ammazuko_powrot 25.01.11, 09:27 Dorotko, dobrze zrozumiałam, że wczoraj miałaś wizytę kontrolną? I jak tam? Spotkałaś się z Iwonką?:) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama.rozy Re: mamo.rozy 25.01.11, 12:17 tak,byłam wczoraj-dzisiaj próbuję ogarnąc dom,bo wczoraj rządzi tatuś...;) wszystko ok,następna wizyta w maju,wtedy będziemy się umawiac na kt u Iwonki byłam,biedna taka,wczoraj miała pobierany płyn mózgowo-rdzeniowy,musiała leżec na płasko i była całkiem uziemiona... dzielna z niej kobietka:) trochę tam poleży... Odpowiedz Link
ammazuko_powrot Re: mamo.rozy 25.01.11, 13:48 Muszę doładować sobie konto w komórce i napisać do niej.... Też uważam, że jest dzielna:) Fajnie, że u Ciebie dobrze. Kiedy masz wizytę majową? Ja 18 i też mam mieć wyznaczony termin tk.. Odpowiedz Link
polijanka Re: mamo.rozy 25.01.11, 21:03 Czesc dziewczynki:) Gdzie wy jezdzicie na badania? Warszawa? Odpowiedz Link
ammazuko_powrot Re: mamo.rozy 25.01.11, 21:25 A ja mam w środy:) Tak, jeździmy do CO w Warszawie. A czemu pytasz polijanko? Odpowiedz Link
mama.rozy Re: mamo.rozy 26.01.11, 12:42 ammazuko-to się ciągle mijamy;) moze kiedyś nam się uda... własnie sie śmiałam z Iwonką,że z Tobą widziałyśmy się obie,a ze sobą znamy sie tylko wirtualnie;) ale wszystko przed nami ja sie zastanawiam nad jakimś spotkaniem-naszych chłoniaków i kto by chciał,bo dużo nas z okolic Warszawy.ale to jak juz będzie cieplej:) polijanka-ja też z CO w W. Odpowiedz Link
polijanka Re: mamo.rozy 28.01.11, 15:27 Witam, pytam bo mama_rozy mnie wspiera w moim watku o mamie, stad rozpoznalam po tytule waszego watku, i wlasnie jezdzimy do CO na Ursynow, czasami bedac tam czlowiek szuka wzrokiem bratnich dusz...... a lekarz nam kazal teraz czesciej przyjezdzac, co miesiac. Odpowiedz Link
tcmnm Re: mamo.rozy 28.01.11, 22:54 nie tak szybko ;P dajcie mi dojsc do siebie :P optuje za wakacjami :D optymistka (chyba) ze mnie ;) Odpowiedz Link
mama.rozy Re: ;) 29.01.11, 15:41 wakacje to też dobra pora:) tylko musimy się uwinąc z tym do września,bo wtedy wracam do pracy i pewnie zniknę... Odpowiedz Link
mama.rozy Re: ;) 30.01.11, 14:10 ja mam nadzieję,że praca nie pochłonie mnie tak bardzo,ale dojdzie do tego dom,który i tak teraz zabiera mi potwornie dużo czasu...na pewno stąd nie zniknę do końca,ale z pewnością będzie mnie mniej...też mi szkoda,już teraz,chociaz do pracy pewnie wrócę od września...(bo wtedy kończy mi sie renta). Amelia,a może kiedyś nawiedzimy razem Ilonkę?jak będzie cieplej;) Odpowiedz Link