Dodaj do ulubionych

Nati czy Hoppediz???

20.10.07, 14:50
Juz wiem ze chce chustę na 100 %%%
Teraz tylko pytanie którą

Do użytkowniczek obu lub tych które obie znają
Która się lepiej nosi, wiąże, układa ....
Jest wygodniejsza itd...
Nie wrzyna się itd...

Obserwuj wątek
    • visenna2 Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 15:26
      IMHO Nati.
      • gingers73 Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 15:31
        A czemu jakieś argumenty?
        • visenna2 prosze bardzo 20.10.07, 16:03
          Proszę bardzo:

          "Do użytkowniczek obu lub tych które obie znają"
          Mam Nati - obecnie 4 szt, miałam Hoppy, też 4

          Która się lepiej nosi, wiąże, układa ....

          Moim zdaniem Nati, zwłaszcza nowa - materiał jest lżejszy od starej
          wersji, lekki, łatwo się wiąże. Splot jest gęstszy niż w Hoppie,
          chusta się nie wyciąga podczas noszenia i dziecko nie osiada, nie
          trzeba poprawiać. Węzeł niewielki.

          Jest wygodniejsza itd...

          Dla mnie Nati jest wygodniejsza z wyżej wymienionych powodów.
          (chociaż ja wolę starszy materiał, ale ten nowy też jest bardzo OK)

          Nie wrzyna się itd...

          Hopp wrzynał mi sie bardzo (brzegi gęstsze niż środek, brzegi
          zostają w miejscu, środek sie wyciąga) , nati nie wrzyna mi się
          wcale.
          Ale wielu osobom Hopp nosi sie bardzo dobrze (vide Ithilhin). Może
          to kwestia gustu, budowy ciała, wprawy w wiązaniu itd.
          • visenna2 Re: prosze bardzo 20.10.07, 16:07
            Może niejasno sie wyraziłam w poprzednim poście, w jednym miejscu
            chwalę nowe Nati a w drugim mówię że wolę starsze:
            nowe Nati łatwiej sie wiąże, są lżejsze niż stare i łatwiej
            manewrować materiałem.
            Wolę starsze nati, bo lubię grubsze chusty.
      • ithilhin Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 15:37
        IMHO Hoppediz :-P
        • magme Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 15:39
          Ithilhin - czekałam na to :))))...
          • gingers73 Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 15:56
            argumenty
            plizzzzzz
            • ithilhin Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 16:22
              nie bede porownywac bo nie nosilam w Nati.
              od poczatku nosze Hoppie (znaczy po tym jak po zdecydowalam sie kupic chuste
              oryginalna, wczesniej maialam samorobke flanelowa). i widocznie trafilam na
              ideal bo nie szukalam dalej :-P
              ale: nawet kiedy bylam poczatkujaca motaczka (teraz jestem powiedzmy
              sreniozaawansowana) nic mi sie nie wrzynalo (problemu z krawedziami nie
              odnotowalam), nic nie wyciagalo, poprawialam jedynie ze wzgledu na wlasne bledy
              w wiazaniu, a nie ze wzgledu na niedoskonalosc tkaniny. dobrze mi sie Hopp
              uklada, nosze bez problemu mojego teraz 7-miesieczniak (ponad 10 kilo wazy) - a
              nosze go od urodzenia.
              2.5 latka tez mis sie zdarza nosic (ponad 15 kilogramow) i tez jest dobrze.
              o i tyle w kwesti ukladania i wrzynanaia :-D.
              najlepiej przetestowac i zdecydowac co bardziej odpowiada co pasuje :-) poczytac
              co z czego i jak robione, jakie ma atesty i jakie certyfikaty i wybrac.
              na rynku polskim oprocz hoppa i nati sa jeszcze girasole, didymosy, vatanai i
              ellaroo :-)
              • ithilhin Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 17:30
                zapomnialam o libulle i storchenweige (przepraszam, jesli zle napisalam, ta
                nazwa mi klopoty sprawia :-)).
                jak pomineelam jeszcze kogos to przepraszam.
    • trzy_misie Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 16:31
      Mnie sie hopp nie wrzyna ani nie osiada, mam dwa i jestem z obu
      zadowolona.
      • gingers73 Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 17:11
        Dzięki za opinie
        Biorę poza wygodą pod uwagę cenę i kolory - jak to kobieta ;)
        Pozdrawiam
        Iza
    • mary-anne Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 21:35
      Mam Hoppa i Nati, tę grubszą. Jeśli nowy materiał Nati tak samo łatwo się wiąże
      i tak samo dobrze podtrzymuje jak starszy, to wzięłabym Nati.
      Hoppa lubię za to, ze jest bardziej miękki i cieńszy, Nati za to, że nic się nie
      uciąga - w Hoppie dziecko czasem zjeżdża trochę i muszę dociągać.
    • sylwiksylwik ja tez hopa polecam 20.10.07, 21:39
      Mam dwa hopy od prawie 4 juz miesiecy. Nosze od 4 tygodnia do dzis. Nigdy nie
      zauwazylam zeby mi sie chusta wrzynala. Jak "reklamowalam" ja inym mamom to
      pokazywalam zawsze ze chusta mi sie nigdzie nie wrzyna ze latwo moge wlozyc reke
      miedzy chuste a mnie. Mala na poczatku wazyla 4 z hakiem teraz 7 z hakiem. Nie
      zauwazylam zeby brzegi byly ciasniej tkane niz srodek. Nie musialam nigdy
      poprawiac wiazania po czasie (bo mi cos osiadlo).
      Nati tylko macalam (nie wiazalam) i wg mnie to porownywalne chusty tylko hopp
      jest bardziej miekki i ma wiekszy wybor kolorow.
      sylwia
      ps. Jak kupowalam hoppa te 4 miesiace temu nikt go tu nie krytykowal ze ma
      "nierowna gestosc splotu" od niedawna taki tu trend :-)
      Natomiast przysnaje ze juz samo macanie didymosa wskazywalo ze jest to chusta o
      klase wyzsza :-) niby tez gruba (ale nie az taka jak hopp czy nati) i mieciutka
      a lzejsza i "zgrabniejsza" po zawiazaniu.
      • visenna2 Re: ja tez hopa polecam 21.10.07, 12:09
        "ps. Jak kupowalam hoppa te 4 miesiace temu nikt go tu nie
        krytykowal ze ma
        > "nierowna gestosc splotu" od niedawna taki tu trend :-)"

        Wypraszam sobie. Na forum jestem od roku, a o tym temacie pisałam
        (nie tylko ja) juz dobre kilka miesięcy temu (na pewno więcej niż
        4), to nie jest żaden trend.

        "Mala na poczatku wazyla 4 z hakiem teraz 7 z hakiem."
        Znam juz parę osób które chwaliły Hoppa bardzo, ale jak im dziecko
        zaczęło rosnąć (sorry, dla mnie 7 kg to nie waga, taka kruszynkę
        można nosić wygodnie w prześcieradle jeszcze;) to zmieniły zdanie.

        "ja inym mamom to
        > pokazywalam zawsze ze chusta mi sie nigdzie nie wrzyna ze latwo
        moge wlozyc rek
        > e
        > miedzy chuste a mnie."
        Nie rozumiem co wkładanie ręki ma do wrzynania? Ja tez w Hoppie
        mogłam włożyć rękę między chustę a mnie:) A nieco ciaśniej tkane
        brzegi to nie jest wada i nie żadna "nierówna gęstość" splotu. Hopp
        po prostu tak ma. Niektórym to zupełnie nie przeszkadza innym owszem.
    • kajkasz1 Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 22:09
      Ja też wybrałabym Nati.
      Nosiłam troszkę w Hoppie i długo w Nati.
      Hopp wydawał mi się po prostu mniej wygodny właśnie przez luźniejszy
      splot, bo grubość starej Nati z Hoppem jest porównywalna. Ja po
      prostu wolę "sztywniejsze" materiały.
      Dla mnie za Nati przemawia też lekko stonowana kolorystyka. Po dwóch
      tygodniach noszenia w Curacao miałam serdecznie dosyć jego żywych
      kolorów (z powodu kolorystyki sprzedałam też Lollipopa, ale z nim
      wytrzymałam znacznie dłużej). A Nati Sunset nie męczy mnie do
      dzisiaj. Ale to już oczywiście zależy od upodobań przyszłej
      właścicielki.
      Myślę, że jakąkolwiek chustę kupisz, będziesz z niej zadowolona
      (zanim zapragniesz następnej)!
      • kajkasz1 Re: Nati czy Hoppediz??? 20.10.07, 22:10
        Źle napisałam - nie jakąkolwiek, a którąkolwiek z tych dwóch.
    • anntenka a ja myślę że najlepiej byłoby 20.10.07, 23:29
      gdybyś miała szansę ponosićdziecia w obu chustach
      wtedy sama zdecydujesz
      poszukaj mam noszących w twojej okolicy
      i umów się na test
      a jak ni to zapisz się do kolejki na chusty wędrujące
      albo poproś kogoś, może ci wyśle do przetestowania
      mi na przykład seala wysłała so popróbowania girasola
      mimo iż mnie nie znała
      i za to jestem jej dozgonnie wdzięczna
      bo właśnie girasola potem kupiłam
      i jest cudny i nie żałuję
      • gingers73 Re: a ja myślę że najlepiej byłoby 21.10.07, 09:32
        Dziękuję za wszytskie rady i opinie
        Może dziś - po wyborach - uda mi się tez podjąc decyzję w sprawie chusty :0
        A koło mnie chyba nie mieszka nikt z obiema chustami a jestem ograniczona mocno
        komunikacyjne bo nie mam samochodu a 3 km do pociągu którym 30 minut do W-wy
        więc ta wersja odpada
        Którąś kupię a że i tak nie dowiem się jak by było w tej 2 to mam nadzieję że
        będę zadowolona
        Pozdrawiam w ten słoneczny dzień

        IZA
        • mamalina Re: a ja myślę że najlepiej byłoby 21.10.07, 13:04
          Gingers, a moze jednak sie zbierzesz na jakieś spotkanie warszawskie? w Oku
          będzie 03.11, w czwartki są te "kruchtowe" ;-) spotkania u św. Anny… wiesz,
          chyba warto pomacać i popróbować
          ale i tak nie wiemy: jakie będą Twoje preferencje, jak szybko będzie Twoje
          dziecię przybierało na wadze, jakie ubrania nosisz i jakie w związkuz tym pasują
          Ci kolory… tysiąc niewiadomych

          kiedyś było łatwiej, załatwiało się przez znajomych chustę z netu albo kroiło z
          prześcieradła i człowiek chodził rozanielony :)

          osobiście noszę z zadowoleniem w Hoppie (dwa lata warszawska Nairobi, ostatnio
          Lima piękna zielona) i podobnie jak Ithil jestem szczęśliwa
          mam też kilka samoróbnych wiązanek i nosideł, ale one sprawdzają się tylko do
          pewnej masy ciała; dwudziestodwukilową prawiepięciolatkę daje się ponieść na
          plecach w plecaku z krzyżem w Hoppie, w ścierkopodobnej zachwycającej samoróbce
          już nie (za krótka, zbyt się uciąga, opada itd.)

          mnie pewien kłopot sprawia wybieranie przez net kolorów - trudno powiedzieć,
          jakie będą w realu
          koleżanka tak miała z Didymosem, który okazał się bury w stosunku do oczekiwań

          daj znać, jak wybierzesz :D
          • gingers73 Mamalina 21.10.07, 16:49
            Mieszkam pod W-wą i nie dam teraz rady się wyrwać bo mąż długo pracuje a do
            pociągu mam 3 km :(
            Poza tym 30.10. wyjeżdżam na 3 tygodnie z maluszkiem do mojej mamy i chciałam
            już tam wziąć chustę zamiast wózka więc już wybrałam
            HOPPA La Paz
            Lubię brązy a paseczki mnie i Kubusia ciut ożywią
            A jak się zakocham w chuście to pewnie kiedyś wpadnę na spotkanie do OKA
            obejrzeć inne i na lato kupię sobie kolejną inną bardziej kolorową jaśniejszą
            cieńszą ...
            Dziękuję
            Pozdrawiam
            IZA
            • mary-anne Re: Mamalina 21.10.07, 20:01
              Gingers, jeśli byś przyszła na któreś spotkanie, na pewno nie kupiłabyś ani
              Hoppa ani Nati, tylko Didymosa. Jeśli nowy za drogi, to używanego ;-)
              • mamalina Re: Mamalina 21.10.07, 20:50
                La Paz piękny jest, jak komuś ładnie w brązach to po prostu cudo!
                Mary-Anne, teraz Gingersowej będzie łatwiej na spotkanie dotrzeć, więc pewnie na
                jednej się nie skończy… a wśród Didków też są wielkie różnice.

                Gratki, Gingers, za podjęcie tej trudnej decyzji!
              • gingers73 Re: Mary-anne 22.10.07, 08:13
                Myślałam o Didymosie ale na allegro nie było mojego rozmiaru
                Na maila o większy rozmiar mi z chustomanii nie odpowiedzieli przez 2 tygodnie a
                tak jak napisałam wyżej zależy mi na czasie a na spotkanie z małym dzieckiem 6
                tygodni trudno się tak na pieszo wybrać
                Ale może kiedyś wpadnę jak będę dzięki Hoop bardziej mobilna
                pozdrawiam
                • gingers73 Re: Mary-anne 22.10.07, 08:14
                  Poza tym trudno ukrywać że akurat teraz i te 200 złotych to dla mnie dużo a czy
                  akurat na spotkaniu ktoś miałby didka Jakob rozmiar 6 - szanse pewnie nikłe
    • anifloda Re: Nati czy Hoppediz??? 21.10.07, 09:45
      Mam obie (Nati w starszej, grubszej wersji) i ja częściej noszę Hoppa, bo ma
      ładniejszy kolor i kieszonkę, która mi się przydaje, za to mój mąż nosi
      wyłącznie w Nati, bo jest nie wiadomo czemu o kilka cm dłuższa, nie jest
      czerwona i nie ma kieszonki (mąż się wiąże już na skosach i kieszonka mu
      przeszkadza). Ja naprawdę nie widzę w komforcie noszenia żadnej różnicy, nic mi
      się nie wrzyna w żadnej z nich, ale mam dość lekkie dziecko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka