Dodaj do ulubionych

prof. Szczylik

23.06.09, 14:15
Witam wszystkich...
prof. Szczylik - osoba bardzo polecana, cechujaca się
profesjonalizmem i zarazem empatią...
mam pytanie: czy odnośnie niedrobnokomórkowego raka płuc będzie
wstanie mi pomóc?
czy ew. znacie osobę godną polecenia?

szukam lekarza, który by skonsultował proces leczenia, a właściwie
braku leczenia mojego taty - leczy się w CO w Warszawie na IV
piętrze u dr Zajdy. Tata jest po IV kursach chemii. Przez 2 msc był
spokój, teraz znowu nasilił się kaszel, że aż go zatyka, dusi... Gdy
był u dr Zajdy nawet go nie obsłuchała [przecież mogł się
przeziębić]...Chcę mieć pewność...
Obserwuj wątek
    • katerina252 Re: prof. Szczylik 23.06.09, 19:00
      Witam z tego co wiem to profesor zajmuje sie czerniakiem i rakiem nerki
      choć mam znajomą co kąsultowała z profesorem raka płuc ,nie stety nie
      wiem jakie uzyskała informację ale nie zaszkodzi ci zadzwonić i zapytac
      jak chcesz dam ci namiary na profesora , z tego co wiem to jeden z
      najleprzysz naszych profesorów i nie zostawia człowieka bez nadzieji i
      walczy o kazdy przezyty dzień . pozdrawiam
      • ziuta1013 Re: prof. Szczylik 24.06.09, 15:07
        Witaj "katerina"

        Bardzo proszę o te namiary...
        Czy może masz [znasz] jekieś propozycje do kogo jeszcze ewentualnie
        się udać?

        Wielkie dzięki
        • ziuta1013 prof. Szczylik - rak płuc 25.06.09, 09:26
          Potrzebuję konsultacji lekarza w przypadku niedrobnokomórkowego raka
          płuc - pilna sprawa...

          w CO w Warszawie zakończyli tacie chemię i mają go gdzieś...
          PROSZĘ - muszę mieć pewność - może jednak można jeszcze coś zrobić???
          • zielony_listek Re: prof. Szczylik - rak płuc 25.06.09, 12:37
            Napisałam do Ciebie na mejla gazetowego - odebrałaś?

            pozdrawiam
            zielony_listek
            • ziuta1013 do zielony_listek 26.06.09, 09:48
              DZIĘKUJĘ BARDZO - odebrałam maila...

              Mam nadzieję, że los będzie łaskawy i termin nie będzie zbyt
              odległy...
              Wiem, że przy takiej chorobie kasa się nie liczy, ale ok 360 zł. jak
              na moje mozliwości to spora, ale jak będzie trzeba - to wszystko da
              się zorganizować...

              Mam nadzięję, że uda mi się wyrwać jeszcze trochę życia dla taty...

              Jeszcze raz dziękuję...
              • turano jutro mamy wizytę 01.07.09, 02:42

                Nie wiem jak udało Ci się z wizytą u prof.Szczylika,ale ja dzis zadzwoniłam i
                trafiliśmy wolny termin na jutro.Chyba jakieś szczęscie.Po wszystkim opiszę co i jak
                • ziuta1013 Re: jutro mamy wizytę 03.07.09, 14:09
                  To masz szczęście, bo nam powiedzieli że idzie na urlop...

                  Napisz jak poszło i jaki jest... trzymam kciuki... może kogoś
                  polecił jeszcze...
                  • leneczkaz Re: jutro mamy wizytę 03.07.09, 18:31
                    My tez dzwonimy i dzwonimy... I nic.
      • mag461 Re: prof. Szczylik 02.10.09, 12:03
        Nadzieja kosztuje 350zł prywatnie ,to oczywiste,że nie można
        człowieka zostawic bez niej.
        Co do walki o każdy dzień.... polemizowałabym..
        U nas walka kończyła się na podaniu ręki na pożegnanie,kolejne
        badania,kolejna wizyta.....przegraliśmy.....
    • leneczkaz Re: prof. Szczylik 01.07.09, 11:14
      Mogę prosić namiary: marlenaplusa@yahoo.com
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka