Gość: brumbak
IP: *.crowley.pl
17.09.03, 21:40
> wróciłem z Brna , gdzie byłem m.inn. na pysznym bezmięsnym piwie
>. co mnie najbardziej w Czechach divadlo to to , ze vege maja sie tu juz
znacznie lepiej niz kiedys
> w przewodniku Pascal z 1994 roku napisano że kelner w restauracji na
życzenie klienta by m u zaserwowac danie vege może popaść w szok
> teraz w knajpach w menu sa na ogól dania dla vegetarian
> miałem ochote na przekąske (priloha) więc zamówiłem bardzo interesujące
danie: sojove maso z mandlami(gramatura 75 g
dostałeM: ogromną ilośc ( na oko z 300 g)duszoneych kawałkow proteiny
sojowej z migdałami z interesującym dodatkiem duszonej papryki, cebuli i
paru zielenin, oraz surówkę
w karcie były jeszcze 2 inne kombinacje sojowe, nie wspominając o innych
licznych potrawach, typu ryz duszony z warzywami, brokuły zapiekane z serem
itp itd
potem opiłem rzecz burczakiem ( taki fermentujące bardzo młode wino z
winogron)
i w dobrym nastroju mogłem ruszyc do wegetariańskiej Polskipzdrv