Dodaj do ulubionych

Szkodliwosc soi

01.08.08, 11:57
Rozpowszechniono niczym nie uzasadniony pogl¹d, ¿e wegetarianizm
stanowi znacznie zdrowsz¹ dla ludzi opcjê. Aktywiœci przekonuj¹
ludzi, aby nie jedli produktów pochodzenia zwierzêcego, na rzecz
jarzyn, ziaren, owoców i roœlin str¹czkowych. Wa¿nym elementem
takiej diety jest zawsze soja.
Niewiele osób wspomina o szkodliwym wp³ywie tej roœliny na zdrowie
cz³owieka. Badania nad szkodliwym wp³ywem diety sojowej prowadzone
s¹ od przesz³o 30 lat, jednak ich wyniki pomija siê jako niewygodne
i niezgodne z ogólnie panuj¹cym trendem pro -wegetariañskim. Ze
wzglêdu na ograniczon¹ objêtoœæ tekstu na forum, swoje racje
przedstawiê w punktach.

1. Niedobór wit B12. Witamina niezbêdna do prawid³owego procesu
dojrzewania erytrocytów. Niedobór prowadzi do anemii, a nawet zgonu.
U dzieci karmionych przez matki wegetarianki zaobserwowano
niedokrwistoϾ i zaburzenia neurologiczne.
cpj.sagepub.com/cgi/content/abstract/26/12/662
2. Niedobór mikroelementów (¿elaza, miedzi, cynku, manganu,
selenu). Spowodowane bardzo niskim wspó³czynnikiem wch³aniania.
Wszystko za sprawa kwasu fitynowego.
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1745900
3. Niedobór witaminy A, D, K i wapnia, które prowadziæ mog¹ do
gorsze gojenie siê ran, pogorszenie wzroku, niedokrwistoœæ,
bezp³odnoœæ, zwiêkszonego ryzyka chorób sercowo-naczyniowych.
Niedorozwoju. S¹ to witaminy rozpuszczalne w t³uszczach. Sam beta-
karoten, obecny w roœlinach witamin¹ A nie jest. tiny.pl/21b1
4. Soja zawiera znaczne iloœci izoflawonów, które mog¹ przyczyniaæ
siê do powstania nowotworów hormonozale¿nych . Zwiêkszona konsumpcja
prowadzi do podwy¿szonego ryzyka zachorowalnoœci na raka piersi.
Szklanka mleka sojowego potrafi zaburzyæ regularny cykl miesiêczny
u kobiety.
tiny.pl/21bl
5. Sojowe pokarmy dla dzieci i niemowl¹t s¹ szczególnie
niebezpieczne. Koncentracja izoflawonów we krwi niemowl¹t
karmionych wy³¹cznie pokarmem na bazie soi mo¿e byæ nawet 22 tys.
razy wy¿sza ni¿ u dzieci karmionych normalnym mlekiem. Rezultatem
mo¿e byæ nieprawid³owy rozwój organów p³ciowych i zaburzony okres
dojrzewania, zarówno na poziomie fizycznym jak i psychicznym.
tiny.pl/21zs
tiny.pl/j41z
6. Sk³ad aminokwasowy soi mo¿e byæ przyczyn¹ niedoboru histydyny i
fenyloalaniny (szczególnie wa¿ne u dzieci i m³odzie¿y.
tiny.pl/21zc
7. Soja (tak samo jak reszta str¹czkowych) zawiera inhibitory
trypsyny, enzymu odpowiedzialnego za trawienie bia³ek w ¿o³¹dku.
Testy wykazuj¹, i¿ czêste spo¿ywanie inhibitorów trypsyny powoduje
powiêkszenie i chroniczne schorzenie trzustki z nowotworem w³¹cznie.
tiny.pl/21z5
8. Soja produkuje zwi¹zek nazwany genistyn¹, który upoœledza funkcje
tarczycy, powoduj¹c nadwagê.
tiny.pl/21z5
9. Genistyna odpowiedzialna jest równie¿ za znacznie upoœledzenie
aktywnoœci plemników, a za tym obni¿enie p³odnoœci u mê¿czyzn.
10.Mleko sojowe nale¿y do grupy oœmiu najczêœciej uczulaj¹cych
produktów spo¿ywczych.
tiny.pl/21z8
Soja mo¿e mieæ korzystny wp³yw tylko po d³ugotrwa³ej fermentacji. I
tylko jako produkt przetworzony serwowana by³a kiedyœ w Azji. Soja
gotowana, tofu, mleczka sojowe wrêcz szkodz¹. Surowa soja jest po
prostu truj¹ca.

Zapraszam do dyskusji.

LITERATURA:

Vitamin B12 Deficiency Due to a Strictly Vegetarian Diet in
Adolescence; S. Ashkenazi, R. Weitz, I. Varsano, M. Mimouni;
Clinical Pediatrics, Vol. 26, No. 12, 662-663 (1987)

Iron deficiency; Scrimshaw NS; Sci Am. 1991 Oct;265(4):46-52.

Veganism and osteoporosis: a review of the current literature; Smith
AM; Int J Nurs Pract. 2006 Oct;12(5):302-6.

Early life and adult exposure to isoflavones and breast cancer risk;
Tomar RS, Shiao R; J Environ Sci Health C Environ Carcinog
Ecotoxicol Rev. 2008
Apr-Jun;26(2):113-73.

Phyto-oestrogens in soy-based products--concerns regarding the
adverse effects on puberty; Lutchman D; S Afr Med J. 2006 Dec;96
(12):1214, 1216.

[The effect of vegetarian diet on selected biochemical and blood
morphology parameters][Article in Polish]; Nazarewicz R; Rocz Panstw
Zakl Hig. 2007;58(1):23-7.

Goitrogenic and estrogenic activity of soy isoflavones; Doerge DR,
Sheehan DM;Environ Health Perspect. 2002 Jun;110 Suppl 3:349-53.

Soy allergy in perspective; Ballmer-Weber BK, Vieths S; Curr Opin
Allergy Clin Immunol. 2008 Jun;8(3):270-5.
Obserwuj wątek
    • mdyzma Re: Szkodliwosc soi 01.08.08, 11:59
      Panie moderatorze. Pana funkcja nie jest cenzorowanie forum.

      Ten temat jak najbardziej zbiega sie z tematyka forum i nie lamie
      prawa.

      Konstytucja RP
      Rozdzial II WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA
      Art. 54.
      1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz
      pozyskiwania i rozpowszechniania informacji


        • gonzo44 Re: Szkodliwosc soi 01.08.08, 18:05
          j-2008 napisała:

          > Skasowali cię, ponieważ niegrzecznie spamowałeś z intencją
          >prowokowania do kłótni :(

          Kłamiesz. Twój post z wrzaskami nt. rzekomego spamu również został
          skasowany. Wrzeszczałaś, że wątek identyczny z tym jest spamem. A
          nie jest (powiedz: czy ten wątek jest spamem? jeśli tak to
          wrzeszcz!). A wrzeszczałaś z intencją prowokowania do kłótni... co
          czynisz nadal zabierając teraz "merytorycznie" głos.
    • gonzo44 Spodziectwo 01.08.08, 13:48
      Dieta wegetariańska - m.in. konkretnie soja - w trakcie ciąży
      zwiększają wyraźnie ryzyko spodziectwa u potomka. Poniżej fragment z
      wikipedia.pl (szukać "spodziectwo").

      "Udziału czynników genetycznych dowodzi rodzinne występowanie wady,
      podczas gdy do przypuszczalnych czynników środowiskowych należą
      estrogeny lub fitoestrogeny w roślinach spożywczych (np. soi),
      niektórych grzybach i substancje chemiczne, takie jak DDT i
      Vinclozolin (antyandrogen). W badaniu opublikowanym na łamach Lancet
      w 2002 roku dowodzono 20-krotnego wzrostu ryzyka spodziectwa u
      dzieci matek przyjmujących w ciąży dietylstilbestrol[12], ale
      późniejsze prace sugerowały mniej wyraźny związek[13]. Stwierdzono
      związek między występowaniem spodziectwa u dziecka, a
      przestrzeganiem przez matki diety wegetariańskiej w pierwszych dwóch
      trymestrach ciąży, suplementacją żelaza w ciąży"
    • dimedea Re: Szkodliwosc soi 02.08.08, 22:53
      To wszystko zależy czy ta soja i inne rośliny były pryskane i czego dodawano do
      paszy którą karmi się zwierzęta.

      Kilka lat temu w zakresie pojęcia toksykologii nastąpił przełom, tak skrótowo:
      Wyodrębniono 3 stopnie toksyczności
      Stopień 1
      Bardzo niskie dawki tej samej substancji mogą wywoływać zaburzenia hormonalna
      zwłaszcza u rozwijających się młodych organizmów, płodów i zarodków powodując
      zwyrodnienia, zaburzenia w różnicowaniu się płci takiego osobnika itp.

      Stopień 2
      Dawki wyższe które nadal nie są objawowo toksyczne i jak na ironię nie powodują
      zaburzeń hormonalnych ponieważ wywołują już reakcję ze strony układu
      immunologicznego który to skutecznie niszczy

      Stopień 3
      Dawki wysokie toksyczne (klasyczne rozumienie toksyczności jak do tej pory)
      powodują przełamanie bariery układu immunologicznego, organizm nie jest się w
      stanie przed nimi obronić.

      Tutaj podaje link do artykułu polskojęzycznego:
      tiny.pl/nv1n

      Więcej jest o tym w literaturze angielskojęzycznej pod hasłem:
      Low dose effects of endocrine disrupting chemicals
      Przykładowy link
      www.ourstolenfuture.org/NewScience/lowdose/lowdose.htm

      endocrine disrupting chemicals (EDCs)
      www.pan-uk.org/pestnews/actives/endocrin.htm
      Przykłady tego rodzaju pestycydów (herbicydów, fungicydów, insektycydów,
      nematocydów) podano tam w tabeli.

      Przez tyle lat robiono testy toksyczności trując szczury ta słynna skala LD50
      (Letalis Dosis - Dawka Śmiertelna) aby otrzymać zezwolenie na dopuszczenie
      danego środka do obrotu a tu masz jaka kaszanka z układem hormonalnym. Teraz
      wszystko jest w powijakach w toksykologii.

      Pozdrawiam
      Dimedea
      • mdyzma Re: Szkodliwosc soi 05.08.08, 13:03
        >To wszystko zależy czy ta soja i inne rośliny były pryskane

        Owszem. POla uprawne sa przenawoznoe i stosuje sie za duzo środkow ochrony roslin.


        >i czego dodawano do paszy którą karmi się zwierzęta.

        He?! A co maja zwierzeta wspolnego z produkcja soi?


        Rowniez pozdrawiam.
        • dimedea Re: Szkodliwosc soi 07.08.08, 12:10
          Większość soi uprawiana jest na paszę dla zwierząt jedynie niewielka część jest
          przeznaczona do bezpośredniego spożycia przez człowieka. Zatem zabiegi uprawowe
          związane z soją będą robione pod kątem produkcji na paszę a nie dla człowieka.
          Tutaj właśnie są zagrożenia, mniejsze rygory dla gatunków roślin z
          przeznaczeniem na paszę.

          Pozdrawiam
          Dimedea


          mdyzma napisał:

          > >To wszystko zależy czy ta soja i inne rośliny były pryskane
          >
          > Owszem. POla uprawne sa przenawoznoe i stosuje sie za duzo środkow ochrony rosl
          > in.
          >
          >
          > >i czego dodawano do paszy którą karmi się zwierzęta.
          >
          > He?! A co maja zwierzeta wspolnego z produkcja soi?
          >
          >
          > Rowniez pozdrawiam.
          • misiu-1 Re: Szkodliwosc soi 07.08.08, 12:24
            dimedea napisał:

            > Większość soi uprawiana jest na paszę dla zwierząt jedynie
            > niewielka część jest przeznaczona do bezpośredniego spożycia przez
            > człowieka.

            Pół prawdy, pół nieprawdy.
            Faktycznie, niewielka część soi jest przeznaczona do bezpośredniego spożycia
            przez człowieka, bo człowiek nie lubi jeść byle czego.
            Reszta to nieprawda, bo niemal cała produkcja soi jest przeznaczona do produkcji
            oleju dla ludzi. Dopiero odpady przeznacza się dla zwierząt. Tak samo, jak
            buraki cukrowe czy rzepak uprawia się też do spożycia przez ludzi (po
            przetworzeniu na cukier i olej), niezależnie od tego, że resztki zjadają zwierzęta.
    • 108108atma kwas fitynowy 04.08.08, 17:24
      Kwas fitowy (kwas fitynowy, IP6, IP-6, kwas inozytosześciofosforowy,
      kwas inozytolosześciofosforowy, sześciofosforan inozytolu,
      heksafosforan inozytolu) to organiczny związek chemiczny naturalnie
      występujący w niektórych ziarnach i nasionach roślin strączkowych
      np. fasoli, kukurydzy, ponadto znajduje się w otrębach zbóż. Jest
      sześciowęglowym ufosforylowanym węglowodanem, antyoksydantem,
      chelatem (pomagającym usuwać z organizmu nadmiar metali zwłaszcza
      żelaza). Posiada właściwości antynowotworowe i działanie
      przeciwnowotworowe. Działa szczególnie skutecznie przeciw takim
      nowotworom jak: rak piersi, rak sutka (łac. carcinoma mammae),
      carcinoma prostatae, rak jelita grubego oraz rak okrężnicy.
      • mdyzma Re: kwas fitynowy 05.08.08, 13:07
        Jak slusznie zauważono jest to związek chelatującym - "pochłaniającym" metale.

        Niestety to co jest pozytywnym efektem u osoby z nadmiarem metali ciężkich w
        organizmie, nabiera cech pejoratywnych u innych. Młodych matek, nastolatków,
        dzieci!!! Okres ciąży, dorastanie, to nie czas na eksperymenty z dieta.

        5 - fluorouracyl tez ma działanie przeciwnowotworowe. Nikt ze względu na to nie
        namawia do jego jedzenia.
    • 108108atma fitoestrogeny 04.08.08, 17:33
      Czy chronią i hamują?


      Istnieją przypuszczenia, że fitoestrogeny przyczyniają się do
      zmniejszenia występowania choroby sercowo-naczyniowej, obniżają
      poziom cholesterolu oraz chronią serce. Na ostateczne wyniki badań
      trzeba jednak jeszcze poczekać.

      Niektóre firmy farmaceutyczne reklamują środki zawierające
      fitoestrogeny np. jako alternatywę do hormonalnej terapii zastępczej
      w zapobieganiu i leczeniu osteoporozy, np. Ipriflawon zawierający
      syntetyczne pochodne naturalnych fitoestrogenów (podczas niektórych
      badań okazało się, że hamował resorpcję kości poprzez wpływ na
      osteoklasty, pobudzał tworzenie kości, zmniejszał obrót kostny i
      powodował wzrost ich gęstości, zabezpieczał przed utratą masy
      kostnej). Mechanizm działania Ipriflawonu nie jest do końca
      wyjaśniony i brak do tej pory jednoznacznie udowodnionego wpływu na
      zmniejszenie ilości złamań osteoporotycznych. Poza tym choroba ta
      wiąże się z wieloma czynnikami, m.in. starzeniem się, niedoborem
      hormonów i dietą. Zaobserwowano wprawdzie, że żywienie fasolą sojową
      zapobiega znacznej utracie kości u samic szczura po wycięciu
      jajników, ale nie ma przekonujących wyników dotyczących ludzi. Nadal
      brakuje danych o możliwej roli fitoestrogenów w metabolizmie kostnym
      i zachorowalności na osteoporozę, a najskuteczniejsze są dotyczczas
      stosowane leki i hormonalna terapia.

      Wysuwa się hipotezę, że fitoestrogeny mają działanie
      antynowotworowe. Przypuszcza się, że hamują rozwój naczyń i komórek
      nowotworowych oraz wytwarzanie enzymu aromatazy, pobudzają syntezę
      globuliny wiążącej hormony płciowe, a także mają własności
      przeciwutleniające.

      Ponieważ występowanie guzów nowotworowych zależnych od hormonów jest
      rzadsze wśród mieszkańców Azji i Europy Wschodniej oraz wegetarian
      (odżywiających się w dużym stopniu produktami sojowymi) niż w
      krajach zachodnich, jest prawdopodobne, że fitoestogeny hamują
      ryzyko raka piersi, jajnika, prostaty i okrężnicy. Hipoteza jest
      interesująca, bo np. w Ameryce Północnej imigrantki z Japonii mają
      wyższy współczynnik zachorowalności na raka piersi niż kobiety
      mieszkające w Japonii. Badania jednak trwają i nie ma jeszcze
      ostatecznych wyników.
      żródło Resmedica
      • mdyzma Re: fitoestrogeny 05.08.08, 13:08
        Niestety badania przeczą teoriom ,które w swojej perfidii rozsiewają firmy
        farmaceutyczne 9ich celem jest sprzedaż).

        Linki dostępne w pierwszym poście.
    • 108108atma zdrowa soja 04.08.08, 17:37
      Soja może zapobiegać nowotworom piersi
      Rak piersi jest jednym z najczęstszych i najgroźniejszych nowotworów
      złośliwych u kobiet. W Polsce stanowi około 12 proc. wszystkich
      zachorowań na nowotwory, lokując się na pierwszym miejscu wśród
      nowotworów kobiet, także jako najczęstsza przyczyna śmierci. Jak się
      okazuje, fitoestrogeny sojowe nie zwiększają ryzyka zachorowania na
      raka piersi, a nawet chronią przed tym nowotworem - donoszą naukowcy
      na łamach najnowszego numeru "Cancer Research".
      • mdyzma Re: zdrowa soja 05.08.08, 13:10
        Niestety soja jest szkodliwa i właśnie tego dowiodłem. Dopiero po długotrwałej
        fermentacji nadaje się jako-tako do spożycia.

        Ja podałem linki do czasopism naukowych. Niestety oponenci nie podają nic oprócz
        skopiowanej propagandy. Bez dowodów, bez argumentów.
        Kłamstwo powtórzone 10x nie stanie się prawdą.
        • dimedea Re: zdrowa soja 07.08.08, 12:18
          mdyzma napisał:

          > Niestety soja jest szkodliwa i właśnie tego dowiodłem. Dopiero po długotrwałej
          > fermentacji nadaje się jako-tako do spożycia.
          >
          > Ja podałem linki do czasopism naukowych. Niestety oponenci nie podają nic opróc
          > z
          > skopiowanej propagandy. Bez dowodów, bez argumentów.
          > Kłamstwo powtórzone 10x nie stanie się prawdą.

          Nieprawda zobacz mój pierwszy post tam są linki do opracowań naukowych wraz z
          literaturą.
          Podałeś linki do literatury na temat szkodliwości soi a nie zauważyłeś że w
          badaniach nie podano zawartości pestycydów, herbicydów i innych środków ochrony
          roślin które mają wpływ na układ hormonalny.

          Czyli badania typu masło maślane. Każdy szanujący się toksykolog będzie się o to
          pytał czy to soja czy środki ochrony roślin.

          Soja szkodliwa nie jest z jednego podstawowego powodu a mianowicie ponad 20%
          populacji świata (Kraje Azjatyckie) od wielu tysięcy lat spożywają soję jako
          jedno z podstawowych artykułów obok ryżu.
          I co ty na to ze swoimi odkryciami.

          Pozdrawiam
          Dimedea

          • misiu-1 Re: zdrowa soja 07.08.08, 12:32
            dimedea napisał:

            > Podałeś linki do literatury na temat szkodliwości soi a nie
            > zauważyłeś że w badaniach nie podano zawartości pestycydów,
            > herbicydów i innych środków ochrony roślin które mają wpływ na
            > układ hormonalny.

            Ale kiedy wegusie podają informacje o rzekomej szkodliwości mięsa, to także nie
            interesuje ich, czy niekorzystne skutki są wywoływane przez mięso samo w sobie,
            czy przez chemiczne dodatki.

            > Soja szkodliwa nie jest z jednego podstawowego powodu a mianowicie
            > ponad 20% populacji świata (Kraje Azjatyckie) od wielu tysięcy lat
            > spożywają soję jako jedno z podstawowych artykułów obok ryżu.

            Bzdura z dwóch powodów. Po pierwsze - w żadnym kraju azjatyckim soja nie jest
            jednym z podstawowych artykułów spożywczych. Po drugie - spożywa się ją tam w
            postaci sfermentowanej.
          • mdyzma Re: zdrowa soja 07.08.08, 12:40
            Droga Dimodeo

            Mialem nadzieje, ze przeczytasz chociaz czesc, zanim sie wypowiesz.

            Jezeli w tytule art jest napisane, ze izoflawony z soi sa szkodliwe, to nie
            oznacza, ze badania toksykologiczne polegaly na skarmianiu zwierzat
            doswiadczalnych soja!! Prosto z pola.

            Zwierzeta traktowano izoflawonami, nie soja.

            Kazdy szanujacy sie toksykolog o tym wie , a pisma sa recenzowane przez
            zewnetrzne autorytety (peer reviewed)...

            Wiec najpierw prosze czytac, a pozniej dyskutowac.


            > Soja szkodliwa nie jest z jednego podstawowego powodu a mianowicie ponad 20%
            > populacji świata (Kraje Azjatyckie) od wielu tysięcy lat spożywają soję jako
            > jedno z podstawowych artykułów obok ryżu.
            > I co ty na to ze swoimi odkryciami.


            Od tysiecy lat soja byla najtanszym i najgorszej jakosci jadlem w Azji i
            podawano ja prawie zawsze po FERMENTACJI.

            Dzisiaj ludzie zapychaja sie przetworzona napredce soja w postaci mleczek
            sojowych (surowa soja praktycznie), tofu, kotletow, parowek, galaretek, chleba i
            innych wynalazkow.

            Stad post. To co bylo zdrowe za czasow dynastii ming dzis wpadlo w szpony
            wege-przemyslu i jest dokladnie tej samej jakosci, co kurczaki karmione
            antybiotykami i hormonami.

            Pozwole sobie przeinaczyc twoj koronny argument - mieso nie jest szkodliwe,
            poniewaz od setek tysiecy lat byl w diecie czlowieka. I co powiesz na ten
            argument i jak to sie ma do badan nad rzekomym negatywnym wplywie diety miesnej?


            Pozdrawiam
            • 108108atma Re: zdrowa soja 07.08.08, 16:13
              mdyzma napisał> Pozwole sobie przeinaczyc twoj koronny argument -
              mieso nie jest szkodliwe,
              > poniewaz od setek tysiecy lat byl w diecie
              czlowieka.
              w diecie człowieka z Piltdown..hłe hłe hłe hłe.
                • 108108atma Re: zdrowa soja 08.08.08, 16:30
                  108108atma napisał:w diecie człowieka z Piltdown..hłe hłe hłe hłe.
                  tlenek węgla zauwarzył :> "hłe hłe hłe hłe" i podsumował:> Oto
                  argument wegetarianina...
                  oto spostrzegawczość,wiedza i inteligencia człowieka który ma coś
                  wspólnego z tlenkiem węgla.
          • joanna_maczek Re: zdrowa soja 27.05.15, 11:13
            polecam artykuł : mozgi.pl/czy-jedzenie-produktow-sojowych-moze-byc-szkodliwe-dla-zdrowia-706B

            wg niego soja jest zdrowa, albo bynajmniej nie szkodliwa - bez względu na to cyz jest fermentowana czy nie (ważne by nie była surowa)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka