Dodaj do ulubionych

fobia węglowodanowa

22.01.06, 20:02

-wymyslona przez wynalazców junk -diet
węglowodany to podstawa zdrowej diety
patrz: Piramida Zdrowego Zywienia

manipulacja propagandystów takich diet eliminujacych weglowodany i
przypisujących im rzekome zło
polega m.inn na:
wkładania wszystkich weglowodanów do jednego worka: skoro cukier jest niedobry
-prawda to i inne węglowodany sa szkodliwe - fałsz
ale manipulanci od cud-diet
wola to przemilczeć

o fobii weglowodanowej m.inn:
66.102.7.104/search?q=cache:gOQmF2iTqzcJ:www.danecan.org/nutrition/Carbophobia.pdf+meat+insulin+fat+response&hl=pl
Obserwuj wątek
    • cyberski Re: fobia węglowodanowa 23.01.06, 11:08
      brumbak napisał:

      [...]
      > manipulacja propagandystów takich diet eliminujacych weglowodany i
      > przypisujących im rzekome zło
      > polega m.inn na:
      > wkładania wszystkich weglowodanów do jednego worka: skoro cukier jest niedobry
      > -prawda to i inne węglowodany sa szkodliwe - fałsz
      > ale manipulanci od cud-diet
      > wola to przemilczeć
      [...]

      A wiesz Brumbak...
      Najwięksi manipulanci to diabetolodzy i diabetycy...
      No tym chyba na mózgi padło i bredza coś o o jakiejś cukrzycy...
      • brumbak Re: fobia węglowodanowa 24.01.06, 09:10
        cyberski napisał:

        > brumbak napisał:
        >
        > [...]
        > > manipulacja propagandystów takich diet eliminujacych weglowodany i
        > > przypisujących im rzekome zło
        > > polega m.inn na:
        > > wkładania wszystkich weglowodanów do jednego worka: skoro cukier jest nie
        > dobry
        > > -prawda to i inne węglowodany sa szkodliwe - fałsz
        > > ale manipulanci od cud-diet
        > > wola to przemilczeć
        > [...]
        >
        > A wiesz Brumbak...
        > Najwięksi manipulanci to diabetolodzy i diabetycy...
        > No tym chyba na mózgi padło i bredza coś o o jakiejś cukrzycy...
        >
        > ......
        Cyberski, nie wiem dlaczego masz takie zle zdanie o diabetologach...

        Nie wiem tez dlaczego fobia weglowodanowa kojarzy ci sie akurat z cukrzycą..To
        objaw fobii...
        Wiele osób ma fobie weglowodanową z powodu ... otyłosci.
        • cyberski Re: fobia węglowodanowa 24.01.06, 09:15
          brumbak napisał:

          [...]
          > Wiele osób ma fobie weglowodanową z powodu ... otyłosci.

          Szczęśliwie nie ja :))))
        • ola787 otylosc 24.01.06, 19:01
          ja nie jestem otyla, przytylam ok3 kg, ale zle mi z tym. choc jestem nadal
          szczupla. Wiec dolaczam sie do cyberskiego. nie chodzi o fobie grubasow.
          montignac dopuszcza owoce-a owoce to chyba fruktoza, a fruktoza to co to jest??
          CUKIER
    • ola787 to nie fobia 23.01.06, 20:27
      Zauwazylam, ze zbyt autorytatywnie wypowiadasz sie czasami. Weglowodany sa
      dobre i sa zle-tak sie je klasyfikuje ze wzgledu na IG. Jednak zbyt duza ich
      ilosc zakwasza oraz tuczy. I jest niewskazana. Moj tata ma cukrzyce, cale
      zycie patrzylam, jak musial sie pilnowac i NIE mam zamiaru powtarzac jego
      bledow. Z praktyki lepiej wnioskowac, niz z jakichs linkow..chyba, ze Ty sam
      masz np. cukrzyce i wiesz, ze to, co piszesz, to na 100% prawda...
      • cyberski Re: to nie fobia 24.01.06, 16:51
        Swoją droga Brumbak...
        Trzeba być geniuszem" by w diecie Montignac dopatrzyć się, że jest to dieta niskowęglowodanowa...
        Dr. Montignac zwraca jedynie uwagę na to by starać się unikać (co nie oznacza by wogóle nie jeść) produkty które powodują gwałtowny i duzy wyrzut insuliny (do nich zaliczają się ziemniaki, większość mąk białych, marchew gotowana, i kilka owoców)
        Proponuje by zastapić najsłodsze owoce tymi bardziej kwaśnymi (mniejszy IG) a jesli już jeść produkty o wysokim IG to rzadko, tak by nie stanowiły one podstawy diety.
        Jedyne czego nalezy zdecydowanie unikac (ale też nie jest to zakazane) to piwo...
        • ola787 NIE fobia 24.01.06, 18:52
          ale wlasnie biochemia, biologia i fizjologia. Jesli opierasz sie na nauce, to
          powinienes,Brumbak, rowniez nie przeczyc sam sobie. Byl tam taki post, w ktorym
          mowisz cos o gospodyniach domowych i dietach. Autorzy diety opieraja je wlasnie
          na biochemii metabolizmu czlowieka, one nie sa dla "gospodyn domowych". A nawet
          jakby, to czy gospodynie domowe to gorszy rodzaj czlowieka???
          • mat.monika Re: NIE fobia 24.01.06, 20:19
            Ale właśnie"gospodynie domowe"powinny uważać na węglowodany bo przy pracach
            domowych (tych codziennych-nie świątecznego szorowania i gotowania) mają
            niewielkie zapotrzebowanie na szybkowchłanialne kalorie.Natomiast wszyscy
            systematycznie uprawiający ćwiczenia siłowe muszą spożywać kasze,pieczywo
            pełnoziarniste,warzywa i owoce.Przy niedoborze kalorii z tych żródeł będą
            spalać własne mięśnie doprowadzając do silnej kwasicy(amoniak).
          • brumbak Re: NIE fobia 25.01.06, 16:00
            ola787 napisała:

            > ale wlasnie biochemia, biologia i fizjologia. Jesli opierasz sie na nauce, to
            > powinienes,Brumbak, rowniez nie przeczyc sam sobie. Byl tam taki post, w
            ktorym mowisz cos o gospodyniach domowych i dietach.

            Autorzy diety opieraja je wlasnie na biochemii metabolizmu czlowieka, one nie
            sa dla "gospodyn domowych".
            .......
            moje porównanie jest jak najbardziej adekwatne do sytauacji: nie zrozumiałas tak
            prostej sprawy:
            wyjasniam wiec łopatologicznie:
            czyms znacznie bardziej rozsądnym jest kierowanie się przy wyborze diety
            opiniami szacownych instytucji czy organizacji zawodowych fachowców
            - co ja proponuje

            a czyms nieroządnym jest wybieranie modnych diet typu Plaż Poludnia etc, ktore
            sa wymyslane wlasnie dla potrzeb kolorowych czasopism , aby miay o czym pisac
            albo pewnych grup interesu nie związanych z miarodajnymi opiniami srodowiska
            dietetyków- uzycie przez mnie okreslenia dieta "gospodyn domowych"
            wskazujewlasnie na te roznice w podejściu do tematu

            powtarzam : dla każdej nawet najglupszej diety znajdzie się choć paru
            dietetyków i lekarzy ,któzy ja wspierają - nie ma to nic wspólnego z
            miarodajnym stanowiskiem środowiska naukowców/specjalistów

            A nawet jakby, to czy gospodynie domowe to gorszy rodzaj czlowieka???
            .....
            to ty wyskakujesz ze sformulowaniem: gospodynie to gorszy rodzaj czlowieka":
            wiec sie z niego tłumacz jak chcesz

            ja mam inne zdanie na ten temat




    • ola787 Re: fobia węglowodanowa 25.01.06, 07:29
      Tak, masz racje, ze czasem gospodynie sie malo ruszaja, ale nie mozna tak pisac
      o nich pogardliwie, jak Brumbak. Uwazam, ze to kazdego sprawa jak sobie
      organizuje zycie. Jesli chodzi o srodziemnomorska diete, to ja tak jadalam na
      codzien. Nie jadalam jednak do ryby, np. kaszy czy ryzu, ale pieczywo,
      buleczki, itp. Ale warzywa zawsze jadalam:)ja stosuje oliwe lub moj ukochany
      olej rzepakowy lub lniany, do warzyw gotowanych lub nawet wlasnie tylko do
      pieczywa i warzyw. Mocze chlebek w oliwie i do tego np. salatka z feta. Bialka
      nie mam za malo, bo robilam badania mam prawie na gornej granicy normy!jnak
      jadam Mnostwo nabialu, ale chudego. Widzisz, moze czasem to przezuwanie
      powinnam dopracowac. Gdzies tam wyczytalam, ze maxymalnym spalaczemjest piers z
      kurczaka i jajka-ale to pierwsze odpada. jesli chodzi o zakwaszenie, to
      pieczywo tez zakwasza org. Ale po to jem MNOSTWO warzyw, zeby nie dopuscic do
      kwasicy. Moja mamula to przerabiala:>
      • brumbak Re: fobia węglowodanowa 25.01.06, 08:49
        ola787 napisała:

