Dodaj do ulubionych

sikanie na powitanie

23.01.14, 15:02
Brita ma przypadłość, spotkałem się już z tym, ale zapomniałem...
jak się wchodzi ona czeka i merda ogonkiem, fajnie... tylko z tej radości sika, normalnie nawet jak siedzi to se dupsko całe zmoczy i z tego powodu powitania są oziębłe...
macie jakąś rade ?
Obserwuj wątek
    • paulamu Re: sikanie na powitanie 23.01.14, 15:29
      Normalne heh...tak sie cieszy ze az popuszcza :) a rada? to tez zalezy ile ma,ale z czasem wiadomo, ze sie nauczy. Ja np nie pozwalam sie pieskowi ekscytowac od razu jak wchodze. Tyle ze byl uczony od 1 dnia, jak np sam w pokoju nawet zostawal. Wchodzimy, komenda SPOKOJ, lub NIEEEE, SIAD, zalezy jaka masz komende na powstrzymanie ekscytacji i pozwalasz sie ucieszyc dopiero po chwili, ale tak z umiarem. Mialam tez taki problem jak widzial ze wychodzimy na spacer to juz caly rozbrykany az puszczał :D oszukiwalam go biorac od razu na rece...raczej na rekach sie nie posiusia, teraz wystarczy ze mowie siad i grzecznie czeka az sie ubiore.
    • an3czka2 Re: sikanie na powitanie 23.01.14, 18:17
      Są takie maluszki że podczas ekscytacji popuszczają, ale to mija z czasem jak piesek dorośleje.
      Pozdrawiam Ania.
    • egeltje Re: sikanie na powitanie 23.01.14, 19:18
      Hehe,ni ma rady ,trzeba przeczekac ;). I u nas przy wielkiej radosci po naszym powrocie nieraz poleje sie strozka..widocznie jeszcze nasze maluchy nad tym nie bardzo panuja.... Ja biore go od razu na dwor i tam zwykle dokancza :). Pewnie jak podrosna to wyrosna,a potem ... moze znowu popuszczanie na starosc powrocic niestety...Taki to psi zywot... Pozdrawiam.
      • maria0511 Re: sikanie na powitanie 24.01.14, 11:59
        Świetnie to ujęłaś "taki to psi żywot" człowieka też i innych starzejących się organizmów ha ha Pozdrawiam
      • pibi62 Re: sikanie na powitanie 25.01.14, 14:58
        Zapytałem tak... a może komuś coś się udało w temacie, ale faktycznie bardzo pomaga witanie bez czułości, po chwili już jest normalnie ;)
        pewnie będę zadawał więcej pytań...
        • an3czka2 Re: sikanie na powitanie 25.01.14, 17:44
          Kto pyta nie błądzi:), pytaj a na pewno odpowiemy.
          Pozdrawiam Ania.
        • paulamu Re: sikanie na powitanie 25.01.14, 19:36
          Pytaj pytaj :) a jak pomogło to super!!!
        • egeltje Re: sikanie na powitanie 25.01.14, 20:09
          Buuu... Tyle,ze ja tak nie umiem bez czulosci po powrocie do domu...Musze go wysciskac ;).O zazwyczaj popuszcza juz jak drzwi otwierammy,wiec samo nasze powitanie to jest juz i tak zwykle za pozno i trzeba podloge wytrzec ...
          • pibi62 Re: sikanie na powitanie 25.01.14, 23:02
            ojoj... no tak czułość jest piękna, ale...
            od wczoraj jest git ;)
            • egeltje Re: sikanie na powitanie 26.01.14, 00:04
              To super!:)Ale...przy czulym,czy ozieblym powitaniu?
              • pibi62 Re: sikanie na powitanie 26.01.14, 16:12
                ona sobie podskakuje i się cieszy, a my chwilkę czekamy i potem powitanie no i nie ma posikiwania ;)
                • emersee Re: sikanie na powitanie 27.01.14, 08:51
                  Zdaję sobie sprawę, że po paru chwilach rozłąki oschłe przywitanie jest niezwykle trudne, ale jest absolutną koniecznością.... piesek jest podekscytowany, skacze, podszczekuje...nie wolno nagradzać takiego zachowania...dopiero jak się uspokoi usiądzie, bądź położy sie gdzieś z boku....przywołać go na komendę, dać smakołyk który uwielbia i wtedy pieścić go ile dusza zapragnie...może nawet krótka zabawa...gdy już nie będziesz miała na nią ochoty po prostu ją kończysz....gdy to jest przeciwko woli pieska.....Ty nie ulegasz...ignorujesz go...w ten sposób zyskujesz jego szacunek i poszanowanie przestrzeni wokół Ciebie
                  • egeltje Re: sikanie na powitanie 27.01.14, 11:02
                    Dziekuje Ci za rade ;).Na szczescie zasady dobrych psich manier,wpajamy mu od kiedy jest z nami. Nasz snoopek nigdy nie skacze i nie podszczekuje (generalnie bardzo malo szczeka) przy powitaniach,ani kiedy nas wita ,ani gdy do nas ktos przychodzi w odwiedziny. Jego okazywanie radosci to bieganie i b.mocne krecenie ogonkiem (doslownie cala jego tylna polowa merda ;)) . Z poczatku plakal bardzo gdy zostawal sam (sasiedzi zdawali nam relacje).A teraz zawsze jest grzeczniuitki,lezy w swoim lozeczku ,wiec wychodze z zalozenia ,ze jako grzeczny piesek, zasluguje na troche pieszczotek przy powitaniu ;).
                    • emersee Re: sikanie na powitanie 27.01.14, 11:38
                      Pewnie, że jak najbardziej zasługuje na pieszczoty gdy nie nabroi w domku podczas nieobecności swoich właścicieli, ale nie od razu. Gdy piesek biega podczas powitania również okazuje swoja ekscytacje, dodatkowe pieszczoty w tym czasie sprawiają, że nagradza się taki właśnie stan umysłu u psa...a to nie o to chodzi. Uległy, zrównoważony pies...powinien czekać na reakcję właścicieli...na komendę... przy powitaniu powinien stać ...lub siedzieć..obojętnie...może oczywiście merdać ogonem bo to jest wyraz zadowolenia. Z czasem...po miesiącu, miesiącach a nawet latach wychodzi szydło z worka i pieski sprawiają trudności w wychowaniu...im szybciej tym lepiej...młodsze pieski szybciej się uczą....piesek musi wiedzieć jakie reguły panują w domku i konsekwentnie trzeba ich przestrzegać....oczywiście wychowanie zostawiam swoim właścicielom...:) z zasady i doświadczenia wiem, że nadmierna ekscytacja u piesków nie jest zdrowa na dłuższą metę :)
                      • egeltje Re: sikanie na powitanie 27.01.14, 12:15
                        Duzo racji w tym co piszesz ,warto stosowac sie do tych zasad ,szczegolnie jesli zna sie temperament swojego psa. Przyznaje,ze jesli chodzi o rase shih-tzu,nie mam wielkiego doswiadczenia i niektore zachowania ,np. "zawieszanie sie "w czasie spacerow,sa dla mnie nowe .Snoopy jest moim czwartym psem ,poprzednim byl wielki bouvier,takze jest kontrast ;). My zawsze pozwalalismy naszym milusinskim na okazywanie radosci na swoj sposob (jeden z naszych pieskow ,przy powitaniach ,lapal zawsze ktoras ze swoich gumowych zabawek i nosil dookola ja merdajac ogonem),o ile nie bylo to dla nas lub innych uciazliwe.Z wiekiem psy reaguja spokojniej , same jakos z czasem sie wyciszaly i potem tylko na chwile przerywaly drzemke ,by zamerdac ogonem laskawie na powitanie :). U naszego malego shitzaka regul jest duzo ,z tego zakazow-moze nietypowe ,bo wiem ,ze tu duzo jest pieskow-"kanapowcow";). Tu krolestwo psa jest na podlodze,nie ma wskakiwania na sofy,lozka ,wchodzenia na gore do sypialni ,nie ma jedzenia w czasie gdy my jemy .No,i zgadzam sie z Toba -wychowanie zaczyna sie od malutkiego,zeby pies od razu wiedzial co mu wolno,a czego nie ;).Pozdrawiam serdecznie.
                        • emersee Re: sikanie na powitanie 27.01.14, 12:37
                          Z rasą Shih sama mam niewielkie doświadczenie :) o pielęgnacji, problemach zdrowotnych wiedziałam mało..i tutaj wielkie ukłony dla forumowiczek :):):) teraz mam suczkę po matce Shih..nie jest czystej rasy...Daffy 30 stycznia skończy rok i dwa miesiące. Jednak pewne reguły obowiązują, niezależnie od rasy :) Ja osobiście uwielbiam gdy Daffy leży obok mnie na kanapie...jakoś oglądanie telewizji jest dla mnie przyjemniejsze:) jednak na kanapę wskakuje tylko i wyłącznie za moim pozwoleniem...sama nigdy nie zrobi takiego ruchu. Miejscem dla niej zabronionym jest łóżko. To moja osobista przestrzeń i nigdy nie pozwalam jej do niej wkroczyć. Życzę wytrwałości i powodzenia w wychowaniu ulubieńca i proszę pamiętać, że ja też się od PAństwa bardzo dużo uczę za co dziękuję :) Pozdrawiam
                          • egeltje Re: sikanie na powitanie 27.01.14, 13:15
                            Dziekuje i rowniez podpisuje sie po podziekowaniami dla naszych forumowiczek-to prawdziwa skarbnica wiedzy praktycznej na temat tej rasy! :). U nas zaden pies nie mial wstepu na kanapy,sofy,lozka i bylo to dla nich zawsze jasne od poczatku.Jesli jednak zyczeniem wlasciciela (a nie tylko jego psa,oczywiscie)jest posiedziec sobie razem na knapie ,czy w fotelu ,czemu nie :). Grunt,zeby pies nie byl namolny i aby nie dyktowal swoich warunkow wlascicielom (w kilku domach mialam juz pare razy okazje,widziec w akcji takich malych "terrorystow" ...). Pewnie wiekszosci z nas-psiarzy,zdarzaja sie czasem jakies "grzeszki" wychowawcze ... Ja mam zatem nadzieje,ze to ,ze teraz temu naszemu malemu kudlatkowi nie odmawiam pieszczotki na powitanie ,nie wplynie negatywnie na jego zachowanie w przyszlosci :). Haha,a jesli tak sie jednak stanie...to pewnie za jakis czas przeczytacie taki moj watek:"Pomocy!!!" ;)).
                      • pibi62 Re: sikanie na powitanie 27.01.14, 16:29
                        nie lubię słowa "właścicieli"... my mamy "córcie", nie jesteśmy moherkami, nie, nie...
                        dzieciaki się śmieją na siostrzyczkę i jest tak domowo, nawet ostatnio młody zrugał Britę, "siostra cię normalnie porąbało" (zakosiła mu skarpetki na swoje posłanie) ;)
                        ta rasa jest uważana za indywidualistów i ma miano ciężkich do ułożenia, ale to nie prawda, nasz szkrab prawie czteromiesięczna, już umie wiele, a najlepiej lubi zabawę w szukaj...
                        chodzi jak prawdziwy pies śledczy ;)
                • paulamu Re: sikanie na powitanie 27.01.14, 13:38
                  i wlasnie o to mi chodzilo! nie ze ozieble powitanie, tez bym tak nie mogla!tylko odczekac moment zanim sie przywitamy, bo wiadomo, ze piesek cieszy sie od razu! tesknil chocby to bylo 15 min... uspokoic i przywitac sie czule, tyle, ze bez tej wielkiej ekscytacji, bo wlasnie wtedy popuszcza :)
                  • egeltje Re: sikanie na powitanie 27.01.14, 13:47
                    No nasz sie zaczyna juz wczsniej ekscytowac-popuszcza w chwili gdy biegnie do drzwi-wtedy widac taka strozke z jego lozeczka do drzwi.Ja sie z nim po wejsciu szbko witam (czyt.mala pieszczotka ;) )i od razu zakladam obroze i biore na dwor,gdzie robi siusiu juz do konca.U niego to popuszczanie jest ylko po dluzszej niebecnosci .Zostawiamy mu wciaz jeszcze gazetke,jakby musial zrobic,gdy nas nie ma,ale on zawsze trzyma...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka