gingers73 20.10.07, 14:50 Juz wiem ze chce chustę na 100 %%% Teraz tylko pytanie którą Do użytkowniczek obu lub tych które obie znają Która się lepiej nosi, wiąże, układa .... Jest wygodniejsza itd... Nie wrzyna się itd... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
visenna2 prosze bardzo 20.10.07, 16:03 Proszę bardzo: "Do użytkowniczek obu lub tych które obie znają" Mam Nati - obecnie 4 szt, miałam Hoppy, też 4 Która się lepiej nosi, wiąże, układa .... Moim zdaniem Nati, zwłaszcza nowa - materiał jest lżejszy od starej wersji, lekki, łatwo się wiąże. Splot jest gęstszy niż w Hoppie, chusta się nie wyciąga podczas noszenia i dziecko nie osiada, nie trzeba poprawiać. Węzeł niewielki. Jest wygodniejsza itd... Dla mnie Nati jest wygodniejsza z wyżej wymienionych powodów. (chociaż ja wolę starszy materiał, ale ten nowy też jest bardzo OK) Nie wrzyna się itd... Hopp wrzynał mi sie bardzo (brzegi gęstsze niż środek, brzegi zostają w miejscu, środek sie wyciąga) , nati nie wrzyna mi się wcale. Ale wielu osobom Hopp nosi sie bardzo dobrze (vide Ithilhin). Może to kwestia gustu, budowy ciała, wprawy w wiązaniu itd. Odpowiedz Link
visenna2 Re: prosze bardzo 20.10.07, 16:07 Może niejasno sie wyraziłam w poprzednim poście, w jednym miejscu chwalę nowe Nati a w drugim mówię że wolę starsze: nowe Nati łatwiej sie wiąże, są lżejsze niż stare i łatwiej manewrować materiałem. Wolę starsze nati, bo lubię grubsze chusty. Odpowiedz Link
ithilhin Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 16:22 nie bede porownywac bo nie nosilam w Nati. od poczatku nosze Hoppie (znaczy po tym jak po zdecydowalam sie kupic chuste oryginalna, wczesniej maialam samorobke flanelowa). i widocznie trafilam na ideal bo nie szukalam dalej :-P ale: nawet kiedy bylam poczatkujaca motaczka (teraz jestem powiedzmy sreniozaawansowana) nic mi sie nie wrzynalo (problemu z krawedziami nie odnotowalam), nic nie wyciagalo, poprawialam jedynie ze wzgledu na wlasne bledy w wiazaniu, a nie ze wzgledu na niedoskonalosc tkaniny. dobrze mi sie Hopp uklada, nosze bez problemu mojego teraz 7-miesieczniak (ponad 10 kilo wazy) - a nosze go od urodzenia. 2.5 latka tez mis sie zdarza nosic (ponad 15 kilogramow) i tez jest dobrze. o i tyle w kwesti ukladania i wrzynanaia :-D. najlepiej przetestowac i zdecydowac co bardziej odpowiada co pasuje :-) poczytac co z czego i jak robione, jakie ma atesty i jakie certyfikaty i wybrac. na rynku polskim oprocz hoppa i nati sa jeszcze girasole, didymosy, vatanai i ellaroo :-) Odpowiedz Link
ithilhin Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 17:30 zapomnialam o libulle i storchenweige (przepraszam, jesli zle napisalam, ta nazwa mi klopoty sprawia :-)). jak pomineelam jeszcze kogos to przepraszam. Odpowiedz Link
trzy_misie Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 16:31 Mnie sie hopp nie wrzyna ani nie osiada, mam dwa i jestem z obu zadowolona. Odpowiedz Link
gingers73 Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 17:11 Dzięki za opinie Biorę poza wygodą pod uwagę cenę i kolory - jak to kobieta ;) Pozdrawiam Iza Odpowiedz Link
mary-anne Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 21:35 Mam Hoppa i Nati, tę grubszą. Jeśli nowy materiał Nati tak samo łatwo się wiąże i tak samo dobrze podtrzymuje jak starszy, to wzięłabym Nati. Hoppa lubię za to, ze jest bardziej miękki i cieńszy, Nati za to, że nic się nie uciąga - w Hoppie dziecko czasem zjeżdża trochę i muszę dociągać. Odpowiedz Link
sylwiksylwik ja tez hopa polecam 20.10.07, 21:39 Mam dwa hopy od prawie 4 juz miesiecy. Nosze od 4 tygodnia do dzis. Nigdy nie zauwazylam zeby mi sie chusta wrzynala. Jak "reklamowalam" ja inym mamom to pokazywalam zawsze ze chusta mi sie nigdzie nie wrzyna ze latwo moge wlozyc reke miedzy chuste a mnie. Mala na poczatku wazyla 4 z hakiem teraz 7 z hakiem. Nie zauwazylam zeby brzegi byly ciasniej tkane niz srodek. Nie musialam nigdy poprawiac wiazania po czasie (bo mi cos osiadlo). Nati tylko macalam (nie wiazalam) i wg mnie to porownywalne chusty tylko hopp jest bardziej miekki i ma wiekszy wybor kolorow. sylwia ps. Jak kupowalam hoppa te 4 miesiace temu nikt go tu nie krytykowal ze ma "nierowna gestosc splotu" od niedawna taki tu trend :-) Natomiast przysnaje ze juz samo macanie didymosa wskazywalo ze jest to chusta o klase wyzsza :-) niby tez gruba (ale nie az taka jak hopp czy nati) i mieciutka a lzejsza i "zgrabniejsza" po zawiazaniu. Odpowiedz Link
visenna2 Re: ja tez hopa polecam 21.10.07, 12:09 "ps. Jak kupowalam hoppa te 4 miesiace temu nikt go tu nie krytykowal ze ma > "nierowna gestosc splotu" od niedawna taki tu trend :-)" Wypraszam sobie. Na forum jestem od roku, a o tym temacie pisałam (nie tylko ja) juz dobre kilka miesięcy temu (na pewno więcej niż 4), to nie jest żaden trend. "Mala na poczatku wazyla 4 z hakiem teraz 7 z hakiem." Znam juz parę osób które chwaliły Hoppa bardzo, ale jak im dziecko zaczęło rosnąć (sorry, dla mnie 7 kg to nie waga, taka kruszynkę można nosić wygodnie w prześcieradle jeszcze;) to zmieniły zdanie. "ja inym mamom to > pokazywalam zawsze ze chusta mi sie nigdzie nie wrzyna ze latwo moge wlozyc rek > e > miedzy chuste a mnie." Nie rozumiem co wkładanie ręki ma do wrzynania? Ja tez w Hoppie mogłam włożyć rękę między chustę a mnie:) A nieco ciaśniej tkane brzegi to nie jest wada i nie żadna "nierówna gęstość" splotu. Hopp po prostu tak ma. Niektórym to zupełnie nie przeszkadza innym owszem. Odpowiedz Link
kajkasz1 Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 22:09 Ja też wybrałabym Nati. Nosiłam troszkę w Hoppie i długo w Nati. Hopp wydawał mi się po prostu mniej wygodny właśnie przez luźniejszy splot, bo grubość starej Nati z Hoppem jest porównywalna. Ja po prostu wolę "sztywniejsze" materiały. Dla mnie za Nati przemawia też lekko stonowana kolorystyka. Po dwóch tygodniach noszenia w Curacao miałam serdecznie dosyć jego żywych kolorów (z powodu kolorystyki sprzedałam też Lollipopa, ale z nim wytrzymałam znacznie dłużej). A Nati Sunset nie męczy mnie do dzisiaj. Ale to już oczywiście zależy od upodobań przyszłej właścicielki. Myślę, że jakąkolwiek chustę kupisz, będziesz z niej zadowolona (zanim zapragniesz następnej)! Odpowiedz Link
kajkasz1 Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 22:10 Źle napisałam - nie jakąkolwiek, a którąkolwiek z tych dwóch. Odpowiedz Link
anntenka a ja myślę że najlepiej byłoby 20.10.07, 23:29 gdybyś miała szansę ponosićdziecia w obu chustach wtedy sama zdecydujesz poszukaj mam noszących w twojej okolicy i umów się na test a jak ni to zapisz się do kolejki na chusty wędrujące albo poproś kogoś, może ci wyśle do przetestowania mi na przykład seala wysłała so popróbowania girasola mimo iż mnie nie znała i za to jestem jej dozgonnie wdzięczna bo właśnie girasola potem kupiłam i jest cudny i nie żałuję Odpowiedz Link
gingers73 Re: a ja myślę że najlepiej byłoby 21.10.07, 09:32 Dziękuję za wszytskie rady i opinie Może dziś - po wyborach - uda mi się tez podjąc decyzję w sprawie chusty :0 A koło mnie chyba nie mieszka nikt z obiema chustami a jestem ograniczona mocno komunikacyjne bo nie mam samochodu a 3 km do pociągu którym 30 minut do W-wy więc ta wersja odpada Którąś kupię a że i tak nie dowiem się jak by było w tej 2 to mam nadzieję że będę zadowolona Pozdrawiam w ten słoneczny dzień IZA Odpowiedz Link
mamalina Re: a ja myślę że najlepiej byłoby 21.10.07, 13:04 Gingers, a moze jednak sie zbierzesz na jakieś spotkanie warszawskie? w Oku będzie 03.11, w czwartki są te "kruchtowe" ;-) spotkania u św. Anny… wiesz, chyba warto pomacać i popróbować ale i tak nie wiemy: jakie będą Twoje preferencje, jak szybko będzie Twoje dziecię przybierało na wadze, jakie ubrania nosisz i jakie w związkuz tym pasują Ci kolory… tysiąc niewiadomych kiedyś było łatwiej, załatwiało się przez znajomych chustę z netu albo kroiło z prześcieradła i człowiek chodził rozanielony :) osobiście noszę z zadowoleniem w Hoppie (dwa lata warszawska Nairobi, ostatnio Lima piękna zielona) i podobnie jak Ithil jestem szczęśliwa mam też kilka samoróbnych wiązanek i nosideł, ale one sprawdzają się tylko do pewnej masy ciała; dwudziestodwukilową prawiepięciolatkę daje się ponieść na plecach w plecaku z krzyżem w Hoppie, w ścierkopodobnej zachwycającej samoróbce już nie (za krótka, zbyt się uciąga, opada itd.) mnie pewien kłopot sprawia wybieranie przez net kolorów - trudno powiedzieć, jakie będą w realu koleżanka tak miała z Didymosem, który okazał się bury w stosunku do oczekiwań daj znać, jak wybierzesz :D Odpowiedz Link
gingers73 Mamalina 21.10.07, 16:49 Mieszkam pod W-wą i nie dam teraz rady się wyrwać bo mąż długo pracuje a do pociągu mam 3 km :( Poza tym 30.10. wyjeżdżam na 3 tygodnie z maluszkiem do mojej mamy i chciałam już tam wziąć chustę zamiast wózka więc już wybrałam HOPPA La Paz Lubię brązy a paseczki mnie i Kubusia ciut ożywią A jak się zakocham w chuście to pewnie kiedyś wpadnę na spotkanie do OKA obejrzeć inne i na lato kupię sobie kolejną inną bardziej kolorową jaśniejszą cieńszą ... Dziękuję Pozdrawiam IZA Odpowiedz Link
mary-anne Re: Mamalina 21.10.07, 20:01 Gingers, jeśli byś przyszła na któreś spotkanie, na pewno nie kupiłabyś ani Hoppa ani Nati, tylko Didymosa. Jeśli nowy za drogi, to używanego ;-) Odpowiedz Link
mamalina Re: Mamalina 21.10.07, 20:50 La Paz piękny jest, jak komuś ładnie w brązach to po prostu cudo! Mary-Anne, teraz Gingersowej będzie łatwiej na spotkanie dotrzeć, więc pewnie na jednej się nie skończy… a wśród Didków też są wielkie różnice. Gratki, Gingers, za podjęcie tej trudnej decyzji! Odpowiedz Link
gingers73 Re: Mary-anne 22.10.07, 08:13 Myślałam o Didymosie ale na allegro nie było mojego rozmiaru Na maila o większy rozmiar mi z chustomanii nie odpowiedzieli przez 2 tygodnie a tak jak napisałam wyżej zależy mi na czasie a na spotkanie z małym dzieckiem 6 tygodni trudno się tak na pieszo wybrać Ale może kiedyś wpadnę jak będę dzięki Hoop bardziej mobilna pozdrawiam Odpowiedz Link
gingers73 Re: Mary-anne 22.10.07, 08:14 Poza tym trudno ukrywać że akurat teraz i te 200 złotych to dla mnie dużo a czy akurat na spotkaniu ktoś miałby didka Jakob rozmiar 6 - szanse pewnie nikłe Odpowiedz Link
anifloda Re: Nati czy Hoppediz??? 21.10.07, 09:45 Mam obie (Nati w starszej, grubszej wersji) i ja częściej noszę Hoppa, bo ma ładniejszy kolor i kieszonkę, która mi się przydaje, za to mój mąż nosi wyłącznie w Nati, bo jest nie wiadomo czemu o kilka cm dłuższa, nie jest czerwona i nie ma kieszonki (mąż się wiąże już na skosach i kieszonka mu przeszkadza). Ja naprawdę nie widzę w komforcie noszenia żadnej różnicy, nic mi się nie wrzyna w żadnej z nich, ale mam dość lekkie dziecko. Odpowiedz Link