):

          > ale do substytutów z soi to się chyba nie przekonam, i najnowsze badania
          > wykazały, że szkodliwa co o tym sądzicie?

          Wczorajsze badania wykazały, że pomidory sa rakotwórcze, dzisiejsze, że są
          nieszkodliwe dla organizmu. Soja z całą pewnością jest zdrowa i zawiera wiele
          składników, które zapobiegają - jak twierdza naukowcy - wielu chorobom w tym
          również obniżaja ryzyko wystapienia raka piersi. Oczywiście powyższe dane dla
          osób, które uwzględniają wpływ diety na zdrowie, co przy rozsądnym odżywianiu
          (wegetariańskimlub mięsnym) nie ma znaczenia.
          Jeśli obawiasz sie gotowych produktów sojowych, to przetwarzaj soje i inne
          strączkowe we własnym zakresie - mozliwości sa przeolbrzymie.

          >
          > ma to naśladować smak mięsa, ale dla mnie smakuje jak karton z przyprawami


          TO nie ma nasladować smaku mięsa.Zwyczajna proteina sojowa smakuje tak, jak sie
          nam spodoba, dzięki użyciu odpowiednich przypraw.Wszelkie odmiany proteiny w
          postaci soji o smaku kurczaka itp. to brednia wymyślona przez producentów
          tzw. "zdrowej zywności", którzy z wegetarianizmem maja niewiele wspólnego. To
          tyle jeśli chodzi o nazwy, bo szczerze mówiąc proteina sojowa która ma smakowac
          jak kurczak, smakuje raczej jak suchy chleb dla konia, chociaz mogę się mylić,
          bo nie pamiętam juz jak smakuje kurczak, który znam jedynie z zapachu (żarcie
          dla kota).
          >
          > a skąd wziąć te grzyby na kotlety? chodzi o pieczarki?

          Proszę Pani, suszone grzyby sa dostepne przez cały rok. Poza tym moc u nas
          pieczarek, które naprawde sa wyjątkowo smaczne. Poza tym boczniaki, które w
          prosty sposób mozna uprawiać (chodować?) w domowych warunkach, chociaz dostepne
          sa w sklepach. Zbliża się właśnie jesień, więc juz wkrótce będzie można udać
          się na grzybobranie a to wspaniała wyprawa do lasu, bez względu na to, czy
          wyjdzie sie z leśnych odstępów z koszem pełnym czy tez pustym.

          > to chyba jest z nimi trochę roboty

          Ze wszystkim jest trochę roboty. Kotleciki z soji, soczewicy, grochu, ryżu,
          kaszy, bobu, bobiku, płatków owsianych, słonecznika, sera, twarogu też sa
          pracochłonne, lecz nie bardziej niz kotlety z mięsa.

          > a czy grzyby są faktycznie wartościowe?


          Wartościowe to one nie są zgodnie ze swoja rolą jaka odgrywają w lesie - grzyby
          to leśne śmieci ;) Maja w sobie troche selenu i to wszystko. Jada się je jednak
          ze względu na ich walory smakowe, traktując głównie jako urozmaicenie w kuchni
          oraz jako wspaniały dodatek do wielu potraw. Żywiąz się samymi grzybami
          faktycznie nie zajdzie sie daleko, sta wspomnine kotlety z soji, grochu, kaszy,
          soczewicy, słonecznika, płatków owsianych, sera, twarogu...
          • Gość: byly vegan Re: a czy można żyć bez soi? IP: *.bos.east.verizon.net 11.09.02, 00:45
            Uczestnik forum napisal:

            Soja z całą pewnością jest zdrowa i zawiera wiele
            składników, które zapobiegają - jak twierdza naukowcy - wielu chorobom w tym
            również obniżaja ryzyko wystapienia raka piersi. Oczywiście powyższe dane dla
            osób, które uwzględniają wpływ diety na zdrowie, co przy rozsądnym odżywianiu
            (wegetariańskimlub mięsnym) nie ma znaczenia.

            Tak twierdza naukowcy zwiazani z przemyslem sojowym. W Australii i Nowej
            Zelandii grupa konsumentow oskarzyla producentow wyrobow sojowych o
            wprowadzanie w blad ludzi. Produkty sojowe sa szkodliwe dla zdrowia,
            szczegolnie dla tych ktorzy nie sa do nich przyzwyczajeni. Bialko z soi nie
            jest przyswajalne!! Ponizej jest link do artykulu na ten temat. Goraco polecam

            www.westonaprice.org/soy/darkside.html

            Warto takze przeczytac artykul na temat wegetarianizmu, link ponizej.
            www.westonaprice.org/myths_truths/myths_truths_vegetarianism.html
            Negatywne skutki jedzenia soi objawiaja sie po latach, u mnie po 10 latach.
            Pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka