Dodaj do ulubionych

Co robię źle, co poprawić - prośba o ocenę motania

17.10.09, 00:13
Dziewczyny,
Proszę zerknijcie na moje motania i napiszcie, co powinnam zmienić.
Oto zdjęcia: www.tiny.cc/motki
Masa ujęć, sporo nóżek, bo one mnie dręczą.
Wiązania: kieszonka na opak, czyli na zewn, kieszonka i podwójny X (nieśmiało,
bo w podróż ruszamy, więc awaryjnie warto znać)
Obserwuj wątek
    • mamalina Re: Co robię źle, co poprawić - prośba o ocenę mo 17.10.09, 10:00
      hej, jak Wam w granatach ładnie :)
      kieszonka na opak to dla elastyków, dla tkanych ciut bez sensu (skoro można
      nieść w jednej warstwie, po co zakładać trzy itd.)

      czyli skup się IMO na kieszonce, tak po bożemu – pamiętaj, że to ten poziomy pas
      ma nieść, a boczne poły mogą być odsunięte, chyba że dla dogrzania chcesz je na
      dziecko założyć
      jeśli poły naciągasz na dziecko, spróbuj tak je rozciągnąć, by nadmiary ulokować
      pod kolankami, bez zmarszczek na plecach

      dociąganie na karku - ważna rzecz; i pamiętaj, żeby chusta nie podchodziła za
      wysoko, żeby nie blokować głowy w jakiejś nienaturalnej pozycji (oddychanie i
      przełykanie)

      kolanka – chyba mogłyby być ciut wyżej, ważne, żeby chustę (także i
      tę niewidoczną, spodnią warstwę) rozciągnąć starannie od kolanka do kolanka, a
      potem dociągnąć i zawiązać; chusta przechodząca w pół uda niewygodna i niezdrowa
      warto sprawdzać, czy kolanka są na równej wysokości

      wydaje mi się, że dziecko jest dość wysoko – czy nie zasłania Ci świata? to
      troszkę kwestia osobistych preferencji (całus w czółko nie jest precyzyjnym
      określeniem ;-))

      zastanów się nad rozłożeniem pasów chusty na plecach Twoich szerzej – wtedy
      ciężaru ujmują lepiej

      czyli rozkładanie i dociąganie chusty do dopracowania :)
      miłej podróży!
    • morepig Re: Co robię źle, co poprawić - prośba o ocenę mo 17.10.09, 17:32
      1, 12, 16, 18 i 19 są ok. w reszcie- za nisko kolanka.
      jak wiżzesz zwyczajna kieszonkę no pasy pionowo wzdluz dziecka, nie
      musimy rozciagac chusty na dziecko :)
      • rubralka nóżki nisko i przechył :/ 17.10.09, 22:35
        Dzięki wielkie, morepig i mamalina

        Możecie podpowiedzieć, jak osiągnąć te prawidłowe nóżki?
        Mi jakoś to nie wychodzi, choć teorię niby znam. Po pierwsze - Mały prostuje
        nóżki itd., gdy wiążę. Po drugie - może mi się nieco wiązanie zmienia po paru
        chwilach.

        Aha, i dręczy mnie jeszcze to, że nóżki nie są na tym samym poziomie (powinny
        chyba być? mamalina zresztą chyba o tym wspomniała). Może to dlatego że synek
        się przechyla w jedną stronę?

        A co do zmian pozycji, jakoś synek preferuje spocząć w jednym kierunku. Mam tego
        unikać? Zachęcałam go raz do obrotu główki, ale bezskutecznie. No i trochę
        jeszcze nie wiem, czy łapki w 2x dobrze trzyma(m), bo jak odchylę jedną połę, co
        by mu nie wadziła, to rączka opada i 'sztucznie' opatulam ją tym materiałem.
        • rubralka Re: nóżki nisko i przechył :/ 17.10.09, 22:49
          aha, co do nóżek - czytałam, że nie mają być mocno rozstawione
          na chustomanii było to odnośnie noworodków (i że nóżki podgięte pod brzuszek),
          czy dotyczy to też nieco starszych dzieci?

          a z podginaniem pod brzuszek nie wychodziło mi przez to właśnie, że syn się
          rusza (mam starać się 'ponad wszystko' te nóżki pod brzuszkiem utrzymać i tak
          mocno omotać?:) )
          • roneczka Re: nóżki nisko i przechył :/ 18.10.09, 00:57
            rubralka sprój 2X to doskonałe wiązanie, bedziesz zadowolona:-)))
            jak opanujesz.
            Wstaw fotki oczywiście:-)
        • mrs.t Re: nóżki nisko i przechył :/ 19.10.09, 19:46
          >
          > Aha, i dręczy mnie jeszcze to, że nóżki nie są na tym samym poziomie (powinny
          > chyba być? mamalina zresztą chyba o tym wspomniała). Może to dlatego że synek
          > się przechyla w jedną stronę?

          podepne sie, bo zauwaztlam ze franek te czesto ma jedna nozke 'bardziej!
    • rubralka nowa kieszonka + pytanie o 2X 18.10.09, 13:49
      I nowe zdjęcia:
      tiny.cc/motki2

      jutro ruszamy w trasę - wiele km i dwa tygodnie bez wózka...

      a co do 2X- czy radziłybyście go jeszcze unikać, czy normalnie mogę go już
      stosować? czytałam na ten temat, ale są różne opinie
      Mały trzyma główkę nieźle i długo, ale jeszcze nie ma pełnej umiejętności (co do
      2X mam też zastrzeżenia, że je/ssie poły i że te poły nieraz mu zasłaniają
      świat, a jak je zbiorę, to rączki mogą mu bezładnie zwisnąć ;) )
      • mamalina Re: nowa kieszonka + pytanie o 2X 18.10.09, 16:31
        patrząc na ciemne zdjęcia (a może to u mnie ciemna jesień?), kolejny raz widzę,
        że trudno przez net komentować…

        co do kieszonki: popatrz na instrukcję chustomanii i zwróć uwagę na pkt 7 – może
        to ułatwi przeciwdziałanie prostowaniu nóżek?
        ważne rzeczywiście, żeby dziecko prosto było
        możesz go – zerknij na chustomańskie "kieszonka gdy zaśnie" – pasem pionowym
        przyblokować, żeby już się w tamtą stronę nie zsuwał
        a co tam pod karkiem synek ma? powinno chyba być bardziej dociągnięte…

        2X, gdy dobrze dociągnięty, jest ok
        pójdę dalej tropem chustomanii: tamże instrukcja Anette Schroeder z Hoppediza,
        bardzo szczegółowa

        na wyjeździe to jeszcze hamak się może przydać, przestudiuj :)
        powodzenia!
        • rubralka Re: nowa kieszonka + pytanie o 2X 18.10.09, 23:22
          Dziękuję, mamolino, za kolejne uwagi. Wszystkie wskazówki staram się zrozumieć i
          zastosować. Znam niby te strony, ale błędy wychodzą niestety w praniu i się
          zauważa szczegóły.

          A w 2X włożyłam Małemu chustkę pod główkę - czyli wałeczek inspirowany Chustomanią.

          Kurczę, hamak... hmm...może w pociągu bym rozwiesiła... ;)
          • dzoaann Re: nowa kieszonka + pytanie o 2X 22.10.09, 15:43
            nie wiem czy mam racje, ale moje pierwsze wrażenie było takie,że dziecko siedzi
            za wysoko, nózki ma za mało odciągniete na boki i kolanka za nisko w stosunku do
            pupy. Ja po zamotaniu robie taki myk- pochylam sie mocno do przodu, lapię
            dziecko pod kolanka, ciągne do góry, a pupa wtedy osiada niżej.
            pozdrawaim:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka