ziagazeta
29.11.06, 19:00
Może ktoś spotkał sie z przypadkiem czerniaka złośliwego rozpoznanie melanoma
malignum cutisreg.dorsi.St.post operationem (proszę o przetłumaczenie).
Pirewsze rozpoznanie superficial sppriding melaloma.W 30.08.2004r. mąż miał
usunięty guz, który był połozony z tyłu na plecach pozniej poszerzono
margines skóry tułowia wokół blizny wynik niw wskazywał zmian już
nowotworowych z wynikiem że granice cięcia bez zmian nowotworowych.Węzły
chonne i płuca wszystko jest bez zmian. Aby jednak sie uspokoić zrobiliśmy po
miesiącu w Wielkoposkim Centrum Onkologii Badanie węzła wartownika zmian
nowotworowych nie stwierdzono. I tak dzieki Bogu jest do dziś mam nadzieję że
już nigdy nie wróci. Ja dużo czytam na temat czerniaka mój mąż i wcale mu się
nie dziwię nic od początku na ten temat nie chciał wiedzieć nastawił się na
walkę i wygrał. Ja chciałabym się z kimś kto przechodził taki przpadek
wymienić się doświadczeniem i spytać się czy w męża przypadku nie określono
to skali Breslova ain Clarka i trochę mnie to niepokoi czy wszystkiego
dopilnowałam. Mój mąż robi co jakiś czas badania kontrlone ale nie wiem czy
zwykłe USG lub prześwietlenie coś dajea wiem że gdy tak chorba powraca to nie
ma za dużo metod walki znią .Proszę o wymianę doswiadczeń związanych z tą
chorobą.