agamys
12.03.09, 20:07
Witam, u mojej mamy w wrześniu 08. rozpoznano raka jelita grubego. Lekarz zalecił radioterapię, po której w listopadzie była operowana.
Myślałam ze najgorsze mamy już za... . Mama w styczniu rozpoczęła chemioterapię, no i stało się..wystąpiła przetoka- pochwowa. Niestety mama kolejny raz została poddana operacji, tym razem wyłoniono jej stomię. Moja mama już podczas pierwszej operacji strasznie się tego obawiała, jednak teraz było to nieuniknione. Przyznam że bardzo trudno jest jej to zaakceptować, na początku było strasznie- ale teraz po miesiącu życia ze stomią, mama zaczęła "tolerować" worek. Staram się jej pomagać, rozmawiać na temat pielęgnacji itp. Niestety na to wszystko mama ma stomię wklęsłą- tak że jest problem z pielęgnacją.
Jeśli macie jakieś pytania, to chętnie postaram się pomóc, przyznam że robiłam wszystko, aby jak najwięcej się nauczyć( mama nie miała chęci).
Niemniej jednak chętnie skorzystam z porad osób, które także mają doświadczenie ze stomią.
My żyjemy nadzieją, którą dał mamie lekarz " stomia jest czasowa- po zakończonej chemii ( około 6 mies) mama będzie badana i może uda się "pozbyć" worka.
Pozdrawiam i życzę dużo dużo sił, dla waszych bliskich oraz dla WAS- tych, którzy wspieracie swych ukochanych w ciężkiej drodze po zdrowie.