15.09.06, 19:32
Tato moj jest 9 miesiecy po wstawieniu zastawki w sercu{byl to ostatni
dzwonek}mil od 2 lat problemy z kamieniami na nerkach a teraz wynik jest
okropny-guz ma 4 cm,nie wiem czy bedzie operowany ,poddal sie nie idzie nawet
do lekarza ,co beda robic dalej.Byl zawsze silny psychicznie pogodny a teraz
nie chce pomocy,serce mi peka jak go widze,pewno boi sie uslyszec ze po
operacji serca nie beda mogli go operowac.Prosze jak ktos orietuje sie jaki
moga zastosowac leczenie to napiszcie,trzymajcie sie ,trzymam za wszystkich
kciuki!!!!!Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • liina Re: guz nerki 15.09.06, 19:53
      Spokojnie, moze nie bedzie tak zle. Jesli chodzi o guza nerki, to znam jedna
      pania, ktorej guza podobnej wielkosci usunieto i zyje juz lata.Chemia nie była
      stosowana, ze wzgledu na to, ze wiekszosc guzow nerki na chemie jest malo
      wrazliwa. Zalezy jaki bedzie wynik badania histopatlogicznego. Cos na pewno da
      sie zrobic.
      • koofel Re: guz nerki 15.09.06, 21:21
        Witam.Ja również należałam do tych silnych psyćhicznie.Kiedy okazalo się ,że to
        nowotwor,zareagowałam tak jak twój tata.Nie chcialam się leczyć.Uznalam ,że
        będę czekala na śmierć.Trochę to trwało i pod wplywem męza i dzieci podęłam
        walkę.Była chemia.Dzis jest 22 miesiące od operacji.Jest dobrze zostaly
        kontrole w CO.Myslę ,że kiedy minie szok Tata Twój podejmie jednak walkę.Zyczę
        wam powodzenia.
        • chochlikj9 Re: guz nerki 15.09.06, 21:43
          Dzieki za slowa,ja stoje z boku a co maja powiedziec ci co cierpia.Ciezko jast
          byc bezradnym,dopiero wsparcie daje sile,tak jak pisalas,jastes dzielna,zycze
          powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka