mathildae 28.01.02, 15:10 thormentora szukam mezczyzny o ciele gladiatora! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mathildae Re: natchniona pomyslem.... 28.01.02, 15:49 a zwierzatek domowych, to moze miec lwa lub tygrysa,o! Odpowiedz Link Zgłoś
starykon Re: natchniona pomyslem.... 28.01.02, 15:53 A pumę też? Az się lękam odpowiedzi , bo gladiator miał się odzywać a nie koń. Ale trudno, wiec może być puma? starykon Odpowiedz Link Zgłoś
mathildae Re: natchniona pomyslem.... 28.01.02, 16:04 puma albo pantera (sniezna lub czarna jak wegiel) - tez efektowne zwierzatka. a starykon to chyba nie od gladiatora, bo on raczej pieszo niz konno potyka sie. z towarzyszami w walce i w smierci, oczywiscie. choc kto to wie napewno.... Odpowiedz Link Zgłoś
starykon Re: natchniona pomyslem.... 28.01.02, 17:41 Taki gladiator z towarzyszami to właśnie pieszo się potyka. Potyka się co krok. A co mu tam. On gladiator to może. Im weselsza gromadka towarzyszy tym zacniejszy widać gladiator i tym łatwiej o potknięcia. Nie o potyczkach wszak myślałaś, prawda miłośniczko drapieżnych i pięknych futrzanych stworzeń? Pozdrawiam mathildę i ugłaskuję swoją pumę tak by o ekscesach konia na Forum dowiedziawszy się, nie obiła go jak psa. starykon Odpowiedz Link Zgłoś
mathildae Re: natchniona pomyslem.... 29.01.02, 09:54 zmeczony walka na wszystkich smierc i jedno zycie, czasem zachwiac sie moze, ale potykac sie musi - taki zawod albo takie fatum. a towarzysze gladiatora to przeciez zadna wesola kompanija, tylko obcy sobie bracia we krwi. potyczki gladiatora do przyjemnych wiec nie naleza, a im lepszy, czyli sprawniejszy w swym fachu gladiator, tedy musi potykac sie czesciej. niby racje masz, nie potyczki tu najwazniejsze, ale z drugiej strony warunkuja one (czy raczej ich pomyslny dla wiadomego przebieg) jak dlugo gladiatorem cieszyc sie bede. wiec posrednio wazne... dosc tych rozwazan, niech kazdy wraca do swoich zadan. i zwierzat. a o pume dbaj, tym badziej gdy sniezna. to rzadki okaz, piekne futro. i draznij kotki. nie spierze Cie na kwasne jablko, ale rozcharatac bok pazurami moze, w ostatecznosci przegryzie tetnice. ja wole oceloty, ze wzgledu na nocny tryb zycia. nie wychodz Cezarze, gladiatorzy sa zmeczeni... salut - mathilda Odpowiedz Link Zgłoś
starykon Re: natchniona pomyslem.... 29.01.02, 10:15 Ave , Mathildae, morituri te salutant Cum debita reverentia starykon Odpowiedz Link Zgłoś
mathildae Re: natchniona pomyslem.... 29.01.02, 11:36 wbrew pozorom, Tobie chyba starykoniu droga na wieczne wrzosowiska daleka... a pamietasz, kto rzekl: szacunek rosnie wraz z odlegloscia? vale - mathilda Odpowiedz Link Zgłoś
starykon Re: natchniona pomyslem.... 29.01.02, 12:10 daj mi szansę. Nie wiem czy dobrze pamietam ,ale chyba Kryłow w bajce o Ośle i słowiku. Czy tak? A jeśli nawet się mylę to czy ma to dziś jakieś znaczenie? Czy to znaczy że aż tak nie lubisz Kryłowa czy bajek? Mathildae, dzień po przedmuchanej ostro nocy, jasny i piękny. Styczeń , a jakby wiosna pełna. Bzdura nad bzdurami,więc może powiedział to La Fontaine w bajce o O wilku i jagnięciu? Pozdrawiam bardzo wiosennie starykon Odpowiedz Link Zgłoś
mathildae Re: natchniona pomyslem.... 29.01.02, 13:36 tato, tato, co tato cyta? a Tytus odparl - cytat z Tacyta;-) wiem, gdybym napisala w ojczystym jezyku autora Rocznikow, rozpoznalbys z pewnoscia, ale ja lacinniczka (wbrew pozorom!) nie jestem. jednak dla Ciebie Korneliusz T. w oryginale; maior e longinquo reverentia (jak sie poszuka, to sie ma. albo nie. albo z bledem). wszystko ma znaczenie, tylko jedne rzeczy maja wieksze od drugich. coz za slogan, czyz nie?! ale moze prawdziwy... podobno zycie to nie bajka, ale czy bajki nie nasladuja zycia? a jak bajki, to moze bardziej basnie, np: Perrault albo Andersen. zdecydowanie ten ostatni. wiatr mi noca nie straszny, mam sen sprawiedliwego. albo strudzonego zniwiarza. a dzien pochmurny i nie wiosna. jakby listopad. koncze ten nonsens i pozdrawiam - mathilda ps. karnawal to wazna sprawa, a reszta to wszystko bzdury Odpowiedz Link Zgłoś