Dodaj do ulubionych

Mamy "Niepitków"!!!!

27.07.08, 18:33
Jak Wy sobie radzicie w upały. Mój 14 miesięczniak nie chce pić
absolutnie nic:(:( Płyny dostaje aplikatorem od leków, ale
krzyczy... Jestem absolutnie wykończona. Jak sobie radzicie? Jakie
sposoby macie? Czy to kiedyś minie? Zaczynam tracic nadzieje...
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Mamy "Niepitków"!!!! 31.07.08, 11:17
      Hej:) Matko ile my mamy wspólnych problemów z tymi naszymi dziećmi...ale
      pocieszę Cię mojej przeszło i teraz trochę pije, niewiele ale rok temu nie piła
      nic zupełnie tak jak Twój, tylko, ze ja nie wlewałam w nią nie miałam na to siły
      już miałam dość uganiania się z łyżeczką...
      • oliwija Re: Mamy "Niepitków"!!!! 31.07.08, 18:22
        a byłyście u psychologa? cork amojej koleżani była niepitkiem..
        podloże psychologiczne... twarda kupka, ból przy sikaniu.... zróbcie
        badania
      • la.sonrisa Re: Mamy "Niepitków"!!!! 31.07.08, 20:14
        Hej Słonko! Oj mnóstwo problemów jest z dzieciaczkami niestety, mam
        nadzieje, że kiedyś nam wyrosną z wszytkiego:)
        Piszesz, że córcia nie piła, jak więc udało Wam sie przetrwać gorące
        dni, nie odwadniała się? Przemycałas jakoś płyny? Proszę o radę, bo
        szukam złotego środka...
        • slonko1335 Re: Mamy "Niepitków"!!!! 31.07.08, 21:53
          Jedyne co się dawało to rzadkie kaszki do picia a nie do jedzenia łyżeczką,
          mleko przed spaniem i rzadkie zupki, dawałam też soczyste owoce, typu arbuz i
          gruszki, innych sposobów nie było a i jej chyba to wystarczało bo jakoś przeżyła.
    • 77ak Re: Mamy "Niepitków"!!!! 06.08.08, 11:59
      Witam.
      Już się obawiałam ze ja jedyna mam dziecko niejadka i gigantycznego
      niepitka. O ile z jedzeniem można jeszcze cos wymyśleć np.
      zabawiając przy jedzeniu albo niech karmi ktoś inny o tyle u nas z
      piciem to dramat. Mój synek ma 26 mies. i odkąd sam sie odstawił od
      piersi w 9tym miesiącu z piciem jest koszmar. Nie chciał butelki,
      żadnych niekapków ani bidonów,łyżeczką też nie chciał. Kilka razy
      byliśmy w szpitalu z odwodnieniem, ale cóż jak po wyjściu ze
      szpitala matka sama musi sobie radzić z małym uparciuchem. Ja nie
      wiem z czego to wynika, dla mnie to nienormalne ze moje dziecko nie
      ma potrzeby picia. A rozwiązanie tego problemu w naszym przypadku
      było takie: wsadziłam go kiedyś do starego wózka w półleżącej
      pozycji, włączyłam mu bajki, dałam do picia butelkę ze smoczkiem z
      obciętą końcówką tak bardzo że leci ciurkiem i od tej pory pije ale
      tylko w tym cholernym wózku. Nie mogę go nigdzie zabrać na dłużej bo
      sie nie napije inaczej. Choć ostatnio zdarza się ze pije soczki z
      kartonika słomką, gdy jesteśmy poza domem. Uważam to za wielki
      sukces, a z drugiej strony wiem jaki błąd popełniam dając mu pić w
      tym wóżku, bo młody powinien już pic normalnie ze szklanki, z ktorej
      to potrafi pić ale nie chce. ale mając do wyboru że mi sie odwodni
      albo bedzie miał zaparcia, albo dostanie zakażenia dróg moczowych do
      których ma tendencje wybieram to co najłatwiejsze dla mnie: hyc do
      wózka i wypija, moze nie rekordowe ilości bo nigdy przenigdy dużo
      nie pił ale przynajmniej to minimum. La.sonrisa trzymam kciuki żeby
      Tobie też\udało sie znaleźć jakiś sposób bo bardzo dobrze wiem co
      przeżywasz. Ja byłam i właściwie jestem ze swoim problemem sama bo
      dookoła mnie są same matki dzieci obżartuchów i żłopaczy butelek hi
      hi. ale bedzie lepiej. pozdrawiam.
      • dianaro Re: Mamy "Niepitków"!!!! 06.08.08, 13:37
        U nas też ciężko z piciem u 14 mies. synka - w upały dawałam jak najczęściej
        pierś i wodę na różne sposoby - w bidonie ze słomką, z kubka przez smoczek, z
        butelki prosto do buzi, łyżeczką aby jak najwięcej pił.
        • umberto_14 Re: Mamy "Niepitków"!!!! 11.08.08, 21:27
          Cześć, żeby Was pocieszyć powiem, że moja 3 ipół letnia córcia aby
          się napić potrzebuje butelki. Inne sposoby - owszem, ale w ilości np
          5 ml. Trochę za duża na butlę, nieprawdaż? Ale nie mam oporów -
          butlą zjada 2 kaszki dziennie i co namniej 2 butle picia dziennie.
          Zęby myjemy , rosną na razie prosto, więc chyba nic złego się nie
          dzieje...Do 18-tki chyba jej sentyment do butli przejdzie, ale na
          zrazie jest wielki (inaczej nie jadłaby mleka i miała zatwardzenia)
          więc co się tu zastanawiać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka