asiuniak33 15.04.10, 14:23 Witam, Mam 5 miesięczną sunie shih tzu... po szczepieniach nauczyła się załatwiać na dworku jednak od jakiś 3 tygodniu znów załatwia się tylko w domu... jak ja znów odzwyczaić... dodam że jest zdrowa... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
shih-an Re: POMOCY.....Problem z załatwianiem 15.04.10, 14:44 Jeśli nie jest to problem zdrowotny, pomoże tylko konsekwencja. Brak akceptacji sikania w domu i częste wyprowadzanie na podwórko. Jak tylko się załatwi, pochwal bardzo wyraźnie, tak, żeby psiak skojarzył tę czynność z czymś przyjemnym. Możesz też przynieść do domu kawałek darni (lub zasiać samodzielnie w niskim pojemniku trawę) i umieścić ją w miejscu, gdzie sunia załatwia się najczęściej. Po pewnym czasie zrozumie, że należy załatwiać się na trawkę, a jeśli później nie będzie jej miała w domu, a często będzie na spacerze, na pewno zrozumie co ma robić. Pozdrawiam Odpowiedz Link
tenshii Re: POMOCY.....Problem z załatwianiem 15.04.10, 15:23 Może po prostu próbuje zwrócić swoją uwagę. Nigdy nie sprzątaj przy psie. Nigdy nie karć psa za znalezione siuśki. Możesz ewnetualnie powiedzieć jakąś tam Waszą komendę karcącą gdy widzisz, że właśnie to robi. Nagradzaj na dworze. Miała badany mocz? Odpowiedz Link
an3czka2 Re: POMOCY.....Problem z załatwianiem 15.04.10, 18:21 Wiesz kochana, 5 miesięczna sunia czy piesek ma prawo załatwić się w domu, to normalne.Miałam już 2 psy i wiem co mówię.Przychylam i zgadzam się z odpowiedziami poprzedniczek. Tylko mam obiekcje do jednego, nie karć jej za bardzo. Ja zrobiłam ten błąd i szok, mała zaczęła spijać mocz. Dosłownie, skarciłam ją słownie i wystawiłam z pokoju, a na wieczór zaczęła to robić. Po konsultacji z 3 weterynarzami dowiedziałam się że u nich to normalne, są bardzo wrażliwe i robią to ze wstydu, sprzątają po sobie. Nie mogłam w to uwierzyć, ale potwierdzili to inni właściciele shih-tzu. Mała do pół roku miała wpadki, i minęło. Chwaliłam ją za załatwianie na dworku i załapała o co chodzi. Na pewno się uda. To mądre pieski. Odpowiedz Link
asiuniak33 Re: POMOCY.....Problem z załatwianiem 15.04.10, 19:13 dziękuje za odpowiedzi... nie karce jej tylko mowie ze nie wolno ze fe pies... wychodzę z nią co 1,5godz., bawię też się z nią bardzo często wiec uwagi nie musi zwracać na siebie, wiem że może się zdarzyć ale ona od razu po spacerku załatwia się w domu nawet po godzinnym .. miałam już trzy pieski i z żadnym nie miałam takiej sytuacji dlatego zmartwiło mnie to... na razie spróbuje regularne posiłki i spacerki jak się nie uda to spróbuje z trawą w domu :) Odpowiedz Link
tenshii Re: POMOCY.....Problem z załatwianiem 15.04.10, 20:14 Komenda karcąca nie jest karceniem w ścisłym sensie tego słowa. Każdy pies musi mieć jakąś komendę karcącą, która będzie dla niego znakiem, że robi coś, czego nie akceptujemy. Jeśli pies wie, co znaczy dana komenda, nie trzeba na niego krzyczeć. Wykona ją lub zrozumie nawet gdy będziemy mówili szeptem. I o takie "karcenie" mi chodziło. Odpowiedz Link
asiuniak33 Re: POMOCY.....Problem z załatwianiem 15.04.10, 20:23 ona dobrze wie o co chodzi... pod kula ogon i gdzieś się chowa na chwilkę.. Odpowiedz Link
tenshii Re: POMOCY.....Problem z załatwianiem 15.04.10, 20:25 Hmm, a krzyczysz? Uderzyłaś choć raz? Nie powinna się kulić. Odpowiedz Link
asiuniak33 Re: POMOCY.....Problem z załatwianiem 15.04.10, 20:30 właśnie nie... jestem osobą spokojną i nigdy bym tak nie zrobiła... mówię normalnym tonem.. i tu jest zagadka o co jej chodzi... Odpowiedz Link
an3czka2 Re: POMOCY.....Problem z załatwianiem 16.04.10, 11:03 Może się wstydzi, a może ktoś inny ją skarcił?, zapytaj domowników. Zresztą co tu dużo myśleć, dużo miłości i cierpliwości i nauczy się. Odpowiedz Link
asiuniak33 Re: POMOCY.....Problem z załatwianiem 20.04.10, 13:25 A czy może być tak że maleństwo nie może się skupić na dworku dlatego nie załatwia się...popatrzyłam na nią i niby chodzi wącha jakby szukała miejsca ale a to ptak a to głos... wystarczy szelest a staję dęba i nasłuchuje.. u mnie pod blokiem niestety to normalne :( Odpowiedz Link
an3czka2 Re: POMOCY.....Problem z załatwianiem 21.04.10, 10:06 Wszędzie są odgłosy natury, i to nie to na pewno, może się czegoś przestraszyła?. Szczekającego psa, lub samochodu. Tak bywa, myślę jednak że wróci do normy i zacznie się załatwiać na dworku. Mojej to minęło i spokój. W tym wieku ma prawo, to na pewno minie.:) Odpowiedz Link
asiuniak33 Re: POMOCY.....Problem z załatwianiem 25.04.10, 21:20 dziekuje za odpowiedzi.... Odpowiedz Link