Dodaj do ulubionych

Fibromialgia a lekarze

24.11.06, 16:03
www.weiss.de/619.html Po przeczytaniu prosze odpowiedzieć czy
fibromialgia jest chorobą i
to bardzo poważną,istniejącą w rzeczywistości czy tez jest hipochondrią i
urojeniem tak jak to uważa wielu lekarzy w Polsce.Myślę jednak że to wypływa
z ich niewiedzy na temat fibromialgii tak utrudniajacej życie,normalne
funkcjonowanie.Jeśli się
jednak niewiele wie to myslę że lekarz chociaż nie powinien szkodzić-jak nie
umie pomóc i
bezpodstawnie uznawać chorych za hipochondryków z urojeniami,nie powinien
ignorować objawów wielu bezradnych pacjentów.Jak można potworny ból
wszystkich stawów,mięsni,całego ciała,obezwładniajacy,rozrywający
ból,słabość,omdlenie,brak koncentracji-zycie w ciągłym cierpieniu, bólu i
przewlekłej depresji -
uznać za urojenia????Dlaczego lekarze ZUS bezkarnie w taki
sposób"uzdrawiają?"cięzko chorych ludzi?
Co robić jak choroba nie pozwala normalnie życ,funkcjoować a co dopiero
pracować?


Obserwuj wątek
    • ivee83 Re: Fibromialgia a lekarze 24.11.06, 23:27
      Od jakies czasu ciągle zadaje sobie to pytanie.Co dalej skoro juz dzis jestem
      "dzieckiem we mgle".Brak koncentracji i spowolnienie reakcji,nie mowiac o bolu
      sprawiaja ze coraz czesciej wychodze na glupia albo zakochana bo nic nie
      rozumiem,nie moge zebrac mysli,czuje sie wtedy ponizona,przeciez nie zawsze tak
      bylo!Zawsze bede upierac sie przy stwierdzeniu ze bolu nie mozna sobie stworzyc
      tak po prostu,on sie pojawia czy tego chcemy czy nie.Wmawiajac sobie chorobe nie
      sprawimy ze zachorujemy,chyba ze ktos jest jakims medium:)Pozatym tyle osob na
      calym swiecie nie moglo sobie tego wymyslec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka