kaisa
06.04.09, 14:42
Wczoraj na mszy. Aga slodko spi wtulona we mnie, powoli sie zbieramy do
wyjscia a tu nagle droge zagradza mi babsko i prawie krzyczy na mnie, ze
takich malych to nie wolno pionowo nosic, bo im sie wszystko pokrzywi...
Zignorowalam babola...
Wyszlam ...
A ona za mna na kruzganki i dalej swoje madrosci zyciowe...ze co ja za matka
jestem! Normalnie gdyby nie to, ze w kosciele bylam to by chyba jej cos
niecenzuralnego powiedziala...
Fakt, Aga byla lekko skrzywiona, bo zanim zasnela to sie wiecila i podpierala
sie raczkami pod buzie itp...ale zeby az tak mnie strofowac...?
Ktoras z Was pipsala o emerytowanej fizjoterapeutce, ktora w ten sam desen
gadala,... Chyba jakas plaga nad Polska.
k.
ps. Ponawiam pytanie o to jaka dlugosc vatanai lub nati z bambusem kupic.
Wysoka jestem jak nie wiem co...187 cm.