Dodaj do ulubionych

czy podczas chemioterapii

02.03.10, 19:45
można przyjmować np alveo, sok z aloesu albo inne zioła na
wzmocnienie organizmu? z góry dziękuję za odp
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: czy podczas chemioterapii 02.03.10, 21:10
      najlepiej skonsultować to z lekarzem prowadzącym,bo różne rzeczy różnie na
      człowieka działają.
    • ammazuko_powrot Re: czy podczas chemioterapii 02.03.10, 22:23
      Popieram zdanie mamy.róży.
      Mój lekarz odradza wręcz stosowanie jakichkolwiek preparatów, bo nigdy się nie
      przewidzi czy ni pobudzają one komórek rakowych do pracy:(
      • ammazuko_powrot Re: czy podczas chemioterapii 02.03.10, 22:24
        A jak babcia teraz się czuje?
        Pewnie jest już po kolejnej chemii?
        • maria220 ammazuko 04.03.10, 19:58
          narazie babcia jest po jednej chemii ale już za tydzień kolejna:( i
          już jest przerażona,poza tym włosy już jej wychodzą i właśnie dziś
          sie podłamała,kupiliśmy jej ładną perukę,chuste ale i tak
          stwierdziła, że nie wyjdzie z domu, całe dnie leży i popłakuje,już
          sama nie wiem jak mam jej pomóc...właśnie niedawno wróciłam z mszy
          która sie odbyła w babci intencji...
          • ammazuko_powrot Mario 04.03.10, 21:29
            współczuję babci:(
            Po drugiej chemii może być lepiej.
            Nie mniej o wszystkich dolegliwościach koniecznie powiedzcie lekarzowi.
            Co do włosów to mi też zaczęły wychodzić po pierwszej chemii.
            Ogoliłam się na łyso i jakoś szybko oswoiłam się ze swoim nowym wizerunkiem.
            Przez całe leczenie nie miałam ani razu peruki.
            Nosiłam turban i dobrze się w nim czułam.
            Teraz jest jeszcze taka pora roku, że można nosić ładne nakrycie głowy i nie
            widać łysinki.
            Podejrzewam, że twoja babcia może potrzebować pomocy psychologa ale takiego,
            który potrafi dotrzeć do osoby chorej na raka.
            • al_la56 Re: Mario 05.03.10, 18:48
              Mario ma rację. Zapytaj w szpitalu, gdzie się leczy Babcia, czy nie mają
              psychologa. Można też skorzystać z pomocy psychiatry, który przepisze jakiś
              antydepresant. To żaden wstyd. Wiele osób korzysta - ja też.
              • edzia400 Re: Mario 09.03.10, 14:34
                powiem ci ze nam lekrz zabronił jakichkolwiek aloesowych rzeczy i tego typu
                witaminek w czasie trwania chemi poniewaz oprócz tucizn zostawionych przez
                chemie wypłukuja równiez te składniki chemi które zwalczaja raka w czasie
                chemi najlepiej organizm wzmacniać zdrową zywnoscia bogata w zelazo i to zeby
                miec dobre wyniki krwi te witaminki mozesz po konsultacji z lekarzem podawać po
                zakonczonej chemioterapii
                • malgosko Re: Mario 09.03.10, 23:48
                  powiem szczerze co lekarz to inna decyzja
                  czy brać czy nie brać srodki wzmacniające
                  Gdy spytałam się lekarza czy mogę coś brać i pokazałam o co mi chodzi t
                  spojrzał obojętnie i powiedzial ze nie widzi przeszkód więc bralam
                  olej z rekina ,ziółka od księzy bonifratów,wyciąg z huby brzozowej,a aloes i siemię lniane jak mi wysiadł zołądek od chemii
                  Ps tylko nie bralam wszystkiego na raz tylko na przemiennie
                  Piłam tez dużo soku z buraków ,marchwi,z winogrona ciemnego oraz sok z pokrzywy i nagietka
                  I do tej pory czuję się ok a niedługo będzie 4 lata jak zaczelam leczenie
                  Pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki za Babcię niech uwieży że może byc ok
                  • ammazuko_powrot malgosko 10.03.10, 09:50
                    Mi lekarz powiedział, żeby unikać sztucznych witamin.
                    A jak ostatnio spadło mi żelazo to nawet internistka powiedziała, że nie
                    przepisze mi żelaza w tabletkach, bo nie ma do tego zaufania w połączeniu z
                    chorobami nowotworowymi.
                    Pomogłam sobie pijąc zakwas z buraków czerwonych.
                    • al_la56 Re: malgosko 10.03.10, 14:19
                      Sztuczne witaminy nigdy nie były zdrowe. Najlepiej zdrowo się odżywiać. A zakwas
                      z buraka bardzo dobry jest. Może być też z wielu warzyw.
                      • kor_nik Re: malgosko 10.03.10, 14:29
                        No ja w czasie chemii jadłam imbir w kapsułkach. trochę łagodziło nudności
                        podobnie jak homeopatyczny lek nux vomica. Piłam sporo mięty ciepłej. Włosy się
                        sypnęły po pierwszej chemii, ale podobnie jak wiele innych ogoliłam głowę i
                        chodziłam na przemian w chusteczce lub peruce - nawet fajna była. Mi lekarz
                        kazał brać probiotyk, żeby zapobiegać grzybicy. Brałam Beneflorę bo ma dobry
                        skład. Dzięki temu mimo mocnej chemii nie skończyłam z grzybicą. I pociesz
                        babcię. Nie wolno płakać. To osłabia strasznie. sporo tu nas prawie zdrowych.
                        Naprawdę to nie wyrok ! Jak chcesz mogę na prv podac namiar na tanią Beneflorę
                        bo w aptekach jest od 30-39 zł wiec różnica ogromna !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka