wasz_prokurator 18.08.07, 09:15 After-jesteś specjalistą w temacie ubezpieczeń,stąd moje pytanie do ciebie.Chcę kupić jakieś ubezpieczenie na życie(tylko) i jeszcze NNW.Co uważasz za godne polecenia.Dzięki za odp. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
arfer Re: afteropytanie 18.08.07, 15:27 Pytanie, czemu to ubezpieczenie ma służyć - ochronie rodziny (czyli zabezpieczeniu dochodu na wypadek śmierci / inwalidztwa / niezdolności do pracy) ? Zabezpieczeniu kredytu ? Bardzo ogólnie - nie wybieraj "zgrzewek" (polisa z funduszem) - wybierz "czystą" polisę terminową - niezłe (i dość tanie) są Signal Iduna (gdzie np. możesz wybrać podstawową sumę z tytułu śmierci i jej wielokrotność, jeśli śmierć nastąpi w NNW), zastanowiłbym się także nad MACIF (zwłaszcza jeśli jesteś młody) - niezłe i dość tanie, stosunkowo mało wyłączeń (sam posiadam). Jeśli chcesz polisę NNW odrębnie - niezłe są roczne polisy (po roku odnawiane) Hestii - Forteo dla mężczyzn, Femina dla kobiet. Odpowiedz Link
wasz_prokurator Re: arferopytanie 18.08.07, 15:39 Sorki za przekręcenia nicka.Potrzebuje typowe ubezpieczenie (facet w średnim wieku)aby zabezpieczyc rodzine.NNW dla mnie,bo nie mam żadnego innego. Czyli dla mnie Signal na życie i roczna NNW w Hestii? Dziękuje jeszcze raz za info. Odpowiedz Link
mieux typowe haki 19.08.07, 09:20 Zwróć uwagę, czy dostaniesz pieniądze jeśli nastąpi zawał serca lub wylew - to częste haki ubezpieczeń na życie - w takich przypadkach często nic nie wypłacają (to musi być zapisane wyraźnie w umowie - jeśli masz się tego domyślić lub tylko tak Ci to wyjaśnia doradca to możesz mieć pewność, że nie dostaniesz). W umowach NNW może być na dole dopisane bardzo małym drukiem, że jeśli śmierć nastąpi z przyczyn naturalnych to rodzina dostanie np. 150 zł. Takie ubezpieczenia ma np. Amplico AIG Life i oczywiście sprzedaje je jako typowe a nawet atrakcyjne ubezpieczenie nic o tym nie mówiąc klientom. I pamiętaj: omijaj Amplico szerokim łukiem, to najobrzydliwszy oszust na rynku i strasznie perfidny. Odpowiedz Link
arfer Re: typowe haki 20.08.07, 09:47 Co do tego typu zachorowań - nie wypłacają, jeśli to umowa NNW, albo baardzo kiepskie OWU ubezpieczenia na życie. Powód jest niestety całkiem prosty i słuszby - zawał czy wylew to nie NNW. Zdrowy człowiek nie dostaje zawału, prowadzą do niego zawsze przede wszystkim kwestie zdrowotne. Mimo wszystko są NNW (np. Forteo w wersji Gold), które w ramach NNW uwzględniają także ryzyko zawału. Odpowiedz Link
mieux Re: typowe haki 21.08.07, 10:15 >Zdrowy człowiek nie dostaje zawału No to jestem pod wrażeniem. W życiu mi to do głowy nie przyszło. Jakże mnie ubawiłeś. PS. Już nie mam ubezpieczenia i teraz jest o wiele przyjemniej. Po co komu na plecach spadochron, jeśli się otwiera tylko w określonych warunkach pogodowych? Uwzględnia ryzyko zawału? Jaka to słodka propozycja. Wylew jest dużo groźniejszy w skutkach a rahabilitacja trwa latami i jest strasznie kosztowna. Odpowiedz Link
mieux Re: typowe haki 21.08.07, 10:27 A śmierć w wyniku wylewu krwi do mózgu to oczywiście śmierć naturalna, więc forsy z tytułu polisy NNW nie będzie. Dodajmy, że jej nagłość i nieprzewidywalność daje takie same następstwa dla rodziny jak śmierć w wyniku wypadku. Warto też zauważyć, że prawdopodobieństwo śmierci w wyniku katastrofy lotniczej jest nieporównywalnie mniejsze niż z powodu zawału czy wylewu. Jak ktoś chce płacić za złudzenia, to jego prawo. Odpowiedz Link
arfer Re: typowe haki 23.08.07, 18:22 A widzisz, zawał jednak nie jest przyczyną naturalną. Przynajmniej z punktu widzenia medycyny. Odpowiedz Link
arfer Re: typowe haki 23.08.07, 18:20 Widzisz, wszystko jest kwestią ceny. Jeśli płacisz za malucha, nie oczekuj, że będzie miał osiągi BMW. Uprzedzając odpowiedź - jeśli ktoś sprzedaje BMW mówiąc, że to maluch - popełnia oszustwo. Odpowiedz Link
wasz_prokurator Arfer-prośba 21.08.07, 16:22 Czy byłbyś uprzejmy podać parę ofert,które obejmowałyby zawał,czy udar mózgu.Chodzi mi zarówno o polise na życie(Chyba głównie,ze względu na większe pieniądze) jak i o NNW. Za info byłbym Ci bardzo wdzięczny.Pozdrawiam Odpowiedz Link
arfer Re: Arfer-prośba 23.08.07, 18:30 Jeśli chcesz typowe ubezpieczenie (więc takie, które także uwzględnia śmierć naturalną - która jest w nim można powiedzieć "podstawowym" zakresem ochrony) - każda polisa dotyczy także śmierci NNW (bo przyczyna nie jest istotna, poza tzw. wyłączeniami - np. samobójstwo w pierwszych 2 latach, wojna itd.). Jeśli chcesz natomiast wyłącznie NNW (z powodu np. kosztów - o których napiszę niżej) - jest to (jeśli w ogóle jest taka możliwość) rozszerzenie warunków podstawowych. Co do zawałów czy wylewów, polecam statystyki. Czym z punktu widzenia kosztów różni się typowe ubezpieczenie "pełnozakresowe" od NNW ? Ano tym, że z założenia wypadku nie można "zaplanować", więc ryzyko (więc i koszt) jest identyczne dla 20-latka i 60-latka. Natomiast ryzyko śmierci naturalnej wygląda zupełnie inaczej u np. 20-letniej młodej i zdrowej kobiety, urzędnika niż u 55-letniego schorowanego górnika, mężczyzny, u którego np. rodzice zmarli wcześnie np. na raka. Przykład skrajny, ale - generalnie w polisie tradycyjnej koszt będzie zależny CO NAJMNIEJ od wieku, płci, stanu zdrowia, zakładanego okresu ubezpieczenia, wykonywanego zawodu czy posiadanego hobby. Odpowiedz Link
mieux niespodzianki ubezpieczenia 21.08.07, 19:39 Sorry, że się wtrącam, lecz warto też zauważyć, iż jeśli ubezpieczony miał wypadek i nie umarł od razu tylko na skutek odniesionych w wypadku obrażeń zmarł po kilku dniach (mogą być różne okresy czasu od wypadku do śmierci w różnych towarzystwach), to towarzystwo ubezpieczeniowe zalicza tę śmierć jako naturalną, a nie następstwo nieszczęśliwego wypadku i pieniędzy rodzinie nie wypłaciz tytułu NNW. Poza tym, jeśli ktoś się długo leczył, rehabilitował i doszedł do zdrowia, to towarzystwo ubezpieczeniowe też nie wypłaci pieniędzy, gdyż uzna, że brak jest trwałych skutków wypadku. Ja po wypadku miałam uszkodzony kręgosłup, byłam 7 miesięcy na zwolnieniu, leczenie i rehabilitacja pochłaniały fortunę. Doradzono mi abym zbierała rachunki do przedstawienia firmie ubezpieczeniowej. Komisję lekarską ustalono po zakończeniu rehabilitacji. Komisja (w liczbie jedna sztuka) uznała, że nie ma trwałych oznak uszkodzenia ciała, więc odszkodowania nie dostanę, mimo że byłam ubezpieczona. Reasumując, żeby dostać pieniądze z tytułu ubezpieczenia trzeba po wypadku natychmiast umrzeć. Albo chociaż mieć coś urwanego. W tym drugim przypadku jeśli jednak przyszyją i będzie jako tako wisiał, to i tak chyba nici z ubezpieczenia, bo przecież wisi. Odpowiedz Link