        > Tak, masz racje, ze czasem gospodynie sie malo ruszaja, ale nie mozna tak
        pisac o nich pogardliwie, jak Brumbak.
        .......
        nie pisze o nich pogardliwie -
        daruj sobie tego typu obraxliwe komentarze
        • cyberski Re: fobia węglowodanowa 25.01.06, 13:19
          brumbak napisał:

          [...]
          > nie pisze o nich pogardliwie -
          > daruj sobie tego typu obraxliwe komentarze

          a co niby mają znaczyć słowa: "dieta rodem z magazynów dla gospodyń domowych"
          czytane w kontekscie Twojej krytyki diety Montignac?
          Pochwałę diet "diet kur domowych"...???
          Te przez Ciebie "pochawalene inaczej" kury domowe (wolę określenie Pani domu,
          ale co tam....) robią zdaje się duzo więcej dobrego niż Ty z tym swoim
          ganianiem w krótkich majtaskach i patelnią w ręce po korcie tenisowym...
          • brumbak Re: fobia węglowodanowa 25.01.06, 16:02
            cyberski napisał:

            >
            >
            > a co niby mają znaczyć słowa: "dieta rodem z magazynów dla gospodyń domowych"
            > czytane w kontekscie Twojej krytyki diety Montignac?
            > Pochwałę diet "diet kur domowych"...???
            > Te przez Ciebie "pochawalene inaczej" kury domowe ....

            . cyberski , dlaczego uzywasz tak obraźliego okreslenia jak "kury domowe " w
            stosunku do pań domu ? zrobiły ci cos złego ?!!>
            • cyberski Re: fobia węglowodanowa 25.01.06, 17:38
              brumbak napisał:

              > cyberski napisał:
              >
              > > a co niby mają znaczyć słowa: "dieta rodem z magazynów dla gospodyń domow
              > ych"
              > > czytane w kontekscie Twojej krytyki diety Montignac?
              > > Pochwałę diet "diet kur domowych"...???
              > > Te przez Ciebie "pochawalene inaczej" kury domowe ....
              >
              > . cyberski , dlaczego uzywasz tak obraźliego okreslenia jak "kury domowe " w
              > stosunku do pań domu ? zrobiły ci cos złego ?!!>


              No i długo nie musiełem czekać na zwyczajny dowód manipulacji słowami zrobiony przez Brumbaka :))))

              Napisałem w poprzednim liście:
              "a co niby mają znaczyć słowa: "dieta rodem z magazynów dla gospodyń domowych"
              czytane w kontekscie Twojej krytyki diety Montignac?
              Pochwałę diet "diet kur domowych"...???
              Te przez Ciebie "pochawalene inaczej" kury domowe (wolę określenie Pani domu,
              ale co tam....) robią zdaje się duzo więcej dobrego niż Ty z tym swoim
              ganianiem w krótkich majtaskach i patelnią w ręce po korcie tenisowym..."

              A jak zmanipulował mój tekst Brumbak można przeczytać wyżej...
              Nie raczył jednak zaznaczyć, ze cokolwiek z niego wyciął, bo wówczas nie mógłby zwyczajnie nakłamać :))))


              >
              >
              • ola787 ten post skierowany byl do pana Brumbaka 25.01.06, 19:14
              • brumbak [...] 26.01.06, 22:38
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • ola787 osmieszyles sie! 25.01.06, 19:14
              To Ty nic nie rozumiesz, a NIE ja:)Ty piszesz a pozniej sam sobie zaprzeczasz.
              Najpierw dieta dla kur domowych, czy jak tam te kobity nazywasz, a pozniej mi
              piszesz ,ze ja nie rozumiem. Ja rozumiem WSZYSTKO a nawet wiecej. Ale za to TY-
              jesli chcesz byc zrozumiany, to pisz zrozumiale. Moze jednak strzel sobie
              schabowego-bo moze te 22 lata na diecie wege to nie dla Ciebie, moze masz grupe
              krwi "O" i Musisz jesc mieso, zeby prawidlowo sie toczyl Twoj proces
              myslowy...Nie obrazaj sie, ale nie jestemn pierwsza osoba, ktora Ci zwraca
              uwage. A w ogole to Ty mnie obrazasz, bo ja jestem np. kurra domowa i co???a Ty
              zyjesz powietrzem, ze wolno Ci kpic z przepisow??Jesli interesuja Ciebie TYLKO
              rzeczy wzniosle i przemyslenia glebsze niz garnek z sosem pomidorowym, to niech
              chociaz te porzemyslenia beda na poziomie. Tymczasem Twoje argumenty latwo jest
              podwazyc.
              • brumbak Re: osmieszylas sie! 25.01.06, 19:46
                ola787 napisała:

                > To Ty nic nie rozumiesz, a NIE ja:)Ty piszesz a pozniej sam sobie zaprzeczasz.
                > Najpierw dieta dla kur domowych, czy jak tam te kobity nazywasz, a pozniej mi
                > piszesz ,ze ja nie rozumiem. Ja rozumiem WSZYSTKO a nawet wiecej.
                etc

                odpadam
                ze smiechu :)))
                • ola787 Re: osmieszylas sie! 25.01.06, 19:55
                  brumbak napisał:


                  > odpadam
                  > ze smiechu :)))

                  No, to Ok, bo to mialo Ciebie rozbawic. Cel osiagnelam:>dobranoc
    • brumbak fobia węglowodanowa- węglowodany w cukrzycy 25.01.06, 18:50

      • ola787 Re: fobia węglowodanowa- węglowodany w cukrzycy 25.01.06, 19:04
        Oczywiscie, ze sa korzystne dla cukrzycy, ale teraz wychodzi, ze to TY nie
        rozumiesz problemu. My nie mowimy o rezygnacji z weglowodanow, i ze one sa
        do "luftu", my mowimy, ze nalezy je ograniczac i tyle. A o cukrzycy-
        przynajmniej od praktycznej strony-wiesz raczej mniej niz ja, bo raczej nie
        robiles tacie insuliny w zyle...Chyba,ze robisz sobie, wtedy zwracam honor.
        • brumbak Re: fobia węglowodanowa- węglowodany w cukrzycy 25.01.06, 19:11
          ola787 napisała:

          > Oczywiscie, ze sa korzystne dla cukrzycy, ale teraz wychodzi, ze to TY nie
          > rozumiesz problemu. My nie mowimy o rezygnacji z weglowodanow,
          • ola787 tak, reprezentuje zespol piesni i tanca:) 25.01.06, 19:15
        • brumbak dieta niskoeglowodanowa zagraża sercu 25.01.06, 19:15

          • ola787 TAK 25.01.06, 19:19
            ale my tu nie mowimy o diescie Atkinsa. Byla mowa o diecie Montignac i Plaz
            Poludnia. Gdybys poczytal;, to dowiedzialbys sie, ze plaze poludnia zalecaja
            rezygnacje z weglowodanow na 2 tygodnie-1 etap. a pozniej zalecaja te o niskim
            IG. To cos na ksztalt diety cukrzycowej. A Montignac zaleca pieczywo w czasie
            calego trwania diety i jest raczej sposobem na zycie, niz dieta odchudzajaca. W
            poscie mowa o Montignac i Plazach Poludnia...ja NIE jestem opty-ola. Czemu
            piszesz nie na temat???Pytam Ciebie.
            • brumbak Re: TAK 25.01.06, 19:27
              ola787 napisała:

              > ale my tu nie mowimy o diescie Atkinsa. Byla mowa o diecie Montignac i Plaz
              > Poludnia. Gdybys poczytal;, to dowiedzialbys sie, ze plaze poludnia zalecaja
              > rezygnacje z weglowodanow na 2 tygodnie-1 etap. a pozniej zalecaja te o niskim
              > IG. To cos na ksztalt diety cukrzycowej. A Montignac zaleca pieczywo w czasie
              > calego trwania diety i jest raczej sposobem na zycie, niz dieta odchudzajaca.
              W poscie mowa o Montignac i Plazach Poludnia...ja NIE jestem opty-ola. Czemu
              > piszesz nie na temat???Pytam Ciebie.
              • ola787 kulki miesne 25.01.06, 19:41
                a co masz do kulek miesnych?sa rowniez inne przepisy. \faszerowane warzywa tez
                sa. Ja nie naklaniam nikogo do Montignaca ani Plaz poludnia, nie namawiam do
                jedzenia miesa, bo sama go nie tykam. Ale nie oznacza to, ze ktos nie moze.
                Misiu-1 tez naklania do jedzenia miesa na tym Forum-wrecz przekonuje, ze ono
                jest OK. Czy ja napisalam :jedzcie kulki miesne, polecam"????nie, na pewno tak
                nie napisalam. Ale teraz napisze : ZJEDZ, Brumbaku kilka kulek miesnych wedlug
                tego przepisu, moze Ci pomoga i bedziesz mniej zajadly.
      • misiu-1 Re: fobia węglowodanowa- węglowodany w cukrzycy 25.01.06, 20:22
        "Węglowodany korzystne w cukrzycy" - takie wyniki sponsorowanych przez PETA
        badań osiągnęli pro-zwierzęcy aktywiści z PCRM. Czy ktoś spodziewał się innych
        wyników? Niech ktoś wskaże chociaż jedno ich badanie wykazujące korzyści ze
        spożycia produktu zwierzęcego.
        Przy okazji warto zauważyć, że te "wyniki" są zestawione dla kontrastu z dietą
        zalecaną przez ADA. Wynika z tego wprost, że ADA zaleca dietę niewegańską,
        zatem dieta wegańska nie wchodzi w skład tych zaleceń.
        • brumbak Re: fobia węglowodanowa- węglowodany w cukrzycy 25.01.06, 20:40
          misiu-1 napisał:

          > "Węglowodany korzystne w cukrzycy" - takie wyniki sponsorowanych przez PETA
          > badań osiągnęli pro-zwierzęcy aktywiści z PCRM.
          • misiu-1 Re: fobia węglowodanowa- węglowodany w cukrzycy 25.01.06, 21:05
            misiu-1 napisał:

            >
            • brumbak Re: fobia węglowodanowa- węglowodany w cukrzycy 25.01.06, 22:53
              misiu-1 napisał:
              >
              > Prawda, b***baczku, prawda. PCRM jest finansowana ze środków PETA. Są na to
              > dokumenty. Prawdą jest też, że PCRM jest organizacją pro-zwierzęcych etc.

              > > taki gosciu jak misiu ośmiesza sie kwestionując
              > > z pozycji amatora i zacieklego przeciwnika diety vege- rzetelne badania k
              > które nie pasuja do jego rozumku
              >
              > One są tak samo rzetelne, jak ty jesteś rzetelny.
              • misiu-1 Re: fobia węglowodanowa- węglowodany w cukrzycy 26.01.06, 09:14
                B***bak, ile czasu potrzebujesz, żeby oduczyć się lamerskiego używania
                delimitera sygnaturki wewnątrz wypowiedzi? Rok, dwa, a może dziesięć lat?

                misiu-1 napisał:

                >
                • cyberski Re: fobia węglowodanowa- węglowodany w cukrzycy 26.01.06, 09:18
                  misiu-1 napisał:

                  > B***bak, ile czasu potrzebujesz, żeby oduczyć się lamerskiego używania
                  > delimitera sygnaturki wewnątrz wypowiedzi? Rok, dwa, a może dziesięć lat?
                  >

                  Misiu...
                  Ty mu najpierw wytłumacz co to jest "delimiter", bo odnieść można wrażenie, że lata potrwa zanim to słowo znajdzie w słowniku, o nauce nie wspominając...
                  • misiu-1 Re: fobia węglowodanowa- węglowodany w cukrzycy 26.01.06, 09:23
                    cyberski napisał:

                    > Misiu...
                    > Ty mu najpierw wytłumacz co to jest "delimiter", bo odnieść można wrażenie,
                    > że lata potrwa zanim to słowo znajdzie w słowniku, o nauce nie wspominając...

                    Ot i słusznie prawisz. :-)
                    Uważaj, b***bak, czytaj i ucz się:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Delimiter
                    • cyberski Re: fobia węglowodanowa- węglowodany w cukrzycy 26.01.06, 09:38
                      O tum, że Brumbak ma w zwyczaju nie oznaczać obcinania czyjejś wypowiedzi to już nie wspomnę...
                      A nie wspomnę bo zacznie krzyczeć, że "to masowy spisek mięsożerców mający na celu odbrumbaczenie Brumbaka" ;))))
    • brumbak fobia węglowodanowa- piramida zywienia w cukrzycy 25.01.06, 20:46
      podstawa sa weglowodany( złozone)

      www.diabetic.com/education/articles/dietsexplained.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka