wubecja
19.10.13, 09:29
... pikieta nie została wcześniej zarejestrowana. Dlatego choć próbowali gromadzić się w 14-osobowych grupach (ustawa o zgromadzeniach mówi, że zgromadzeniem jest zgrupowanie co najmniej 15 osób), interweniowała policja.
Zatrzymane zostały 22 osoby, które są podejrzewane o udział w nielegalnym zgromadzeniu publicznym. Zostały one przewiezione na komisariat. Będą tam wylegitymowane i przesłuchane. Jeżeli nasze podejrzenia potwierdzą się, usłyszą zarzuty łamania ustawy o zgromadzeniach publicznych. Wtedy będzie im groziła grzywna lub areszt.
Cały tekst: wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14805414,Debata_z_Baumanem__Akademicka_dyskusja_stala_sie_praktyka.html#TRrelSST#ixzz2i9KmD0XJ
Okazało się, że na sali znalazł się również mężczyzna protestujący przeciwko obecności w debacie prof. Baumana. Gdy udzielono mu głosu, zwrócił się bezpośrednio do profesora: - Kilka razy cytował pan Ewangelię, ale sam poświęcił połowę życia na zwalczanie człowieczeństwa...
Wypowiedziane przez niego słowa dotychczas całkowicie akademicką dyskusję - debatować czy zwalczać - sprowadziły do praktyki. Mężczyzna nie mógł dokończyć swojej myśli, bo zaraz po jej rozpoczęciu mikrofon przejęła dyrektor festiwalu Dialog, w ramach którego zorganizowano debatę, Krystyna Meissner. I w krótkich słowach zażądała od służb porządkowych wyprowadzenia mężczyzny z sali.