just-me-online
12.09.11, 23:15
Witam,
U osoby w podeszłym wieku zdiagnozowano raka płuc. Zgodnie z rozpoznaniem jest to "niedrobnokomórkowy, prawdopodobnie płaskonabłonkowy rak płuca prawego". Diagnoza po bronchofiberoskopii, badania radiologiczne (jeszcze?) nie pokazują problemu. Żadne inne badania nie były robione.
Niestety ogólny stan zdrowia (chory świeżo po hospitalizacji) oraz liczne choroby przewlekłe (przewlekła obturacyjna choroba płuc, przewlekła niewydolność serca, stabilna choroba niedokrwienna serca, przewlekła choroba nerek) wykluczają według opinii lekarzy leczenie operacyjne i chemoterapię. Chory skierowany pod opiekę hospicjum domowego.
Diagnoza jest w miarę świeża (z zeszłego tygodnia) i jeszcze nie konsultowałem tego z onkologiem. Musimy się zresztą jakoś "ogarnąć".
Czy ma ktoś pomysł co z tym fantem zrobić teraz, zanim chory (ewentualnie) będzie gotowy do leczenia specjalistycznego. Czy przy takiej mnogości chorób przewlekłych jest szansa, ażeby był kiedykolwiek gotowy?
Może jeszcze dodam, że jestem dość sceptycznie nastawiony do wynalazków w rodzaju "nanocząsteczek złota". Ale każde świeże spojrzenie na sprawę będzie mile widziane :-)
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie, etc.
Just Me
PS. To mój pierwszy post na tym forum. Zatem serdecznie Was witam.