szczebrzeszyn123
21.05.12, 10:19
wczoraj usunęłam młodemu z rzuchwy kleszcza. Bidulek ma pod skóra gule wielkości małej śliwki. Lekarz weterynarii powiedziała, że to odczyn po ukąszeniu i kazała obserwowac. Młody nie miał temperatury, co jest dobrym znakiem że prawdopodobnie kleszcz nie był zarażony (musiał siedzieć chyba od kilku godzin do kilku dni, sokro miał tak spuchnięte miejsce ukąszcenia) Obserwujemy go, na razie nie widac jakichś zmian w zachowaniu: je, bawi się... itp. Jutro zrobię mu badania krwi, sprawdzimy go na babeszioze..
Kurdę... czy któras tak miała?????????