Dodaj do ulubionych

rak jelita grubego

01.03.08, 11:05
U mojego taty w sierpniu wykryli raka jelita grubego, a dokładnie raka esicy.
Zrobili mu helikolektomię prawostronną, usunęli 35 cm jelita grubego i 5 cm
jelita cienkiego. Badanie histopatologiczne wykazało B1. Tato nie dostał
chemii. Dwa tygodnie temu miał robioną kolonoskopię-wszystko wyszło ok, w
pobranym wycinku nie ma żądnych zmian nowotworowych. Martwią mnie jednakże
usg. Na tym z początku stycznia był podwyższony echogram wątroby, a na
wtorkowym lekarz zauważył jakąś zmianę na wątrobie, wielkości 22mm na 32 mm i
wysłał nas na tomografię. Oczywiście wcześniej zrobił wykład, że to
prawdopodobnie przerzut i przedstawił dalsze leczenie... To mnie zupełnie
załamało i odebrało mi chęć do życia... Wczoraj zrobiliśmy tomografię i ona
nie wykazała żadnych zmian ogniskowych ani na wątrobie, ani na reszcie
narządów, tzn. cała jama brzuszna jest czysta. Oczywiście cieszę się z tego
strasznie, ale niepokój dalej pozostał, bo skąd ta zmiana widoczna na usg?! W
poniedziałek idziemy zrobić jeszcze markery, bo ostatnio były podwyższone (ale
i tak spadły o 1/3 po operacji). I jak myślicie, czy powinniśmy zrobić jeszcze
jakieś badanie? Czy to dobrze, że tato nie dostał żądnej chemii? W sumie
rzadko się słyszy, że ktoś ma raka i nie ma chemii? Doradźcie, co dalej? Z
góry dziękuję za wszelkie sugestie.
Obserwuj wątek
    • grakow Re: rak jelita grubego 01.03.08, 17:01
      ja jestem po wycieciu raka zagiecia sledzionowego oreżnicy. tez mam zrobiona
      hemikolektomie - ale z lewej strony. usunieto mi 45 cm jelita. badanie hist.pat.
      wykazalo B2 - czyli gorzej jak u Ciebie. ale wezly byly czyste i tez nie
      dostalam chemii. raz na kwartal robie badanie USG i markry, a raz w roku
      kolonoskopie i tomografie komputerowa. jezeli wezly sa czyste - to nie daje sie
      chemii. badanie tomograficzne jest dokladniejsze i tego bym sie trzymala.
      czasami na USG widac jakies zaciemnienia i nie kazdy lekarz potrafi prawidlowo
      je opisac. ale z onkologiem trzeba byc na stale. zycze zdrowia.
    • inkageo Re: rak jelita grubego 01.03.08, 20:48
      Diagnozujcie dalej! U mojej mamy przez 1,5 roku lekarze nie mogli
      się zdecydować czy pojawiające się i znikające zmiany na wątrobie są
      przerzutami, nawet dwie pierwsze biopsje były pomyślne, a w końcu
      okazało się, że to zmiana meta i leczenie było sporo opóźnione..
      Strasznie mnie to dręczy, może gdybyśmy zrobili badanie PET czy
      jakieś inne, to wszytsko potoczyłoby się inaczej..
      • agas1818 Re: rak jelita grubego 02.03.08, 11:22
        Bardzo dziękuje za odpowiedzi, jestem tutaj nowa i każda wasza sugestia jest dla
        mnie bardzo ważna. Mam pytanie, jakie badania powinniśmy jeszcze zrobić?
        Mniemam, że PET to pozytonowa tomografia emisyjna... czy skoro tato miał dopiero
        co robiony zwykły tomograf (29.02.2008) to można go tak często naświetlać? Poza
        tym nie wiem czy lekarz będzie chciał dać nam skierowanie (na pewno dobrze
        wiecie jak to jest z lekarzami:(), a prywatnie to strasznie dużo kasy
        kosztuje...:( Jeśli nie PET to jakie inne badanie? Czy można w takim razie brać
        jakieś lekarstwa zapobiegawczo?
        Inkageo bardzo mi przykro, że z twoją mamusią tak się to wszystko potoczyło...
        mam do Ciebie pytanie, czy u twojej mamy tomograf też nie wykazywał żadnych
        zmian, a tylko usg?
        Mam jeszcze jedną prośbę, czy moglibyście polecić jakiegoś dobrego onkologa od
        raka jelita grubego z Południa, np. małopolska, śląsk czy podkarpackie? Chociaż
        jeśli gdzieś w Polsce jest jakiś dobry onkolog to chyba odległość nie gra roli
        dla mnie w tym momencie... Mieszkamy w Krakowie i tutaj też tato jest leczony...
        Bardzo dziękuje za wszelkie sugestie
        • ewusia13 Re: rak jelita grubego 02.03.08, 11:38
          Łódź - prof. Dziki
          Wrocław - dr Bębenek

          dużo dobrego słyszałam o obu panach, chociaż mój tata leczył się u "zwykłego"
          lekarza w szpitalu powiatowym. Był raz na konsultacji u Dzikiego i on
          potwierdził,że tata leczony jest prawidłowo i on też robiłby tak samo. Dlatego
          tata zdecydował sie na dalsze leczenie w naszym szpitalu.

          TK jest chyba dokładniejszym badaniem niż usg więc może nie ma co się martwić na
          zapas:)
          życzę dużo zdrowia
          ewa
        • inkageo Re: rak jelita grubego 03.03.08, 18:38
          Niestety PET w takim przypadku można zrobić raczej tylko prywatnie,
          są ściśle określone przypadki kiedy jest refundowany. We Wrocławiu
          to badanie kosztuje 4000 zł. Mama też leczyła się w Krakowie.
          Tomograf raz wykazywał zmiany, raz ich brak lub zanikanie.. Miała
          badania co miesiąc/dwa miesiące. Polecana nam lekarka wrocławska,
          która robiła usg do samego końca twierdziła, że to z całą pewnością
          stłuszczenie, a w Krakowie nie mogli się zdecydować.. Dopiero jak
          zmiana zaczęła gwałtownie się powiększać to zaczęły się biopsje.
          • agas1818 Re: rak jelita grubego 03.03.08, 20:58
            Inkageo myślisz, żeby w takim razie poprosić lekarza o zrobienie biopsji? A tak
            w ogóle to na czym taka biopsja polega? Może to głupie pytanie, ale naprawdę nie
            wiem... Kurcze, taka zielona jestem jeszcze w temacie raka...Może na to lekarz
            by się zgodził? A u kogo leczyła się twoja mama w Krakowie? Mój tata leczy się u
            prof. Kuliga. Bardzo dziękuje za odpowiedź
            • inkageo Re: rak jelita grubego 03.03.08, 23:42
              Trudno mi coś radzić. Moja mama też była pod opieką prof. Kuliga,
              ale to właściwie tylko bezpośrednio przed i po operacji, później
              prowadzili ją różni lekarze, często się zmieniali. Nie wiem co Ci
              radzić. My zwyczajnie poddawaliśmy się woli lekarzy, mama robiła
              takie badania jakie jej zlecano.. Sama o nic dodatkowego nie
              prosiła. Biopsja to pobranie igłą materiału z podejrzanego miejsca
              do badania, ale przy małych zmianach chyba trudno w nie trafić, stąd
              pierwsze dwa wyniki u mamy były dobre. Teraz wiem, że być może
              badanie PET upewniłoby w tym początkowym etapie lekarzy, że to
              przerzut, ale w roku 2004 nic o nim nie słyszałam i nie było na
              pewno możliwe we Wrocławiu..
    • kortyzol Re: rak jelita grubego 03.03.08, 21:05
      A dlaczego przy raku esicy usunięto mu 5 cm jelita cienkiego.Nic nie mogę z tego
      zrozumieć.
      • agas1818 Re: rak jelita grubego 03.03.08, 21:49
        Mój błąd... tacie wycięli prawą połowę okrężnicy, a dokładnie w badaniu histo
        pisze: 5 cm jelita cienkiego, kątnica i wstępnica oraz wyrostek robaczkowy. Guz
        znajdował się w ścianie kątnicy...
    • kortyzol Re: rak jelita grubego 04.03.08, 10:24
      Gdy wykryto o mnie raka i lekarz w Bydgoszczy dr Bała /wspaniały lekarz/
      stwierdził po dokonaniu kolonoskopii i otrzymaniu wyników histopatologicznych,że
      ani radio ani chemia nie będą mi potrzebne.Nadmieniam ,że miałem dwa
      gruczolakoraki na esicy z naciekiem na blaszkę mięśniową błony śluzowej.Wszystko
      będzie dobrze.
    • nonak23 wyszukiwarka chorych? 27.08.08, 22:14
      Jestem autorem portalu gdzie chorzy łatwo mogą odnaleźć się po dolegliwościach
      tym samym wymienić informacjami i radami, bo z lekarzami bywa różnie
      Proszę kliknąć i zobaczyć www.naszechoroby.pl
      Znajdź chorych na to samo co Ty – rozmawiaj z nimi, wymieniaj radami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka