Dodaj do ulubionych

skutki radioterapii

13.07.06, 18:16
Ok 5 tygdoni temu moaja mam zakonczyla 10 dniowy cykl radioterapii.
Naswitlania miala w okolicach kregow szyjnych, gdyz tam wykryto jej guzek...
Tydzien temu byla na tomografii komputerowej i teraz czekamy na wynik tego
badania i na dalsze decyzje zwiazane z jej leczeniem.... Moje pytanie dotyczy
skutkow ubocznych radioterapi - jednym znich byly obrzeki, wypryski w jamie
ustne, dostala jakies leki i przeszlo, teraz z kolei boli ja noga i kuleje,
czy to jest normalne?? Lekarz powiedzial, ze to jest normalne bo "te
naswietlania ktoredys musza wyjsc" ??? Czy to wytlumaczenie jet prawidlowe?
Czy ktos sie z tym spotkal.
Poza tym mama jest strasznie napuchnieta na twarzy... od kiedy wykryto ten
guzek lekarz - onkolog przepisal jej tabletki 'PABI - DEXAMTHASON" - w ajkim
celu podaje sie te tabletki??? Ja jestem za granica obecenie i wszelkie
informacje zdobywam od mojej rodziny, a mama nie za bardzo orientuje sie w
swoim leczeniu, wiec jak zapytalam ja o te tabletki to powiedzila, ze lekarz
przepisal, nie wie na co a ona bierze.... i tak bardzo puchnie na buzi, ze
nie moglam jej pznac na zdjeciu...

prezpraszam, ze tak chaotycznie pisze...

doradzcie prosze... i wytlumaczcie mi to wszystko... bo nie mam pewnosci, czy
mama jest w dobrych rekach.
Obserwuj wątek
    • agnesr1 Re: skutki radioterapii 13.07.06, 19:43
      Witam serdecznie.
      Obrzęki i zmiany skórne, przede wszystkim w obrębie miejsca naświetlanego jest
      skutkiem ubocznym leczenia. Polecam do wglądu artykuł na stronie
      www.fundacjauj.pl/article.php?l=pl&ID=25 - przewodnik dla pacjentów i
      ich rodzin odnośnie skutkow radioterapii i sposobow radzenia sobie z nimi.
      Jezeli chodzi o nogę, to trudno powiedzieć jakie jest podloze dolegliwosci -
      byc moze zmiany zwyrodnieniowe, naczyniowe (zylaki?). W niektorych typach
      nowotworow zdarzaja sie takze niestety przerzuty do kosci, tak wiec nalezaloby
      ta sprawa dokladniej sie zajac.
      Co do Dexamethasonu, to jest to lek sterydowy, stosowany czasami jako element
      terapii w leczeniu przeciwnowotworowym. Skutkiem ubocznym stosowania moga byc
      obrzeki, szczegolnie na twarzy (mowi sie nawet o tzw twarzy jak ksiezyc w
      pelni), a takze przyrost masy ciala. Wracajac jeszcze do dolegliwosci bolowych
      nogi, stosowanie sterydow moze powodowac szybszy rozwoj osteoporozy, wiec warto
      aby mama zbadala sie takze w tym kierunku.
      Pozdrawiam serdecznie
    • taki.marek Re: skutki radioterapii 13.07.06, 20:43
      jo81joanna napisała:

      ? Lekarz powiedzial, ze to jest normalne bo "te
      > naswietlania ktoredys musza wyjsc" ??? Czy to wytlumaczenie jet prawidlowe?
      > Czy ktos sie z tym spotkal.

      A czy ten "lekarz" pokazał dyplom ukończenia Akademii Medycznej????
      To stwierdzenie godne jest Kaszpiroskiego z Filipin!
      Po 5 tygodniach od radioterapii nawet odczyn skórny zaczyna zanikać. Trudno w
      tej chwili powiedzieć jakie moga być dalsze skutki nie znając planu leczenia i
      rzeczywistego obszaru napromieniania. W tym przypadku skutków negatywnych (lub
      co lepsze) pozytywnych radioterapii należy spodziewać się w rejonach poddanych
      radioterapii
      • jo81joanna Re: skutki radioterapii 13.07.06, 22:17
        jaka narazie mama nie ma poprawy po radioterapii.... moze odczuwa mnie bolu...
        bo wczesniej to bol nie pozwalal jej spac, a ucisk w kredach powodowal
        dretwienie reki, kotra momentami byla niemal bezwladna... teraz w sumie nadal
        nie ma sprownosci w tej rece...
        • ulaw2 Re: skutki radioterapii 14.07.06, 07:11
          A czy to nie były czasem naświetlania "paliatywne", bo takie nie zlikwidują
          guza tylko powstrzymają jego wzrost i pozwolą opanować ból.A lekarz to
          faktycznie jakiś "kaszpirowski" że opowiada takie głupoty.A może skonsultuj
          mamę u innego lekarza.
          • jo81joanna Re: skutki radioterapii 14.07.06, 17:43
            Nie wiem, czy to byla radioterapia palatywna.... wiem, ze trwala 2 tygodnie bez
            weekendow, czyli 10 dni, a ztego co wyczytalam na tym forum to moze to
            wskazywac na radioterapie palatywna... czy to oznacza, ze mama juz "nie ma
            szans" na wyleczenie tego raka ??? :( jestem za granica i jestem taka
            bezradna... oni mi nie mowia za wiele, caly czas wyszukuje informacji na
            internecie i potem dzwonie do rodzicow i pytam " czy to prawda, ze to i
            tamto..." a oni wtedy sie przyznaja... i zdziwnieni, ze taka wiedze wykopuje z
            internetu... nie chca mnie niepkoic, gdyz jeszcze rok kontraktu mi zostal i nie
            chca, aby ta szanse stracila... a ja czuje sie z tym okropnie...
            Napiszcie mi prosze, czy fakt, ze mama miala nasitelanie przez 10 dni wskazuje
            jedynie na radioterapie paliatywna?
            • taki.marek Re: skutki radioterapii 14.07.06, 19:43
              > Napiszcie mi prosze, czy fakt, ze mama miala nasitelanie przez 10 dni
              wskazuje
              > jedynie na radioterapie paliatywna?

              Cóż..... Zwykle radioterapia paliatywna trwa krócej (5 - 10 frakcji), a dawki
              frakcyjne są wyższe. Więcej możnaby powiedzieć po informacji jaka dawka
              promieniowania została podana.
    • estelka1 Re: skutki radioterapii 14.07.06, 08:11
      Skutki uboczne po radioterapii mogą być bardzo rózne i bardzo dokuczliwe. I nie
      do końca prawdą jest, że " po 5 tygodniach to nawet zmiany skórne zanikają". U
      mojej mamy skutki naświetlań dawały znać o sobie przez ponad 4 miesiące i jak
      mówił onkolog prowadzący moją mamę, mają prawo dokuczać nawet do pół roku po
      zakończeniu leczenia. Mama miała 27 naświetlań klatki piersiowej (choruje na
      raka płuc) i 12 - profilaktycznych naświetlań głowy. Już w trakcie naświetlania
      miała dolegliwości ze strony przełyku - problemy z połykaniem, uporczywy kaszel
      (na skutek poparzenia przełyku). Skóra na klatce piersiowej i plecach niby nie
      była poparzona, ale po jakimś miesiącu zaczęła ją boleć i to tak bardzo, że
      mama nie mogła nawet swobodnie się poruszać, ba nawet leżenie sprawiało jej
      ból. To trwało około 2 tygodni, "puściło" dopiero po leczeniu przeciwzapalnym i
      przeciwbólowym. Dla odmiany skóra głowy zaczęła boleć dosłownie na drugi dzień
      po zakończeniu radioterapii, a dwa dni potem mama straciła włosy, które ledwie
      co odrosły po chemii. Skóra na głowie dla odmiany była bardzo zaczerwieniona i
      obrzęknięta. Naskórek gdzieniegdzie łuszczy się jeszcze do dzisiaj, choć już
      mija 5 miesięcy od zakończenia radioterapii. Po niespełna 2 miesiącach od
      naświetlań nastąpił ogromy kryzys. Mama przestała jeść i całkowicie opadła z
      sił. Pojawiły się zawroty głowy, a któregoś wieczora mama straciła przytomność
      i trafiła do szpitala. Ponad tydzień leżała plackiem, nie była w stanie
      samodzielnie pójść do łazienki. Niemal cały czas spała, a jedyne co przyswajała
      to była woda mineralna. A potem z dnia na dzień stanęła na nogi. Zarówno
      onkolog, jak i opiekujący się mamą na codzień internista zgodnie twierdzili, że
      to załamanie organizmu na skutek naświetlań. Do tego wszystkiego mama ma
      uszkodzony słuch w prawym uchu, no i stale łapała jakieś infekcje. Morfologia
      krwi też się bardzo pogorszyła. Na szczęście mama prawie już doszła do siebie.
      Oby już na zawsze :-) TAk jak widzisz, skutków ubocznych naświetlań może być
      dużo. Szkoda, ze onkolodzy nie zawsze uprzedzają pacjentów, co się może z nimi
      dziać. Dla nas wiele rzeczy było strasznym zaskoczeniem i kosztowało sporo
      nerwów. Na szczęście o wielu rzeczach mogłam dowiedzieć się tutaj na forum, za
      co jestem wszystkim ogromnie wdzięczna.
      Co do leku dexamhetazon - mama też go dostawała. Z tego co się orientuję,
      podawany jest dlatego, że leczenie onkologiczne bardzo osłabia odporność, a ta
      jest potrzebna do walki z rakiem. Niestety opuchlizna (także na buzi) jest
      skutkiem ubocznym. Po odstawieniu leku mija.
      • b_a_l_b_i_n_k_a Re: skutki radioterapii 14.07.06, 09:59
        Moja Mama była naświetlana w rejonie miednicy trzy lata temu i skutki tych
        naświetlań w postaci owrzodzeń w jelitach i stanu zapalnego trwają do dziś.
        Pamietam że Mama miała od naswietlań czarną skórę na krzyżu i była ona napewno
        jeszcze kilka miesięcy po naswietlaniach.
    • ulaw2 Re: skutki radioterapii 14.07.06, 10:19
      Deksamethason jest silnym glikokortykosteroidem mającym działanie
      przeciwzapalne i przeciwalergiczne.Wydaje mi sie że jest podawany aby
      zmniejszyć stan zapalny i brzęk napromieniowanej tkanki.Opuchlizna twarzy może
      być też spowodowana popromiennym uszkodzeniem naczyń chłonnych czyli tzw.
      obrzęk limfatyczny.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka