Dodaj do ulubionych

natręctwa?????

23.03.12, 22:10
Może tytuł postu wydaje się oderwany od ogólnej tematyki,ale jestem strasznie ciekawa czy ktoś z tu piszących zmaga się z takowymi,a jeśli tak to jak się to przejawia i czy waszym zdaniem ma to jakiś związek z BPD? Ja na przykład walczę, a raczej regularnie przegrywam z jak je roboczo nazwałam "obsesyjnym poszukiwaniem"-dotyczy to wszystkich rzeczy od ubrań ,poprzez dokumenty,biżuterię etc... I bynajmniej nie ma to nic wspólnego z bałaganiarstwem po prostu często ni stąd ni zowąd zaczyna mi się w głowie rodzić myśl pt. "Gdzie jest dana rzecz" a potem reakcja rusza lawinowo zaczynam szukać- a w przypadku gdy nie mogę znaleźć wpadam w panikę, zaczynają się bóle brzucha , ogólne roztrzęsienie,drgawki o tym ,że nie spocznę do póki nie znajdę wstyd pisać...czasem trwa to wiele godzin albo budzi mnie w nocy. Zapanowanie nad tym jest chyba dla mnie niewykonalne.... strasznie się za to "dziwactwo" nie lubię...
Obserwuj wątek
    • tlustaklucha Re: natręctwa????? 23.03.12, 23:49
      tak.
      czy na pewno zamknięte są drzwi - nawet jak trzymam kklucz w zamku i sprawdzam, czy jest dobrze przekręcony, to wydaje mi się jednocześne, że źle to robię. doprowadza mnie to do obłędu.
      i sprzętanie po kimś lub czymś brudnym, co było u mnie w domu. jak ktoś był, dezynfekuję łazienke, piorę ręczniki, myję wannę, podłogę itd.
      myję rzeczy nowe sprowadzane do domu, też kosmetyki.
      nie piję po innych, jak ktoś bierze ode mnie łyka - nie piję i wyrzucam resztę napoju, jak nie widzi.
    • czita88 Re: natręctwa????? 24.03.12, 09:27
      tricho :/

      Poza tym męczenie swojej skóry, nie przy lustrze, tylko tak sobie, bo jest pod ręką, bo coś nie gra, bo ręce coś muszą robić.
      Obrzydzenie wszelkimi śladami w domu, wszelkim bałaganem czy naruszeniem porządku, jaki zostawiają ci z którymi mieszkam. Najpierw tak było z matką (wyprowadziła się), czułam ogromny wstręt do wszystkiego co było jej/związane z nią, to było straszne.
      Silny lęk, gdy/że ktoś wchodzi do mojego pokoju, cała wtedy latam. Tzn. ktoś z nich lub ktoś wbrew mojej woli.
      Ale to chyba raczej nie nerwice, ja po prostu tak mam.
    • brz_a_sk Re: natręctwa????? 24.03.12, 18:20
      każdy ma tak
      tylko drobiazgami możemy się nie przejmować

      zdrowiusieńcy, bo nie ekstremalni - cwaniaki

      małe sukcesy pozwalają nie pamiętać odlotów

      ale różnicy nie ma - kto chce pojmuje choć trochę

      to jak z tekstem: patrz jaka gruba baba, mogła by coś z tym zrobić!

      ona może by i mogła - zrzucić połowę wagi - ale to trudne
      dużo łatwiej nam zrzucić choćby i 1 kg a nie robimy tego

      nie różnimy się tak bardzo wszyscy między sobą - ale niektórym jest trudniej

      bo wstyd dużo ważyć i wstyd .... same wstydy
      a mało refleksji

      BPD - mają wiele zalet nieosiągalnych dla reszty - brylanty do podziwiania - byle się nie rzucać na nich

      trudne nie znaczy gorsze

      cholerna chemia rządzi nami - czasem trzeba coś łykać - żeby to było w książkach kucharskich!


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka