Dodaj do ulubionych

Nowe zdjęcie rapalu

01.11.07, 12:03
www.bebelulu.pl/v2/cont_nowinki.php?lang=pl#40
Fajne te paski. Chyba jednak nie jest elastyczna. Ciekawe, czy skośnokrzyżowa?
Węzeł z tego co widzę jest dość mały, czyli raczej cieńka...

No i model się zmienił, ale sposób wiązania niestety nie bardzo ;-).
Obserwuj wątek
    • dioneja Re: Nowe zdjęcie rapalu 01.11.07, 20:55
      wygląda całkiem, całkiem. chyba się wybiorę, co by "pomacać" tę
      nowość ;).
    • ewold Re: Nowe zdjęcie rapalu 02.11.07, 08:28
      mam przeczucie ze Rapale beda mialy zupelnie inna kolorystyke niz chusty
      dostepne na rynku :)) fajnie :)
      Ciekawe tylko jakie beda ceny i jak wypadna w macaniu ;) No i kto pierwszy na
      forum skusi sie na ta chuste i opoisze swoje wrazenia :)
      • antusiowa_mama Ciekawa jestem 02.11.07, 08:56
        tego instruktażu, który PZ przeprowadza na płycie CD dołączonej do grudniowego
        dziecka :) Będę czekać z niecierpliwością na gazetkę :)
      • starogardzka_mama Re: Nowe zdjęcie rapalu 02.11.07, 10:20
        Oj, ba. Skuszonych macania znajdzie się sporo, jedna z ulubionych pasji na tym
        forum :-P. Ciekawe czy około mikołajowo czy około świątecznie?

        Szkoda, że:

        Przymiotnik etniczny brzmi sztucznie albo modnie ale niestety nie _zdrowo_. A
        dziecko usadowione jest na kroczu. Cała idea noszenia bierze dzięki temu w
        przysłowiowy web.
    • visenna2 Re: Nowe zdjęcie rapalu 02.11.07, 11:52
      Mnie sie nie podoba, takie paski kojarzą mi się ze szpitalną
      pidżamą :)
      No i czemu to dziecko wisi na kroczu, grrr...

      A "etniczny" to takie ładne i pojemne słowo:) Jaka szkoda że w tym
      kontekście nie pasuje :)
      • trzy_misie Re: Nowe zdjęcie rapalu 02.11.07, 12:09
        Mnie sie tez nie podoba.

        I zastanawia mnie to ciagłe kwestionowanie 'naszej' żabki i noszenia
        noworodków w pionie...jakies badania na ten temat? publikacje?

        Choc juz chyba się przyzwyczaiłam, że każdy kij ma dwa końce...
      • donkaczka Re: Nowe zdjęcie rapalu 02.11.07, 12:12
        a mi sie kolorek nawet podoba

        etnicznie byloby bardziej gdyby pani lub chociaz dziecko bylo bardziej
        egzotycznej urody ;)

        i ciekawy jest ten upor godny lepszej sprawy z forsowaniem bebelulowej wersji
        wiazania i ukladania dziecka, wbrew wszystkim innym szkolom chustowym

        a ksiazke pana Z widzialy? co ciekawe to mily i cieply czlowiek jest, do dzieci
        ma niezle podejscie, jego broszura odnosnie pielegnacji i obchodzenia sie z
        noworodkami jest super, ale specjalizacje tego pana zataczaja coraz szersze kregi
        niedlugo wysiuda zawadzka z tvnu jako ekspert od wychowania, opublikuje schemat
        zywienia dzieci do roku :D
        • mysia125 Re: Nowe zdjęcie rapalu 07.11.07, 01:00
          > a ksiazke pana Z widzialy?

          Widzialy. Plyte dodzieckowa tez.


          --
          Kasia z Chustomanii
    • filza1 Re: Nowe zdjęcie rapalu 02.11.07, 14:38
      Z tego, co się dowiedziałam, bebelulu dotychczasowe chusty szyje z
      tkanin dostępnych na rynku. Nie wiadomo, czy są one poddawane testom
      na rodzaj barwników użytych do farbowania, tak jak chusty innych
      producentów. Bebelulu chyba nie ma swoich tkalni. Może wiązanki są z
      jakiejś specjalnie tkanego materiału? Podejrzewam jednak, że jest to
      zwykła tkanina bawełniana, tkana jak płótno. Może się jednak mylę.
      To tylko moje domysły. Wszystko będzie jasne, gdy się pojawią na
      rynku.
      • marta_nie_martka Re: Nowe zdjęcie rapalu 02.11.07, 22:14
        filza1 napisała:

        > Z tego, co się dowiedziałam, bebelulu dotychczasowe chusty szyje z
        > tkanin dostępnych na rynku. Nie wiadomo, czy są one poddawane
        testom
        > na rodzaj barwników użytych do farbowania,<

        Filza, to akurat wiadomo. Na stronie bebelulu stoi jak byk, ze
        tkaniny, z ktorych szyja, maja certyfikat oeko-tex 100, to jest
        atest uznany na calym swiecie. Mozna napisac do bebelulu z prosba o
        udostepnienie informacji o jakosci ich chust, wszystko to sa jawne
        informacje. Owszem nie potrzebuja wlasnych tkalni, bo maja w czym
        wybierac z tkanin dostepnych na rynku.
    • fiabei Re: Nowe zdjęcie rapalu 02.11.07, 22:54
      mi się nie podoba - wzór jak z ręcznika :P
      No i te nazwy cudne mają - Bebelulu, Hamalu, Kangalu, Rapalu, Lulu, a dziecko
      wisi na kroczulu jak w nosidlulu. ;)
      • mary-anne Re: Nowe zdjęcie rapalu 03.11.07, 13:04
        Ja z niecierpliwością czekam na ich uzasadnienie takiego noszenia - zwróćcie
        uwagę, że mowa jest o nie noszeniu na żabkę starszych dzieci nie niemowląt.
        Pamiętam, że w innym wątku o bebelulowej wiązance dziewczyna z Bebelulu pisała,
        że jest jakaś teoria podpierająca ten sposób i że zdjęcia nie oddają w pełni
        pozycji dziecka.
        Największą zaletą tego, że Bebelulu wypuszcza tę chustę jest to, że ludzie
        dowiedzą się o istnieniu takowych - wiele osób nie ma pojęcia, że istnieje
        alternatywa dla Bebelulu. Ja sama nie wiedziałam, a i wiele innych osób czasem
        mi mówi, że ktoś tam z ich otoczenia kupił chustę i mu się nie sprawdziła. Kiedy
        pytam jaką, zawsze pada odpowiedź "bebelulu", wypowiedziana tak, jakby pytanie
        było nie na miejscu, bo inna opcja nie istnieje ;-)
    • kachna2001 Re: Nowe zdjęcie rapalu 04.11.07, 12:12
      kolor fajny, bo inny niz dotychczasowe chusty. :)
    • hki1 Re: Nowe zdjęcie rapalu 05.11.07, 13:58
      ha! na zdjeciu prawie znajoma (corka mojej szefowej:)) Zawiazany
      Stefek ma juz ponad 8 mies., wiec na kregoslup mu zwis nie
      zaszkodzi. Ciekawe tylko co z jajkami. Poza tym z tego co wiem, to
      oni nie-chustowi sa :)
      • monjan Re: Nowe zdjęcie rapalu 08.11.07, 19:56
        Stefek??:)) już go lubię:))
    • aniao3 pozycja na zabke ? 07.11.07, 00:18
      moze sie nie doczytalam, ale wygladalo mi w tej wypowiedzi eksperta, jakoby
      zabka byla niezdrowa, bo unieruchamia dziecko.

      I owoz w taki sposob (na zabke) na pelcach mamy spedza pierwszy rok zycia jakas
      polowa swiatowej populacji. Z tego co twierdzi moj gin i moj ortopeda, w takich
      krajach nie ma problemu z dysplazja - wlasnie dzieki zabce. Slowem jak to
      slusznie ktos zauwazyl - co ekspert to inny pomysl a my sie musimy na te pomysly
      uodpornic.

      Chusta rules!
      anka - noszaca w chuscie malego ssaka od 5 dnia jego zycia :)
      • mysia125 Re: pozycja na zabke ? 07.11.07, 00:59

        O, Ania, fajnie Cie widziec :)

        co do noszenia na plecach i zabki - czytalam kiedys taka ciekawa historie
        jednego plemienia, nie znajacego dysplazji. W jednej rodzinie pojawily sie
        wrodzone wady tego typu - okazalo sie, ze zostaly wniesione wraz materialem
        genetycznym europejskiego przodka.


        --
        Kasia z Chustomanii
        • starogardzka_mama Re: pozycja na zabke ? 07.11.07, 08:09
          Hmmm... ortopedzi to mają u nas nie lada robotę. Spoglądając na nieustająco
          wygrzewane łóżka na oddziałach, gdzie czeka się na wstawienie sztucznego gnata.
          • lucy_cu W kwestii żaby :-) 07.11.07, 12:23
            Przyznam, że zupełnie już głupia jestem. ;-)

            Moją starszą córkę, która miała zleconą poduchę ortopedyczną z
            powodu dysplazji, w ciągu dwóch miesięcy wyprowadziłam na prostą bez
            śladu samymi ćwiczeniami (była rehabilitowana ze względu na znaczną
            asymetrię (nawet buzię miała potwornie krzywą, bidulka) i obniżone
            napięcie mięśniowe). Właśnie w poradni rehabilitacyjno-
            neurologicznej usłyszałam, że żaba jest maksymalnie
            niefizjologiczna, że z unieruchamiania więcej szkody niż pożytku, że
            profilaktyczne szerokie pieluchowanie to bezsens itd.
            Ortopeda na kontroli nie chciał wierzyć, że już po problemie- i to
            bez poduchy!- zlecił nawet rentgen, żeby mieć całkowitą pewność,
            chociaż u małych dzieci raczej poprzestaje się na usg.

            O wspomnianych wyżej "bezdysplazyjnych" plemionach chustowych była
            też mowa w jakimś dokumentalnym filmie podróżniczym, kilka lat temu
            taki dokument widziałam, chyba francuski był ten film. Tytułu już
            nie pomnę, rzecz jasna.

            Moja najmłodsza jak najbardziej żabowato-chuściana Tereska miała
            niedawno kontrolowane stawy biodrowe- lekarz stwierdził, że dawno
            tak idealnych bioderek nie widział.

            No i mam cały czas tę żabią zagwozdkę...Autentycznie głupia jestem.
            Ale Tereskę oczywiście noszę żabowato, a jakże.
            • trzy_misie Re: W kwestii żaby :-) 07.11.07, 13:40
              Lucy, bo tu sa dwie żaby, jedna to zabka z chusty, nozki lekko
              odwiedzione i podkurczone - pozycja fizjologiczna, a druga, ta o
              ktorej mowi PZ, to zaba z rozworki czyli nogi rozlozone na maxa na
              boki.
              • lucy_cu Re: W kwestii żaby :-) 07.11.07, 13:43
                A widzisz, teraz mi się to zaczyna składać do kupy, dzięki. Czyli
                żaba żabie nierówna. No fakt, nie pomyślałam, chustowa żabka jednak
                faktycznie inaczej wygląda- sirota ze mnie. ;-)
    • lucy_cu Re: Nowe zdjęcie rapalu 07.11.07, 09:29
      Wygląda fajnie- tzn. sama chusta, bo modelka- mimo, że ładna z niej
      kobitka- jakaś taka "mało chustowa" w moim odczuciu i tym samym
      nieprawdziwa w odbiorze.
      Tragiczne sformułowanie "najbardziej naturalny i etniczny sposób...".
      Chętnie bym "macnęła"- tak na oko przyjemny materiał. A wzór
      ciekawy, sama miałam ochotę ostatnio nabyć kupon
      takiej "ręcznikowej" bawełny z lnem i zrobić z niej chustę na
      lato. :-)
      Wiązanie- wstyd. Ja tam w porównaniu z większością z Was laik do
      kwadratu, ale naprawdę lepiej wyglądało moje debiutanckie wiązanie
      niż to ze zdjęcia...
      • starogardzka_mama Nieco więcej zdjęć :) 07.11.07, 10:00
        www.bebelulu.pl/v2/cont_chusty.php?id=41&lang=pl#opisprod
        Proszę przewijać do końca :)
        • kamyszkasia ja ich chrzanię... 07.11.07, 10:26
          wszystkie pozycje w kółkowych są takie, że dzie trzy razy wypadnie
          zanim matka zdąży wyciągnąc po cos rece, a ponoc to o wygode i
          swobode rak poniekad chodzi. A dzieci wiszace w wiazance (btw: jak
          mozna do odwroconej kieszonki na plecach samemu wsadzic dziecko????)
          to juz szczyt masakry.
          • petisu Re: ja ich chrzanię... 07.11.07, 10:50
            Duże dziecko w kółkowej wyraźnie siedzi. Dlaczego nie może siedziec
            w wiązanej?
            Pozycje w kółkowej faktycznie niestabilne koszmarnie. Pan Z. w
            pozycji pionowej ewidentnie dziecko trzyma, a chusta jest zupełnie
            luźna. Po co mu ona?
          • trzy_misie Re: ja ich chrzanię... 07.11.07, 11:19
            jakbym w swoich poszukiwaniach w cizay bedac zamiast na to forum
            trafila na strone bebelulu, to chyba bym zamiast chusty nosidlo
            kupila tak nieprzekonujaco i malo profesjonalnie to tam wyglada, a
            dzieciak i tak na przyrodzeniu wisi wiec zadza roznica...
        • agamamaani Re: Nieco więcej zdjęć :) - odnośnie noszenia na p 07.11.07, 15:35
          noszenie na plecach .. dopiero teraz to widzę.. i mimo, że noszę dużo na plecach
          to :
          pozycja w hamalu jest IMO co najmniej niebezpieczna.. ja bym tak się bała..
          jezeli juz to pupę dziecka bym spuściła duuużo niżej coby się nie wyślizgnęło
          gdy wyprostuje nogi.. inaczej po prostu wypadnie.
          poz drugie - co to za wiązanie na plecach w tym rapalu??
          rapalu plecak?? <rotfl>

          no i jak ładnie napisali - dla odważnych rodziców.. no w tych prezentowanych
          pozycjach to faktycznie to odwagi by wymagało
          • guruburu Re: Nieco więcej zdjęć :) - odnośnie noszenia na 07.11.07, 21:47
            Sorry, ale na ostatnim zdjęciu, z plecakiem to pani wygląda, jakby
            ręką odpychała nogi dziecka do tyłu (o_o)...
            • hki1 Re: Nieco więcej zdjęć :) - odnośnie noszenia na 09.11.07, 10:29
              > Sorry, ale na ostatnim zdjęciu, z plecakiem to pani wygląda, jakby
              > ręką odpychała nogi dziecka do tyłu (o_o)...

              bo to patent PZ na brak zaby na plecach :) Za to kolana w nerkach
              noszacego.
          • aniuki Re: Nieco więcej zdjęć :) - odnośnie noszenia na 10.11.07, 22:09
            Cóż on się tak uparł do licha???
            Przecież nawet taki "znafca" tematu jak ja (amator-chustowicz) widzi, że więcej
            niewygody jest w pozycji "nogi w dół" niż "nogi na żabkę"....

            A poza tym zdjęcia są nieprzekonujące bo są sztuczne.
            A są sztuczne, bo dorośli modele nie noszą na co dzień.
            A widać to po tym że nie odwinęli sobie chusty z ramion <rotfl>
            Przecież po to jest chusta, aby uwolnić ręce - a oni wyglądają wszyscy jak
            skrępowani i obandażowani.....łokcie przy ciele, zero swobody i mało naturalne
            uśmiechy :|

            Hm dziwne -

            Pana PZ cenię za podejście do dzieci, ale tutaj - sorry....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka