Dodaj do ulubionych

Haczyki bankowe

25.04.07, 22:57
Proszę mi doradzić na co należy zwrócić szczególną uwagę biorąc kredyt hipoteczny na 30 lat.Gdzie mogą być ukryte jakieś haczyki????
Obserwuj wątek
    • obserwator82 Re: Haczyki bankowe 26.04.07, 11:51
      Ja również chciałbym się dowiedzieć.
      • monia76 Re: Haczyki bankowe 26.04.07, 13:29
        z tego co widzę to sprawa wygląda tak:
        - bank oferuje okreslona marze, a w umowie zapisuje mozliwosc jej zmiany,
        - rozne banki roznie licza Libor/Wibor (uwaga Dombank i CHYBA Santander)
        - pod lupa trzeba obejrzec warunki wczesniejszej splaty
        - umowa zawiera wiele kosztow dodatkowych, o ktorych doradca nie wspomina
        podczas spotkania (glownie ubezpieczenia).
        to chyba najczestsze atrakcje, na ktore napotykam, ale jestem laikiem, moze
        fachowcy cos jeszcze dorzuca.
        • mayonnaise Re: Haczyki bankowe 27.04.07, 12:36
          Co miałaś na myśli odnośnie Dombanku? Być może zdecyduję się na ten bank, jak
          dotąd współpraca układa się bardzo miło, i trochę zaskoczyło mnie Twoje
          ostrzeżenie.
          • monia76 Re: Haczyki bankowe 27.04.07, 12:56
            zwróć uwagę na to jak oni wyliczają indeks w oprocentowaniu
            • arfer Re: Haczyki bankowe 27.04.07, 23:00
              Mniejsza o indeks, bo jest (mimo wszystko) oparty o LIBOR. WIększym problemem
              jest wysoka marża (poza pasmem 30 % LTV i mniej), gigantyczny spread, spore
              koszty początkowe (w tym dziwadło pt. ubezpieczenie utraty wartości
              nieruchomości, co chwilkę podrażane), zero elastyczności w przypadku zmian
              (przewalutowanie, wcześniejsza spłata, refinansowanie z Dombanku, spłata CHF do
              CHF)itd.

              Jeśli wybór Dombanku nie jest wymuszony np. dziwną formą uzyskiwania dochodu,
              kłopotów z BIK itd. - ja bym podziękował. Miły doradca swoją drogą, ale do
              kredytu przez 30 lat Ci nie dołoży.
              • samsaram Re: Haczyki bankowe 02.05.07, 14:09
                dla mnie wybor dombanku rzeczywiscie byl wymuszony wlasnie "dziwna forma
                uzyskiwania dochodu" i zaden inny bank nie wiedzial, co z tym dochodem zrobic.
                ale nie narzekam. niby jest nieco drozej, ale przynajmniej jest wink
              • zbooycerz Re: Haczyki bankowe 03.05.07, 15:01
                mozesz troszke opowiedziec o tym ubezpieczeniu utraty wartosci
                ile ono wynosi i z jakiego poziomu do jakiego zdrozalo?
                jak czesto jest zmieniana jego cena?

                ciekawy wskaznik szans wzrostu/spadku cen smile
                • nomia79 Re: Haczyki bankowe 15.06.07, 10:26
                  bodajże 1% albo 2% całkowitej kwoty kredytu
                  przy bardzo wysokim wkładzie własnym go nie ma
          • tojatojatoja Re: Haczyki bankowe 14.06.07, 11:39
            DOMBANK? W DOMBANKU trzeba zwrócić szczególną uwage na dwie rzeczy:
            1) warunki wcześniejszej spłaty kredytu - jakie są i jakie prowizje są
            przewidziane (podobno warunki są zaporowe i znacząco utrudniają wcześniejsza
            spłatę kredytu)
            2) podobno DOMBANK ma coś takiego (moim zdaniem, biorąc pod uwagę obecną
            sytuację na rynku nieruchomości, gdzie mieszkania są coraz droższe i droższe,
            zupełnie bezsensownego) jak ubezpieczenie od utraty wartości mieszkania - jeśli
            to prawda, to jest to bezsensowny dodatkowy koszt związany z kredytem

            Ale oczywiście sprawdź to przed podjęciem decyzji...
            • arfer Re: Haczyki bankowe 14.06.07, 22:52
              Lepiej marketingowo sprzedawać klientom debilne ubezpieczenie (bądź - generalnie
              ubezpieczenie "dziwnie" droższe w pierwszych latach - vide GE, mBank) niż
              powiedzieć wprost - masz dodatkowy +1 / +2 % prowizji.
    • agulha Re: Haczyki bankowe 05.05.07, 18:58
      To zależy, na czym Ci zależy wink. Mnie np. bardzo zależało na możliwości
      wcześniejszej spłaty całości zadłużenia bez większych sankcji albo przynajmniej
      na możliwości "bezkarnego" nadpłacania kapitału (na razie wprawdzie mi to nie
      grozi, ale liczę, że po wykończeniu mieszkania będę w stanie). Teraz zarabiam
      nieźle, a kto wie, co potem. No więc z tym bywa różnie. Wiele banków np. żąda,
      żeby taka nadpłata była nie mniejsza od 1 raty i nie większa od sumy X (np. 10
      tys.), w przeciwnym przypadku obciążona jest prowizją. Mnie to wkurza, bo jeśli
      mam ratę 1400 zł, to byłoby mi trudno uskładać naraz drugie 1400 zł - a co,
      jeśli zechcę spłacać co miesiąc o 300 zł więcej? Obecnie mam kredyt taki, że do
      3 lat, jeśli spłaciłabym CAŁE zadłużenie, to zapłaciłabym prowizję (ale
      wystarczy zostawić 1 grosz i już nie; zresztą takie wzbogacenie mi nie grozi), a
      potem to już mogę nawet i całe spłacić bez żadnej prowizji.
      Następna kwestia - ubezpieczenie niskiego wkładu (<20%), to mnie dotyczyło.
      Kredyt brałam 2 lata temu, nie wiem, jak z tym teraz. W moim banku doliczano mi
      do oprocentowania kredytu pewną marżę do momentu, aż mój wkład osiągnął 20%
      (zawzięłam się i dopłaciłam), ale widziałam oferty, gdzie kazano wykupić takie
      ubezpieczenia na 5 lat z góry bez możliwości odzyskania składki w razie
      dopłacenia do 20%! A pamiętaj, że jeżeli ceny mieszkań będą nadal iść w górę, to
      Twój wkład (jeżeli w ogóle jakiś masz) może urosnąć do 20% bez dopłacania żadnej
      sumy, z tytułu samego tylko wzrostu ceny rynkowej nieruchomości.
      Co jeszcze? Dowiedz się o możliwość "wakacji kredytowych", czyli możliwości
      zawieszenia spłacania kredytu na jakiś czas. Dowiedz się, czy oferowane Ci
      oprocentowanie nie wiąże się z jakimiś innymi obowiązkami - np. pewien bank daje
      niższe oprocentowanie, wszelako pod warunkiem zobowiązania do wpłat na fundusz
      inwestycyjny - co samo w sobie może nie być złym pomysłem, ale Tobie może akurat
      nie pasować.
      • hrabina111 Re: Haczyki bankowe 13.06.07, 21:37
        odświeżam temat
    • gogologog Re: Haczyki bankowe 15.06.07, 12:20
      Najczestszy numer to mamienie klienta mozliwoscia bezplatnej wczesniejszej
      splaty calkowitej lub czesciowej ale bez zapisu w umowie tylko pokazywanie na
      kartce TOiP. Potem bank zmienia TOiP bo mu wolno i nic im nie zrobisz.
      Również tzw "darmowe przewalutowania" to pusty slogan. Zcharguja Cie na kursach,
      wiec zadna to łaska. I pewnie potrzebny bedzie aneks do umowy, w skrajnym
      przypadku 500 (słownie: pincet).
      A rąbanie na mniejszą skalę to opłaty za wszystkie swistki ktorych bedziesz
      potrzebowac: do innego banku, do developera, historia rachunku. Nie da sie tego
      przewidziec. Najtansza polityke pod tym wzgledem mial kiedys PeKaO SA (ktory to
      bank generalnie polecam wrogom wink, ale oferta kredytu hipotecznego u nich jest
      ciekawa. Aneksy kosztowaly ostatnio 50PLN, o tanszych nie slyszalem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka