tekla222
29.10.06, 23:09
To już jutro-operacja mamy. Usuną albo sam guz albo całą pierś. Trochę się
denerwuję, ale z drugiej strony jestem dziwnie spokojna....wierzę,że będzie
dobrze i narazie żadnych złych opcji nie biorę pod uwagę. Najgorsze jest to
czekanie, a potem czekanie na wyniki histopat....Czy zawsze po usunięciu
piersi jest chemia ???